Dziś pitanko, dziś odpowiedź, najlepiey:)

1468910

Komentarz

  • edytowano January 24
    Gorlias_Fitzgorgon napisal(a):
    Jest taka przykra sytuacja. Małżonka poroniła. Naturalnie proszę o modlitwę. Natomiast całą sprawa stała się niestety w sobotę i niedzielę, gdy na oddziale był jeden, dość niesympatyczny lekarz. Ja oczywiście wstępu nie mam, bo Covid. I ten lekarz pytał się małżonki o zgody i decyzje co dalej, żona wyraziła chęć pochówku, ale na pytanie, czy chce badania genetyczne, powiedział, że nie bo nie wie po co. Dopiero w poniedziałek asystentka socjalna uświadomiła żonę, że badania genetyczne są konieczne, by ustalić płeć, płeć jest potrzebna do zarejestrowania w urzędzie i do pochówku (byłą bardzo zdziwiona, że lekarz o tym nie powiedział). No i teraz nie wiemy co dalej. Na razie trwają badania histopatologiczne, na razie jedyny pomysł, jaki dostaliśmy, to wziąć szczątki pod pacę i pójść do laboratorium poprosić o badania genetyczne. Oceniam empatię pomysłu na -1000.
    Ktoś się orientuje, jak to można inaczej rozwiązać?
    A nie możesz pójść sam do rzeczonego lekarza i zakwestionować oświadczenie małżonki?
    Jesteś Waść ojcem, a matka dziecka miała prawo być w ponadprzeciętnej traumie, pod wpływem środków znieczulających i tak dalej, a więc nie w pełni świadomie podjąć decyzję.
    Jeśli nie można inaczej, to Waści pomysł wcale nie jest zły.p
    Warto spróbować.
  • Moje ostatnie dwa pytania zostały zignorowane, ale zarydzykuję czecie.

    Otóż jakiś czas temu oglądałem fragment filmu lub serialu o Panu Jezusie. Z jednej strony nie interesował mnie wtedy specjalnie, gdyż byłem nie bardzo wierzący, z drugiej, wydał mi się zbyt nowoczesny. Ale dziś chętnie bym go obejrzał.

    Co udało mi się zapamiętać:

    Aktorzy grający Pana Jezusa i Apostołów byli młodzi.
    Pan Jezus był niski - przeważnie góruje nad resztą, tu był z pół głowy niższy od kolegów i braci.
    Pana Jezusa przedstawiono bardzo ludzko - ten krótki fragment, który widziałem, to było Kafarnaum. On naprawdę się bał, że tam zginie. Scena była dramatyczna i On ją jeszcze długo przeżywał.

    Być może aktorzy mówili po (za przeproszeniem) francusku, ale mogli jednak też mówić po angielsku.
  • pojęcia nie mam, a film był kłamliwy
  • trep napisal(a):
    Moje ostatnie dwa pytania zostały zignorowane, ale zarydzykuję czecie.

    Otóż jakiś czas temu oglądałem fragment filmu lub serialu o Panu Jezusie. Z jednej strony nie interesował mnie wtedy specjalnie, gdyż byłem nie bardzo wierzący, z drugiej, wydał mi się zbyt nowoczesny. Ale dziś chętnie bym go obejrzał.

    Co udało mi się zapamiętać:

    Aktorzy grający Pana Jezusa i Apostołów byli młodzi.
    Pan Jezus był niski - przeważnie góruje nad resztą, tu był z pół głowy niższy od kolegów i braci.
    Pana Jezusa przedstawiono bardzo ludzko - ten krótki fragment, który widziałem, to było Kafarnaum. On naprawdę się bał, że tam zginie. Scena była dramatyczna i On ją jeszcze długo przeżywał.

    Być może aktorzy mówili po (za przeproszeniem) francusku, ale mogli jednak też mówić po angielsku.
    https://www.imdb.com/search/keyword/?keywords=jesus-christ
    Wiele to nie pomoże ale i nie zaszkodzi.
  • edytowano March 29
    Halo, kolega pyta! Kto wie?

    pytanie nr 1

    pytanie nr 2

    pytanie nr 3

    ;)
  • edytowano March 29
    Mam nadzieję, że nie "Ostatnie kuszenie Chrystusa" (1988) "The Last Temptation of Christ".
    Może ten?

