Is fecit qui prodest - Władimir Władimirowicz tryumfuje.

Bardzo dziwnie to wygląda - wszystkie bieżące wydarzenia działają na korzyść Rosji :
1. We Francji prawdopodobna jest zmiana władzy - czyli wybór między Marine Le Pen - niemalże fanatyczną wielbicielką Putina a Nicolasem Sarkozy który właśnie spędził ponad tydzień na daczy u Władimira na "konsultacjach".
2. W Niemczech- ewentualny upadek Angeli Merkel da silniejszą pozycję SPD gdzie dalej silne wpływy ma Schroder, wystarczy poczytać jakie poglądy nt Rosji ma wicekanclerz Sigmar Gabriel...
3. Hiszpania jest na skraju rozpadu - z jednej strony Podemos (czyli zniesienie sankcji), z drugiej realna groźba separacji Katalonii.
4. Realny Brexit
5. Prawie całkowite wycofanie USA ze spraw europejskich (czy są tacy słabi czy Obama taki głupi? co robi amerykański establishment?)

ergo nikt nie chce ani nie umie powstrzymać Putina w jakichkolwiek jego działaniach w Europie, a stopień swobody dla Rosji będzie coraz większy...

6. Po zamachach. Rosja występująca powszechnie jako jedyny wiarygodny sojusznik militarny przeciwko ISIS ,już wyszła z izolacji na szczycie G20- to ROsja jest proszona o pomoc.....

Czym to nam grozi ? Wchłonięciem Ukrainy i Białorusi? Bałtów?
Otagowano:

Komentarz

  • Nam nic nie grozi. No, chyba tylko brak ciepłej H2O w kranie.
  • edytowano November 2015
    Rosji grozi zalew islamu i pełzająca wojna domowa z nim. To oczywiście na krótką metę wzmacnia władzę Putina. Natomiast wcale nie wzmacnia to Rosji. Ropa i gaz tanieją, a kandydatów na zielone ludziki coraz mniej. Młodych mało, a wśród nich coraz więcej alkoholików i narkomanów, a z drugiej strony islamistów. Marnie to wygląda. Pieniędzy na zbrojenia i interwencje zagraniczne też mało. Moim zdaniem obecna ekipa kagiebowsko-oligarchiczna zdecyduje się, jeśli już się nie zdecydowała, na szybkie upłynnienie aktywów w Rosji i ucieczkę w bezpieczne miejsce. Pozostawią społeczeństwo na pastwę smuty i swoich sierżantów.Jak Putin będzie im w tym przeszkadzał to go zabiją.
  • Dokładnie, Rafał słusznie zauważył pozorną korzyść dla tajsza-kagiebowca z konsekwencji paryskich zamachów. Pozorną, bo krótkoterminową. W długoterminowej perspektywie natomiast rosnący w siłę ekstremizm islamistyczny, napędzający się również destabilizacją polityczną Europy Zachodniej, będzie stanowił śmiertelne zagrożenie dla samej Kacapii kałmucko-astrachańskiej penetrując coraz bardziej jej Południe (Kaukaz Płn., Azja Środkowa z Kazachstanem włącznie), czyli miękkie podbrzusze Matuszki Rassiji
  • Tatarstan i Baszkiria leżą calkiem w srodku - nad Wołgą. W samej Moskwie jest kilka milionów muzułmanów - pracują i są tam obywatelami trzeciej kategorii. To mieszanka wybuchowa.
  • Major KALETA powiedziałby: "To nie jest takie proste..."
  • rdrrdr
    edytowano November 2015
    Na RT opublikowali cos takiego:

    https://www.rt.com/news/322305-isis-financed-40-countries/

    O co chodzi?
  • Czym to nam grozi ? Wchłonięciem Ukrainy i Białorusi? Bałtów?
    Ukrainy i Białorusi pewnie tak (no może z cesjami Grodna, Brześcia i Lwowa), Litwy i Estonii raczej nie, choć Łotwa jest w trudnej sytuacji.
    No i być może finlandyzacją Polski i innych państw Europy Środkowej i Południowej.
  • edytowano November 2015
    Putę powiedział, że wie kto. I że - póki nie wygadał któż zacz - ten ktoś może z nim jeszcze na szczycie G20 pogadać o tym, gdzieś na jakichś fotelikach w barze.... :)

    Poza tym - źródło to przecież Trybuna Ludu!

