Tribute to Jordan Peterson

Ignac to z pewnością wie ale innym też się należy

«1

Komentarz

  • edytowano April 12
    Gdzieś tam Dżordanu zeznaje, że aże mu gupio, że ją wtedy dobił tą "Goczą!", bo wyrwał ją ze stuporu.

    A tymczasem prawie że udało mu się w tym momencie dotrzeć do człowieka, do kogoś kto myśli o tym, co mu powiesz, a nie tylko odszczekuje tym, co wyczytał w lewackiej broszurce.

    Problemem jest to, że ludzie zamiast myśleć i mówić, co myślą, rzygają cycatami z broszurek. Wogle, nie są w tedy ludźmi, a tylko awatarami ideologii, które opętują jeich iako te demony.

    Na fot.: Święty Bartłomiej wręcza świętemu Guthlakowi dyscyplinę dla skuteczniejszego zwalczania demonów, co go oblazły:
    image

    Walka z obłażącemi musk demony zawsze na czasie!
  • A tymczasem prawie że udało mu się w tym momencie dotrzeć do człowieka, do kogoś kto myśli o tym, co mu powiesz, a nie tylko odszczekuje tym, co wyczytał w lewackiej broszurce.

    Problemem jest to, że ludzie zamiast myśleć i mówić, co myślą, rzygają cycatami z broszurek. Wogle, nie są w tedy ludźmi, a tylko awatarami ideologii, które opętują jeich iako te demony.
    Tak by było, gdyby rozmowa miała miejsce na ulicy. Pani była jednak w miejscu (dobrze płatnej) pracy, w której nie płacą jej za zrozumienie czegokolwiek, lecz za przyszpilanie Jordanów Petersenów.
  • Nu, Dżordanu niejednokrotnie cierpi, że wziewnikarz nie jest człowiekiem, a funkcją ceny minuty programu.
  • W pierwszym odruchu kiedy to zobaczyłem nie poszło o mięsko. A bardziej o to, że dziennikarka pozwoliła sobie na antenie na pokazanie zbitej z tropu, na zastanowienie się. Olejnik by napierdalała dalej, o czymkolwiek. Cywilizacyjna różnica.
  • A tak na marginesie, możecie przetłumaczyć to słowo w słowo ? Bardzo ważna wymiana zdań.
  • Newman: Okay. You cited freedom of speech in that. Why should your right to freedom of speech trump a trans person’s right not to be offended?

    Peterson: Because in order to be able to think, you have to risk being offensive. I mean, look at the conversation we’re having right now. You’re certainly willing to risk offending me in the pursuit of truth. Why should you have the right to do that? It’s been rather uncomfortable.

    Newman: Well, I’m very glad I put you on this part…

    Peterson: You get my point. You’re doing what you should do, which is digging a bit to see what the hell is going on. And that is what you should do. But you’re exercising your freedom of speech to certainly risk offending me, and that’s fine. More power to you, as far as I’m concerned.

    Newman: So you haven’t sat there and… I’m just… I’m just trying to work that out… I mean… [long pause]

    Peterson: Ha! Gotcha!

    Newman: You have caught me. You have caught me. I’m trying to work that up through my head… yeah I took a while… it took a while…
  • loslos
    edytowano April 13
    Newman: Okay. Mówi pan o wolności słowa. Ale dlaczego pańska wolność słowa ma być ważniejsza niż prawo osoby transseksualnej, by nie być obrażaną?

    Peterson: Dlatego, że w procesie rozumowania należy liczyć się tym, że nasze konkluzje ktoś uzna za obraźliwe. Weźmy naszą obecną rozmowę. Pani z całą pewnością jest tak zdeterminowana w zamiarze dotarcia do prawdy, że liczy się z możliwością obrażenia mnie. Dlaczego mamy pani nadać to prawo? Mnie nie było z tym przyjemnie.

    Newman: Cieszę się, że spojrzał pan z tej strony…

    Peterson: A ja cieszę się, że mnie pani rozumie. Robi pani dokładnie to co powinna robić, drąży pani temat, aby go zrozumieć. Powinna to pani robić. Wykorzystuje pani swobodę wypowiedzi, nie bacząc na to, czy mnie się to podoba czy nie i to jest dobre. Jeśli chce pani znać moją opinię, dobrze to o pani świadczy.

    Newman: A więc… Jestem…Próbuję to sobie poskładać… Znaczy… [Długa przerwa]

    Peterson: Ha! Mamcie!

