Polski Ład

Jeszcze takiego wątku nie zauważyłem, a nie wypada, żeby nie było.

Jak Wam się podoba Polski Ład? Jak dla mnie, na pierwszy rzut oka, wygląda sensownie. Dużo lepiej niż prowizorki, które proponowano kilka lat temu (testy przedsiębiorcy itp.).
«1345678

Komentarz

  • Szczekaczki typu money.po już szczekają, ale wygląda to nieźle - może się uda pożegnać degresję podatkową:

    image
  • Popieram. Krok w kierunku likwidacji podatku liniowego.
  • Z niczym się nie zapoznałem. Natomiast rozbawił mnie ten mem Morawieckiego. Mimo całej mojej do niego antypatii to się z tej durnowatości uśmiałem.
  • To w końcu usuwają tą ulgę zdrowotną od podatku, jak piszą niektóre portale, czy to ich nadinterpretacja?
  • kulawy_greg napisal(a):
    To w końcu usuwają tą ulgę zdrowotną od podatku, jak piszą niektóre portale, czy to ich nadinterpretacja?
    Na pewno kłamią, psie krwie. Wstajesz i łżesz.
  • Jak to PiS.
    Cos dają, a drugą ręką zabierają.
    Przyzwyczailem się.
  • A cóż ci biedaku zabierają?
  • edytowano May 16
    W sumie to właśnie nie wiadomo, bo podobnie było z limitem składek na zus, niby mieli go znieść a jednak nie znieśli. Z tą ulgą zdrowotną pewnie będzie podobnie?
    Zamiast mówić o ulgach, kwotach wolnych itp powinni podawac funkcje podatku od dochodu rocznego typu podatek = A + B*dochód, lub bardziej rozbudowane, ale jak najbardziej uproszczone, to byłby konkret. Każdy móglby podstawic swoj roczny dochód i porównac czy ma lepiej czy gorzej.
    Przy zwiększaniu kwoty wolnej od podatku kilka lat temu też dużo ludzi nie widziało tego jako kwotę wolną od podatku, bo z niewiadomych powodów mysleli, że zwiększenie kwoty wolnej od podatku powinno wszystkim obniżyć podatek.
  • edytowano May 16
    polmisiek napisal(a):
    Szczekaczki typu money.po już szczekają, ale wygląda to nieźle - może się uda pożegnać degresję podatkową:

    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Rzeczywiście "wygląda" to nieźle, ale dopiero po przyjrzeniu się uważnemu zobaczyłem jak dziwna jest pozioma skala. Ostatnie kilka znaczników skacze z dochodu rzędu 100 tys na ponad 200 tys, a większość wykresu to skoki po kilka tysięcy. Możliwe, że ma to reprezentować rozkład pensji w Polsce? Gdyby była skala liniowa od 0 do 200 tys, to by wyszło że w połowie przypadków jest gorzej wg nowego ładu.

  • A + B*dochód na samozatrudnieniu to jest teraz (A to wszystkie opłaty dla ZUSu), ale to oznacza degresję. Dlaczego biedniejszy ma procentowo płacić więcej, niż bogatszy?
  • A może być ujemne :)
  • Nędznie się prezentujemy, gdzie dochód 3 tyś $ miesięcznie to klasa średnia.
    Co do meritum, to muszę poczekać na spokojną merytorykę, bo na razie trwa propagandowy ostrzał.
  • Swoją drogą opozycję stać na pojękiwania w stylu to nasz program(konfy nie licząc).
  • janosik napisal(a):
    Swoją drogą opozycję stać na pojękiwania w stylu to nasz program(konfy nie licząc).
    Przerażające jest to, że nikt tego krytycznie nie policzył (pierdy na portalach internetowych to parodia, że wexel się uśmiał).
    Ogarnięcie tego, że jak ktoś zarabia 20k+ miesięcznie to ma 20 liniowego przerasta możliwości intelektualne tych jenjuszy.

