Dziś pitanko, dziś odpowiedź, najlepiey:)

2456710

Komentarz

  • ale to z racji instrumentarium, nie żadnych mocy nieziemskich raczey ...
  • Jedyny miau szczypce marki cęgi i siłę potrzebną do znieczulenia pacjenta
  • przypominam się z papierzem,
    bo tu kowale go przysłonili ...
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Chyba lepsza będzie wieksza 32l bo może da się tam jakieś wkłady chłodzące dorzucić, bez funkcji grzania, na owoce i kanapki. raczej nie na butelki acz jakaś niewielka może wpaść ew puszki.

    Dobrze by było by wyjęta z samochodu pozostawiona w cieniu w upany dzień trzymała temperaturę taka by np. masło nie topniało w kanapkach a ser trzymał kształt.

    Budżet do 500PLN
    takie cos przeczytalam, chyba wazny detal:


    'W tanich lodówkach jest zastosowane ogniwo Peltiera, które im będzie na zewnątrz cieplej tym potencjał strony zimnej jest mniejszy. Jeżeli chce się mieć "prawdziwą" lodówkę turystyczną to trzeba szukać kompresorowych.'
  • W jakiej wysokości banki odprowadzają teraz (znaczysie w 2019 np) podatek od zysku z lokat.
    Wie ktuś?
    17,75%?
    Bo wcale nie tak łatwo wyguglać, wsęsie, żeby mieć pewność, co do banków.
    Drzewiej było 19%, ale przez te automatyczne wypełnianie pitów przestałam śledzić temat.
  • Suchejcie, czy jest metoda sprawdzenia, pod jaką parafię podlega dany adres? Per analogiam do kodu pocztowego np.?

    A jeśli nie, to która parafia jest najfajniejsza dla kodu 81-198? Byłem wczoraj u św. Judy Tadeusza Apostoła i było hmmm.
  • Sprawdzić na pewno można, ale bez sprawdzania - co Cię trzyma przy tym akurat kościele? Przecież nie ma obowiązku.
    Ja kiedyś "obraziłam się" na zespół księży w osobistej parafii i przez ponad rok jeździłam do okolicznych kościołów. Było to ze wszech miar ciekawe doświadczenie. Obecnie nadal od czasu do czasu lubię pojechać na Mszę św. do Józefowa.
  • Nic. Ale zamiast jeździć od jednego do drugiego, wolałbym pojechać od razu do najlepszego.
  • trep napisal(a):
    Nic. Ale zamiast jeździć od jednego do drugiego, wolałbym pojechać od razu do najlepszego.
    A wredny Jezus kazał uczniom łazić ze sobą po pustyniach i innych dziwnych miejscach. Nie za łatwo?
  • Pan Jezus nie mówił "błogosławiony Morawiecki". Z sarkazmem. W kontekście negatywnym. Nie każcie mi więcej pisać o tej mszy.
  • trep napisal(a):
    Suchejcie, czy jest metoda sprawdzenia, pod jaką parafię podlega dany adres? Per analogiam do kodu pocztowego np.?

    A jeśli nie, to która parafia jest najfajniejsza dla kodu 81-198?
    najfajniejsza jest parafia własna

  • trep napisal(a):
    Pan Jezus nie mówił "błogosławiony Morawiecki". Z sarkazmem. W kontekście negatywnym. Nie każcie mi więcej pisać o tej mszy.
    Bardzom ciekaw123 czy z podobnym sarkazmem mówił o jego jawnie nieświętych przeciwnikach politycznych?
  • edytowano May 2020
    Filioquist napisal(a):
    trep napisal(a):
    Suchejcie, czy jest metoda sprawdzenia, pod jaką parafię podlega dany adres? Per analogiam do kodu pocztowego np.?

    A jeśli nie, to która parafia jest najfajniejsza dla kodu 81-198?
    najfajniejsza jest parafia własna

