Do Zazuli, Shorka y innych poetów y satyryków!


Lepiejki, fraszki i insze rymowanki na Pałasińskiego, Kuczyńskiego, lisy, hieny i jenoty - pilnie poszukiwane, w cwelu upowszechniania w necie.
Oni w nas cepem, my w nich śmiechem.

Komentarz

  • edytowano August 2015
    Na Kuczyńskiego

    Dziadek Waldek się zakrztusil gdy obejrzał defiladę
    Czemuż, czemuż? - spytasz bracie
    Bo zobaczył, ach! .... Szkaradę.
    Jakim prawem on tam stoi!!!! Jakim prawem on tam mówi!!!!
    Jakim prawem jest tam wojsko!!!
    Jakim prawem ta parada!!!!
    Jakim prawem tam śpiewają!!!!
    Co tam robi Andrzej Duda!!!!
    - krzyczy Waldi rozwścieczony.
    Przecież Duda- nie prezydent!
    Prezydentem mym był Bronek, ten od orła z czekulady
    od Szoguna i bigosu, ten myśliwy z Ruskiej Budy!
    - więc nie uzna Kuczyn Dudy.
    Bedzie krzyczał, drapał gryzł,
    będzie kopał, płakał szczypał,
    będzie sapał, charczał syczał,
    będzie siusiał na podłogę,
    zrobi kupę na dywanie
    ... aż na końcu eksploduje.
    Bo tak kończą stare chuje.

    PS. Przeważnie nie używam wyrazów, ale tym razem mi odpuście. Ja tylko tak, coby zacząć.

    Jeśli Pałasiński Jacek
    stanie kiedyś na mej drodze
    to mu sprzedam kopa w rzyć
    przy warszawskiej synagodze.
  • Zakończenie wystrzałowe! >:)
  • Mistrz Wencel nie do pobicia.
    W powyborczy poniedziałek
    płacze aktor Poniedziałek.
    Lis, któremu zrzedła mina,
    zmokłą kurę przypomina.
    Pszoniak smarka w szal jedwabny,
    swoją drogą – bardzo ładny.
    Stypa trwa nie byle jaka
    w garderobie Karolaka.

    Do poduszki łka Materna
    – chandra dręczy go cholerna.
    Janda też pociąga nosem
    wciąż nie pogodzona z losem.
    Pełna jest goryczy czara
    przeznaczona dla Kuźniara.
    Ruską wódkę pije z żalu
    klub czerwonych generałów.

    Zrozpaczona jest Olejnik,
    chociaż stara się gryźć w język.
    Myśląc: „Koniec świata bliski”,
    włosy z głowy rwie Olbrychski.
    Kraśko o urlopie marzy
    – dziwny grymas ma na twarzy.
    Czekoladę w łóżku wcina
    Czartoryska z Konstancina.

    Mknie Saleta na policję
    – chce odzyskać rękawice.
    Na świat boczy się Boczarska
    – szlocha to znów śmiechem parska.
    Wojewódzki – nie do wiary! –
    stwierdził, że już jest za stary.
    Smętnym głosem newsy czyta
    Werner. Herzog? Nie. Anita.

    Na kanapie jęczy Wołek
    jakby go łamano kołem.
    Sowa – ksiądz, co się nie modli –
    tonie w czarnej melancholii.
    „Nie płacz, Ewka” – Hołdys ryczy
    do tej, co go ma na smyczy.
    Wyje konformizmu sztuka
    – wierna muza Maleńczuka.

    Wajda jest dziś przygnębiony,
    nie odzywa się do żony.
    Gortat drze wyborczy plakat,
    bo już nie ma siły płakać.
    Pije piwo Ferdek Kiepski
    – nie przyznaje się do klęski.
    Zegar biologiczny tyka,
    potęgując lęk Michnika.

    Tadla silną gra kobietę,
    ale drży na randce z Kretem.
    Talent Młynarskiego leży,
    wart najwyżej pięć halerzy.
    Turnau się o Polskę lęka
    – zmory depczą mu po piętach.
    Ktoś powtarza wciąż „ten tego”
    w studiu „Szkła kontaktowego”.

