helpunku! literatura! polska! amnezja i polinezja

kołacze!
misie!
taki wiersz, biały chyba, o dwóch takich co to się przechadzają po ogrodzie i rozprawiają o filozofji (?) i wogóle tak pięknie i antycznie, a na końcu , w dwóch ostatnich wersach autor wali z gruby rury i się okazuje suspens!
oni to potomkowie barbarzyńców

pomóżcie !
kto i pod jakim tytułem to napisał?

Komentarz

  • Brzmi jak Herbert.
  • jednakowoż
    barbara w ogrodzie toto nie je, tam je proza
  • jednakowoż
    podziękował i wzniósł szklanicę z merlotem czerwonem za Waści zdrowie i odpowiedź
  • Mnie się to skojarzyło z satyrą Jerzego Jurandota "High life". O hrabinie co zdradzała męża ;-)
  • może jednak?
  • "Barbarzyńcy w ogrodzie"?
  • poprawka: Barbarzyńca w ogrodzie. Eseje Herberta. Może to jednak nie był wiersz, nawet biały. Tu też łażą i gadają.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.