Zacznę lubić pana Mateusza?

loslos
edytowano November 18 w Forum ogólne
Nie żebym zmienił zdanie w jakiejś sprawie ale pojawiły się nowe okoliczności https://wpolityce.pl/gospodarka/367695-wywiad-obnizka-akcyzy-dla-browarow-rzemieslniczych-morawiecki-to-inwestycja-w-dynamicznie-rozwijajacy-sie-sektor

Jeśli JarKacz to przewidział, jest geniuszem.
«1

Komentarz

  • piwo to chleb w płynie
  • Jaki heheszek:

    "Ale, tak jak wspomniałem wcześniej, to nie jest koszt, tylko inwestycja. Tu minister finansów w pełni podziela opinię ministra rozwoju (śmiech)." ;)

    Na cydr też mają być jakieś ulgi. A z tych browarów to się też hipsterzy ucieszą ;)
  • Czekam na ulgi dla producentów kwasu chlebowego. Bratowa kupiła litewski na bazarku (na Grochowie) - smak jak domowy, który robiła Babcia. Pyszność! Prosiłam bratową, żeby mi kupiła kilka butelek (litrowych), ale ona widziała ten kwas na bazarku po raz pierwszy i nie jest pewne czy zobaczy po raz drugi.
  • tylko żeby te krafty smakowały jak piwo a nie sok spod kapusty
  • Jeszcze powinni zaadresować problem akcyzy na cydr.
  • Zdaje się że wchodzi.
  • Problemem to jest problem w kwestii domowej produkcji i sprzedaży wina, wódek i piwa. Tak jakoś od carskich ukazów.
  • moja ulubiona


    Szałpiw Petronelka

    Saison% alk. 6.4Blg 14.0Polska Polskabrak kodudane producenta mają w ulubionych: 1

    Madaiczna petronelka na ogiglu hyczki dylała,
    chciała dać szpulę na listek, ale się w glajdę wtośtała.
    Czerwone manto i te siedem centek całe umurzyła,
    miałać cheba myk-myk, że sie cołki dzień tak pindraczyła.
    Na mszyce co obok na mercie se siedły, strasznie sie wnerwiła,
    giskaną się opłechtała i dla szportu nydze przyzoliła.
    Jak z kanony i knary im zrobie szczylanie,
    to z tych chorobnych mszyc ino smark i woda zostanie.

    Petronelka to Saison z Jałowcem posiadający 14° Blg i 6,4% obj. alkoholu. Dodatkowo zawiera jeszcze imbir, anyż, kardamon i kolendrę. Z chmieli zaś Columbus, Citrę i Simcoe.
    Dodał: Post_man - 2016-04-30 19:34:31
    Oceny

    Użytkownicy 6,94 / ilość: 16
    Goście 8,6 / ilość: 5
    średnia 7,33/10 / ilość: 21