    Gajos pot ociera z czoła,
    szepcząc: „Ciężka ludzka dola”.
    Holland się pochyla nad nim
    przed wylotem do Holandii.
    Penderecki requiem składa
    dla „nadzieji” Bronisława.
    Dramatycznie pyta „Czemu?”
    Sobieniowski z TVN-u.

    Chodzą strachy za Opanią,
    teatralnie, choć dość tanio.
    Wiarę w przyszłość ma Gugała,
    lecz jest ona bardzo mała.
    Michalczewski przestał beczeć
    – nie chce być trafiony skeczem.
    Delikatnie roni łezki
    wieszcz salonu Zagajewski.

    Morozowski kręci głową:
    „Kurka! Nie jest kolorowo!”.
    Nałęcz z pędem do tytułów
    trwa nieutulony w „bulu”.
    Szejnfeld kłucie poczuł w płucach
    – telewizor z okna zrzuca.
    Na ekranie uśmiechnięta
    twarz nowego Prezydenta
  • Ale, eee, brak puenty...
    Znaczit, ostanie dwa wersy na całą zwrotkę,
  • edytowano August 2015
    Ale, eee, brak puenty...
    Znaczit, ostanie dwa wersy na całą zwrotkę,
    No właśnie o to chodziło. Puenta ideał.
  • :-)
    ale ja nadal pamiętam waszą prośbę,żeby nie uwieczniać gnojków w sztuce
  • Ale, eee, brak puenty...
    Znaczit, ostanie dwa wersy na całą zwrotkę,

    No właśnie o to chodziło. Puenta ideał.
    No właśnie, brak pauzy, przejścia i wtedy te dwa wersy.
    coś -np. - w ten deseń:
    że ten wyrzucany przez okno telewizor, spadająć ciągle gra, wychylając się patrzy, i zdumiony widzi że "na ekranie uśmiechnięta......"
    :)
  • edytowano August 2015
    A może tak jeszcze przywrócić do życia żurawiejki i lepieje?
    A co z FFrules?
  • Uprasza się o poezję! Co to za, kurka, lenistffo! Na fejsiu trolle hullają, trzeba ich opśmiadź!
  • edytowano August 2015
    Jeśli na akord, to rymy częstochowskie

    Na doktor Ewę


    Ło ja biedna, nieszczęśliwa
    Jak ten Duda na mię wpływa.
    Śpilki w szafie, anzug tysz
    a ja szara jak ta mysz.

    W trampki wlazłam, tak kazali,
    bo mię lud za to pochwali.
    Skromnam taka i zwyczajna
    jak Sulejukowa fajna.

    Tutaj dygnę, dłoń uścisnę,
    tam dzieciątko cudze ścisnę,
    Maszeruję równym krokiem;
    kamera mnie ściga okiem.

    Jak wypadłam? Trochę krzywo?
    Oj tam, oj tam, idź na piwo,
    ono trochę ci pomoże
    ujrzeć we mnie damę, może.






    :-??
  • Ji otto chozi :D
  • edytowano August 2015
    Ji otto chozi :D
    Maniu, zmień tytuł na bardziej przyjazny wierszokletom, bo mało kto czuje się jakwtytule i dlatego tu mało kto zagląda. Ja zajrzałam z ciekawości dopiero pod koniec drugiego dnia, żeby poczytać ino, a tu nie bardzo jest co. Niech każden cuś skleci. No.
  • ja tam się nieopierdalam się


    Samba plazówa

    Na plaży słońce praży
    niebo przecina mewa
    uważaj bo po piasku krąży
    z peronu Ewa.

    Na metr się w piasek wbija
    pytania dziwne drąży
    unikaj jej na plaży bo
    psychiatra nie zdążył

    To Ewa, nie Monika
    dziewczyna z dywanika
    nie jest już taka młoda
    za to stawia loda

    Buszuje po piaseczku
    tłumiąc kiepskie wyniki
    czuje spalone dekolty
    i kotleciki!

