Chiny - a jednak?

Oświeci ktoś?
Właśnie trafiłem na:
http://fakty.interia.pl/polska/news-jaroslaw-kaczynski-sa-oznaki-powstawania-przeciwwagi-dla-bru,nId,2336301

a tam wypowiedź JarKacza:
"Pytany, czy rzeczywiście powstaje grupa państw - obejmująca Grupę Wyszehradzką oraz inne kraje od Bałtyku po Adriatyk - które mogą stworzyć przeciwwagę dla obecnego kierownictwa UE, Kaczyński odparł: "Istnieją poważne oznaki, że taka przeciwwaga powstaje".

"W Europie Środkowo-Wschodniej powstały rozmaite kompleksowe projekty. Na przykład stworzenia wspólnego bezpieczeństwa energetycznego, które rozciągałoby się na region ograniczony Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem. Mogę też wspomnieć o już urzeczywistnionej chińskiej inicjatywie nazywanej 16+1, czyli porozumieniu o współpracy między Pekinem i państwami Europy Środkowo-Wschodniej" - oświadczył Kaczyński.

Jak to się ma do wypowiedzi Macierewicza i zablokowaniu budowy terminalu w Łodzi?
Otagowano:

Komentarz

  • edytowano January 12
    Tak, że prąd, ropa czy gaz nie są transportowane pociągami.
  • takie, że z tym zablokowaniem to Radio Erewań było

    naprawdę, każda informacja nt. pana ministra AM powinna być przed rozpowszechnieniem potwierdzana u źródła
  • Tak samo jak z Manitou - trza mić odrobinę więcej zaufania do Antuana niż do merdiów, które o nim piszą.
  • A to ciekawe bo koleżeństwo tu na forum nie negowało tego dyskutując w temacie "Amerykańskie wojska w Polsce", a nawet się do niego odnosiło.
    Jeśli to fejk to nie ma tematu, ale macie jakieś źródło, że to fejk?
  • Ale co jest fejkiem?
  • Przemko napisal(a):
    Ale co jest fejkiem?
    To, że AM zablokował Chiny.
  • Wiadomość zrodzona w łódzkim oddziale gazety wyborczej na zlecenie kilku radnych, nastepnie rozpropagowana przez newsweek, onet , kresy.pl i kolejne tuby. Tymczasem w lokalnej prasie pojawiały się też artykuły prostujace, że nie blokuje a wspiera, nie... itd., patrz radio erewan. No ale sprostowania nie mają już takiej siły przebicia.
    Smutne, że wciąż niektórzy dają się w to wkręcić.
    Po tylu - mówiąc wprost - oszczerstwach wymierzonych w Pana Antoniego (wielokrotnie mających swój finał w sądzie) nie wierzę w żadną informacje o nim nie potwierdzona przez niego samego lub przez kogoś z kierownictwa PiS
  • @KAnia - smutne, sam się dałem, ale zarzuć jakimś linkiem do sprostowania - coby rozesłać co kumatym znajomym. Bo inaczej pierwsze pytanie "skąd wiesz" - ludzi argument "znajoma z forum napisała" nie przekona.
  • nie podam linka, prasa lokalna - czytałam kilka dni temu, ale nie pamiętam autora i tytulu
    nie mam zaszczytu być adwokatem Pana Antoniego, nie czuje się w obowiązku udowadniać jakiejś racji, po prostu tak mam, że gdy gw pisze, ze świeci słońce, to zaraz sprawdzam, czy akurat nie pada
  • edytowano January 13
    Zdrowy obyczaj, jednakże szkoda że nie ma linka, bo jeśli można coś odkłamać, to warto to robić. Naprawdę czasem działa.
  • Pardon za facebookowe źródło, ale autor nie opublikował tego nigdzie indziej, choćby na stronie CSPA:
    Radek Pyffel
    8 styczeń o 20:13 ·

    W ostatnich dniach ze sporym zdziwieniem obserwuję medialną burzę wokół działki w Łodzi na której miał powstać kolejowy terminal, łączący Polskę z Chinami. Jeszcze przed publikacją artykułu w Gazecie Wyborczej (który wywołał te ogromne zamieszanie, kontaktował się ze mną dziennikarz łódzkiego dodatku „Gazety” Michał Frąk, którego poznałem kiedyś na wyjeździe organizowanym przez Ministerstwo gospodarki Indii w Mumbaju), ale odmówiłem komentarza ( jako przedstawiciel RP w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych mam przecież inne zadania).

    W sytuacji jednak gdy po artykule w GW, internet zalała fala memów i spekulacji, w których – przyznam szczerze nie wiedzieć czemu- łączy się mnie ze sprawą terminalu kolejowego w Łodzi, jestem winien małe sprostowanie.

    Piszę oczywiście w imieniu swoim własnym, proszę nie łączyć tej wypowiedzi ze stanowiskiem żadnej innej instytucji (w tym AIIB).

    Przykładem takiego niefortunnego łączenia mnie ze sprawą terminalu w Łodzi, jest opublikowany na portalu Biznes Alert artykuł Wojciech Jakóbik, który później często „podawany dalej” zaczął w internecie żyć swoim życiem.

