500+

1235789

Komentarz

  • romeck napisal(a):
    ad ZUSu

    Ja dodam, że PiS nie zrobił doslownie nic dla takich maluczkich ja, który na etacie przepracowałem może 5 lat (no, plus trzy lata w Szkocji) , a pięćdziesiatka prawie na karku....
    Nawet (formalnie!) nie miałem szans załapać sie na ten nowy system "małego ZUSu"!


    ===
    dwa - VAT
    jeśli się nie mylę, to nie zlikwidowano luki VATowskiej, tylko zmniejszono o ok. połowę - zamknieto moożliwości lub ludzi od wulgarnych przekrętów, nowe poprawione prawo chyba nie powstalo, bo wg, ekspertów ciągle w szerej strefie przepływa sobie 30 mld zł.

    dwa i pół - kiedy wróci 21 % VAT?
    dwa i trzy czwarte - kiedy normalna kwota wolna od podatku (czyli min. 20.000 zł - 12x minimalna netto)
    Zbyt skomplikowane. Teraz jest wojna i nie czas na to. Po drugie to zbyt skomplikowane dla polityków, w tym PiSu, urzędników a nawet tak zwanych ekspertów jakich mamy. Jak PIS wygra te wojnę z naszą pomocą to może za dwie lub trzy kadencje pojawi się jakaś szansa na fachowość i rozsądek.
  • To proste: obecnie znaczna część elektoratu, przy podejmowaniu decyzji, kieruje się emocjami, a nie rozsądkiem. Przy takim założeniu, działanie aby było skuteczne, musi oddziaływać na emocje, a logika takiego działania to już inna sprawa. Dlatego korzystniej jest, z punktu widzenia takich założeń, nie zmniejszać pobieranych danin, ale je ponownie redystrybuować poprzez indywidualne przelewy, choć jest to działanie mniej efektywne i dużo bardziej kosztowne.
  • Wolna kwota na poziomie 20 tyś oznacza lukę w przychodach porównywalną z opublikowanym kosztem wszystkich planowanych obecnie dobrodziejstw. Także nie liczyłbym. Fundamentem wpływów z PIT jest golenie szaraków i dlatego nieprędko coś się zmieni (jeśli w ogóle).
    VAT nie wróci do poziomu 22% bo niby dlaczego skoro tak jest dobrze (dla państwa). Na bieżąco w ramach ujednolicenia stawek 5/8/23 zafundowano rozmaite podwyżki. Filozofią państwa nie jest zbierać jak najmniej żeby obywatelom zostało, tylko zbierać jak najwięcej żeby mieć co rozdawać (po uważaniu).

  • VAT może wrócić do poziomu 22% i niżej, bo jest jeszcze olbrzymia rezerwa w strukturze podatków. Nie stanie się to jednak za obecnego rządu, bo pan Mateusz nie ma najmniejszego pojęcia o finansach.
  • To oczywiste. Na tym polega redydstrybucja. Jak się ma biznes i klasy wyzsze, znaczy bogatsze, przeciw sobie to jest to jedyne rozsądne wyjście.
  • los napisal(a):
    ZUS, który się płaci lub nie w zależności od kaprysu. Pewnie zabawny (i tragiczny w skutkach) paradoks by się zdarzył - płaciliby go ci, którzy nie muszą, a ci co bezwarunkowo powinni, by nie płacili.
    Nu, a niech! Ci co nie płacą, dostaną obywatelskiego tysiaka - i wsio.
  • loslos
    edytowano February 25
    Wtedy można zamknąć państwo. Ignac, te 25 lat zapierdalania ma jednak wartość.

    Telewizor to straszna rzecz, człowiek obejrzy sobie jeden czy dwa programy i uzna siebie za Christiana Barnarda. Albo lepiej - będzie pouczać Christiana Barnarda, co jest kardiologia. A NCzas to nurmalnie monstrum horrendum.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    To proste: obecnie znaczna część elektoratu, przy podejmowaniu decyzji, kieruje się emocjami, a nie rozsądkiem. Przy takim założeniu, działanie aby było skuteczne, musi oddziaływać na emocje, a logika takiego działania to już inna sprawa. Dlatego korzystniej jest, z punktu widzenia takich założeń, nie zmniejszać pobieranych danin, ale je ponownie redystrybuować poprzez indywidualne przelewy, choć jest to działanie mniej efektywne i dużo bardziej kosztowne.
    ale ja to wiem,
    gorzej, uważamRZE z 95 % wyborców najpierw kieruje sie emocjami, bo... się tak naprawdę nie zna (na niczym w polityce, podobnie jak ja), po to są również amway'owsko-amerykańskie w stylu konwencje PiS.