  • Ło matko! Putin powiedział to co wiadomo było każdemu propagandziście od dawna, że tania ropa jest tania nie dlatego że łupki tylko dlatego że tanio IS sprzedaje na lewo i prawo.
  • Rosja gra po mistrzowsku słabymi kartami ale i tak nie widzę dla niej na dłuzszą metę nadziei. Zobaczcie jak szybko weszło do mainstreamu Międzymorze jeszcze rok, dwa temu nieobecne albo wyśmiewane
  • dyzio napisal(a):
    Rosja gra po mistrzowsku słabymi kartami ale i tak nie widzę dla niej na dłuzszą metę nadziei. Zobaczcie jak szybko weszło do mainstreamu Międzymorze jeszcze rok, dwa temu nieobecne albo wyśmiewane
    Przy racjonalnej polityce Putina, będzie mógł Międzymorze opanować (co już się zapowiada, po resecie polityki wewnętrznej w Rosji - vide np. Anodina)

  • starybelf napisal(a):
    dyzio napisal(a):
    Rosja gra po mistrzowsku słabymi kartami ale i tak nie widzę dla niej na dłuzszą metę nadziei. Zobaczcie jak szybko weszło do mainstreamu Międzymorze jeszcze rok, dwa temu nieobecne albo wyśmiewane
    Przy racjonalnej polityce Putina, będzie mógł Międzymorze opanować (co już się zapowiada, po resecie polityki wewnętrznej w Rosji - vide np. Anodina)

    gówno zrobi
  • dyzio napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    dyzio napisal(a):
    Rosja gra po mistrzowsku słabymi kartami ale i tak nie widzę dla niej na dłuzszą metę nadziei. Zobaczcie jak szybko weszło do mainstreamu Międzymorze jeszcze rok, dwa temu nieobecne albo wyśmiewane
    Przy racjonalnej polityce Putina, będzie mógł Międzymorze opanować (co już się zapowiada, po resecie polityki wewnętrznej w Rosji - vide np. Anodina)

    gówno zrobi
    Przy biernej postawie USA? Bo zapadnaja Jewropa uże jewo.

  • i co potem?
  • a potem to już tylko Zatoka Biskajska. W końcu jest ona całkiem blisko zważywszy na kacapską perspektywę i skalę, jak susznie zauważył tajsz-marszałek Kulikow, kiedy go pytano o doktrynę wojenną państw-stron UW
  • może się na dotacje załapie
  • Eden napisal(a):
    a potem to już tylko Zatoka Biskajska. W końcu jest ona całkiem blisko zważywszy na kacapską perspektywę i skalę, jak susznie zauważył tajsz-marszałek Kulikow, kiedy go pytano o doktrynę wojenną państw-stron UW
    Jaka Zatoka Biskajska.
    Jak śpiewa się w pieśni: "ruszamy poza bryłę świata"!

  • wy - może nawet młodsi ode mnie- tak strasznie pesymistycznie odczytujecie swój czas, tzn, czas Polski,
    Byle parę w istocie defensywnych ruchów Putina sprawia , ze drżą wam serca.
    Całe moje 43letnie życie obserwuje przegraną Rosji , cofanie się i nic nie zapowiada zmiany trendu.