    ulubiona z powodu poezji
  • Kurde, bym się chętnie napił piwa z jałowcem, ale tym błaznom szał przesłonił prostotę i dowalili jeszcze imbir, anyż, kardamon i kolendrę. A co! I jeszcze Columbus, Citra i Simcoe! I wodorostem! I morską wodą! I skórkę pomarańczową jeszcze dorzucić! I chili! I grejpruta!!!
  • edytowano November 18
    No cudownie! Mam znajomego co rodzina niedawno sprzedała firmę mojej firmie. Nie mogę napisać za ile, ale szacuję że jego osobista działka to tak z 30 milionów. Od razu z kopyta ruszyła rozbudowa jego stadniny z hotelem dla koni i zaraz potem dla ludzi. Ma tam też mały browar. Byłem - ładnie, zrobię tam kolację wigilijną dla kadry obu firm. Znaczy w restauracji co jest w kompleksie. Takim rodzinnym biznesmenom trzeba pomagać i obniżać im podatki. Takim skurwielom, sługusom zachodniego kapitału jak ja trzeba znieść limit odliczeń na ZUS. Chyba też należy mi trzecią stawkę w skali PIT zaserwować. 50 % wystarczy ? Demagodzy i debile to są. Jednak władza nie tylko deprawuje ale i ogłupia.
  • najfajniejszy był wierszyk
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kurde, bym się chętnie napił piwa z jałowcem, ale tym błaznom szał przesłonił prostotę i dowalili jeszcze imbir, anyż, kardamon i kolendrę. A co! I jeszcze Columbus, Citra i Simcoe! I wodorostem! I morską wodą! I skórkę pomarańczową jeszcze dorzucić! I chili! I grejpruta!!!
    Ciesz się, że na tym skończyli. Jeszcze więcej można dodać.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kurde, bym się chętnie napił piwa z jałowcem, ale tym błaznom szał przesłonił prostotę i dowalili jeszcze imbir, anyż, kardamon i kolendrę. A co! I jeszcze Columbus, Citra i Simcoe! I wodorostem! I morską wodą! I skórkę pomarańczową jeszcze dorzucić! I chili! I grejpruta!!!
    Teraz takie czasy że nie wiadomo czy to na serio czy nie, nie?
  • edytowano November 19
    .
  • edytowano November 19
    Jesli dobrze zrozumiałem to obniżka to ma być niecałe 4 PLN na hektolitr, czyli niecałe 2 grosze na butelkę piwa? O czym my tu mówimy?
  • W skalu kraju to miljony
  • Milion w skali kraju to mało.
  • Większym problemem od tej czy innej kwoty akcyzy jest sama obsługa.
  • A o który bar koledze chodzi ? ;)
  • los oświadczył był nowym wątkiem!:

    Zacznę lubić pana Mateusza?




    Kóniec świata, panie Popiołek!!!
  • Mania napisal(a):
    Czekam na ulgi dla producentów kwasu chlebowego.
    No, bo żeby kwas chlebowy był kilka razy droższy od kokakoli (wody z cukrem i karmelem)???!!!

  • Filioquist napisal(a):
    piwo to chleb w płynie
    przez stulecia, tysiąclecia to prawda prawdziwsza była
    niestety - wyłączają się z tego "nowoczesne" piwa, robione z koncetratów, po stokroć filtrowane...
  • kulawy_greg napisal(a):
    Jesli dobrze zrozumiałem to obniżka to ma być niecałe 4 PLN na hektolitr, czyli niecałe 2 grosze na butelkę piwa? O czym my tu mówimy?
    MM:
    Obniżymy akcyzę w maksymalnym stopniu, na jaki pozwala dziś prawo unijne,
    dwa - VAT nalicza się również od oakcyzowanego produktu

    czyli 3,90 zł mniej akcyzy to plus 0,90 zł mniej VATu
    czyli, jeśli dobrze rozumiem-i-liczę, 4,80 zł na hektolitrze

    trzy - dla maluczkich każy grosz na wagę chmielu i jęczmienia!
    dla wszystkich browarów lokalnych do wysokości produkcji 200 tys. hektolitrów rocznie.
  • edytowano November 19
    kulawy_greg napisal(a):
    Jesli dobrze zrozumiałem to obniżka to ma być niecałe 4 PLN na hektolitr, czyli niecałe 2 grosze na butelkę piwa? O czym my tu mówimy?
    A dajta mi te 2 grosze! Ja jeszcze przed dojściem PiS do władzy byłem gotów płacić więcej na biednych - na ZUS i też CIT. Zresztą dzieliłem się prywatnie, ale rozumiałem że państwo może to wymusić na wszystkich zamożniejszych i akceptowałem to. Jednak teraz państwo Dobrej Zmiany chce mi zabrać i dać to browarnikom i pewnie innym rodzinnym biznesmenom, którzy zarabiają kilkanaście albo kilkadziesiąt, a może kilkaset razy więcej niż ja. Takie państwo znowu staje się złodziejem i moim osobistym wrogiem. Bedę się bronił i będę też atakował. To skandal żeby w dwa lata wyszło z nich takie skurwysyństwo, populizm, demagogia i cynizm. No przyznam że nie spodziewałem się tego. Aha ostatnio dali 50 % kosztu uzyskania artystom. Może wezmę się za produkcję świerszczyków i lekkiego porno to się też załapię.
  • edytowano November 19
    Kolega ma milijon legalnych sposobów obejścia tego ZUSa, co go podobno przywalą (na razie są tylko głodne gatki). Najprostszy - to podział kontraktu managerskiego i częściowe rozliczanie się w innym kraju, z którym PL podpisała sensowną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Kolega o tym dobrze wie, a łzy są krokodyle.