    Jeśli nie ten, to i tak warto obejrzeć.
  • Mnie najbardziej podoba się ten film

    Dla jego oczu pewnie.
    Na YT w odcinkach.
  • edytowano March 29
    Pierwszy nie, bo to wierna adaptacja Ewangelii janowej.

    Drugi nie, bo to też wierna adaptacja Ewangelii (nie pamiętam, której) - ten film ma jakieś rekordy w czymś tam. Oglądałem go i nie jest w mojej opinii dobry, ale faktycznie wiernie oddaje Ewangelię. Te rekordy wzięły się stąd, że pokazywali go po całym świecie, w Afryce itd, w celach ewangelizacyjnych. O, przypomniało mi się. Była o tym mowa przy okazji wrzucenia przez Losa listy najbardziej kasiowych filmów, czy coś? On chciał w ten sposób pokazać, że nieprawdą jest, że ludzie coś tam coś tam (przemoc i golizna?) lubią oglądać. Wtedy też go obejrzałem.

    Ten trzeci to prawdziwe arcydzieło - my w rodzinie rytualnie oglądamy go corocznie w Wielkim Tygodniu. Na YT jest w gorszej jakości, w lepszej (1080) jest w cda. Niestety tę lepszą czyta Knapik, którego nie lubię. Ta krótsza ma lepszego lektora. Są dwie wersje czasowe, dłuższa ma ponad 6h i tę polecam.
    Co prawda scenarzyści zrobili sieczkę z Ewangelii - mamy tam pomieszanie z poplątaniem, wymieszane postaci, zdarzenia, nowe postaci - niebiblijne, nowe zdarzenia, ale ogólny przekaz jest w sumie ok. Cudowna obsada i reżyseria. Rola życia głównego aktora - co tam rola życia, to chyba najlepsza rola ever. A gość praktycznie w niczym innym znanym nie grał.

    No, żaden z tych nie jest szukanym przeze mnie filmów.

    Lista Przemka być może by się nadała, gdybym znalazł i obejrzał wszystkie filmy z jakiegoś przedziału czasowego, ale być może musiałbym też mierzyć z takimi pozycjami, jak Fist of Jesus, gdzie Pan Jezus ramię w ramię z Judaszem Iskariotą walczą z zombie.

    Nie jest to również Ostatnie kuszenie Chrystusa, który jest filmem bardzo znanym. Ścierzka dźwiękowa z tego filmu jest genialna i była inspiracją dla innych utworów o tej tematyce, w tym dla wspaniałej Pasji (Gibsona). Płyta nosi tytuł Passion i jest autorstwa Petera Gabriela. Na zachętę polecam tytułowy kawałek. W spokoju i głośno lub bardzo głośno.

    Ten szukany film jest pewną kreacją. Oczywiście, zapewne był kłamliwy, ale z chęcią (tak mi się w tej chwili wydaje) bym go obejrzał.
  • Jeśli przypomnisz sobie jaki to mógł być kanał to można po ramówkach poszukać, w sensie czy to byl TVP, TVN, Polsat czy raczej Kino Polska, a może HBO lub jakiś inny charaktwrysryczny kanał.
  • Tego kanału to już chyba nie ma. On był w pierwszych kablówkach w latach 90.
  • edytowano March 30
    Kto wie? Może to był ten obraz:
    https://www.imdb.com/title/tt0226887/fullcredits?ref_=tt_cl_sm#cast

    Niestety, nie umiem go wyguglać, gdyż w tym samym roku powstał inny film o tym tytule, amerykancki, i wyszukiwarka pokazuje tylko tamten.

    Niedawno usłyszałem, jak ks. prof. Chrostowski mówił, że prawdopodobnie wszyscy Apostołowie byli młodsi lub sporo młodsi od Pana Jezusa. Że gdyby byli starsi, jak np. pokazuje się w Tradycji św. Piotra, to pewnie by za nim nie poszli, nie rzuciliby sieci ni łodzi. Że do tego potrzebny był młodzieńczy zapał. Przemawia do mnie ta wizja a kojarzę, że w tamtym filmie tak byli Uczniowie przedstawieni.
  • edytowano March 30
    trep napisal(a):
    ... ks. prof. Chrostowski mówił, że prawdopodobnie wszyscy Apostołowie byli młodsi lub sporo młodsi od Pana Jezusa. Że gdyby byli starsi, jak np. pokazuje się w Tradycji św. Piotra, to pewnie by za nim nie poszli, nie rzuciliby sieci ni łodzi. Że do tego potrzebny był młodzieńczy zapał. Przemawia do mnie ta wizja ...
    Jeżeli Pan Jezus umarł w 33 roku n.e. (i rozpoczął publiczną działalność od chrztu Janowego trzy lata wcześniej),
    a
    urodził się w 7 roku p.n.e (czy 6, mniej/nieważne teraz), bo mnich -- pomylił się w rachunkach,
    to
    kiedy byli powoływani apostołowie, Pan Jezus liczył już sobie 36 lat. Czyli bardzo dojrzały mężczyzna.
    A dorosłym dziecko stawało się wtedy (na całym Bożym świecie) w wieku ok 14/16 lat.