    Newman: Złapał mnie pan. Próbuję to sobie poskładać w głowie… trochę to trwało… trochę to trwało…
  • Dziękuje, to bardzo ważne.
  • Zacząłem tłumaczyć ale na smarkfonie to nie takie szybkie i Kolega los mnie ubiegł. Dziękuję!
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nu, Dżordanu niejednokrotnie cierpi, że wziewnikarz nie jest człowiekiem, a funkcją ceny minuty programu.
    Dżejpi nie wie albo udaje, że nie wie, że to nie tylko a nawet nie przede wszystkim biega o cenę minuty programu.
  • trep napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nu, Dżordanu niejednokrotnie cierpi, że wziewnikarz nie jest człowiekiem, a funkcją ceny minuty programu.
    Dżejpi nie wie albo udaje, że nie wie, że to nie tylko a nawet nie przede wszystkim biega o cenę minuty programu.
    Serio? Na podstawie mojego skrótu, nawet nie referatu ocenia Kolega, czego Jordanu nie wie, a co udaje? On generalnie wszystko wie i bardzo mało udaje. Nadto stara się nie kłamać.

  • Tzn. nie, cofam. Nie wszystko wie. Jak się zdaje, nie zna ani Akwinaty, ani pseudo-Dionizego, ani nawet Witkacego.

    Sporo wie o psychologii, Jungu, Freudzie, Carlu Rogersie, alchemii, Piagecie, Dostojewskim, Nietzschem i Sołżenicynie.

    Mam wrażenie że jest jak ten kolo, którego boi się Bruce Lee. Nie zna tysiąca ciosów, tylko dziesięć, ale za to doskonale.
  • Albo kłamie tak dobrze, że postronni uważają, że stara się nie kłamać ;)
  • Zna też trochę Biblię, zwłaszcza Genesis i Exodus.
  • Każdy kto przeczytał to zna.
  • edytowano April 13
    „Katolicy często mi mówią, że gdybym był mądrzejszy, to byłbym dobrym katolem”.

    Fajne jest to, że z praw psychologii kolo tak trafnie i przekonująco wyciąga dogmaty, że jest bardziej stanowczy niż aktualny mieszkaniec Watykanu.

    * Może nie tyle dogmaty, co nauki moralne.
  • Ja myślę, że starczą księgi machabejskie i kilka kawałków księgi Daniela. Strasznie ten Luther okaleczył Północ Europy.
  • edytowano April 13
    Daj pan spokój. Kolo dał trzygodzinny wykład na temat pierwszego zdania Genesis, a i to nie całego.

    Myślę że nie ma co robić z niego większego pederasty niż jest. I tak wykonał ogromną pracę.
  • Bardzo dziękuję za tłumaczenie. Bardzo.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    trep napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nu, Dżordanu niejednokrotnie cierpi, że wziewnikarz nie jest człowiekiem, a funkcją ceny minuty programu.
    Dżejpi nie wie albo udaje, że nie wie, że to nie tylko a nawet nie przede wszystkim biega o cenę minuty programu.
    Serio? Na podstawie mojego skrótu, nawet nie referatu ocenia Kolega, czego Jordanu nie wie, a co udaje?

    Oczywiście!
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Daj pan spokój. Kolo dał trzygodzinny wykład na temat pierwszego zdania Genesis, a i to nie całego.
    Nuale to nie wynika z dobrej znajomości Pisma tylko z tego, że przemyślał. Kto to zdanie przeczytał, ten je zna.

  • Zgoda, ale nie każdy jest w stanie z sensem mówić o nim i dookoła niego, tak żeby z zapartym tchem słuchał tego wypełniony teatr na żywca, a potem jeszcze 5 mln ludzi na Jutrąbce.

    Jest nawet po polsku:

  • edytowano April 13
    Ale przecież wielokrotnie przyznaje w trakcie wykładu, że powstaje on podczas wykładania.
  • Jest coś jego po Polsku?
  • Jeszce się nie nauczył.
    Aale jakieś tłumaczenie Ignatz wrzucił wyrzeł
  • Zasada 12. Pogłaszcz kota napotkanego na ulicy

    Done.
  • a zarazki?
  • też
  • Z zarazkami wszystko w porządku, dziękuję.
  • jak tak , to ok
  • Notto napisal(a):
    Zasada 12. Pogłaszcz kota napotkanego na ulicy

    Done.
    Nieaktualna. Koty to groźne rozsadniki chorobawirusa.
  • Chyba myszy. I tylko te ze skrzydłami.
  • nu ja dziś spotkałam koteła, któren właził na nasyp pod autostradą.
    Pytałam poco tam lizie, ale mnie zignorował.
    Aco dopiero głasknąć.
  • Notto napisal(a):
    Zasada 12. Pogłaszcz kota napotkanego na ulicy

    Done.
    Moja chrześnica jet notoryczna w tym zakresie
  • Pomocne w tym zakresie jest, obecnie modne, noszenie tubki żelu biobójczego.
  • los napisal(a):
    Chyba myszy. I tylko te ze skrzydłami.
    Alas! Poor kotek!
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Zgoda, ale nie każdy jest w stanie z sensem mówić o nim i dookoła niego, tak żeby z zapartym tchem słuchał tego wypełniony teatr na żywca, a potem jeszcze 5 mln ludzi na Jutrąbce.