    edit:
    Rozumiem i podzielam postawę człowieka czynnie broniącego się przed rabunkiem.
    Nie rozumiem i nie popieram jęczenia, że ja muszę siedzieć w jamie, a tymczasem ktoś się ma lepiej, łatwiej, hojniej ergo sprawiedliwość wymaga, żeby go ściągnąć z krawędzi jamy na sam dół zanim się wydostanie na powierzchnię, żeby siedział tak jak inni, we wspólnym smrodzie, gnoju i opuszczeniu. Podobnego myślenia, rozmaita władza używała skutecznie przez lata, do szczucia jednych grup społecznych na drugie.
  • Zaraz, czy dobrze zrozumiałem - ktoś chce okradać Ojczyznę?
  • Rafał ile byś płacił podatku od swoich zarobków w Niemczech czy UK?
  • Rafał napisal(a):
    kulawy_greg napisal(a):
    Jesli dobrze zrozumiałem to obniżka to ma być niecałe 4 PLN na hektolitr, czyli niecałe 2 grosze na butelkę piwa? O czym my tu mówimy?
    A dajta mi te 2 grosze! Ja jeszcze przed dojściem PiS do władzy byłem gotów płacić więcej na biednych - na ZUS i też CIT. Zresztą dzieliłem się prywatnie, ale rozumiałem że państwo może to wymusić na wszystkich zamożniejszych i akceptowałem to. Jednak teraz państwo Dobrej Zmiany chce mi zabrać i dać to browarnikom i pewnie innym rodzinnym biznesmenom, którzy zarabiają kilkanaście albo kilkadziesiąt, a może kilkaset razy więcej niż ja. Takie państwo znowu staje się złodziejem i moim osobistym wrogiem. Bedę się bronił i będę też atakował. To skandal żeby w dwa lata wyszło z nich takie skurwysyństwo, populizm, demagogia i cynizm. No przyznam że nie spodziewałem się tego. Aha ostatnio dali 50 % kosztu uzyskania artystom. Może wezmę się za produkcję świerszczyków i lekkiego porno to się też załapię.
    Jak tam pogoda na Cyprze?

  • 7dmy napisal(a):
    Rafał ile byś płacił podatku od swoich zarobków w Niemczech czy UK?
    Akurat wiem. 40% górny w UK (chyba, że zarabia ponad 150 grand, wtedy 45%), 45% albo 46% w Niemczech w zależności od landu.
  • Czyli mniej więcej tyle ile wynosi 2 stawka PIT + ZUS od całości.
  • ZUS to osobna sprawa.
  • edytowano November 19
    Czyli nadal jest to mniejsze opodatkowanie niż w normalnych podatkowo krajach. Nad czym tu płakać ?
  • Ludzie mniej ochoczo bronią praw niż przywilejów. Tym zawzięciej, im mniej należnych.
  • Jagto nad czym? Nie po to się wspina po drabinie spoleczno-ekonomicznej ponad glowy braci, zeby teraz ktos zmniejszal dystans miedzy tymi u gory a tymi u dolu.
  • Abstrahując od tego, czy to prawo, czy przywilej, należny bądź nie, myślę że rząd powinien takie coś przeprowadzić odrobinę sprytniej. Tzn. dać ludziom choćby iluzoryczne poczucie, że pieniądze im odbierane idą na jakieś sensowne cele, a nie zwyczajnie wkładane do wspólnego gara i przep...e (jak uważa większość społeczeństwa). Ot, niechby chociaż utworzyli z tego jakiś fundusz budowy mostów i na każdym wybudowanym moście dali tabliczkę, że «wybudowano dzięki pracy najbogatszych obywateli». Oczywiście przykład siermiężny, ale nie mniej niż obecne tłumaczenia, że się nie należy itp. Naprawdę powinni się nauczyć, żeby takie kwestie choć odrobinę bardziej elegancko rozwiązywać.
  • edytowano November 19
    Rafał napisal(a):
    No cudownie! Mam znajomego co rodzina niedawno sprzedała firmę mojej firmie. Nie mogę napisać za ile, ale szacuję że jego osobista działka to tak z 30 milionów. Od razu z kopyta ruszyła rozbudowa jego stadniny z hotelem dla koni i zaraz potem dla ludzi. Ma tam też mały browar. Byłem - ładnie, zrobię tam kolację wigilijną dla kadry obu firm. Znaczy w restauracji co jest w kompleksie. Takim rodzinnym biznesmenom trzeba pomagać i obniżać im podatki. Takim skurwielom, sługusom zachodniego kapitału jak ja trzeba znieść limit odliczeń na ZUS. Chyba też należy mi trzecią stawkę w skali PIT zaserwować. 50 % wystarczy ? Demagodzy i debile to są. Jednak władza nie tylko deprawuje ale i ogłupia.
    I jeszcze po zastanowieniu, se dodam, że obrazek nam przedstawiony - jest fałszywy.