  • Być może nie, może po prostu o to idzie by mącić.
  • Niniejszym oświadczam, że wstyd mi za wszystkich z branży IT, którzy gardłują, że rząd chce ich okraść i zapowiadają, że już za chwilę, już za momencik uciekną z podatkami do Czech, czy na inną Maltę.

    Od 3 lat jestem w IT.
    Czy to moja zasługa? No jasne, trochę poświęciłem by mieć dobrą i stabilną pracę.
    Czy inne czynniki miały na to wpływ? Jasne! Chociażby pomoc merytoryczna jednego dawnego Fforumowicza, fakt, że mieszkam z dużym mieście z potencjałem, przypadek, że poznałem kolegę kolegi, który mnie wciągnął w temat. A co najważniejsze - Boża Opatrzność, która nad tym wszystkim czuwała. Św Józef dołożył też swoje.
    Tych podziękowań trochę by się zebrało, w związku z czym nawet jeśli teraz, lub w przyszłości miałbym się trochę więcej dołożyć dla wspólnego dobra, to uważam to za bardzo fair.
    W sumie chyba jeszcze długo nie będę do tyłu, lub tylko symbolicznie bo u mnie w firmie tylko UoP, a nie jakieś wałki na podatkach nazywane B2B

    A teraz narzekanie ;-)
    Pomysł na mieszkaniówkę w formie dokładania się przez państwo do rat, czy dawanie gwarancji, to przecież sponsorowanie przez nas wszystkich deweloperów i banków! Ceny przez to jeszcze pójdą w górę. Co się stało, że Mieszkanie+ to porażka?
  • ferb napisal(a):
    Niniejszym oświadczam, że wstyd mi za wszystkich z branży IT, którzy gardłują, że rząd chce ich okraść i zapowiadają, że już za chwilę, już za momencik uciekną z podatkami do Czech, czy na inną Maltę.
    Aż mnie skręca, gdy pomyślę, ile gderania w robocie będę musiał znieść.
    Osobiście sam sporo stracę tym Ładzie, ale to nie powód, żeby robić z siebie Warzechę.
  • polmisiek napisal(a):
    ferb napisal(a):
    Niniejszym oświadczam, że wstyd mi za wszystkich z branży IT, którzy gardłują, że rząd chce ich okraść i zapowiadają, że już za chwilę, już za momencik uciekną z podatkami do Czech, czy na inną Maltę.
    Aż mnie skręca, gdy pomyślę, ile gderania w robocie będę musiał znieść.
    Osobiście sam sporo stracę tym Ładzie, ale to nie powód, żeby robić z siebie Warzechę.
    Mam podobnie
  • ferb napisal(a):
    Niniejszym oświadczam, że wstyd mi za wszystkich z branży IT, którzy gardłują, że rząd chce ich okraść i zapowiadają, że już za chwilę, już za momencik uciekną z podatkami do Czech, czy na inną Maltę.
    Prawdę rzekłszy, czuję w tym aromat reklamy jakichś rumianych prawników, którzy albo nie słyszeli o POEM, alebo myślą że to tylko takie żarty.

    POEM to Place of Effective Management. Oznacza to, że owszem możesz mieć spółeczkę i na Wyspach Bergamutach, ale jeśli jesteś jej jedynym wspólnikiem, jedynym członkiem zarządu, a wszystkich klejentów masz w Polszcze, to podatki płacisz także -- cóż za szok -- w Polszcze.
  • Trochę skłamałem. Z tych trzech kryteriów wystarczy środkowe, a nawet to, że się czeskiemu figurantowi wydaje rozkazy z Polski.
  • imageNa razie trwa akcja z domkami. Deweloperka kwiczy.
  • loslos
    edytowano May 17
    A ja uważam, że podatek degresywny ma szansę zdobyć większe społeczne poparcie niż progresywny. Paradoks? Niekoniecznie. Ludzie są potwornie głupi i sami nie myślą tylko powtarzają za Inżynierami Dusz a ci wykonują oczywiście polecenia płatników. Wszelkie kuce-gołodupce od lat gardłują za podatkiem liniowym, choć w sposób oczywisty to oni na tym najbardziej tracą.