    To Ewa, nie Monika
    dziewczyna z dywanika
    nie jest już taka młoda
    za to stawia loda


    ***

    Więc żegnaj, już żegnaj kochana
    i nie płacz, na ciebie już czas.
    Nim pociąg z peronu odjedzie
    powąchaj kotleta choć raz.
    O jedno chcę tylko cię prosić,
    czy będzie ci dobrze, czy źle,
    przyrzeknij, ze nigdy nikomu
    nie kupisz tak loda jak mnie.
    A jeśli już komuś postawisz
    przypomnij ostatni nasz dzień!
    Przesyłaj choć ciepłe kotlety
    chcę wierzyć, że wciąż kłamiesz mnie.


    ***

    Widząc że w portkach pełno i kat wiąże sznurek
    Komorowski w panice aż wymacał kurę!
    I w tłum się wmieszawszy sięgnął ponad głowy
    i histerycznie zaczął krzyczeć JOWy! JOWy!

    Na to Kukiz, co chytrze czaił się pod krzakiem
    Wyskoczył, krzyknął: "Sprawdzam! JOWy! Ale jakie?"

    ***


    Kłamaniem mając obrzękłą tchawicę
    skuszony złotem w mediach wrzawę czynił
    w groźbie do ludu wyciągał kończyny
    z krzesła i ze szkła gładkim świecąc licem

    Było w ojczyźnie ponurością ciemno
    gdy pokuszeniem na manowce wodził
    zmieniał znaczenia i zdobycze rodzin
    zgrozą przy której wojny błyski bledną
    niszcząc i zniewalając wszystko pustką czynił
    wodził zieleń przyjazną do żółci pustyni..

    ***

    Trwa budowa jak ta lala
    walec sobie popierdala
    jeździ we w te i z powrotem
    asfalt się położy potem!
    Ciężarówki przed kamerą
    jeżdżą wokół punktu zero
    zapieprz że się fryga chowa
    nie ma kiedy załadować
    Buldożer przy małym wietrze
    łyżką wielką pcha powietrze
    A na przodzie stoją zbóje
    jeden drugim się lansuje

    ***

    Ludzie myjcie nogi
    bo bronkobus jedzie
    jedzie, będzie sprawdzał
    czy je aby czyste masz

    ludzie krzesła niosą
    nawet w małych wioskach
    krzesła duże, małe, kolorowe
    z szoguna się głośno śmiej!
  • Lepieje

    Lepiej ciągle jeść marchewkę
    niż do sejmu wybrać Jewkę

  • Lepiej sfajdać się pod stołem
    Niźli bratać się z Niesiołem

    Lepiej nosić brudne gacie
    niż Tuskowi mówić bracie

  • edytowano August 2015
    Pożegnanie POwianki

    Patrzę na twoją fotografię,
    którą znów dali w tivi
    i wypowiedzieć nie potrafię
    szczęścia tych ostatnich dni.
    Wszystko powiedziałaś już
    wszystko przekłamałaś już
    wszystkich oszukałaś,
    i end.

    Już nigdy
    jak radośnie dwa słowa te brzmią
    już nigdy
    nie zobaczę twych oczu za mgłą,
    odchodzisz,
    jak milutko pogodzić się z tym,
    że nie wrócisz ni nocą, ni dniem,
    myślą, ni snem,
    Już nigdy!



  • Przy rządzie opodal krzaczka
    mieszkała Ewka Kopaczka
    lecz zamiast wypiekać ciasta
    jeździła po różnych miastach

    Tak pojechała do Łodzi
    głosząc że dopalacz szkodzi
    aż zmartwił się o niebogę
    mocarz, nabyty za rogiem

    W teatrze zwanym Capitol
    porządnie głowę jej zmyto
    głosikiem jęczała cienkim
    nie chciano podać jej ręki

    Za to fotele i stoły
    wozili jak do stodoły
    bo w mieście czają się grupy
    by im je wyrwać spod pupy

    Na święcie przy defiladzie
    błysnęła jak małpa w stadzie
    nie wszyscy powagę czuli
    gdy stała w nocnej koszuli

    a gdy znów wypadła z toru
    żołnierz z poczuciem honoru
    musiał ją złapać za rękę
    jak wcześniej w Berlinie Merkel

    Aż wreszcie przy ścianie heca
    gdy znowu dała do pieca
    o litość duch zmarłych wołał
    a ona w paskach jak pszczoła

    czy w końcu znajdzie się chętny
    odważny nie prominentny
    co się nikogo nie spyta
    oderwie ryj od koryta

    odspawa tyłki od stołków
    tych zapyziałych matołków
    chętnych tu widzę bez liku
    przy urnach, już w październiku
  • Platforma to ..............
    Kto mądry ten zrymuje!
  • Można nieco zmienić?