    Facet całe życie zawodowe mordował się tak jak inni, jeżeli dużo zarabiał - płacił ZUS tak jak Kolega (z limitem), pod warunkiem, że to była działalność osoby fizycznej. Jeżeli miał spółkę prawa handlowego (najprawdopodobniej tak było - wielosetmilionowe biznesy na prywatnym NIP-ie to rzadkość) płacił CIT, będąc sam zatrudnionym we własnej firmie PIT i ZUS. Jeżeli chciał wyciągnąć zyski z firmy - płacił od nich po raz drugi podatek.

    Z kwoty uzyskanej ze sprzedaży firmy zapłacił haracz do skarbu państwa.
    Stadnina i restauracja - to też działalność gospodarcza ergo podatki i ZUS.
    Facet nie jest rentierem tylko się przebranżowił i dalej robi to samo, co zawsze.

    Twierdzę, że to Kolega był dotychczas w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do w/w biznesmena, bowiem ów mógł wyciągać pieniądze z firmy równie tanio jak Kolega, tylko jeśli miał działalność na prywatny NIP (wątpię). Po drugie istnieje wyraźna różnica odpowiedzialności, ze wskazanie na biznesmena, który zawiadywał i zawiaduje swoim, a Kolega cudzym.
  • edytowano November 19
    Głupstwa Kolega wypisuje delikatnie pisząc. Ad rem:
    - większość kariery zawodowej przepracowałem na etacie i płaciłem wszystkie podatki uczciwie, w tym wedle skali,
    - owszem przeszedłem prawie 10 lat temu na własną działalność gospodarczą na PIT - to mnie na starcie kosztuje utratę wspólnego rozliczenia z żoną i odliczeń na dzieci,
    - owszem mam kontrakt managerski i ten jest rozliczany w PIT według skali jak umowa o pracę, a nie liniowo,
    - owszem mam umowę usługową, owszem podpiszę ją zapewne bezpośrednio za granicą w przyszłym roku bo te usługi wykonuję za granicą w spółkach operacyjnych, za które odpowiadam za granicą, a teraz świadczę je spółce matce i ona je refakturuje,
    - to moi właściciele są zarejestrowani na Cyprze, a nie spółka i nie ja osobiście - ani spółka, ani ja niczego na Cyprze nie zarabiam,
    - to mit że właściciel ryzykuje więcej osobiście niż manager - członek zarządu spółki - jest wprost przeciwnie, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to nie jest ozdobnik czy puste słowo, ta nazwa dokładnie oddaje cel i istotę tej formy własności.
  • Właściciel firmy która upada traci dorobek życia, a wynajęty zarząd tylko posadę. Z odpowiedzialnością zarządu nie przesadzałbym. Jeżeli się nie robi grubych wałów, zarząd może spać spokojnie nawet jeśli firma idzie w ruinę, zalega innym, etc.
  • Rafał napisal(a):
    owszem przeszedłem prawie 10 lat temu na własną działalność gospodarczą na PIT - to mnie na starcie kosztuje utratę wspólnego rozliczenia z żoną i odliczeń na dzieci
    Chciał Kolega mieć niski podatek liniowy zamiast progresywnego, to musiał ponieść w/w koszta. Przymus nie istniał, można było wybrać wspólne rozliczenia z żoną ale wtedy progresywny PIT.
  • edytowano November 20
    A teraz wracając do meritum: Już samo podanie że obniżka wynosi 2 grosze to demagogia. Po pierwsze nie 2 grosze tylko blisko 4 bo stawka obecna to blisko 8 groszy. Jest to jednak 4 grosze na litr ale za każdy procent wg skali Plato, a tego ma piwo tak od 10 do 14 zwykle. Tak więc to jest obniżka minimum 40 groszy na litr czyli 20 groszy na butelce. To nie jest mało proszę Koleżeństwa.Te małe browary produkują podobno 200.000 hektolitrów i jest ich 150. Tak więc średnio każdy taki browar zarobi na obniżce ponad 50.000 złotych rocznie.
    PS: Informacja prasowa i od Premiera Morawieckiego jest dziwna bo wspomniał o 70 milionach, a więc to byłoby po ponad 450 tysięcy ba browar.To mi wygląda na jakąś socjotechniczną sztuczkę. Tak jakby Pan Mateusz testował jak wielka bezczelność i głupotę lud prosty i złożony, jak Koleżeństwo, jest już w stanie łyknąć.