    Zachód też zakochał się w czterech literach, choć gołym okiem widać, że jest to przedsięwzięcie establiszmentu a 99,99% ludzi na nim straci.
  • edytowano May 17
    ...jednak najciekawsze jest to, że jest to totalnie program wyborczy, gros konkretów dotyczy osiągnięć, edit:przyszłość jest zamiary pozostają w sferze najczęściej w sferze bardzo ogólnikowych deklaracji

  • edytowano May 17
    Przyszłość zawsze jest w "sferze bardzo ogólnikowych deklaracji" a precyzyjnie zna ją tylko wróż Maciej.
  • Dokładnie. Filioquist trolluje.
  • los napisal(a):
    Dokładnie. Filioquist trolluje.
    ...bo się głośno zastanawiam, czy będą wybory przyspieszone?
  • Nie, bo nie traktujesz rozmówców z szacunkiem.
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Na razie trwa akcja z domkami. Deweloperka kwiczy.
    Serio? A co tu developerka ma do rzeczy?
  • Co do Nowego Ładu i jego analizy, to ja poproszę excela z:
    podziałem na 3 formy zatrudnienia:
    1. Umowa o pracę,
    2. Umowy śmieciowe,
    3. Działalność gospodarcza z rozbiciem na 2 rodzaje opodatkowania (liniowy i progresywny)
    dla każdej z tych grup poproszę o podział na przedziały zarobków rocznie:
    - do 30 tyś
    - od 31 tyś do 85 tyś
    - od 86 tyś do 120 tyś
    - od 121 tyś do 160 tyś
    - od 161 tyś do 500 tyś
    - powyżej 500 tyś
    oraz porównanie podatków w roku 2021, 2022, 2015.
    Potem mogę dyskutować. A marudzenie w firmie spacyfikowałem prośbą o podanie wyliczonej podstawy marudzenia. (Jako studium przypadku prosiłem, aby wykazali, o jakiej formie zatrudnienia i opodatkowania w swoim spocie wspomina pani poseł Leszczyna)
  • sadysta
  • Podatek liniowy jest zachetą dla ludzi, żeby brali los w swoje ręce, żeby bogacili się, zeby ryzykowali.
  • Przemko napisal(a):
    Smok_Eustachy napisal(a):
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Na razie trwa akcja z domkami. Deweloperka kwiczy.
    Serio? A co tu developerka ma do rzeczy?
    Część deweloperów pojękuje, jakim to nieszczęściem jest zwiększenie powierzchni budynków, na które nie trzeba występować o pozwolenie. Tyle, że te jęki mają charakter rytualny, bo zmiana nie dotyczy ani deweloperów ani ich potencjalnych klientów. Zresztą jak się dobrze zastanowić to ten zapis - wbrew głosom przeciwników jak i entuzjastów - tak naprawdę prawie nic nie zmienia w praktyce.
  • Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
  • afropolak napisal(a):
    Podatek liniowy jest zachetą dla ludzi, żeby brali los w swoje ręce, żeby bogacili się, zeby ryzykowali.
    Nie cudzołóż =))

    Jakie kłopoty umysłowe trzeba mieć, by po 30 latach powtarzać mikkowe pierdoły?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
    Tak jak Lex Szyszko, likwidował szarą strefę, tak i to rozwiązanie likwiduje kolejną. A deweloperzy płaczą, bo na 'mieszkania do chowu klatkowego' mogą drastycznie stracić chętnych.

  • edytowano May 17
    afropolak napisal(a):
    Podatek liniowy jest zachetą dla ludzi, żeby brali los w swoje ręce, żeby bogacili się, zeby ryzykowali.
    Wysokość podatku nie ma nic wspólnego z motywacją do zakładania swojego interesu. Nic ! To jest bajka ludzi, którzy nigdy niczego własnego nie mieli. Wiesz co mi dał podatek liniowy ? Że uciekłem od paranoi marnowania pieniędzy pod koniec roku kiedy trzeba było "szukać kosztów". Dziś już wiem, że bardziej mi się wtedy opłacało po prostu zapłacić podatek, ale każdy wiek ma swoje prawa.