    Kto mądry ten zrymuje,
    że Platforma to ...
  • edytowano August 2015
    Ja panoczku sie na rymach nie znam. Czasem cusik mi do głowy wpadnie i sie kołacze ale to takie tam... :))

    Jasne!
  • Luuuuuudzie! Jakie TALENTY wielkie z Wos wyleźli! Luuuudzie! Cudne Wy! Dalej! Dalej!
  • A Zazule to co, diabeł w galopie zgubił?
    Mania kazali do roboty!
  • Kurka, nie umiem wkleić poemy z pulpita.
  • Już byś ręcznie wklepała
    ;))
  • Platforma to ..............
    Kto mądry ten zrymuje!
    trzymając się fatusowej pisowni:

    Platforma to gnOOje...
    :)
  • Platforma to oszustów kupa
    Platforma to lemingów zbiór
    Platforma to jest czarna d..a
    Platforma to jest wujów chór.
    My ostatnie ciule
    My Donalda psuje
    Na szczaw puścili nas
    I zamiast chleba dali kwas.

    cdn.
  • Wysłałam lepiejki i inne poema me do Manii, coby wbiła, bom jakoś nie umiem nadal.
  • Wysłałam lepiejki i inne poema me do Manii, coby wbiła, bom jakoś nie umiem nadal.
    Nie mogę rozpakować Twojego pliku w pdf-ie
    :(
  • Prześlijcie na moje konto.
  • Trudno, wklepiem. Kłaniam AnnieE - pyszna poema.


    Lepiej pisać nam lepiejki, moskalików tworzyć kopy
    niźli bratać się z tym rządem, gdzie cwaniaki i pseudo-chłopy.

    Lepiej w łóżku trzymać szczura
    niż Platformie krzyczeć; Hurra!

    Lepiej w brudnych gaciach latać
    niż się z platfusami bratać.

    Lepiej wychlać Wisłę z Sanem
    niż się zadać ze Stefanem.

    Lepiej nockę mieć ze s-ra-czką
    niźli spędzić dzień z Kłapaczką.

    Kto mi powie, że marszałek, ksywa Borsuk, jest kumaty
    tego palnę prosto w ucho przy kaplicy, gdzie roraty.

    Kto mi powie, że Kłapaczka na poprawę ma sposoby
    temu kołek wbiję rano. Przy cmentarzu. Tam gdzie groby.

    Kto mi powie, że Niesioła miłość ku nam gna do boju.
    Ten już wkrótce pływać będzie. Przy klasztorze w beczce gnoju.

    Kto mi powie, że A. Duda to prezydent nieudany
    tego szablą wnet przekłuję. W cnej Oliwie, gdzie organy. cdn
  • "O, ty polskiej ziemi chwało
    Ty postaci pół monarsza
    Uwielbiana nazbyt mało
    podziwiana damo starsza.
    Co w zwałach swojej kanapy
    chowając swą kibić tłustą
    podajesz swe wstrętne łapy
    przerażonym naszym ustom... "
    (Tadeusz Boy-Żeleński)

    Do Boya

    Cóż byś rzekł Boyu widząc nasze czasy?
    Czy w kupie gnoju dojrzał byś atłasy?
    Może dostrzegłbyś mistrzu znamienity
    jakie tu cudo robią ze zwykłej kobity.
    Jak ją dopieszcza chór z prawa i lewa,
    jak czule wrzeszczą: Ewa! Ewa! Ewa!

    Choć Diderota umiałeś przetłumaczyć składnie
    czy miałbyś siłę wyłożyć publice,
    że to co w ustach krzykaczy pobrzmiewa tak ładnie
    jest zero warte, obraca się w nice?

