Z przygód Ozyrysa

Z bulem stwierdziłem, że nie ma dotąd specjalnego wywłątku dla Prezesa, który kiedyś był Manitou, a od kiedy sam się oślepił, został Ozyrysem.

Nadto, strzelił sobie w kolano, ale już się wylizał i idzie, żeby spuścić łomot tym, których najbardziej nienawidzi. Znaczy, komu? Tak, zgadliście, członkom i działaczom partii PiS:

„Prezes wraca i nie wybacza”. Nadchodzi sąd nad buntownikami z PiS?
Powrót do zdrowia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego ucieszył jego zwolenników. Jak podaje „Fakt” w partii jest też jednak pewien niepokój. Powód? Jarosław Kaczyński ma zamiar rozprawić się z buntownikami, którzy usiłowali „ugrać swoje” pod nieobecność prezesa.
https://dorzeczy.pl/kraj/67685/Prezes-wraca-i-nie-wybacza-Nadchodzi-sad-nad-buntownikami-z-PiS.html

Komentarz

  • Lochy Watykanu
  • No po prostu damski bokser, przemoc domowa. POwinien w takiej koszulce na ramiączka chodzić, tzw. żonobijka.
  • W PiSie? Uff, czyli G&G są bezpieczni.
  • peterman napisal(a):
    W PiSie? Uff, czyli G&G są bezpieczni.
    No oczywiście, bo to nie oni są bezpośrednimi wrogami.
  • Jakieś brednie. Znaczy co niby mógłby zrobić? Czy wyrzucić Szydło i Macierewicza? Czy zerwać koalicję z Ziobro? Czy skłonić ich do samokrytyki? Za co ? O co? Przecież to samobójstwo. W każdym przypadku - zarówno gdyby się ugięli i taką samokrytykę złożyli jak i wtedy gdyby się nie ugięli i zrobiłby jak napisałem. To oznacza automatycznie demobilizację i odejście części elektoratu. Oczywiście jeśli chodzi o zachowanie władzy w partii i przekazanie jej delfinowi bez sprzeciwów wewnętrznych to zadziała. Nie ma już jednak czasu, jak poprzednio, na 8 lat w opozycji. Delfin zaś też tyle nie wytrzyma i nie zdoła wygrać. Prędzej zapisze się do PO.
  • Odchylenie trockistowskie, prawdziwe i to drugie, niewiedzące, że nim jest - niech się już boi.

    Ach, gdybyż Ozyrys wykańczał najpierw rękami Karskiego, a później Karskich - nowym następcą, a następcę - nowym Berią... Byłby wielce pożądany ruch w części zgrai, której ruch potrzebny jest najwięcej. Niestety Zgraja Ozyrysa i on sam, znajdują się na niskim szczeblu rozwoju i choć rozstrzeliwania wśród swoich praktykowane są regularnie, to zupełnie bez planu, na ślepo. Upuszczanie krwi z własnego organizmu, bez pomyślunku, spontanicznie, byle zaspokoić niepospolity nałóg, skończyć się może osłabieniem i skonsumowaniem przez cierpliwie czekające okoliczne hieny.
  • edytowano June 18
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Z bulem stwierdziłem..
    Oraz niejako przy okazji/ niechcący opisał możiiwe granice podziałów PiSomatycznych na forum niniejszym:

