Format normandzki i Nord Stream - czy UE i NATO istnieją?

edytowano September 2015 w Forum ogólne
Tak sobie starałem się spojrzeć na wydarzenia polityczne spoza polskiego podwóreczka ostatnich miesięcy z pewnym dystansem. No i pozostałem z tytułowym pytaniem.
No bo co to jest ten format normandzki? Czy aby nie było deklaracji budapeszteńskiej? Jeśli już mialby być jakis format inny niż NATO i UE z Rosją i Ukrainą to chyba zamiast Niemiec i Francji powinny być tam USA i UK. Jakoś się nie dopominają. Takie są delikatne, czy takie bezradne? No bo rozumiem, że to wstyd że nie są w stanie zrealizować gwarancji suwerennosci Ukrainy którą dały. Dlaczego jednak nie uruchamiają do tego NATO i UE? Czy te organizację są już tak niesterowalne i bezbronne? No i dlaczego Niemcy i Francja podejmują się tego,czego nie są w stanie zrealizować mocarstwa, które się tego podjęły umownie? Przecież w oczywisty sposób dysponują od nich znacznie mniejszą siłą militarną i potencjałem gospodarczym.
Jak zaś się ma format normandzki do Nord Streamu. Toż to widovczne, że wyraźnie wskazuje na cel obu. Celem jest zabezpieczenie interesów Rosji i współpracy z Rosją jak najniższym kosztem dla uczestników tych przedsięwzięć. Oczywiście chodzi o zakończenie wojny na Ukrainie, bo szkodzi tym interesom. Chodzi jednak o kapitulację Ukrainy i marginalizację Europy Środkowe bo wtym przeszkadzają i mają do tych interesów dopłacać.To jednak jest w oczywisty sposób sprzeczne z interesami NATO i UE. Czy więc już zostały poświęcone przez ich głównych uczestników?
Otagowano:

Komentarz

  • No nie mogę poprawić literówek. Czy ktoś wie jak?
  • Barack Hussein Obama II, człowiek (choć mnie wygląda on na mieszańca z Obcymi ;) odpowiedzialny za zdemontowanie systemu zachodniej dominacji i bezpieczeństwa światowego. Jego musisz pytać.
  • edytowano September 2015
    tak, klikasz w ikonę trybika nad tekstem (przy "odpowiedz") i wybierasz opcję "edytuj (1 dzień)"; gdy już naniesiesz zmiany, klikasz "zapisz komentarz"

    właśnie edytowałam ten post :)
  • Wiem, ale w poscie tytułowym - zaczynającym watek trybika nie ma.
  • Barack Hussein Obama II, człowiek (choć mnie wygląda on na mieszańca z Obcymi ;) odpowiedzialny za zdemontowanie systemu zachodniej dominacji i bezpieczeństwa światowego. Jego musisz pytać.
    No Barack jest fatalny, ale obarczanie go winą za całe to zło to zbytnie uproszczenie.
  • Wiem, ale w poscie tytułowym - zaczynającym watek trybika nie ma.
    jest ponad postem
  • edytowano September 2015
    Dzięki poprawiłem.

