PAD - co dalej

1161719212230

Komentarz

  • 7dmy napisal(a):
    los napisal(a):
    Mógłby zapraszać kogo chce i gdzie chce, jeśli byłby lojalny wobec swoich wyborców. Chciał pokazać, jak jest niezależny, a Donek zjadł go na śniadanie, nawet niespecjalnie ruszając szczeka. Co ten pajac myślał - ze jak mieszka w pałacu, to już nikt mu nie może zrobić krzywdy i nikogo nie potrzebuje?
    To jest samo sedno. Chuderlawy pierdoła wyszedł na ring z mistrzem wagi ciężkiej.
    Sam, bo sojuszników się pozbył.
    W pierwszej sekundzie nastąpił nokaut. Ale czy jego to coś nauczy ?

    Jaki nokaut?
  • KAnia napisal(a):
    nie obchodzi mnie już, co dalej z
    Przemko napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    DMC napisal(a):
    Kancelaria Dudy to obecnie jakiś cyrk; styropianowe babcie, Czerepach i sam mąż swojej żony. Nurmalnie kabaret.
    Co złego i nietypowego zrobił w tej sprawie Prezydent RP ?

    Tusk jak to ma w zwyczaju walną prętem w kraty, a prawicowa małpa jak zwykle dostała amoku, tylko tu jest problem.
    A ja NIE MAM OCHOTY oglądać tuska jako honorowego gościa Prezydenta RP podczas Święta Niepodległości.
    I g... mnie obchodzi, że z tego powodu ktoś mnie nazwie "małpą, która jak zwykle dostała amoku"
    Lech Kaczyński zapraszał Jaruzelskiego do Smoleńska, do samolotu, dlatego że był Prezydentem III RP. Albo chcemy państwa poważnego w którym poważnie traktuje się instytucje, osoby, stanowiska, protokół dyplomatyczny i wtedy musimy zagryźć czasem zęby (przecież to nie nasza wina że Jaruzelski został prezydentem) albo nie możemy się dziwić że dzicz nie szanuje Dudusia.
    Wszelkie porównania z Lechem Kaczyńskim są nie na miejscu, delikatnie mówiąc.
    Lech Kaczyński nigdy nie dał w twarz Polakom.
    Zdania są podzielone, jak już jesteśmy przy aneksie do raportu z likwidacji WSI - Lech Kaczyński również nie chciał go publikować. Milczał o Wołyniu bo uważał że ważniejsze jest wyrwanie Ukrainy z rosyjskiej strefy wpływów. Znalazłoby się trochę takich spraw.
  • edytowano November 10
    Rozumiem , że to dyplomacja, ale jest ona tożsama z poprawnością polityczną, a na to jestem szczególnie wyczulona. Tusk dla mnie nie istnieje, nawet jeśli tam będzie i będą go obściskiwać. Próbuje coś wysondować, jakieś punkty u Makreli zebrać. Liczę na Polaków, którzy tam będą, że dadzą mu odczuć swoją "sympatię". A Duda? No cóż, pycha kroczy przed upadkiem. Nie będzie mi żal, bo mnie w życiu nikt tak nie zawiódł.
  • Cyrylica napisal(a):
    Rozumiem , że to dyplomacja, ale jest ona tożsama z poprawnością polityczną, a na to jestem szczególnie wyczulona. Tusk dla mnie nie istnieje, nawet jeśli tam będzie i będą go obściskiwać. Próbuje coś wysondować, jakieś punkty u Makreli zebrać. Liczę na Polaków, którzy tam będą, że dadzą mu odczuć swoją "sympatię".
    to nie jest dyplomacja
    dyplomacja to jest realizowanie własnej polityki odpowiednimi narzędziami
  • KAnia napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Rozumiem , że to dyplomacja, ale jest ona tożsama z poprawnością polityczną, a na to jestem szczególnie wyczulona. Tusk dla mnie nie istnieje, nawet jeśli tam będzie i będą go obściskiwać. Próbuje coś wysondować, jakieś punkty u Makreli zebrać. Liczę na Polaków, którzy tam będą, że dadzą mu odczuć swoją "sympatię".
    to nie jest dyplomacja
    dyplomacja to jest realizowanie własnej polityki odpowiednimi narzędziami
    Czyli zostaje tylko poprawność polityczna.
  • Aneksu nie chce publikować przede wszystkim JarKacz; jest za co krytykować Dudę, tylko warto to robić bez klapek na oczach.
  • Przemko napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    los napisal(a):
    Mógłby zapraszać kogo chce i gdzie chce, jeśli byłby lojalny wobec swoich wyborców. Chciał pokazać, jak jest niezależny, a Donek zjadł go na śniadanie, nawet niespecjalnie ruszając szczeka. Co ten pajac myślał - ze jak mieszka w pałacu, to już nikt mu nie może zrobić krzywdy i nikogo nie potrzebuje?
    To jest samo sedno. Chuderlawy pierdoła wyszedł na ring z mistrzem wagi ciężkiej.
    Sam, bo sojuszników się pozbył.
    W pierwszej sekundzie nastąpił nokaut. Ale czy jego to coś nauczy ?