    kto użyje Prezes, kto użyje Manitou a kto użyje Ozyrys jako imienia własciwego dla pana Jarosława.
  • qiz napisal(a):
    No po prostu damski bokser, przemoc domowa. POwinien w takiej koszulce na ramiączka chodzić, tzw. żonobijka.
    Genau!
  • Jak to dobrze, że Zizou założył własną partię. Przynajmniej nie wezwą go do Centrali na rozwałkę, jak jakiegoś Bruna Jasieńskiego. Zizou wróci na Białym Koniu.
  • vigilate napisal(a):
    Jak to dobrze, że Zizou założył własną partię. Przynajmniej nie wezwą go do Centrali na rozwałkę, jak jakiegoś Bruna Jasieńskiego. Zizou wróci na Białym Koniu.
    Wszystko na to wskazuje.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    vigilate napisal(a):
    Jak to dobrze, że Zizou założył własną partię. Przynajmniej nie wezwą go do Centrali na rozwałkę, jak jakiegoś Bruna Jasieńskiego. Zizou wróci na Białym Koniu.
    Wszystko na to wskazuje.
    Niech się wszyscy PiSowcy przepiszą do SP i zrobią koalicję z Jarkaczem i jego Matołuszkem.
  • edytowano June 18
    Czyli Rozwiedziona Prawica bez PiS? Po jednej stronie Gowin z Morawieckim, a po drugiej Ziobro z Szydło i Macierewiczem? Oczywiście ci pierwsi z PO, a ci drudzy z kim ? Z Kukizem? Wiem, wiem - niczego takiego nie będzie. Szydło zniesie wszelkie upokorzenia od JarKacza, a Pan Mateusz poprowadzi Polskę do Brukseli.
  • Sto lat i dużo zdrowia dla JK w dniu urodzin.
  • DMC napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    vigilate napisal(a):
    Jak to dobrze, że Zizou założył własną partię. Przynajmniej nie wezwą go do Centrali na rozwałkę, jak jakiegoś Bruna Jasieńskiego. Zizou wróci na Białym Koniu.
    Wszystko na to wskazuje.
    Niech się wszyscy PiSowcy przepiszą do SP i zrobią koalicję z Jarkaczem i jego Matołuszkem.
    To jest bardzo logiczne rozwiązanie.

  • Churchill poprosił o spotkanie z radą rabinów . " Hitler chce zaatakować i odebrać mi Anglię. Co robić?"
    "przepisać na żonę"

    jak zrobić, żeby się przepisali? do SP? i co na to Pati Koti?
  • Strach przed zdradą Ozyrysa - zawsze kończący się wylotem z głównego nurtu polityki i materialną katastrofą - jest większy niż strach przed publiczną egzekucją za byle co lub za nic. Decymacji można uniknąć z 90% szansą, wiec dla niezaradnych baranów jest to lepsza ścieżka niż samodzielne kombinowanie poza stadem.
  • Sposobem uniknięcia decymacji jest bycie postacią całkowicie anonimową, nie da obciąć głowy komuś, o czyim istnieniu nikt nie wie. A anonimowość też jest łatwa do osiągnięcia - należy wykazać się całkowitą biernością i konformizmem, pod żadnym względem się nie wyróżniać z tłumu. Tyle że partia biernych konformistów tak jakby nie istniała, bo nie jest w stanie nic zrealizować.

    Zabawną postacią jest ten Jarosław Kaczyński - najpierw coś z mozołem buduje przez 40 lat a potem jednym gestem to niszczy. Powiedziałbym "wolno mu", gdyby tylko pisał na papierze a nie na ludzkiej skórze.
  • randolph napisal(a):
    Strach przed zdradą Ozyrysa - zawsze kończący się wylotem z głównego nurtu polityki i materialną katastrofą - jest większy niż strach przed publiczną egzekucją za byle co lub za nic. Decymacji można uniknąć z 90% szansą, wiec dla niezaradnych baranów jest to lepsza ścieżka niż samodzielne kombinowanie poza stadem.
    Dość ponury obraz polskiej polityki Kolega maluje. Inna rzecz że w wielu punktach zgadza się z moimi obserwacjami również tutaj wiele razy prezentowanymi. W skrócie chodzi o to że mamy w Polsce skrajnie niedemokratyczny system partii wodzowskich pod bardzo słabą kontrolą społeczną i medialną. Na to nakłada się daleko posunięta demoralizacja środowisk medialnych i monopolizacja tej branży.Widzimy to na przykładzie szybkiej degradacji i zmichnikowienia, co do metody działania i manipulatorskich ambicji, również "naszych" głównych, a rachitycznych, mediów jak WSieci, GP czy Telewizja Republika.Istotnym efektem ubocznym powyższego jest wieloletni i stały negatywny dobór kadr politycznych i medialnych także po "naszej" stronie. Taka reguła, a wyjątki oczywiście i na szczęście są.No więc przeważają owe niezaradne barany z domieszką cynicznych i sprawnych bydlaków, które często dorywają się do władzy i znaczenia.
    Nadzieja, jak zawsze, w tych wyjątkach. Szkoda że tak szybko to poszło. Jeszcze się Dobra Zmiana nie ugruntowała a już się skiepściła.
  • los napisal(a):
    Sposobem uniknięcia decymacji jest bycie postacią całkowicie anonimową, nie da obciąć głowy komuś, o czyim istnieniu nikt nie wie. A anonimowość też jest łatwa do osiągnięcia - należy wykazać się całkowitą biernością i konformizmem, pod żadnym względem się nie wyróżniać z tłumu. Tyle że partia biernych konformistów tak jakby nie istniała, bo nie jest w stanie nic zrealizować.