    ---
    liczenie, bo nie ma roku zerowego (0):

    jeśli ktoś się urodził 1 roku n.e. to "roczek" obchodził 2 roku, a w 33 roku miał 32 lata
    a
    jeśli urodził się w 1 p.n.e, to "roczek" miał... 1 r n.e.
    ---

    Najbardziej zadziwia mnie to, że nawet te opracowania, które podają czas urodzin na 6 lub 7 rok p.n.e., podają jednocześnie, że zmarł w wieku 33 lat! Biorąc minimalne widełki, czyli datę śmierci na 30 rok, a urodzenia 4 p.n.e (rok śmierci Heroda Dzieciobójcy), to dopiero wtedy "pasuje" 33.





  • Pan Jezus, niezależnie od daty urodzin, zginął w wieku 33 lat. Uważa się tak dlatego, że zaczął działalność w wieku 30 lat - a był to wiek, w którym mężczyzna musiał się określić, jaką drogę życia wybiera. Ewangelia zaś zamyka się w czterech paschach.

    Co do reszty zgoda, ale nie kumam, jak to się ma do pogrubionego fragmentu. Mnie, a raczej księdzu profesoru, chodziło o to, że Kefasa przedstawia się jako starszego pana, często już siwego, czyli sporo starszego od Pana Jezusa, a raczej tak nie było.

    Nie będę jednak dalej polemizował, gdyż nic o tym nie wiem, a jedynie powtarzam tezy ulubionego teologa czy też bibliologa.
  • Obejrzeliśmy przed ostatnie kilka dni (jak co roku) miniserial Jezus z Nazaretu. Występuje tam szara eminencja Sanhedrynu - niejaki Syrach (Zerah), grany świetnie przez Jana Holma.

    Ponieważ nie kojarzę gostka z Biblii, chciałem coś o nim przeczytać - czy to postać prawdziwa czy fikcyjna, a jeśli prawdziwa, to coś więcej o nim.

    Wpisałem syrach nowy testament i wraziłem szukej.

    Trafiłem w ten sposób na stronę Bractwa Misterium Męki Pańskiej. Wystawiają oni przedstawienie pasyjne, podają obsadę postaci a na osobnej stronce opisują te postaci:
    http://kalwaria-mazowsza.org/?page_id=27

    w tym i danego Syracha.

    Ponieważ większości z tych informacyj nie ma w Ewangeliach (na ten przykład coś mi kołacze, że B16 w odprawianej przez się Drodze Krzyżowej zrezygnował ze stacji z Weroniką, argumentując, że to - nie chcę przekręcić, a jeśli tak zrobię, to nie intencyjnie - postać jedynie mająca miejsce w Tradycji, lecz fikcyjna) to skąd takie szczegółowe informacje? Czy są to dane historyczne? Pochodzące z apokryfów? Z niekanonicznych ewangelij?

    Bardzo mnie to zainteresowało, toteż pokornie wasz proszę o jakieś linki, gdzie związki rodzinne są jeszcze szerzej rozpisane, i to nie tylko postaci misterium, ale w ogóle Nowego Testamentu. Jednocześnie, żeby to nie była (w miarę możliwości - mam nadzieję, że nie nadużywam łaskawości waszej) jakaś kobyła, gdzie trzeba te relacje wydłubywać jak rodzynki ze świąteczengo sernika, lecz dane podane możliwie syntetycznie.
  • edytowano March 31
    Syrah to Uczony w Piśmie, przełożony Sanhedrynu; do niego właśnie zwracał się Jezus, kiedy mówił "Zburzcie Świątynię, a ja odbuduję ją w trzy dni" i to on, Syrah właśnie, nakazał zaaresztować Jezusa.