    ale przy okazji mozna by coś naprawić....
    :/
  • randolph napisal(a):
    Wolna kwota na poziomie 20 tyś oznacza lukę w przychodach porównywalną z opublikowanym kosztem wszystkich planowanych obecnie dobrodziejstw. Także nie liczyłbym. Fundamentem wpływów z PIT jest golenie szaraków i dlatego nieprędko coś się zmieni (jeśli w ogóle).

    źródło: Zbigniew Kuźmiuk, równiez o VAT, CIT, z 29.08.2018
    Z kolei wpływy z PIT jeszcze w roku 2015 wyniosły 83 mld zł (razem z częścią wpływów przypadającą samorządom), ale już w roku 2016 wyniosły 89 mld zł, a w roku 2017 wyniosły aż 98 mld zł.
    2015 - 83 mld zł
    2016 - 89 mld zł
    2017 - 98 mld zł

    A w projekcie budżetu na 2019 r. zaplanowano:

    - dochody budżetu państwa: 386,9 mld zł,

    fakt, to 1/4 przychodu państwa!

  • Kwota wolna dotyczy głównie pracowników. Rozliczający się liniowym PIT (oidp większość przedsiębiorców niezależnie od skali) nie mają żadnej kwoty wolnej i nadal mieć nie będą.

    Dalej można już zgrubnie oszacować: średnie wynagrodzenie razy ilość pracowników, z tego różnica między kwotą 20tys i obecną.
  • Moim zdaniem obietnice JK to nokaut. Może jestem za bardzo optymistyczny, ale marketingowo opozycja leży na łopatkach i jest w stanie wydukać parę absurdalnych słów o antyeuropejskości propozycji PiS.
  • Nie przeczę, że być może z tymi darami udało im się dotrzeć pod strzechy domostw miłośników dziedzica i karbowego.

    Osobiście mam absmak na widok kiełbasy ale to chyba niezbyt reprezentatywne.
  • Dzisiej pan Balzer plecie, że ażeby spełnić szaleńcze obietnice PiS, należy podnieść podatki.

    Duphawdy, bym wkleił jego zinstytucjonalizowany profetyzm z kąpani wyborczej 2015, ale mie się nie chce szukać. W pamięci tylko wspomnę, jak derektor prywatnej - a więc zależnej od czesnego - szkoły płakał mie w manszet, że bez to pińcet plus zbańczy cała polska gospodarka. Ja mu na to - chopie, no ale te pińcet plus to rodzice ci w zębach przyniosą co miesiąc, tak? Nu niby tak, ale gospodarka, Państwo, upadek...
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Dzisiej pan Balzer plecie, że ażeby spełnić szaleńcze obietnice PiS, należy podnieść podatki.
    To też czeba oczywiście zrobić, bo degresywny PIT woła o pomstę do Nieba. Ale pan Mateusz jest zbyt cienki w finansach, by rzecz zauważyć i przeprowadzić.

  • No jednak chyba to zrobi bo mu ktoś podpowie i może JarKacz w chwili wybudzenia mu każe. No jasne ze trzeba podnosić stopniowo kwotę wolną i przesuwać w górę próg przejścia do kolejnej stawki, a może wprowadzić trzecią (już chyba jest ta "danina solidarnościowa") To zaś należy sfinansować odpowiednimi podniesieniami stawek. To jest proste zadania do Excela. Wystarczy znać dane z MF o dochodach i ich rozkładzie. No i policzyć ile by było np z podniesienia dolnej stawki do 20% z 18%, pozostawieniu środkowej na 32 % i dodaniu najwyższej np na 40%. I od tego odejmować zaczynając od podniesienia kwoty wolnej aż wyjdzie na zero.
  • od od początku myślałem, że 500 +
    to dochód gwarantowany , rzecz, o której marzą progresywni ekonomiści.
    przy okazji spowoduje to zejście sporej grupy osób z klientów pomocy społecznej.
    wywiad w znajomych gminach wykazał, że musiano dotrudnić ludzi w GOPsach i MOPSach, a klientów nie ubyło.
    że 500+ wolne od zajęć komorniczych ok, że się nie liczy do świadczeń - średnio ok
  • To nie jest dochód gwarantowany. To jest świadczenie. De facto to jest zapłata, częściowy zwrot kosztów, za usługę demograficzno-wychowawczą która dotychczas była darmo.