    Przeczytałeś pierwsze pytanko?
  • tak
    trep napisal(a):
    Nic. Ale zamiast jeździć od jednego do drugiego, wolałbym pojechać od razu do najlepszego.
    czyli własnego, rozumiem, godne pochwały!
  • Pierwsze pytanie brzmiało "czy można sprawdzić, do jakiej parafii należy dany adres?"
    Można czy nie można? A jeśli można, to gdzie?
    Znasz odpowiedź?
  • Dzięki.
  • Muszę Matce kupić aparat słuchowy. Wiem, że są jakieś sieciówki. Nie wiem, czy lokalne miejskie, czy ogólnopolskie a może międzynarodowe. Czy są jakieś marki polecane albo takie, jakich należy unikać?
  • Maria napisal(a):
    W jakiej wysokości banki odprowadzają teraz (znaczysie w 2019 np) podatek od zysku z lokat.
    Wie ktuś?
    17,75%?
    Bo wcale nie tak łatwo wyguglać, wsęsie, żeby mieć pewność, co do banków.
    Drzewiej było 19%, ale przez te automatyczne wypełnianie pitów przestałam śledzić temat.
    Mario, podatek od zysków kapitałowych się nie zmienił - 19%

    17,75% dotyczy dochodów za rok 2019 wchodzących do PITa. Jest to proporcja (18*9+17*3)/12. Czyli za 2020 będzie 17%
  • @celnik.mateusz sprawdziłam, ale dziękuje.
  • Pytanie w stylu , forumku poradź: jak poradzić sobie ze szkodnikami rysującymi w poprzek auta gwozdziem lub kluczami? Już drugą noc z rzędu pojawiają się takie rysy na moim aucie zaparkowanym na ulicy w centrum miasta (praktycznie pod moim domem). Podobne rysy zauważyłem dziś na 2 innych autach w pobliżu.
    Nie dysponuje kamerkami do nagrywania buforowego, poza tym nie zawsze parkuje pod domem (zależy czy jest mijesce).
    Warto iść na policje (auto stare, nie ma AC).?
    Są jakieś domowe sposoby na takie szkodniki?
  • Ożesz - jakaś nowa "moda".
    Mój sąsiad przyjechał był właśnie z miasta z tak porysowanym autem.
    Chyba bym się zaczaiła na drani. Wsęsie dyżurów somsiedzkich.
    A na policję warto zgłosić, niech patrole zwrócą uwagę na szwendających się chłoptasiów.
  • Ze zgłaszaniem na policje mam takie doświadcznia, że jest to 2 godzinne przesluchanie lub oczekiwanie na przesłuchanie i bycie traktowanym jak przestępca tylko po to by rok później dostać listownie powiadomienie o umożeniu sprawy. Dlatego pytam czy warto, bo nie mam dużo wolnego czasu na zabawy.
  • To w zasadzie sam sobie udzieliłeś wystarczającej odpowiedzi. ;)
    Ja takie sprawy zgłaszam telefonicznie (mają obowiązek notować) do "swojego" posterunku. Jak mnie raz próbowali odesłać do Straży Miejskiej, to nad wyraz uprzejmie powiedziałam, co o tym myślę i "nie po to mam zaufanie do policji, żeby mnie pan teraz spławiał" itd.
    Nie mam pojęcia, czy poskutkowało jakimś działaniem (pewnie nie), ale zgłoszenie przyjął.
  • trep napisal(a):
    Muszę Matce kupić aparat słuchowy. Wiem, że są jakieś sieciówki. Nie wiem, czy lokalne miejskie, czy ogólnopolskie a może międzynarodowe. Czy są jakieś marki polecane albo takie, jakich należy unikać?
    My tam poszli do audiologa - foniatry i dobral Matuli aparat w ramach NFZ ;) refunduja ulamek
    Dostosowany do wady sluchu. Dali jej trzy rozne do wyboru, ponosila kazdy tydzien i zdecydowala sie sama na podstawie najmniejszych dolegliwosci i braku komfortu, aitak pani foniatra pedziala, wiedzialam, ze ten pani wezmie.
    Polecam te sciezke.
    Mowienie do Tesciowej z zylami na szyi sie skonczylo ;)
  • Maria napisal(a):
    Ja takie sprawy zgłaszam telefonicznie (mają obowiązek notować) do "swojego" posterunku. Jak mnie raz próbowali odesłać do Straży Miejskiej, to nad wyraz uprzejmie powiedziałam, co o tym myślę i "nie po to mam zaufanie do policji, żeby mnie pan teraz spławiał" itd.
    Nie mam pojęcia, czy poskutkowało jakimś działaniem (pewnie nie), ale zgłoszenie przyjął.
    U mnie nie przyjął zgłoszenia, tylko zarzekał sie że musze przyjechac osobiście , bo sprawa wnioskowa. No ale do wiadomości na pewno jego jakoś dotarło bo powiedział, że nie było jeszcze zgłoszeń z tej ulicy w ten weekend.
    Od razu pytanie o wartość uszkodzeń, a co to ja blacharz jestem? Ale 2 drzwi i 2 panele (nie mówiąc o tylnej lampie) porysowane, to pewnie będzie ponad 500, czyli przestępstwo (bo to go głównie interesowało).

