Pamiętacie Donatusa?

Jest film o jego klubie "Pieśniarze" we Wrocku :)

Komentarz

  • edytowano February 18
    Jeśli chodzi o mnie, to trudno nie pamiętać :-) To drugi obok Shorka, człowiek, któremu zawdzięczam swój lans literacki. Dowód w wątkach:
    https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/7333/mowia-ze-mam-sie-pochwalic#latest
    https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/9565/spotkanie-u-pieśniarzy#latest

    A tu jeszcze jedno z moich miłych wspomnień - u Pieśniarzy spędziłem wieczór kilka lat temu, w dniu swoich 50. urodzin:
  • o! to zaśpiewajmy raz jeszcze:

    Niech żyje nam - kto? - Brzost!!!
    :)
  • Ale ciemnota. Konspirowaliście cyco?
  • No, takie jest tam oświetlenie, skierowane na scenę, a reszta w półmroku. Ale istotnie, żeby lokal znaleźć, to trzeba wiedzieć gdzie. W środku też trzeba np. wiedzieć gdzie jest toaleta, bo zasłonięta regałem z książkami ;-)
  • Tuż obok Polsko-katolickiego kościoła
  • I owszem, ale nie jest to zamierzone sąsiedztwo.
  • Na tyłach rynku
    Brzmi ciut gorzej.
    Kościół Marji Magdaleny to był kościół miejski w opozycji do katedry. Podobnie jak w innych miastach biskupich książęcych (a Vratislavia/Breslau takim było) mocna była opozycja mieszczan do władcy świeckiego, który był duchownym
  • Klubowi grozi zamknięcie po zmasowanej nagonce lewackiego półświatka.

    https://piesniarze.info
  • Za bardzo się rozdokazywało to całe lewactwo.
  • Mania napisal(a):
    Za bardzo się rozdokazywało to całe lewactwo.
    jo, jo!
  • Końcówka rozwala:
    Przez motłoch dalej jesteśmy postrzegani jako ,,ci od Międlara”, najprawdopodobniej stracimy lokal przez miasto, które samo zgodziło się trzy dni później na jego występ na wrocławskim Rynku.
    Gazowy Wrocław...
  • Niekonsekwentny
  • A tak w ogóle to zapewne ktoś ma ochotę na ten lokal a nagonka jest środkiem do celu.
  • Możliwe. A "niekonsekwencję" ładnie tłumaczy kasa - w końcu na występie Międlara w Rynku miasto zarobiło. A klub płaci za lokal tak czy inaczej.
  • Brzost napisal(a):
    A tak w ogóle to zapewne ktoś ma ochotę na ten lokal a nagonka jest środkiem do celu.
    Przecież to straszna klitka i na uboczu.
    Bardzo mnie zasmuciła ta wiadomość. Miałam nadzieję, że jakoś się to rozwiązało na wiosnę. :(
  • Dobra wiadomość. Pieśniarze jednak zostają na Szewskiej :-)
  • No i super!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.