    Lecz także nie znalazłem jeszcze źródła, pewnie któryś apokryf


    tako rzekają Żydzi z Brit Hadashah (uznający Jezusa za obiecanego Chrystusa/Mesjasza/Pomazańca)
    ... At this point, Zerah, the Sadducee and Scribe, calls off the Temple guard from arresting Jesus. In the account of John's Gospel, differing from the movie, the Jewish authorities challenge the Lord demanding He show them a sign to prove His authority for cleansing the Temple. The movie's take on this confrontation is somewhat different. Zerah, the Chief Scribe of the Temple, approaches Jesus and condescendingly patronizes Him about how they have heard good things about the Rabbi from Nazareth, but now they are totally shocked and surprised at His behavior that He would want to destroy the Holy Temple. ... źrodło, link do na fb
  • A w linkowanym przeze mnie tekście piszą
    Syrach, mąż jej, potomek czystej Zuzanny, był członkiem „Wielkiej Rady”. Z początku nieprzychylny był bardzo Jezusowi i nie raz musiała Serafia dosyć wycierpieć od niego za przestawanie z świętymi niewiastami i Jezusem. Kilka razy zdarzało się nawet, że zamykał ją za to w piwnicy. Później uległ przedstawieniom Józefa z Arymatei i Nikodema, złagodniał znacznie i już nie bronił swej żonie być wyznawczynią Jezusa. Na rozprawie sądowej u Kajfasza wczoraj w nocy i dziś rano oświadczył się wraz z Nikodemem, Józefem z Arymatei i innymi dobrze myślącymi za Zbawicielem, i wraz z nimi także wystąpił z „Rady”.
  • o, co kraj, to obyczaj (apokryfowy)! :)
  • To, co wyżej podesłałeś z pejsa, to jest po prostu opis scen filmu Jezus z Nazaretu. Filmu, o którym pisałem.

    No, taki mógł być zamysł scenarzysty - zresztą dobry, bo Syrach wprowadza dużo dramaturgii do obrazu. Można powiedzieć, że w filmie jest głównym antagonistą Pana Jezusa. Taki Vader czy tam Nocny Łowca.

    Niewykluczone, że mu dorobili buzię - niesprawiedliwie, skoro uwierzył.
  • A, szkoda. Myślałem, że przy okazji filmu pochwalili się swoją wiedzą.
    A to ja - niewiedzą... :)
  • pilne
    czy za taką pracę doktorską można kogoś uważać za naukowca?

    Nie znam się, ale chyba: nie?


    link do pracy T. R.

    Gatunek / Forma:
    Rozprawy akademickie.
    Uwagi:
    Niepublikowana praca doktorska



  • Widzisz Romecku, jak to jest, jak człowień jest poczeboski. Nik nie pomorze.
  • O co chodzi z tym Igorem Flanszą? Kolo to jakiś sędzia. Temat wraca co jakiś czas w mediach głównego ścieku.
  • Szanowni PT forumowicze

    Jaką appkę polecacie do obsługi złacza HDMI w komórce? Moze być płatna byle bezpieczna, nie szpiegująca.

    Porzebuję podłączyć smartfona do ekranu i kamerki. (Hub już mam)
  • Przecież smartfon ma już kamerkę? Co do apki to nie wiem, jak podłączałem monitor do Samsunga to działało po prostu ot tak, samo z siebie.
  • no ale dziadoską
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Szanowni PT forumowicze

    Jaką appkę polecacie do obsługi złacza HDMI w komórce? Moze być płatna byle bezpieczna, nie szpiegująca.

    Porzebuję podłączyć smartfona do ekranu i kamerki. (Hub już mam)
    Kablem siem podłoncza... po co apka?