  • Paaannie kochany na moje oko 5 K jak nic. Miałam w styczniu słuczkę typu nadkole pogięło się błotnik zarysowany i pęknięcie na zderzaku reflektor sie ostał. Całość została wyceniona na 6237,50 (!!!) a samochód nie jest jakiś bardzo reperzentacyjny tagże ten... wyceniać zgłaszać.
  • A jak w mojej drukarce, co mi zaczęła strajkować (ale po namyśle wydrukowała) zaczęła się wyświetlać magiczna żółta lampka podpisana Drum, to co mam robić?
    a) serwis
    b) szukać nowej
    c) inne
    Opcje wyłącz-włącz przećwiczone, papier i toner są; zresztą cuś chyba z bębnem(?)

    Brother HL-2270DW series Printer i jej nie lubię, bo strasznie głośna, ale drukowała ładnie i na moje domowe potrzeby wystarczająco szybko. Bez żalu się pożegnam.

    Jeśli b) to proszę o wskazówki, bo oczywiście nie mam pojęcia, co aktualnie jest na rynku. Z dodatkowych (poza - laser i cicha!!!) musi być czarna, bo mieszkam przy placu budowy:(

    Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki, bo czuję się dosyć bezradna w temacie.
  • Drum to chyba bęben. Kupujemy nowy i wymieniamy. Przykładowy tu https://allegro.pl/oferta/beben-do-drukarki-brother-hl-2270-hl-2270dw-dr2200-7346370431 (ale radzę dokładnie sprawdzić model, czy się zgadza). Instrukcja wymiany tu https://support.brother.com/g/b/faqend.aspx?c=pl&lang=pl&prod=hl2030_all&faqid=faq00000154_014
  • A ja bym poprosia o polecankę jakiegoś dobrego sklepu z herbatą (lapsang & golden yunnan) bo przywozili mi drzewiey ze Wschodniego Rajchu ale wicie jak jest. Tagże ten...
  • Zapoznałem się z przepisami ogólnymi, ale mam wątpliwość co do własności prywatnej https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/faq/biwakowanie
    Zgodnie z artykułem 30 Ustawy o lasach na terenach leśnych, śródleśnych oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasu nie wolno rozniecać ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego.
    Jestem właścicielem działki, ale nie całego lasu. W związku spożywczym:
    Czy na własnej działce leśnej mogę rozpalić ognisko?
    Czy na własnej działce leśnej mogę zrobić grilla?