    Jaki nokaut?
    Może i przesada, dostał po prostu w dziób.
  • Przypomina to sytuację z niespodziewanym gościem przy wigilijnym stole
    =))
    Kto się spodziewał, że przybędzie naprawdę?
  • Donek się nie pojawi, nie zniósłby gwizdów. Ale co namieszał, to jego.
  • los napisal(a):
    Donek się nie pojawi, nie zniósłby gwizdów. Ale co namieszał, to jego.
    Tak myślisz? Chyba bym tego chciała, żeby się nie pojawił.
  • Pojawi się. Coś sprytnego uknuł z pewnością. No i KODziarze narodowi mogą powstać z popiołu i pójść z nim.

    Bardziej symptomatyczne jest natomiast odcięcie się PiS od obchodów prezydenckich w Warszawie i wyjazd gremialny do Krakowa.

    Ponownie świta mi hipoteza o ustawce i tworzeniu na siłę opozycji wokół Prezydenta. Nawet jeśli na skutek tego PAD padnie to opozycja jest spacyfikowana i rozbita. PiS jeśli wygra wybory, a bez opozycji i z niezłą gospodarką i dobrym socjalem musi wygrać, wybierze sobie wygodnego kandydata na kolejną kadencję. Niewykluczone że to będzie PAD, ale ja raczej stawiam na prezydenturę Szydło i premiera Morawieckiego w kolejnej kadencji.I wtedy okaże się że PAD był kamikadze. Nie będzie tylko wiadomo czy na ochotnika czy wyznaczony albo wmanewrowany.
  • 7dmy napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    7dmy napisal(a):
    los napisal(a):
    Mógłby zapraszać kogo chce i gdzie chce, jeśli byłby lojalny wobec swoich wyborców. Chciał pokazać, jak jest niezależny, a Donek zjadł go na śniadanie, nawet niespecjalnie ruszając szczeka. Co ten pajac myślał - ze jak mieszka w pałacu, to już nikt mu nie może zrobić krzywdy i nikogo nie potrzebuje?
    To jest samo sedno. Chuderlawy pierdoła wyszedł na ring z mistrzem wagi ciężkiej.
    Sam, bo sojuszników się pozbył.
    W pierwszej sekundzie nastąpił nokaut. Ale czy jego to coś nauczy ?