    Tu trzeba pióra przechery i siły tytana
    by spisać składnym rymem otchłań hipokryzji.
    I ukazać kim jest owa brać zakłamana.
    Czy wystarczy ci na to poetyckiej wizji?

    Do dzieła Boyu, do dzieła poeto!
    Niech cię nie wstrzyma brak słów, by zdać sprawę
    z tego jak nierząd czynią (na czele z kobietą).
    Bo słowa to mogą być tylko koślawe.
    Wszak prostymi się nie da, bo na nic się zdadzą
    aby odsłonić hipokryzji oblicze jaszczurze.
    I odkryć, że ci wszyscy, co nad nami władzą
    powinni - jak zbóje - zawisnąć na sznurze.

    ****
    Do Jana Kochanowskiego

    Cóż byś uczynił mości panie Janie
    gdyby pod lipę, na czas gdy śniadanie
    przybiegła w pląsach, stanęła przy drzewie,
    dziwna niewiasta, co ni w pięć, ni w dziewięć.

    Zerknęła w dzbany, powąchała miski
    i udając pokorę skromnej odaliski,
    rzekła, żeś choć poeta co rym wiedzie składnie,
    na taką lipę - jak ona - nie wpadniesz.
    Wszak tobie tylko jedna lipa miłą była.
    Zaś ona swoje lipy gdzie się da, sadziła.

    Czy porwiesz się na nogi, aby biec po szablę
    i z Rzeczy Pospolitej wypędzić to diablę?
    Ach, wolisz gęsim piórem przekłuć ją na wylot!
    Co za wspaniały widok!Trwaj chwilo! Trwaj chwilo!

    *****
    Do Robin Hooda

    Cóż byś ty zrobił, dzielny Robin Hoodzie
    gdybyś jelenia zdybał w Ruskiej Budzie
    co szloch okrutny dobywając z głębi,
    rykiem obwieszcza, że naród go gnębi?

    Stój! Wszak się nie strzela do padłego zwierza!
    A sprawiedliwość? - pytasz. Hej, łuk swój wymierzaj!

    *****
    Hopaj dana, husia siusia!
    Przysłali nam z Unii rycerza-rabusia.
    Zgarnął banki ów rabuś.
    Polska? Polak? Duś ich, duś!
    Drzyj do goła, ciśnij z mienia.
    Nich się cna Jewropa zmienia.
    Unia panów, naród sług.
    Wypukać go! Puk! Puk! Puk!
    Husia siusia, hopaj dana!
    Zrób z Polaka, zrób bałwana!


  • o, znalazłam buźki.> A tak się naszukałam, gdzie une są.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>. A tio tu! :)>- :)>-
  • edytowano August 2015
    Zazula miszcz!!!
    =D>
  • Co to? Duch w tutejszym narodzie zamarł? A dzie lepieje?! Do roboty! :bz
  • Do roboty! Żeby było co wklejac przed wyborami. O:-)
  • celnik.mateusz napisal(a):
    Ktoś się ostatnio pytał o lepieje?
    https://fronda.pl/forum/bronkowe-lepieje,9045.html
    Ja! Znalazłam. Ale dzięx :-)
  • W odmętach komputra natknąłem się przypadkiem jeszcze na wątek z 2008, ale nie bardzo wiem jak to wstawić, żeby było ładnie. Chyba że ktoś wrzuci na serwer jako osobną podstronę.
  • "Lepiej serdak mieć góralski, niźli ryja jak Ćwiąkalski"
  • edytowano August 3
    celnik.mateusz napisal(a):
    W odmętach komputra natknąłem się przypadkiem jeszcze na wątek z 2008, ale nie bardzo wiem jak to wstawić, żeby było ładnie. Chyba że ktoś wrzuci na serwer jako osobną podstronę.
    Halo! @polmisiek! :)
  • Przypomła mi sie lepiejka sdawna. Cuchnąca mazią ze spodni Schetyny and comp.

    Lepiej łapą w gównie grzebać
    niż tuskowi dać się je..bać.

    Fuj :@)
  • Poczytałam sobie. Dawno nikt nie pisał...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.