    Jest nawet po polsku:

    Mniejsza o to, co mówi, bo nic nie rozumiem nawet po polsku, ale jaki obrazek zapodał!
    https://www.chrisharrison.net/index.php/Visualizations/BibleViz
    image
  • Notto napisal(a):
    Pomocne w tym zakresie jest, obecnie modne, noszenie tubki żelu biobójczego.
    Ja to jednak prosta jestem, z setką spirytusu 70% w spryskiwaczu chadzam. Fukam fszystko. Tak sterylnych smyczy chyba w życiu nie miałam.
    Żele są nieprakryczne w przypadku konieczności odkażenia tkanin.
  • W spryskiwaczu, hehehe, w spryskiwaczu.
  • los napisal(a):
    W spryskiwaczu, hehehe, w spryskiwaczu.
    Inhalacja taniej wychodzi.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Notto napisal(a):
    Pomocne w tym zakresie jest, obecnie modne, noszenie tubki żelu biobójczego.
    Ja to jednak prosta jestem, z setką spirytusu 70% w spryskiwaczu chadzam. Fukam fszystko. Tak sterylnych smyczy chyba w życiu nie miałam.
    Żele są nieprakryczne w przypadku konieczności odkażenia tkanin.
    Żele biobójcze, czyli bakteriobójcze? Na wajrusa?

    Jesli chodzi o zabezpieczenie epidemiologiczne na odcinku "pies" to chyba najlepsze by były buty silikonowe. Ot, takie buty!
    image
  • Psu na buty...
  • A maseczka?
  • Kto temu piesu założył Everlasty, to retriever a nie bokser!
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Zgoda, ale nie każdy jest w stanie z sensem mówić o nim i dookoła niego, tak żeby z zapartym tchem słuchał tego wypełniony teatr na żywca, a potem jeszcze 5 mln ludzi na Jutrąbce.

    Jest nawet po polsku:

    imageObrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    ...a dochodzi do wniosku, że z samej "idei Boga" koniecznie, analitycznie wynika, że jest jeden Jeden w Trójcy, jeśli jest?
  • No jak, przecież od dawna wiadomo, że ludzki umysł nie może dojść do tajemnicy Trójcy. Trójca musi zostać objawiona.
  • Poza tym jest to zagadnienie teologiczne, a nie psychologiczne, a ten pan teologiem nie jest i zawsze dobitnie to podkreśla.
  • edytowano April 14
    JORGE napisal(a):
    W pierwszym odruchu kiedy to zobaczyłem nie poszło o mięsko. A bardziej o to, że dziennikarka pozwoliła sobie na antenie na pokazanie zbitej z tropu, na zastanowienie się. Olejnik by napierdalała dalej, o czymkolwiek. Cywilizacyjna różnica.
    Dokładnie.
    I to nie pierwsza i nie ostatnia tego typu rozmowa gdzie dziennikarze i goście są złapani, ale tylko dlatego, że dokonują jakiejś refleksji nad zdaniem wypowiadanym przez Pitersona.
    W Polsce nie tylko Olejnik, ale Durczok, Lis, Gugała, i cały "kwiat" dziennikarstwa po prostu przerywają i napierdalają ile wlezie. To co powie wywiadowany nie ma najmniejszego znaczenia.

    Poziom schamienia po prostu sięgnął dna i to w dosłownym sensie.
    Co ciekawe - w internetach nie ma tego problemu. Nie tylko Towarzyszka Panienka jest kulturalna, ale i wszyscy wywiadujący, którzy osiągnęli jakiś wysoki poziom subskrybujących.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Daj pan spokój. Kolo dał trzygodzinny wykład na temat pierwszego zdania Genesis, a i to nie całego.

    Myślę że nie ma co robić z niego większego pederasty niż jest. I tak wykonał ogromną pracę.
    Zasadniczo pobieżnie wszystko prowadzi go do katolicyzmu (nie chrześcijaństwa a katolicyzmu właśnie). Myślę że póki co może jeszcze nie mieć odwagi sam sobie tego przyznać.

    A pracę wykonał faktycznie olbrzymią i chwała mu za to. I trochę wstyd dla nas, że u nas nie ma takiego człowieka na taką skalę.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.