    Generalnie pierdolety o niskich podatkach to jest domena ludzi, którzy nie potrafią zarabiać pieniędzy. Bo dla interesu jest to czynnik pomijalny (dla gospodarki już nie).
  • los napisal(a):
    afropolak napisal(a):
    Podatek liniowy jest zachetą dla ludzi, żeby brali los w swoje ręce, żeby bogacili się, zeby ryzykowali.
    Nie cudzołóż =))

    Jakie kłopoty umysłowe trzeba mieć, by po 30 latach powtarzać mikkowe pierdoły?
    Wystarczy mieć kilkanaście lat doświadczenia w prowadzeniu firmy.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
    Jeżeli chodzi o budynki mieszkalne to tak naprawdę jest to oferta dla nikogo.
    Bo popatrzmy na warunki: musi być Miejscowy Plan Zagospodarowania, budynek jednokondygnacyjny z płaskim dachem - czyli bez piwnicy i poddasza lub choćby stryszku. Limit 70 m kw podstawy oznacza jakieś 65 m powierzchni użytkowej - to daje jakieś 3 pokoje z kuchnią. Bez piwnicy, czy stryszku. Koszty zbudowania czegoś takiego są tylko minimalnie niższe niż domku o nawet takiej samej powierzchni mieszkalnej, ale z poddaszem, piwnicą czy temu podobnymi. Przypominam też, że cały czas mowa o inwestycjach na terenach z Planem Zagospodarowania, a w takich miejscach uzyskanie pozwolenia na budowę jest formalnością, praktycznie równie prostą jak zgłoszenie.
  • loslos
    edytowano May 17
    Takiej firmy na paznokciu, Afropolaku?

    Poważny biznes nie finansuje się oszczędnościami osobistymi. To jakiś 1% całości finansowania czy w tych okolicach. Aktywa poważnej firmy to kilka procent w kapitale (który zwykle jest zebrany z rynku) a reszta długu.
  • edytowano May 17
    Naprawdę trzeba bardzo nie szanować ludzi, a Pisiorów szczególnie, żeby uważać że komukolwiek coś podniosą. Przecież jednym ze skutków programu ma być wzrost w słupkach. Natomiast w Ładzie ewidentnie widać, że nakierunkowany jest własny elektorat. Ale to źle ? Prawidłowo zdiagnozwali buyer personę i w to idą. Ale to na drugim miejscu, bo logika wskazuje obszary które trzeba upgrejdować.

    Celem nadrzędnym, nie zapomnijmy o tym, są nasze porty w Grecji ...
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
    Tak jak Lex Szyszko, likwidował szarą strefę, tak i to rozwiązanie likwiduje kolejną. A deweloperzy płaczą, bo na 'mieszkania do chowu klatkowego' mogą drastycznie stracić chętnych.

    Nie łapie, przecież pozwolenie to formalność, zajmuje czas i to wszystko, nadal musisz mieć działkę oraz pieniądze na budowę.
  • allium napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
    Jeżeli chodzi o budynki mieszkalne to tak naprawdę jest to oferta dla nikogo.
    Bo popatrzmy na warunki: musi być Miejscowy Plan Zagospodarowania, budynek jednokondygnacyjny z płaskim dachem - czyli bez piwnicy i poddasza lub choćby stryszku. Limit 70 m kw podstawy oznacza jakieś 65 m powierzchni użytkowej - to daje jakieś 3 pokoje z kuchnią. Bez piwnicy, czy stryszku. Koszty zbudowania czegoś takiego są tylko minimalnie niższe niż domku o nawet takiej samej powierzchni mieszkalnej, ale z poddaszem, piwnicą czy temu podobnymi. Przypominam też, że cały czas mowa o inwestycjach na terenach z Planem Zagospodarowania, a w takich miejscach uzyskanie pozwolenia na budowę jest formalnością, praktycznie równie prostą jak zgłoszenie.
    Bo to jest kolejna "obietnica pisowska". WIelkie słowa, ale jak sie sprawdzi do kogo jest adresowana, to się okazuje, że do 0,5% społeczeństwa.