    Co do meritum dodam, że i "kryzys imigracyjny" świadczy o uwiądzie wspomnianych organizacji. No bo kto jeśli nie NATO powninno już od dawna kontrolować militarnie sytuację w upadłych krajach Bliskiego Wschodu? Oczywiście nie metodami zastosowanymi w Iraku (tak wiem, że tam nie NATO, ale przynajmniej jego duża część) i Afganistanie. Są one tak drogie i nieskuteczne, że aż rodzi to podejrzenie że specjalnie takie są. Przecież znacznie łatwiejsze byłyby punktowe interwencje rozbijające systematycznie siły islamistów i silna ochrona obozów dla uchodźców w miejscach sensownie położonych to znaczy z łatwym dostępem i tańszą kontrolą niż gdzieś w interiorze z koniecznością tranzytu wojsk przez terytoria kontrolowane przez Rosję czy arabskich despotów lub paskudne reżimy. Po rozwaleniu Jugosławii trudno też na poważnie brać argumenty o poszanowaniu integralności terytorialnej takich sztucznych tworów jak Irak, lub tak zróżnicowanych i rozwalanych konflitami etnicznymi i religijnymi jak Afganistan. Z kolei UE powinno być w pierwszej linii obrony przed zalewem imigrantów bo rozwala wspólny rynek poprzez gwałtowne obniżenie bezpieczeństwa obrotu i koszty ich utrzymania. W rozwiązywaniu tego konfliktu znowu na pierwszym planie są Niemcy. Co one w tym wszystkim do cholery robią?
  • Kulega Rafik tutaj sobie przeczyta i odsłucha. Nord Stream II jak dojdzie do skutku, to nasza część Europy znajdzie się w ciemnej i głębokiej. To oznacza, że zostaliśmy sprzedani przez Zachód tajszowi Puccino za drugą rurę z gazem:
    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/buzek-nord-stream-ii-to-zagrozenie-dla-naszego-bezpieczenstwa,578564.html
  • edytowano September 2015
    Przeczytam, ale wiadomo że to jest niezgodne z naszym interesem. Na ten temat jest ten wątek.Pytania można sformułowac tak:
    - Po co nam NATO skoro i tak bezpieczeństwo Polski zależy od niej samej i siły sojuszu z USA? NATO jest de facto nieobecne w sprawie Ukrainy, nie widać jego reakcji na uzależnienie energetyczne Europy (broń gazową) od Rosji itd. Interweniowało skutecznie i tragicznie ostatnio tylko w Serbii. Udało się rozwalić nie tylko Jugosławię, ale zainstalować trwale islamską enklawę bezprawia w środku Bałkanów. W Iraku NATO nie było, a USA rozegrało sprawę fatalnie (chyba że o to chodziło, aby stworzyć tam wieczne ognisko wojny). W Afganistanie NATO okazało się wyjątkowo nieskuteczne za wielkie pieniądze.
    - Po co nam UE skoro nawet współny rynek nie działa w strategicznych obszarach jak surowce energetyczne? Nowe zasady UE po Maastrcht, a szczególnie po Lisbonie, dotyczą głównie polityki, a mniej gospodarki i oznaczają mozliwość głębokiej chaotycznej ingerencji instytucji europejskich oraz silnych krajów UE w sprawy wewnętrzne innych krajów członkowskich.

    Wczorajsza zdrada Grupy Wyszechradzkiej przez polski rząd wyraźnie wskazuje, że unijni sponsorzy tego rządu bardzo się spieszą przed wyborami. Spieszą się z tworzeniem faktów dokonanych niekorzystnych dla Polski i naszej części Europy oraz spieszą się z rozbiciem odradzającej się solidarności i wspólnoty interesów tych krajów. Oświadczenie Obamy wskazuje, że ta akcja jest uzgodniona z obecną administracją USA.
    Czy europejscy i amerykańscy lewoskretni liberałowie zamierzaja uczynic z Europy pole wielkiego eksperymentu mulltikulturalnego. Czy chodzi o to aby w tyglu bedą zmieszać islam z ateizmem eliminując chrześcijaństwo ? Czy chodzi o rządy bedące hybrydą medialnej demokracji mocno przypominającej internacjoinalizm proletaracki po liftingu i ruskiego despotyzmu?
    PS: Ekipa Obamy najwyraźniej też się spieszy z faktami dokonanymi.
  • Nie dramatyzowalbym. Gaz można sobie przywieźć statkiem. Żaden problem.
  • No mozna kupić, ale juz obecnie jest droższy od tego który kupuja Niemcy. LPG jest jeszcze droższy. Czy deal polega na tym, że Niemcy będa mieć tani gaz, a Polacy drogie LPG z USA i jeszcze bedą USA za to dozgonnie wdzięczni? A może też o to, aby Polacy mieli energie elektryczną o 30 % droższą od Niemców, ale za to produkowaną w oparciu o niemieckie, frnacuskie i amerykańskie technologie OZE? No i o to, aby jak najwiecej młodych Polaków bez emerytów ksenofobów pojechało pracować do Niemiec i USA bo tam będa miejsca pracy na taniej energii? A na miejsce tych młodych wypchnie sie co mniej rozgarnietych muslimów do obsługi geriatrycznej polskich emerytów?
  • Akurat prądu nie otrzymujemy z gazu. Pakiet klimatyczny to osobny temat. Ja bym tematu atomu nie odrzucał. A nawet własną technologię wzbogacenia uranu obmyslał;)
  • Najlepiej to zróbmy ściepę narodową zaraz po wyborach i kupmy sobie bombkie atomową. Wtedy to Ruchy i Hitlerowce, a także dżihadyści będą mogli nam podskoczyć
  • edytowano September 2015
    raste napisal(a):
    Akurat prądu nie otrzymujemy z gazu. Pakiet klimatyczny to osobny temat. Ja bym tematu atomu nie odrzucał. A nawet własną technologię wzbogacenia uranu obmyslał;)
    Oczywiście, że prąd i gaz to osobne tematy (na razie bo sugestie, aby przestawiać elektrownie z węgla na gaz też są). Osobne, ale wykorzystywane przez te same kraje, w szczególnosci Niemcy, do polepszania swojej pozycji konkurencyjnej kosztem słabszych i mniej rozwiniętych technologicznie gospodarek nowej UE. Dodać należy że polepszanie to odbywa sie metodami zdecydowanie nierynkowymi, jeśli nie wręcz antyrynkowymi - wymuszane regulacje i porozumienia monopolistyczne.