    Jeśli ma to znaczenie - działka jest na terenie Parku Krajobrazowego, las jest prawdziwy z drzewami, nie tylko na papierze.
  • A nie możesz się porozumieć z Oberförsterem? Wtedy krycie masz podwójne.
  • Obłożyć kamieniami i zainstalować hydrant powinno wystarczyć
  • To znak czasów - zamiast dzwonić do nadleśnictwa, pytam na forumku.
  • Nie znam się, ale się wypowiem:
    w obrębie swojej działki jesteś właścicielem lasu. Z wszystkimi tego konsekwencjami, np. prawem do wyznaczenia miejsca na ognisko - ale też odpowiedzialnością za bezpieczeństwo.
    Natomiast delikatną sprawą może być sprawa "paliwa" na ognisko.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    A ja bym poprosia o polecankę jakiegoś dobrego sklepu z herbatą (lapsang & golden yunnan) bo przywozili mi drzewiey ze Wschodniego Rajchu ale wicie jak jest. Tagże ten...
    w pracy ludzie chwalili ten sklep: https://www.kawaherbatasklep.pl/lapsang-souchong-pproduct-27.html
  • Z Nadleśniczym nie ma żartów.
  • Zwłaszcza w Marinie.
  • Fajna bajka dla dorosłych
    @notto
    Czy ktoś zrobił z tego komiks?
  • los napisal(a):
    A nie możesz się porozumieć z Oberförsterem? Wtedy krycie masz podwójne.
    Nadzór nad lasem prywatnym sprawuje z założenia starostwo chyba że zleci Nadleśnemu. Natomiast szczegółowe przepisy p-poż i gospodarki odpadami regulowane są na poziomie gminy. W tych szczegółach może tkwić diabeł - co wolno a czego nie wolno palić. Znajomy znajomego opowiadał, że każdorazowe ognisko musiał zgłaszać w lokalnej Straży Pożarnej.
  • Brzost napisal(a):
    Nadzór nad lasem prywatnym sprawuje z założenia starostwo chyba że zleci Nadleśnemu. Natomiast szczegółowe przepisy p-poż i gospodarki odpadami regulowane są na poziomie gminy. W tych szczegółach może tkwić diabeł - co wolno a czego nie wolno palić. Znajomy znajomego opowiadał, że każdorazowe ognisko musiał zgłaszać w lokalnej Straży Pożarnej.
    I to wcale nie musi być głupie.
    Więcej powiem - jestem za.
    Gdyż albowiem nad naszymi terenami (Mazowiecki Park Krajobrazowy) fruwa sobie samolocik patrolujący, czy przez przypadeczek gdzieś się nie dymi.
    W tym lesie też są prywatne działki.
    Nie sądzę, żeby pilot zajmował się precyzyjną lokalizacją, skąd dym się wydobywa.
    Po co niepotrzebnie wzywać dzielnych strażaków?
    Chyba własnie tak powinno być - wydawanie zgody (poza czasem szczególnego zagrożenia pożarem) zgoła niepotrzebne, natomiast poinformowanie - jak najbardziej.
  • edytowano June 2020
    No właśnie, skoro o kawaherbatach mowa. Czy polska kawa Woseba jest koszer? Albo jakaś inna? Sam nie piję, a nie chcę żeby rodzina tylko Niemca pasła i pasła.
  • Nu ostatnio było wspomniane w któremś sąsiednim wywłątku, że Woseba jak najbardziej narodowo-radykalna jest.
  • adamstan napisal(a):
    Nu ostatnio było wspomniane w któremś sąsiednim wywłątku, że Woseba jak najbardziej narodowo-radykalna jest.
    Cuś mięsie właśnie świtało, ale nie byłem pewien. Dzięki!
  • Ażem w KRS spoźrzał i wyjszło mie, że 3/4 kapitału ma nazwiska narodowo-radykalne, a 1/4 to zapewne sierota i wdowa po jednym Niemcu, co przyjechał w 1991 do Wielkopolski z workiem dojczmarków.
  • peterman napisal(a):
    No właśnie, skoro o kawaherbatach mowa. Czy polska kawa Woseba jest koszer? Albo jakaś inna? Sam nie piję, a nie chcę żeby rodzina tylko Niemca pasła i pasła.
    adamstan napisal(a):
    Nu ostatnio było wspomniane w któremś sąsiednim wywłątku, że Woseba jak najbardziej narodowo-radykalna jest.
    nie chce misię szukać sąsiedniego wątku, bo to ja pisałem o Wosebie...
    jest w Dino, a nawet w Lidlu od niedawna...

    teraz pijemy "niebieską"
  • A na czym polega jej narodowy radykalizm? W dobie globcia mamy już własne plantacje? ;-)
  • romeck napisal(a):
    peterman napisal(a):
    No właśnie, skoro o kawaherbatach mowa. Czy polska kawa Woseba jest koszer? Albo jakaś inna? Sam nie piję, a nie chcę żeby rodzina tylko Niemca pasła i pasła.
    adamstan napisal(a):
    Nu ostatnio było wspomniane w któremś sąsiednim wywłątku, że Woseba jak najbardziej narodowo-radykalna jest.
    nie chce misię szukać sąsiedniego wątku, bo to ja pisałem o Wosebie...
    jest w Dino, a nawet w Lidlu od niedawna...

    teraz pijemy "niebieską"
    Ja swoją poprzednią paczkę kupiłem w faszystowskim ALDI, ale ostatnio nie było, i musiałem się zadowolić zachwalaną Lavazzą... która mi jakoś niezbyt podchodzi.
  • Bo sklepowe Lavazze to są takie se. Ale proponuję zamówić w internetach Lavazza Tierra albo Tierra Organic i to jest mistrzosrwo sfijata :) mankamentem są duże opakowania.
  • Nie no, kawa to tylko w ziarnach, świeżo zmielona. Z tych budżetowych to Lavazza faktycznie jest zbyt kwaskowata. Osobiście wolę Kimbo albo Pellini. Generalnie poniżej 20 zł / 250 gr. to w ogóle nie ma co schodzić.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.