    Zabawną postacią jest ten Jarosław Kaczyński - najpierw coś z mozołem buduje przez 40 lat a potem jednym gestem to niszczy. Powiedziałbym "wolno mu", gdyby tylko pisał na papierze a nie na ludzkiej skórze.
    Partia-a w zasadzie "komitet wyborczy" poslow waldemarow a. i inszych ewci m.
    Biedny staszek p. sie wybil..i po nim
  • przerywnik muzyczny:

  • masoneria to fasci nation każdego chłopaka, tajny związek samych facetów braterstwo po grób itp
  • edytowano July 11
    Z bulem stwierdziłem, że nie ma dotąd specjalnego wywłątku dla Prezesa, który kiedyś był Manitou, a od kiedy sam się oślepił, został Ozyrysem.
    Czytając forum, zastanawiałem się, skąd ten pseudonim - Ozyrys?? No i widzę, że rzecz zasadza się na jakimś koszmarnym nieporozumieniu. Ozyrys to jedno z bóstw starożytnego Egiptu. Nie kojarzę, by w którymkolwiek micie było cokolwiek o oślepieniu go, a zwłaszcza przez niego samego. Było coś o zdekompletowaniu ciała, ale to nie chodziło o oczy, tylko o genitalia - zły brat go zabił, ale Izyda poskładała i wskrzesiła ciało, tyle że nie znalazła rzeczonych, bo te zostały utopione na dnie Nilu - no i dlatego wylewy tegoż przynosiły dobre plony. No, jeśli ktoś zna mitologię egipską lepiej, to niech wyjawi mi, skąd to oślepienie.

    Imię "Ozyrys" pomieszało się komuś z imieniem "Orygenes". To z kolei nie jest postać mitologiczna, tylko żyjący człowiek, konkretnie myśliciel wczesnochrześcijański (III w.), zaliczany do "ojców Kościoła". On to dokonał samookaleczenia poprzez oślepienie. Ktoś kiedyś napisał, że przez to nietypowe naruszenie piątego przykazania nie został w przeciwieństwie do większości z nich świętym, obok tego, że część jego poglądów została uznana za nieortodoksyjną. Porównanie do niego byłoby o tyle trafne, że poza tym był zasłużony, a część jego dorobku jest ortodoksyjna i stanowiła poważny wkład w myśl chrześcijańską.
  • Oko Horusa - "Oko ofiarował swojemu ojcu Ozyrysowi, zabitemu przez Seta i panującemu w Krainie Umarłych, przywrócił mu w ten sposób zdolność widzenia. "
  • W micie o Ozyrysie poszedłem za interpretacją Jordana Petersona. Nie twierdzę że jestem ekspertem od mitologii.

    Coś tam jednak z tym okiem było, rzecze Łajka:
    In one myth, when Set and Horus were fighting for the throne after Osiris's death, Set gouged out Horus's left eye. The majority of the eye was restored by either Hathor or Thoth (with the last portion possibly being supplied magically). When Horus's eye was recovered, he offered it to his father, Osiris, in hopes of restoring his life. Hence, the eye of Horus was often used to symbolise sacrifice, healing, restoration, and protection.
  • Aha, dzięki za informację, aczkolwiek z tego wynika, że to oko stracił przez Seta, a nie sam je sobie wyłupał, zatem metafora nie pasuje.
  • Natomiast co do Orygenesa, to on się rzekomo wykastrował.
  • loslos
    edytowano July 11
    Wniosek z tego jest jeden - niedobrze się nazywać na O. Takiego Orzeszkę to na Sybir zesłali.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Natomiast co do Orygenesa, to on się rzekomo wykastrował.
    Ups, coś mi się pomieszało. Poza tym to niepewne, jak kolega pisze. :(
  • a co z Orestem? tez podpadniety, bo na O?
  • Erynie go męczyły.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.