    Ciśnienie geopolityczne jest tak wielkie , ze nawet gdyby ktoś chciał "oddać nas Rosji" (cóż to znaczy?) to nic z tego nie będzie. Rosja już nie gra o Polskę tylko o to żebysmy nie byli w jednym bloku z Ukrainą. Oni wiedza, że szkodliwe dla nich byłoby nawet Polska z Ukrainą razem w strefie wplywów "ruskiego świata"
  • Oni już sami nie są w stanie połknąć niczego. Próbuja jeszcze uratować jakąś spółkę z Niemcami naszym, to znaczy krajów Międzymorza, kosztem. Niemcy jednak tez są osłabieni. Taka okazja zdarza się nam raz na kilkadziesiąt lat.
  • edytowano November 2015
    dyzio napisal(a):
    wy - może nawet młodsi ode mnie- tak strasznie pesymistycznie odczytujecie swój czas, tzn, czas Polski,
    Byle parę w istocie defensywnych ruchów Putina sprawia , ze drżą wam serca.
    Całe moje 43letnie życie obserwuje przegraną Rosji , cofanie się i nic nie zapowiada zmiany trendu.

    Ciśnienie geopolityczne jest tak wielkie , ze nawet gdyby ktoś chciał "oddać nas Rosji" (cóż to znaczy?) to nic z tego nie będzie. Rosja już nie gra o Polskę tylko o to żebysmy nie byli w jednym bloku z Ukrainą. Oni wiedza, że szkodliwe dla nich byłoby nawet Polska z Ukrainą razem w strefie wplywów "ruskiego świata"
    Tak się cofaja że w dalszym ciągu sa w stanie namieszać ile chcą i jak chcą. Waż jest w stanie połknąć zdobycz o wiele silniejszą i większą od siebie.
    Nie mówię że mamy się sfajdać na widok ruska ale nie wmawiajmy sobie że sa tak słabi iz nie stanowia dla nas, i reszty Europy, jakiegokolwiek zagrożenia. Tym bardziej że ich celem posrednim nie jest wprowadzenie "nowego porządku" lecz rozpieprzenie straego i doprowadzenie do chaosu. Wtedy dopiero, może wprowadzą swoje porządki.

    Dla ruskich, miarą ich potęgi jest słabość i upadek ich sąsiadów. Warto o tym pamiętać.
  • Ten blad sie powtarza: niedocenianie mozliwosci Rosji.

    Skad my to znamy: pycha kroczy przed upadkiem.
  • rdr napisal(a):
    Ten blad sie powtarza: niedocenianie mozliwosci Rosji.

    Skad my to znamy: pycha kroczy przed upadkiem.
    Zasadniczo błędem jest niewłaściwe ocenianie możliwości przeciwnika. W przypadku Rosji równie często jak niedocenianie, można obserwować przesadną wiarę w skuteczność i dalekowzroczoność jej władców.
  • Rosja jest już tylko potęgą destrukcyjną. Oczywiście potrafi lepiej sprawować względną kontrolę nad terytoriami opanowanymi przez przemoc i anarchię niż Zachód. Potrafi gdyż sama się rządzi przemocą, a na olbrzymich jej obszarach panuje anarchia i mafie. Reżim kontroluje tylko główne zasoby eksportowalne i drogi ich transportu oraz enklawy dobrobytu dla elit. Zachód działa w sposób zorganizowany, nawet przeorganizowany i anarchia oraz przemoc wewnętrzna go niszczy. Na wprowadzaniu swojego chorego porządku polega więc chwilowa przewaga Rosji. Dlatego nie wydaje się aby Rosja rzeczywiście chciała zwalczyć ISIS albo zatrzymać falę emigrantów z Bliskiego Wschodu. One są w jej interesie. Teraz oszuka Zachód i będzie udawać walkę z nimi. Może nawet wysadzi kilka cerkwii w Moskiwie dla uwiarygodnienia swojego zaangażowania.Inna rzecz że nawet gdyby chciała Rosja nie jest w stanie realnie zagrozić ISIS.
  • edytowano November 2015
    Tym bardziej ujawnia się niemoc tzw. Zachodu: gotowi płacić za nic względnie towar poważnie wadliwy.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.