    Jaki nokaut?
    Może i przesada, dostał po prostu w dziób.
    Ale w którym momencie? Że Tusk się zgodził?
  • Cyrylica napisal(a):
    Rozumiem , że to dyplomacja, ale jest ona tożsama z poprawnością polityczną, a na to jestem szczególnie wyczulona. Tusk dla mnie nie istnieje, nawet jeśli tam będzie i będą go obściskiwać.
    Otóż to, ani nie może nam popsuć humoru, więc w czym problem? Dużo jeszcze musimy się nauczyć o poważnej polityce.
  • edytowano November 10
    los napisal(a):
    Donek się nie pojawi, nie zniósłby gwizdów. Ale co namieszał, to jego.
    Pojawi się. Jest bezczelny.
    Wjedzie "na białym koniu" i zawłaszczy nam Święto. Zwłaszcza Warszawa będzie witała go jak wybawcę z niedoli.
    Media będą trąbiły tylko o tym.
    PO słupki automatycznie podskoczą, bo oPOzycja podniesie swój opadnięty łeb.
  • edytowano November 10
    czemu ma nie przyjechać, że małpa (metaforyczna) będzie gwizdała? przecież o to mu chodzi.

    Pokazaliśmy, że walenie prętem w klatkę działa, czemu miałby nie zażyć jeszcze rozrywki i zdyskontować to na swoją korzyść.
  • Przemko napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Rozumiem , że to dyplomacja, ale jest ona tożsama z poprawnością polityczną, a na to jestem szczególnie wyczulona. Tusk dla mnie nie istnieje, nawet jeśli tam będzie i będą go obściskiwać.
    Otóż to, ani nie może nam popsuć humoru, więc w czym problem? Dużo jeszcze musimy się nauczyć o poważnej polityce.
    Mnie tam już humor popsuł. Totalnie.
    :-??
  • edytowano November 10
    wg mnie tusk przyjedzie
    a Karnowski podaje jeszcze jeden ciekawy kontekst sprawy:
    To nakłada się na proces wyraźnego dystansowania się od obozu Prawa i Sprawiedliwości. Wiemy, że lista osób zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego nie obejmuje tych, którzy wyrażali się krytycznie wobec weta.
    https://wpolityce.pl/polityka/366456-jacek-karnowski-o-zaproszeniu-tuska-prezydentura-wszystkich-polakow-ladnie-wyglada-na-papierze-ale-w-jej-realizacje-wpisane-sa-rozne-pulapki
    w każdym razie wiadomo, że tusk nie wyrażał się krytycznie wobec weta
  • edytowano November 10
    ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    Tuska za to na smutną rocznicę zaprosił.
    Zaprosił wszystkich 'byłych' więc robi się ciekawie123.
    Jeżeli w trakcie przemówienia powie:


    "Jak spojrzymy na byłych prezydentów, to widzimy
    - płatnego kapusia SB,
    - komunistycznego notabla,
    - człowieka wspierającego postkomunistyczne wojskowe służby specjalne,
    - a ten, któremu dobro Polski leżało na sercu, już nie zobaczymy, bo zginął w zamachu na 'nieludzkiej ziemi' możemy zdać sobie sprawę, jak daleką drogę przebyliśmy przez te lata."



    to ja złego słowa nie powiem.

    !!!
    Może PAD podczytuje nasze forum!
  • 7dmy napisal(a):
    Sytuacja polega na tym że Pan Prezydent oddzielił się od części swojej bazy wyborczej i byle iskra powoduje pożar.
    Tusk to sprytnie w swoim stałym stylu wykorzystał.
    !!! TAK
    PAD nie umie/umiał z tego wyjść.
    Zaproszenie wysłano po raz trzeci, po raz pierwszy PDT je "przyjął".
    Ale czy już wiemy, jak zareaguje PAD? Może posadzi go na takim oślim krześle, jak Schetyna Bufetową na konwencji PO???

  • wyczuwalna od pewnego czasu "kaziowatość" PAD-a (z grubsza od maja 2017) niestety grozi powtórzeniem scenariusza z wyborów na prezydenta stolicy w 2006 - i podobnego dalszego ciągu
  • Możemy za to podziękować Tuskowi. Taki paradoksik.
  • los napisal(a):
    Możemy za to podziękować Tuskowi. Taki paradoksik.
    Nie pierwszy taki.