    Jak pisze Naczelny Biznes Alert:
    "Za zaangażowaniem w Szlak optuje Centrum Studiów Polska-Azja, którego prezes, sinolog i uznany ekspert ds. Państwa Środka Radosław Pyffel został wicedyrektorem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) z rekomendacji Warszawy. Bank mógłby posłużyć do współfinansowania inwestycji w Polsce i stanowić nowe, po funduszach europejskich, źródło pieniędzy. Oprócz Polski do „konstytuanty” tego podmiotu weszły Wielka Brytania, Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia oraz Islandia."

    Autor pisze o mnie w zasadzie całkiem pozytywnie.
    Popełnia jednak w jednym akapicie tyle błędów ( zakładam, że niechcący), oraz prezentuje tak wiele nieścisłości i stawia mnie, ze względu na kontekst całej sprawy, w tak niekorzystnym świetle, że niestety jestem winien krótkie dementi.
    Także dlatego, że nawet ten jeden akapit więcej w całej sprawie, moim zdaniem, gmatwa niż wyjaśnia.

    Niniejszym oświadczam iż:

    1. Nie jestem sinologiem. Studiowałem i pracowałem przez wiele lat w Chinach (i Azji). Mówię po chińsku, ale nigdy nie byłem studentem sinologii ( a więc tym bardziej jej absolwentem).

    2. AIIB jest bankiem międzynarodowym, który będzie przede wszystkim finansował inwestycje na terenie Azji. Sugestie, że mógłby on w Polsce zastąpić w przyszłości fundusze europejskie idzie zbyt daleko i jest nieporozumieniem.

    3. Akces do AIIB zgłosiło 57 krajów, nie tylko wspomniane Wielka Brytania, Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia i Islandia, które utworzyło jedną z dwunastu konstytuant banku ( właśnie tą w której znalazła się Polska).

    4. Centrum Studiów Polska- Azja (CSPA) to grupa kilkunastu ekspertów i społeczność kilkudziesięciu autorów, piszących analizy, zajmujących się szeroko pojętym konsultingiem, prowadzących zajęcia i seminaria dotyczące kilkunastu krajów Azji ( gdzie często spędzili wiele lat). W CSPA nie istnieje coś takiego jako „optowanie za” jakąś konkretną koncepcją polityczną ( np. Jedwabnym Szlakiem itd.) co można łatwo sprawdzić odwiedzając profil Centrum Studiów Polska-Azja lub stronę polska-azja.pl

    5. Jeśli już, to takie „optowanie” można przypisać mi, jako jednemu z ekspertów CSPA. Jednak sformułowanie „ za zaangażowaniem w Jedwabny Szlak optuję R.P” w kontekście zamieszania w Łodzi, jest nieprecyzyjne i może być mylące. Każdy przypadek jest inny i powinna o nim decydować studium opłacalności. Konia z rzędem temu, kto znajdzie moją wypowiedź gdzie namawiałem do budowy terminala na tej konkretnej działce w Łodzi.

    6. Było nawet na odwrót. Dopóki jako ekspert wypowiadałem się w mediach i publicznie, zwracałem uwagę, że w Łodzi mamy do czynienia z przerostem PR-u nad treścią ( o co wiele osób miało do mnie pretensje). Optowałem też i optuję przede wszystkim za planem Morawieckiego i uważałem ( i nadal uważam) iż terminale Jedwabnego Szlaku na terenie RP tylko wtedy będą korzystne, kiedy jako Polska przeskoczymy pułapkę średniego dochodu i będziemy w stanie zapakować pociągi do Chin. Dziś eksportujemy tam głównie miedź i coraz więcej, artykułów spożywczych ( jednak w większości nie opłaca się ich transportować drogą lądową, tylko morską). Cała debata o polskim Jedwabnym Szlaku i emocjonalne reakcje związanych z budową terminalu na tej czy innej działce nie mają chyba sensu, jeśli nie uda nam się przeskoczyć pułapki średniego dochodu i stworzyć atrakcyjną ofertę dla konsumentów z regionu Pacyfiku ( w tym oczywiście Chin)

    7. Belt and Road Initiative jest jednym z najważniejszych projektów XXI wieku i jego realizacja może trwać przez kolejnych kilka dekad. To wielkie wyzwanie przed którą stoimy jako RP. Pamiętajmy jednak, że będzie to długi proces i że każdy przypadek jest inny. Należy zatem kalkulować i dyskutować nie o tym czy, ale o tym jak to zrobić. Ewentualne zaangażowanie musi być jak najkorzystniejsze dla obywateli RP.
    W jaki sposób to zrobić to już sprawa naszych rządzących.
    Ze swojej strony, odpowiadam tylko za mały wycinek, jakim jest obecność Polski w AIIB. Obiecuję ciężką pracę i zaangażowanie.

