Agnieszka Maciag: "Europe nalezy oczyscic (sic!) z chrzescijanstwa" - pisze o ...Swietach

pisze o Swietach kulinarnie. czy ktos zna ksiazke?

Pani Maciag jest bowiem blogerka i w swoich duszoszczypatielnych rozwazaniach na temat "rownowagi w sobie" cytuje goscia, ktory ratunek dla Europy widzi w "oczyszczeniu jej z chrzescijanstwa".
Pienkna Agnieszka tez odnalazla rownowage w sobie po tym jak otrzasnela sie z traumy zgotowanej jej przez mezczyzn:
- ktorzy nazywali ja "za wysoka"
- oraz tych z KK, bo "jak mozna dobrze myslec o sobie, kiedy sie co niedziela powtarzelo -moja winamoja wina-"

jak widac, poglady pogladami ale kasa musi sie zgadzac i pienkna, oraz moim zdaniem faktycznie ciut za wysoka, Agnieszka odnajduje dzieki tradycji KK rownowage w swoim portfelu.

(kategoria kulinarna bo nie ma "brak obycia")

Komentarz

  • Wysoka jak brzoza, głupia jak koza :)
  • Rozum nie musi być główną zaletą modelek.
  • WTF is Agnieszka? I na co ma ciąg?
  • edytowano December 2015
    WTF Agnieszka is polish top photo-model-ka on emerytura.
    Próbowała to be stylist-ka and song-erka (płyta Marakesz), and bloger-ka.
    Ma ciąg na celebrycję herself...

  • A to wuj z nią. I ciotka tesz. idą swięta. W sejmie rozpietentegowanie. A tu jakies pitolenie o jakiejs podstarzałej bździągwie co się z plantacji chmielu urwała.
  • Mania napisal(a):
    Rozum nie musi być główną zaletą modelek.
    Problem w tym, Maniu, ze dla wielu czlowiekow prostych (nie mylic ze "skrzywdzonym czlowiekiem prostym") takie panieny to wyrocznia.

  • fatuswombatus napisal(a):
    A to wuj z nią. I ciotka tesz. idą swięta. W sejmie rozpietentegowanie. A tu jakies pitolenie o jakiejs podstarzałej bździągwie co się z plantacji chmielu urwała.
    jesli wejdziesz na blogi kulinarne, ktore, zapewniam cie, ciesza sie b. duzym zainteresowaniem (a w okresie swiatecznym, megazainteresowaniem), to ksiazka pani od "czyszczenia od chrzescijanstwa" jest obecnie na pierwszym miejscu toplistow.

    charakterystyczne jest tez, ze z czolowki polskich blogow kulinarnych, ostaly sie chyba tylko dwa, ktore wciaz promuja sztuke pichcenia.
    reszta od jakiegos czasu zamienia sie w pamietniki kulinarno-estetyczno-sentymentalne, co bylo jeszcze do strawienia.
    natomiast coraz czesciej staja sie te blogi tym czym ksiegarnie na Zapadzie: promocja gadzetow.
    a wszystko pod haslem "poszukiwania siebie" hehe...



  • Nu i tu szkopOOł. gotować umiem, a jak chcę się zapoznac z przepisem to nie szukam w blogu jakiejś bździągwy z tyłkiem chudszym nisz nasza szkapa tylko szukam u osoby dla której gotowanie i jedzenie jest przyjemną sztuką.

    W ogOOle nie rozumiem jak można szukać porad kulinarnych u anorek_TYCZKI lub bulemiczki.
  • ja uwielbiam blogi kulinarne: to jak posiadoowa na kawie.
    tylko kawy coraz mniej;)
  • edytowano December 2015
    Kiedyś to się nazywało kuchenną filozofią ... Dziś pani Maciąg aspiruje do roli autorytetu.

    JORGE>
  • No tak......filozof myje gary u pakistańczyka w Londku, a certyfikowana kretynka uprawia filozofię na kOOlinarnym blogu.

    To ja wolę usiąść na ławce w Łazienkach i pomyśleć jak to jest że gołębie z całego parku w sekundę dowiadują się żę ktos sypnął chlebem.....
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.