    "Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco
    Jakiej ci śmierci życzymy w podzięce"


  • KAnia napisal(a):
    Zaproszenia należy odczytać jako deklarację prezydenta, bardzo wyraźne nakreślenie jego linii politycznej. Jest to podkreślenie dotychczasowych działań prezydenta. To też wyjaśnienie dla wszystkich, którzy szukają różnych karkołomnych usprawiedliwień dla prezydenta Andrzeja Dudy
    powiedział Andrzej Gwiazda

    a dlaczego ta Gwiazda tak rzadko sie ypowiada? dlaczego malzenstwo Gwiazdow w dalszym ciagu pozostaje w Polsce w cieniu?!
  • DMC napisal(a):
    http://300polityka.pl/news/2017/11/10/news-300-nieoficjalnie-przelom-w-rozmowach-palacu-z-pis-ustawy-maja-byc-szybko-procedowane/

    Jeśli ten news się potwierdzi, to znaczy, że laluś wymiękł i Kurak nie ma racji.
    Do czystej od zawsze mam dystans. Nalezy obwachac jak kolejna wrzute
  • Media sakiewiczowe tez juz odtrabily.
  • balbina napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    Zaproszenia należy odczytać jako deklarację prezydenta, bardzo wyraźne nakreślenie jego linii politycznej. Jest to podkreślenie dotychczasowych działań prezydenta. To też wyjaśnienie dla wszystkich, którzy szukają różnych karkołomnych usprawiedliwień dla prezydenta Andrzeja Dudy
    powiedział Andrzej Gwiazda
    a dlaczego ta Gwiazda tak rzadko sie ypowiada? dlaczego malzenstwo Gwiazdow w dalszym ciagu pozostaje w Polsce w cieniu?!
    Myślę że z racji wieku.
  • Nie wiem co uzgodnili i czy uzgodnili. Cokolwiek to jest wiem za to jakie będą komentarze najczystszej prawicy i najlepszej DZ: jeśli nie uzgodnili jednak to PAD zdrajca, jeśli uzgodnili cokolwiek to znaczy że PAD mięczak i padł.Czyli uzgodnienie jest wykluczone. Może być tylko zdrada albo bezwarunkowa kapitulacja. To jest jedyne rozwiązanie zgodne z metodą konfrontacji permanentnej.
  • DMC napisal(a):
    http://300polityka.pl/news/2017/11/10/news-300-nieoficjalnie-przelom-w-rozmowach-palacu-z-pis-ustawy-maja-byc-szybko-procedowane/

    Jeśli ten news się potwierdzi, to znaczy, że laluś wymiękł i Kurak nie ma racji.
    Ja nie rozumiem. Przecież to jest bez sensu. Najpierw 3/5, potem większość zwykła?