    8. Stawianie moich poglądów w jednym artykule, niejako w kontrze do szefa MON jest nieporozumieniem.

    9. Tak samo jak łączenie wyrwanej z kontekstu wypowiedzi ( w zasadzie wycięcie 90 sekundowego fragmentu z 46 minutowej rozmowy) Antoniego Macierewicza dla polonijnych mediów z zamieszaniem wokół budowy terminalu w Łodzi.
    Rozmowa ta miała miejsce 3 października 2015 roku ( czyli kilkanaście miesięcy temu, kiedy Antoni Macierewicz nie był jeszcze szefem MONu)

    Fragment rozmowy:


    Cała rozmowa:


    10. O tym czy Antoni Macierewicz jest przeciw Jedwabnemu Szlakowi, proponuję rozstrzygnąć po tym, jak wyda w tej sprawie jakieś oficjalne oświadczenie. Z całym szacunkiem, ale jeden artykuł w Gazecie Wyborczej, w którym cytuje się wypowiedz z Youtube sprzed kilkunastu miesięcy, a także „nieoficjalne źródła Biznes Alert” to dla mnie zdecydowanie za mało. Nawet w tej YouTubowej i wyrwanej z kontekstu wypowiedzi szef MONu mówi o tym, ze to jego prywatna opinia ( a nie partii) i że nie ma nic przeciwko, gdyby prowadziło to do „jakiś korzyści ekonomicznych”.
    Cała teza o zablokowaniu Jedwabnego Szlaku jest więc albo nieprawdziwa, albo w najlepszym wypadku słabo udokumentowana.

    11. Poza tym sprzeciw w tej konkretnej sprawie, konkretnej działki w Łodzi, to nie to samo, co „wypisanie Polski z Jedwabnego Szlaku”.

    12. Z tego względu, kompletnie nie rozumiem, też alarmującego tonu komentarzy w sprawie Łodzi „Chińczycy wycofują się z Polski” „Polska wypisana z Jedwabnego Szlaku”. Pociągi do Chin jeżdżą z Małaszewicz, z Kutna i kilku innych miejsc w Polsce. Terminal można zbudować na innej działce w Łodzi, lub poza nią.
    Rezygnacja z prac na terenie Agencji Mienia Wojskowego w Łodzi, to nie to samo co zamknięcie się Polski na Jedwabny Szlak, jako taki.

    Zalecam w całej sprawie mniej emocji i więcej spokoju.

    Jestem przekonany, że właśnie zachowanie spokoju, to największa korzyść dla interesu Rzeczpospolitej.

    Kłaniam się i pozdrawiam
    Radosław Pyffel
  • mmaria napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale co jest fejkiem?
    To, że AM zablokował Chiny.
    Macierewicz to bardzo potężny człowiek że potrafi zablokować Chiny.
  • raste napisal(a):
    mmaria napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale co jest fejkiem?
    To, że AM zablokował Chiny.
    Macierewicz to bardzo potężny człowiek że potrafi zablokować Chiny.
    Nie od dziś wiadomo!
    image
  • @Szturmowiec.Rzplitej: to jeden z tych memów, które zawsze mnie niebywale śmieszą.

  • Ale najładniejszą panią minister ma Albania!
  • w moim typie jednak bardziej miss, o pardon, min. Cholandji
  • To zdjęcie oddaje w pełni popierdoloność dzisiejszej Europy. To musi być Wielki Spisek Przez Wieki, inaczej się nie da wytłumaczyć autodestrukcji.
  • A długowłosy brunet z Norwegii nikogo nie kręci? :D
  • Ta Niemka jakaś taka nie Germańska....Za ładna czy cuś?
  • marniok napisal(a):
    Ta Niemka jakaś taka nie Germańska....Za ładna czy cuś?
    Może to Turek, transseksualny.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Ale najładniejszą panią minister ma Albania!
    Sarmata1.2 napisal(a):
    w moim typie jednak bardziej miss, o pardon, min. Cholandji
    Norweżka! :)
  • marniok napisal(a):
    Ta Niemka jakaś taka nie Germańska....Za ładna czy cuś?
    "A moja babcia pochodzi z Jaworzna." :)
    A całkiem serio - dzieci Polaków i Polek emigrujących 35 - 25 lat temu się w dużej części zniemczyły. :/
  • marniok napisal(a):
    Ta Niemka jakaś taka nie Germańska....Za ładna czy cuś?
    Ustalono już przecież ex cathedra że Prusacy to zniemczeni Słowianie ;-)
  • romeck napisal(a):
    Norweżka! :)

    To pewnie przez te krótkie włosy, co?
  • Brzost napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Ta Niemka jakaś taka nie Germańska....Za ładna czy cuś?
    Ustalono już przecież ex cathedra że Prusacy to zniemczeni Słowianie ;-)
    No przecież.... L-)
  • Nie wiedziałem, że Martin Schulz został irańskim ministrem obrony.
  • Prywatna (!) "enigmatyczna" firma chinska CEFC zatrudniajaca 50k ludzi kupila se 1/7 Rosneftu za 9mld $.
    https://bloomberg.com/news/articles/2017-10-02/why-cefc-spent-9-billion-on-rosneft-while-seeing-30-oil-risk
    I za 1mld$ 1/4 grupy inwestycyjnej J&T w Czechach kiedys wczesniej, jak wynika z mapki
    Jako realizacja Pasa i Szlaku przewodniczacego Xi Jinping.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.