    Nic dziwnego że klientów pomocy nie ubyło bo 500+ nie liczy się do kryteriów jej przyznawania. Ubyć może jak się ogólne dochody zwiększą i patologie zmaleją - alkoholizm, bezdomność, przemoc itd. Tak więc w dłuższym okresie powinno wpłynąć na zmniejszenie liczby klientów tej pomocy.
  • Jak na razie - jedną decyzją rozwiązany został problem głodujących dzieci. To mało? To ogromna zmiana, i to na pokolenia!

    To że nie zmalała liczba bieżących problemów, tylko dowodzi, że nieprawdą było, że "500+ dostanie patologia i inne pijaki". Patologia i inne pijaki mają swoje problemy, których 500+ nie rozwiąże, bo nie od tego jest.
  • Kuba_ napisal(a):
    Moim zdaniem obietnice JK to nokaut.
    Może jestem za bardzo optymistyczny, ale marketingowo opozycja leży na łopatkach i jest w stanie wydukać parę absurdalnych słów o antyeuropejskości propozycji PiS.
    toże.

    z 3,7 mln dzieci otrzymujących po 500 zł zrobi się za już cztery i pół miesiąca 7 mln dzieci z takim "kieszonkowym"! Do wyborów to po 2.000 zł dla rodzin z jednym (nieletnim) dzieckiem!
    a te rodziny WIDZĄ sukces programu 500+ .

    nie wiem jak "przyjmie" się 13+ (emerytury) - pewnie dobrze
    a pit-26- to na razie jakaś bajka...
  • romeck napisal(a):
    nie wiem jak "przyjmie" się 13+ (emerytury) - pewnie dobrze
    Moja osoba przyjęła to nad wyraz dziwnie czegoś bardzo dobrze :D

    Osoba mojej siostry takoż :))
  • edytowano February 25
    Czy czeka nas stopniowe odchodzenie od PITa?
    Jak myślita?
  • edytowano February 25
    Może zamiast PIT VAT 30%?
    Wspiera inwestowanie
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    Czy czeka nas stopniowe odchodzenie od PITa?
    Na jakiej podstawie ten pomysł?
  • los napisal(a):
    Dyzio_znowu napisal(a):
    Czy czeka nas stopniowe odchodzenie od PITa?
    Na jakiej podstawie ten pomysł?
    http://wgospodarce.pl/informacje/60449-zaczelo-sie-dlugie-pozegnanie-z-pitem
  • Siudaj jest idiotą.
  • los napisal(a):
    Siudaj jest idiotą.
    Lubię take krótkie, treściwe uzasadnienia :D
  • A co tu tak cicho o szachmacie Kaczora ? Dziś na jednym ze skurwiałych portali pojawił się właśnie taki tytuł odnośnie ostatniej konwencji PiSu, oni widzą, a my tu nie ? Siedział dziad, zaszyty, wydawało się, gdzieś w odmętach Nowogrodzkiej czy swoim obdrapanym segmencie i siedział, Mariusz mu kapcie nosił. A okazało się, że on knuł. A nie nie, to zbyt mało, on rysował przyszłość. Kto ma inicjatywę ten wygrywa, a właściwie jeżeli ktoś ma inicjatywę i władzę, a do tego nazywa się Jarosław Kaczyński, wygraną ma w kieszeni.

    Jarosław Kaczyński jest, wg mnie, w bardzo szczególnym stanie psychicznym. Kiedy na czymś się znasz perfekcyjnie, masz potężne doświadczenie, robisz to od lat, a intuicja miesza się z logicznym myśleniem i planowaniem (wszystko idzie równolegle) doznajesz wtedy swego rodzaju iluminacji. Po prostu wiesz co będzie, wiesz dokładnie co masz robić, widzisz przyszłość a plany układają się same. Nie siedzę w głowie Kaczora, ale to co on robi wygląda właśnie na taki stan.