    Każde zróżnicowanie podatków i ulg to jest preferencja finansowa państwa. Ja rozumiem że państwo chce wspomóc rodziny wielodzietne i biednych wiec im obniża stawki, podwyższa kwoty wolne i daje dotacje jak 500+. Za to płacą ci którzy dzieci mają mało, jak ja bo już odchowałem, czy są zamożni też jak ja. Zgoda na to. Nie rozumiem jednak czemu państwo chce tak samo, a nawet bardziej wspomagać bogatych - browarników, paprykarzy, artystów którzy tego państwa nie lubią i są zamożni, a działalność prowadzą często społecznie podejrzaną i nieużyteczną jak browarnicy czy artyści skandaliści.

    Coraz bardzie widoczne jest , że głównym wrogiem społecznym Dobrej Zmiany, który będzie tępiony podatkami i odcinany od wszelkich preferencji, jest klasa średnia pracująca na etacie lub prowadząca działalność osobiście. No bo jak mała spółka to już jest stawka 15% w podatku dochodowym. Rozumiem więc że szewcy, piekarze, hodowcy drobiu, sklepikarze małometrażowi, producenci palet drewnianych oraz zawiasów na małą skalę są solą tej ziemi wedle rządu i części Koleżeństwa. Natomiast managerowie,prywatni nauczyciele czy lekarze, doradcy biznesowi, podatkowi, prawni i inni to element podejrzany, a nawet wrogi. Nie bardzo wiem czemu to ma służyć, a inaczej jak to się ma przyczynić do dobra Polski.
  • Przecież może Kolega w każdej chwili zmienić swoją DG na małą spółkę prawa handlowego z 15% CIT, rzekomo korzystniejszą. Nie sądzę że do tego dojdzie, bowiem różnica 4% in plus jest pozorna. W rzeczywistości, do prostych bezpiecznych rzeczy - DG jest tańsza w uzyciu i opodatkowaniu niż sp z o o z preferencyjnym CIT
  • edytowano November 19
    Wszystko mogę tylko niby czemu mam to robić? Czemu państwo mnie tępi, a Kolega zachęca do manipulacji? Ja robię uczciwie uczciwe rzeczy a państwo mi w tym przeszkadza i mnie za to każe.
    Co do spółki to za mała skala, ale może się zdecyduję. Córki dorastają, starsza właściwie w zawodzie, ja się starzeję, ku swemu zaskoczeniu mam już pewien brand na rynku - może pokusić się o utrwalenie tego? Jednak to przecież nie dla podatków.
  • Zgrabny slogan, ale nie ma nic do rzeczy tu omawianej. Ja nie winię o nic biednych ludzi, a nawet zgadzam się jako przedstawiciel klasy średniej na wyższe opodatkowanie celem ich wspomożenia. Mój protest wzbudza przymuszanie mnie do bezpośredniego wspierania bogatych ludzi moimi podatkami.