  • gdzie się sprzedaje/kupuje przedwojenne papiery wartościowe?
  • Jak wartościowe, to kupcy się znajdą.
  • podziękować :D
  • https://tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27075031,pis-po-cichu-przepycha-projekt-ws-lasow.html

    Ja wiem,że to tokfm , pracownia na rzecz wszystkich istot, niemniej o co chodzi ? Brzoście ?
  • Szczerze mówiąc, dopiero parę dni temu usłyszałem tę wiadomość, więc nie mam pewności, o co naprawdę chodzi i czy jest to ustawa "pod coś" lub "pod kogoś".
    Będę śledził.
  • Pono chcą za tego no, wiecie Koledzy,
    Zategować osp.
    Jako takie ORMO. Dla państwowej straży. Znikną mundury i stare wirusy. Straż prz grobie Pańskim.
    W 1863 druh Hehlmann zakładał pierwsze osp w okolicy....
    Piękna historia.
    Teraz mają lecieć spotkania po strażnicach nic się nie stało
    i
    będzie lepiej.
    Będą tylko ratownicy gaśnicy za 2oo zł za 24h dyzuru
  • a propos Lasów Polskich
    okładka Naszego Dziennika

    image

  • edytowano May 14
    Polskie Lasy

    Krystyna Szyszko (Stowarzyszenie ... im. Jana Szyszko) w NDz podaje, że chodzi o niedoprecyzowane rozszerzenie zapisu o zamianie gruntów leśnych na inwestycyjne. A obecne pozwalają np. na zbudowanie drogi (czyli wycięcie lasu).

    Projekt nowelizacji wniosło trzydziestu posłów PiS 9. kwietnia 2021. Pierwsze czytanie na Komisji 18. maja.

    ma być dodane:
    (na cele ..... ) "oraz potrzeby i cele polityki państwa związane ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących energii lub transportu służących upowszechnianiu nowych technologii oraz poprawie jakości powietrza"
    romeck: Elektrownia atomowa w lesie???
  • romeck napisal(a):
    Polskie Lasy

    Krystyna Szyszko (Stowarzyszenie ... im. Jana Szyszko) w NDz podaje, że chodzi o niedoprecyzowane rozszerzenie zapisu o zamianie gruntów leśnych na inwestycyjne. A obecne pozwalają np. na zbudowanie drogi (czyli wycięcie lasu).

    Projekt nowelizacji wniosło trzydziestu posłów PiS 9. kwietnia 2021. Pierwsze czytanie na Komisji 18. maja.

    ma być dodane:
    (na cele ..... ) "oraz potrzeby i cele polityki państwa związane ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących energii lub transportu służących upowszechnianiu nowych technologii oraz poprawie jakości powietrza"
    romeck: Elektrownia atomowa w lesie???
    żeby wróg nie zobaczył
  • A propos śp. Jana Szyszki, to ostatnio rozmawiałem z jedną panią, co pracuje w parku narodowo-radykalne. I powiada, że w PN zawsze bida aż piszczy i raz się tylko zdarzyło, żeby minister polazł do Lasów Państwowych i powiedział: Kurna, ma być tyle a tyle milionów na parki narodowo-radykalne!

    Kwota, powiada ta pani, nie była oszałamiająca, ale tylko Szyszko tę sprawę postawił i on jeden budził dość moresu, żeby zostało wykonane.
  • Ja myślę, że on nie musiał łazić do LP, bo wtedy na ich czele stał silny człowiek, czyli Konrad Tomaszewski, który sam o tym doskonale wiedział i ztcw wystąpił z inicjatywą. Tak że to była zgodna inicjatywa obu zacnych liderów.
  • Według jakiego klucza dobierane są fragmenty Ewangelij do liturgii słowa?
  • trep napisal(a):
    Według jakiego klucza dobierane są fragmenty Ewangelij do liturgii słowa?
    Czy chodzi koledze o to, że czasem dobór czytań lub psalmu jest nadzwyczaj akuratny do bieżączki społeczno-politycznej?

    Przyszłość losów Polski na Watykanie jest znana od półwiecza! ;)
  • romeck napisal(a):

    Czy chodzi koledze o to, że czasem dobór czytań lub psalmu jest nadzwyczaj akuratny do bieżączki społeczno-politycznej?
    "Spisku" dopatrywałbym się ewentualnie w doborze terminu wyborów, aby pasował do czytań. PiS-owi ta koincydencja pomogła zdaje się, w 2015 roku.

  • dwa razy pomogła, nie raz
  • Jeden mój znajomy powiedział kiedyś "Czas na partię Prawda Dobro i Piękno!"
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jeden mój znajomy powiedział kiedyś "Czas na partię Prawda Dobro i Piękno!"
    kto czyta starożytnych filozofów?
    a do kościoła jeszcze trochę chodzi
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jeden mój znajomy powiedział kiedyś "Czas na partię Prawda Dobro i Piękno!"
    Według aktualnych standardów Tolerancja, Niebinarność i Ciałopozytywność,
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.