    "Jest zgoda żeby zachować warunki brzegowe, o których mówił pan prezydent: wybór 3/5 i zagwarantowanie opozycji prawa wyboru do KRS, żeby nie był to wybór jednoklubowy. W przypadku, gdyby nie było takiej możliwości przez 3/5, to druga tura miałaby miejsce bezwzględną większością. Przy dobrej woli opozycji kandydaci-sędziowie zgłoszeni przez opozycję mieliby zagwarantowaną reprezentację w KRS."
  • Ta relacja jest wewnętrznie sprzeczna. Nie można zagwarantować niczego opozycji jeśli musi być 3/5. Wtedy mogłoby nie być 3/5 w żadnym głosowaniu i potem wszyscy zgłoszeni przez większość zwykłą większością czyli de facto to byłoby głosowanie zwykłą większością. To musi być przekręcona lub niepełna informacja. Nawet jakby miał kapitulować to przecież nie tak głupio i ostentacyjnie bezwarunkowo.
  • Na pasku tvp info leci informacja, że to Tusk zwrócił się z prośbą o umożliwienie złożenia wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Raczej nie mogli odmówić. Bardzo jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało. Prezydent już złożył kwiaty przed pomnikiem Dmowskiego.
    Nerwy mi zaczynają przechodzić, bo było wzruszająco.
    Teraz bardziej mnie martwi fakt, że wydali zgodę na marsz antify, bo to wróży zadymy.
  • Cyrylica napisal(a):
    Na pasku tvp info leci informacja, że to Tusk zwrócił się z prośbą o umożliwienie złożenia wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Raczej nie mogli odmówić. Bardzo jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało. Prezydent już złożył kwiaty przed pomnikiem Dmowskiego.
    Nerwy mi zaczynają przechodzić, bo było wzruszająco.
    Teraz bardziej mnie martwi fakt, że wydali zgodę na marsz antify, bo to wróży zadymy.
    Zadymy? Po Barcelonie? Niech sie leszcze pałują.
  • TecumSeh napisal(a):
    los napisal(a):
    Możemy za to podziękować Tuskowi. Taki paradoksik.
    Nie pierwszy taki.

    "Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco
    Jakiej ci śmierci życzymy w podzięce"


    Ein Teil von jener Kraft, Die stets das Böse will und stets das Gute schafft.
  • @Los

    jesli chodzi o obecnego Prezydenta to chyba dokladnie umgekehrt...
  • TVP Info da się oglądać.
    O Tusku tylko na pasku
    Można nie czytać.
  • Była bardzo mocna podstawa, żeby Tuska nie zapraszać na polskie narodowe święto. Nie tylko zarzuty prokuratorskie. Ale jego własne słowa - dokładnie sprzed miesiąca:
    Tusk 10 X 2017:
    "Apeluję wreszcie jako członek mniejszości etnicznej i regionalista, jako człowiek, który wie, jak to jest być uderzonym policyjną pałką, jako były premier dużego europejskiego kraju".
  • cos cicho o wczorajszym porozumieniu.
    oswieccie tych co daleko: dlaczego i po naszej stronie cicho (brak fajerwerkow) i po stronie ZOMO.
    powinni zawyc - a tu cicho...
  • KAnia napisal(a):
    Była bardzo mocna podstawa, żeby Tuska nie zapraszać na polskie narodowe święto. Nie tylko zarzuty prokuratorskie. Ale jego własne słowa - dokładnie sprzed miesiąca:
    Tusk 10 X 2017:
    "Apeluję wreszcie jako członek mniejszości etnicznej i regionalista, jako człowiek, który wie, jak to jest być uderzonym policyjną pałką, jako były premier dużego europejskiego kraju".
    najwyrazniej ten Kryminylista uznal, ze Polskosc to jednak normalnosc...
  • balbina napisal(a):
    cos cicho o wczorajszym porozumieniu.
    oswieccie tych co daleko: dlaczego i po naszej stronie cicho (brak fajerwerkow) i po stronie ZOMO.
    powinni zawyc - a tu cicho...
    nie wiem, ja to traktuję jako plotkę puszczoną przez prezydenta dla uniknięcia gwizdów podczas przemówienia, rodzaj świątecznego hasła "zgoda buduje" itp., w momencie, kiedy nie miał już nic do stracenia, bo kilkudniowe tournee po mediach prawicowych nie sprawiło, że ludzie zaczęli obwiniać PiS za brak reformy sprawiedliwości - Polacy dobrze orientują się, kto jest hamulcowym