    Atom to wielkie inwestycje i efekt za 10 lat. Pewnie, że warto, ale trzeba pamiętać że to też technologie, które trzeba kupić. Tym razem od Francuzów, Amerykanów lub z Azji Wschodniej. Oczywiście przeciw temu beda protestowac Niemcy i ich zielona agentura.

    Sabotaż w tej sprawiew Polsce i nieczyste intencje naszych sojuszników są oczywiste. Widac po efektach nawet bez dowodów bezposrednich:
    - zablokowanie gazociagu z pól norweskich do czasu, gdy zablokuje go NordStream.
    - Nordstream I i II z równoczesną blokadą głębokiego toru wodnego do Szczecina i bez odgałęzienia bezpośrednio do Polski
    - wieloletnia blokada łącznika gazowego Bernau - Szczecin
    - blokady biurokratyczne i opóźnienia poszukiwań gazu nie tylko łupkowego, w tym przez PGNiG
    - zablokowanie koncesji poszukiwawczych w łupkach przez wiodące firmy, szczególnie amerykańskie, masowa propaganda sukcesu, a nastepnie klęski i wycofywanie się z poszukiwań i uruchomień
    - brak postępu w gazyfikacji i spalaniu podziemnym węgla, czy innych nowych technologiach wydobywczych i przetwórczych
    - walka z CO2, skoncentrowana głownie na węglu kamiennym i brunatnym i promująca gaz ziemny
    - wymuszanie stosowania OZE, szczególnie wiatrowego i słonecznego, dla których Polska ma znacznie gorsze warunki naturalne niż np Niemcy (siła i stabilność wiatrów, nasłonecznienie)
    - opóźnianie decyzji lokalizacyjnych i budów gazoportu i elektrowni atomowych
    - zniechecanie lub wręcz blokada rozbudowy czy modernizacji elektrowni konwencjonalnych
    Mozna tak mnożyc dalej.

  • raste napisal(a):
    Nie dramatyzowalbym. Gaz można sobie przywieźć statkiem. Żaden problem.
    Pod warunkiem, że nie zawadzi się kilem o rosyjsko-niemiecką rurę leżącą na podejściu .....
  • pawel.adamski napisal(a):
    raste napisal(a):
    Nie dramatyzowalbym. Gaz można sobie przywieźć statkiem. Żaden problem.
    Pod warunkiem, że nie zawadzi się kilem o rosyjsko-niemiecką rurę leżącą na podejściu .....
    albo o niewypał z ostatniej wojny. Dużo tego jeszcze cały czas pływa po Bałtyku, a jak nie pływa to zawsze może zacząć pływać...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.