  • los napisal(a):
    Takiej na paznokciu?

    Poważny biznes nie finansuje się oszczędnościami osobistymi. To jakiś 1% całości finansowania czy w tych okolicach. Aktywa poważnej firmy to kilka procent w kapitale (który zwykle jest zebrany z rynku) a reszta długu.
    Dobry jest kolega w teorii. To już wiem .

  • loslos
    edytowano May 17
    Kopnięcie w kostkę? No dobrze - pokażmy się: jakie są aktywa kolegi firmy?

    Kiedyś mnie o biznesie próbował uczyć kolega, co to się szczycił handlem używanymi podręcznikami pod dworcem. I ciekawe123, też miał Maurzyna w awku.
  • Przemko napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
    Tak jak Lex Szyszko, likwidował szarą strefę, tak i to rozwiązanie likwiduje kolejną. A deweloperzy płaczą, bo na 'mieszkania do chowu klatkowego' mogą drastycznie stracić chętnych.

    Nie łapie, przecież pozwolenie to formalność, zajmuje czas i to wszystko, nadal musisz mieć działkę oraz pieniądze na budowę.
    Tak jak pisałem wczesnej - zmiana nie wpłynie na potencjalnych klientów deweloperów - ich oburzenie jest zupełnie nieracjonalne.
    Co do formalności, to budowę na którą nie trzeba pozwolenia także należy formalnie zgłosić - z kompletem odpowiednich dokumentów. Na terenach z zatwierdzonym Planem Zagospodarowania przygotowanie wniosku o pozwolenie i jego uzyskanie to praktycznie tyle samo zachodu i czekania co zgłoszenie. Ten zapis to, moim zdaniem, przykład zjawiska, które @los ilustrował na przykładzie rzucania papierka w miejsce gdzie kiedyś stał kosz.
  • afropolak napisal(a):
    los napisal(a):
    afropolak napisal(a):
    Podatek liniowy jest zachetą dla ludzi, żeby brali los w swoje ręce, żeby bogacili się, zeby ryzykowali.
    Nie cudzołóż =))

    Jakie kłopoty umysłowe trzeba mieć, by po 30 latach powtarzać mikkowe pierdoły?
    Wystarczy mieć kilkanaście lat doświadczenia w prowadzeniu firmy.
    Ilu pracowników kolega zatrudnia?
  • afropolak napisal(a):
    los napisal(a):
    Takiej na paznokciu?

    Poważny biznes nie finansuje się oszczędnościami osobistymi. To jakiś 1% całości finansowania czy w tych okolicach. Aktywa poważnej firmy to kilka procent w kapitale (który zwykle jest zebrany z rynku) a reszta długu.
    Dobry jest kolega w teorii. To już wiem .

    Ale jaka teoria ? Nawet niepoważne, małe interesy powinny być finansowane z pieniędzy pożyczonych. Ma to głęboki sens, że tak powiem, założycielski. Kto tego nie rozumie - nie rozumie prowadzonego przez siebie interesu, albo (co jest powszechną u nas katastrofą) nie potrafi liczyć.
  • Działalność Gospodarcza jako prowadzenie firmy, zgaduję oczywiście.
    Co do budowy, to nie wiem jak jest obecnie, ale znam na terenach wiejski kilka 'samowoli' z powodów biurokratycznych udających 'pomieszczenia gospodarskie' ale nie jestem ekspertem w temacie, więc zakładam, że się pomyliłem i to jest propozycja 'dla nikogo' w obecnych realiach.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pewnie że nie. To jest oferta dla wsi i małych miasteczek.
    Tak jak Lex Szyszko, likwidował szarą strefę, tak i to rozwiązanie likwiduje kolejną. A deweloperzy płaczą, bo na 'mieszkania do chowu klatkowego' mogą drastycznie stracić chętnych.

    Może nie drastycznie ale jest alternatywa, która może spowodować spadek zainteresowania.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.