    i okazało się, że prezydentowi nagle bardzo zaczęło zależeć na czasie
    ale mu nie ufam i wolałabym, żeby posłowie i prawnicy z PiS dobrze się przyjrzeli jego wersji, czy nie ma tam wmontowanych ukrytych torped
  • edytowano November 11
    Hre hre
    Nasamowpierw prof Nowak we wnecie sugerowal ze
    Orzel sie nie zna odnosnie dominacji krakusow w palacu a takze dowodzil ze na PAD glosowalo 8 mln a na PIS 5 mln wiec ten tego i nawet dzien pozniej rednacz to powtarzal prowadzac wywiady w swym radio i wtedy ktos trzezwo w komentarzu na portalu radio wnet podal statystyki ze w pierwszej turze na PAD glosowalo 5 mln a w glosowaniu do sejmu nie bylo drugiej tury jak przy wyborach prezydenckich i ze proporcje glosow na PIS i PAD maja sie 1,17 :1,0 jesli brac bardziej wiarygodna pierwsza ture.
    No i jeszcze ten mlodzian z K15 na odchodne z klubu parlamentarnego w TV opowiadajacy jakto PAD kumpluje sie z liderem rozpadajacej sie sily politycznej. Ktos wrescie w palacu zaczal trzezwo kalkulowac.
  • No dobra, wycofuję się z tezy, że Duda "dał w twarz swoim wyborcom", złość mnie wtedy poniosła.
  • Nie da się podać ręki bezkarnemu, tryumfującemu zbrodniarzowi i nie splamić swojej ręki krwią jego ofiar.

    A prezydent robi to właśnie - i to w imieniu całej Polski. "Dać w twarz wyborcom" to nic w porównaniu z tą niegodziwością.
  • Szkodliwe chrzanienie. Ja mam dość plucia w twarz Prezydentowi i mnie przez zacietrzewionych zarozumialców o ograniczonych horyzontach.
  • Gratuluję braku ograniczeń horyzontalnych.
  • A co z ograniczeniami wertykalnymi?
  • KAnia napisal(a):
    Nie da się podać ręki bezkarnemu, tryumfującemu zbrodniarzowi i nie splamić swojej ręki krwią jego ofiar.

    A prezydent robi to właśnie - i to w imieniu całej Polski. "Dać w twarz wyborcom" to nic w porównaniu z tą niegodziwością.
    A tak fizycznie uścisk dłoni był? Pytam, bom od rana poza mediami, więc nie śledzę.
  • @krzychol66@los

    Co do ograniczeń horyzontalnych to wypowiadałem się wielokrotnie i chyba nie ma sensu wracać do tego. Są oczywistą oczywistością: ostre postrzeganie i komentowanie wszystkich i wszystkiego w kategoriach swój-obcy, przyjaciel-wróg, patriota-zdrajca oraz potępianie z zapałem i lubością to skutek tego ograniczenia.

    Z ograniczeniem wertykalnym sprawa jest bardziej skomplikowana. Wkraczamy tu w problemat mądry-głupi. Jeśli głupota jest brakiem mądrości i jest stopniowalna to dochodzimy do wniosku że mądry głupiego jakoś zrozumie, ale głupi mądrego nie.Doświadczenie i praca nad sobą powinny prowadzić do większej mądrości. Wydaje mi się że jestem jednak nieco mądrzejszy niż dawniej. Oczywiście nie zmienia to faktu że mądrzejszych nie zrozumiem. Pamiętając jednak moją dawniejszą większą głupotę staram się tym którzy na drabinie ograniczeń wertykalnych są niżej jakoś pomóc.Tak więc do końca nie wiem co z tym mim ograniczeniem wertykalnym. Koledzy wiedzą jak tam u nich?
  • Ciekawe co zrobi Pad z wnioskiem z MON o odebranie orderu Virtuti Militari niesłusznie przyznanym np Rokossowskiemu, Zukowowi, Jaruzelskiemu, Świerczewskiemu, Ochabowi, Moczarowi czy 5 ubekom którzy wsławili się rozbiciem grupy Orlika?

    Zapewne wysłuchawszy się w głos ludu Jaruzelskiemu order będzie pozostawiony....
  • Nie sądzę aby miał problem z odebraniem orderów zdrajcom.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.