    Przecież on pozamiatał kampanię prostymi, wydawało by się, trikami. Najzabawniejsze jest to, że obecny ruch kompletnie rozpieprza narrację na wybory jesienne. Kompletnie nikt nie ma pojęcia co Kaczynski wymyśli, większa część armii idzie do Brukseli, co to ma znaczyć ?
  • PO nie może przejąć władzy, bo musieliby przejąć też zobowiązania PiS a na to ich nie stać, mają inne zobowiązania.
  • Dziś Kaczor dogadał się (chyba) z Solidarnością. Zwracam uwagę, że to Kaczor się dogadywał, nie Mateusz, nie jakiś minister, nie Duda, ze związkiem zawodowym rozmawia sam szef wszystkich szefów. Dlaczego ? Bo myśmy, kurwa jego mać, nigdy nie zobaczyli oczywistej rzeczy ...

    Pieprzyć elity, pieprzyć biznes, artystów, media, pieprzyć wszystkich. Liczy się szary człowiek, liczby są bezwzględne, w demokracji 1 człowiek = 1 głos. Oczywista oczywistość, banalny sposób na kupowanie sobie władzy. Tylko trzeba mieć władzę, pieniądze i TVP ...
  • Co ma znaczyć? Jak dla mnie - wojna totalna będzie, a Brukselka będzie w niej ważnym frontem. Oby Pan Mateusz był takim wodzem jakiego w nim ujrzał Jaras, dla dobra nas wszystkich.
  • los napisal(a):
    PO nie może przejąć władzy, bo musieliby przejąć też zobowiązania PiS a na to ich nie stać, mają inne zobowiązania.
    No to są w czarnej dupie. Bo z PiS może wygrać tylko ten kto ich przelicytuje.

    Dodam tylko, że fenomenalnie wykańcza się właśnie PSL. A to jest marzenie Kaczyńskiego, żeby być jedyną partią ludową w Polsce. Zmuszając ich do koalicji jednocześnie ich wykańcza.
  • peterman napisal(a):
    Co ma znaczyć? Jak dla mnie - wojna totalna będzie, a Brukselka będzie w niej ważnym frontem. Oby Pan Mateusz był takim wodzem jakiego w nim ujrzał Jaras, dla dobra nas wszystkich.
    A co da na wojnie z Europą Beatka czy taki Jurgiel ? Podnieść rękę mogą tylko. Szydło to polityk klasycznie krajowy, a Jurgiel to człowiek znany głównie z tego, że był od zawsze. Jeżeli już to bardziej chodzi o ilość miejsc, dlatego Kaczor chce ich zdobyć jak najwięcej. Możliwe, że istnieje jakaś szansa na odbicie instytucji europejskich przez prawicę i mamy skoordynowaną akcję w wielu państwach, za wszelką cenę zdobywać mandaty, pchamy rozpoznawalnych ludzi. Może, kompletnie nie znam polityki europejskiej.

    To też jest znamienne, zobaczcie jak zmienia się polska polityka i nasz rola. Gra już nie toczy się wewnątrz, a kształtujemy się geopolitycznie, prowadzimy rozgrywkę o konstrukcję Unii i z tym wiążemy naszą przyszłość. Tam dostrzegamy oś sporu i główne problemy.
  • edytowano February 25
    Ale posłuszni przynajmniej będą, chyba. Dlatego żaden element niepewny iść tam nie może.

    W kraju zaś wolną rękę dostaje Pan Mateusz i nikt mu już bruździć nie będzie.
  • Ale cóż takiego nadzwyczajnego zrobił Kaczyński? Przekupił ludzi za ich własne pieniądze i tych którzy nie są biorcami tego świadczenia. Gdzie wielokrotnie podnoszony wzrost dzietności? Od pierwszego lipca akurat będzie szła kasa z ppk więc skojarzenia nasuwają się same. Jesteś pan oszustem i złodziejem panie Kaczyński.
  • peterman napisal(a):
    Ale posłuszni przynajmniej będą, chyba.
    Posłuszeństwo to Kaczor załatwił rozpisując wybory w 2007 roku. Właściwie nie nazywajmy tego posłuszeństwem, on po prostu pałą wbił do łba prawicowym ciemniakom zrozumienie i konieczność gry zespołowej. Jesteś z nami - grasz, jeżeli nie - wypierdalasz.
  • Bo do tej pory przekupywano tylko nadludzi
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    Bo do tej pory przekupywano tylko nadludzi
    Janosik Kaczyński biednym ukradł i biednym rozdał.

