Ojciec Brown

loslos
edytowano November 24 w Kultura
Jest klasyczny tomik Flądry w tłumaczeniu Tadeusz Dehnela a od niedawna dwa nowe tłumaczenia wszystkich opowiadań - Magdy Sobolewskiej przez Flądrę oraz Martyny Plisenko przez wydawnictwo Replika. Do lektury!

Niektóre z opowiadanek mówią o świecie i ludziach więcej nawet niż chestertonowe eseje. Np. takie opowiadanie "Powiew tajemniczej księgi" dość dobrze wyjaśnia aferę KNF.

Komentarz

  • Dołączę swoje trzy grosze. Mam 3 tomy Ojca Browna, te wydane przez Replikę. Tłumaczenie Martyny Plisenko jest czymś strasznym. Miejscami bełkot, skutek kłopotu z właściwą składnią, bo nie można dosłownie tłumaczyć po angielsku. Słowa "sioło", "ustrojstwo", czyli walące po uszach rusycyzmy. Może i do przyjęcia w książkach współczesnych, ale tu...Dlatego Ojca Browna w wydaniu Plisenko nie polecam a wręcz odradzam. Jeden tom tłumaczył na szczęście Dehnel. Kompletna odmiana. Czyta się b. dobrze i tekst nie zgrzyta w zębach, jak u Plisenko. Nie wiedziałam ,że jest tłumaczenie Sobolewskiej. Mam nadzieję, że coś dobrego.
    A jeśli chodzi o Chestertona, warto po stokroć wziąć się za "Obronę człowieka".
  • edytowano November 28
    Och, Zazu - czekałam na Twój głos, bo poprzedni mi się zawieruszył, a zapamiętałam, że jednego z tych tłumaczeń nie wolno pod karą samobójstwa tykać!
    Dzięki ^:)^
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.