    Jak Koleżeństwo lubi piwo to niech sobie je kupi z akcyzą, ale bez mojego udziału ;)
  • edytowano November 21
    Dochodzimy powoli do podstawowych informacji o planowanej obniżce akcyzy. Te które podały media i Premier Morawiecki były nie tylko demagogiczne ale też niechlujne i niepełne.Nieco więcej tu:
    https://www.pb.pl/mniejsza-akcyza-nawarzyla-piwa-898747

    Tak więc te 200.000 hektolitrów to nie cały rynek małych browarów tylko limit produkcji dla tak zwanego małego browaru.Te naprawdę małe lokalne to do 20.000 hektolitrów. Powiedzmy że średni bardzo mały to 10.000 hektolitrów. Taki na obniżce zarobiłby potencjalnie 400.000 złotych rocznie, ale podobno już ma ulgi więc zarobi mniej. No i protestuje! Toż to mikrus i nędza jest. Nie to co manager jak ja jeżdżący luksusowym autem za krwawicę wyrwaną polskim konsumentom i pracownikom dla zagranicznego krwiopijcy. Zarobią zdaniem tych mikrusów browary regionalne o produkcji bliżej owych 200.000 hektolitrów. No taki to może zarobić do 8 milionów rocznie. Szeroki gest ma Pan Premier i Dobra Zmiana! To jest albo prowokacja, albo wspomniany bezczelny test skali ogłupienia zwolenników o którym piszę wyżej, albo rezultat ordynarnego lobbingu, albo ordynarna prywata na boku dla kolesiów. Możliwe że wszystko na raz.
  • Moze czyjaś dziewczyna zakupiła browar z premji managerskiej?
  • @Rafale jest okazja. Inwestuj w mikrobrowary.
  • Kolega mnie przecenia, znaczy moje możliwości finansowe. Poza wyposażeniem córek na start i pomocą pododopiecznym i znajomym nie stać mnie na inwestycje. Moje skarby nie są na tym świecie.Tak się składa, czy też Pan Bóg tak ułożył, że mam spore możliwości jak na tutejsze warunki i traktuje je jako zobowiązanie. Jeśli się buntuję przeciwko rozbojom podatkowym to dlatego że są rozbojami i że straciłem zaufanie do tych którzy chcą rozdawać to co mnie zrabują. Ja wydam z pewnością lepiej i godziwiej. Z pewnością nie na browary. Prawdę mówiąc nie dbam za bardzo o błyskotki i kasę, znaczy nie jestem do nich zbytnio przywiązany. Owszem lubię dysponować, ale jak Pan mi zabierze to zrozumiem. Ja umiem tracić i godzić się z tym. Straciłem syna. Czy mogę stracić coś więcej wartego? Robię co mogę aby się uratować, uratować jak najwięcej innych i jego odzyskać. Robię nieudolnie i z upadkami ale staram się i liczę na miłosierdzie. Paradoksalnie to oznacza że pieniądze traktuję naprawdę poważnie i tych którzy się na moje pieniądze zamachują uważam za osobistych wrogów. To moje pieniądze, mnie powierzone, moje zobowiązanie do pomnażania (czytanie z niedzieli).
  • Małe i średnie browary są zazwyczaj w rękach polskich,w tej chwili są to setki firm, produkują tu i przynajmniej częściowo używają lokalnych komponentów, produkt finalny buduje lokalną kulturę różnorodności i kulturę picia ogólnie.

    duże browary są w 100% zagraniczne, produkują piwska na jedno kopyto, nie wiadomo z czego i nie wiadomo gdzie, olbrzymia część tych produktów to napoje piwopodobne, ale za to tanie, którymi ludzie się po prostu rozpijają.

    A jaki jest to rynek niech każdy spojrzy w statystyki.

    Jeżeli ta obniżka będzie zrobiona z głową i spowoduje zmianę struktury spożycia piwa na rzecz browarów małych i lokalnych, to budżet prawdopodobnie w sumie na tym zyska, tym bardzie że duże koncerny uciekają z zyskami, a mikrobrowar nie ma tej skali aby się to opłacało.
  • piwo za 8-9 zeta ?
    najlepsze są wierszyki w niezrozumiałej dla mnie, acz pięknej, nie przeczę, gwarze (języku?) poznańskiej
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.