  • Dyzio_znowu napisal(a):
    Bo do tej pory przekupywano tylko nadludzi
    I wpojono nam wszystkim, że bez przekupowania nadludzi nie da się w Polsce, ani zdobyć władzy, ani sprawnie rządzić. A prawda jest taka, że ci nadludzie są kompletnie pomijalni. Tyle było pieprzenia o populizmie, a wystarczyło na populizm spojrzeć poważnie i pragmatycznie.
  • Janusz napisal(a):
    Dyzio_znowu napisal(a):
    Bo do tej pory przekupywano tylko nadludzi
    Janosik Kaczyński biednym ukradł i biednym rozdał.

    No i ?
  • No i to wszystko,mi to wystarczy by z człowieka , którego nawet szanowałem stał się kimś na kogo splunąć nie warto.
    Skoro rozdaje nie swoje pieniądze zbijając kapitał polityczny korzystając z nieświadomości ludzi. Jest sprawnym oszustem i tyle. Jednak demoralizuje ludzi ucząc ich uzależnienia od rzekomo karmiącej ręki. Dobrodziej Kaczyński.
  • Jak to mówią - PiS rozdaje pieniądze, bo chce zdobyć władzę, PO chce zdobyć władzę, by ukraść pieniądze.
  • edytowano February 25
    Janusz napisal(a):
    No i to wszystko,mi to wystarczy by z człowieka , którego nawet szanowałem stał się kimś na kogo splunąć nie warto.
    Skoro rozdaje nie swoje pieniądze zbijając kapitał polityczny korzystając z nieświadomości ludzi. Jest sprawnym oszustem i tyle. Jednak demoralizuje ludzi ucząc ich uzależnienia od rzekomo karmiącej ręki. Dobrodziej Kaczyński.
    No i ? Bo chuj mnie obchodzi co ty myślisz o Kaczyńskim (wulgaryzm na miejscu)
  • Sam nieco wyżej analizowałeś jego stan psychiczny i nie tylko więc pozwól mi na to, że raz na kilka miesięcy tez napisze co o nim myśle.
  • Janusz napisal(a):
    Sam nieco wyżej analizowałeś jego stan psychiczny i nie tylko więc pozwól mi na to, że raz na kilka miesięcy tez napisze co o nim myśle.
    Nie pozwalam.
  • JORGE napisal(a):
    Dziś Kaczor dogadał się (chyba) z Solidarnością. Zwracam uwagę, że to Kaczor się dogadywał, nie Mateusz, nie jakiś minister, nie Duda, ze związkiem zawodowym rozmawia sam szef wszystkich szefów. Dlaczego ? Bo myśmy, kurwa jego mać, nigdy nie zobaczyli oczywistej rzeczy ...

    Pieprzyć elity, pieprzyć biznes, artystów, media, pieprzyć wszystkich. Liczy się szary człowiek, liczby są bezwzględne, w demokracji 1 człowiek = 1 głos. Oczywista oczywistość, banalny sposób na kupowanie sobie władzy. Tylko trzeba mieć władzę, pieniądze i TVP ...
    Czy ktoś z Was jest w Solidarności? Ewentualnie, czy ktoś z Was zna kogoś, kto jest w Solidarności?
  • Coś pan, tu sami nowocześni knowledge-workerzy.
  • Waski napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Dziś Kaczor dogadał się (chyba) z Solidarnością. Zwracam uwagę, że to Kaczor się dogadywał, nie Mateusz, nie jakiś minister, nie Duda, ze związkiem zawodowym rozmawia sam szef wszystkich szefów. Dlaczego ? Bo myśmy, kurwa jego mać, nigdy nie zobaczyli oczywistej rzeczy ...

    Pieprzyć elity, pieprzyć biznes, artystów, media, pieprzyć wszystkich. Liczy się szary człowiek, liczby są bezwzględne, w demokracji 1 człowiek = 1 głos. Oczywista oczywistość, banalny sposób na kupowanie sobie władzy. Tylko trzeba mieć władzę, pieniądze i TVP ...
    Czy ktoś z Was jest w Solidarności? Ewentualnie, czy ktoś z Was zna kogoś, kto jest w Solidarności?
    Tak, znam. Związkowca, który pół roku temu był w grupie, która wywalczyła na Poczcie podwyżki płac. Jest aktywnym działaczem, jeździ po Polsce, do niego przyjeżdżają, walczy. Denerwuje mnie chłop okrutnie, bo on zawsze walczy, o wszystko i ze wszystkimi. Ale to dzięki niemu zrozumiałem, że związki w Polsce cały czas istnieją.
  • A ja dzisiaj podworowałem z jednego Flamanda, że liberalizm jest passe, a ja głosuję na populistów. On spojrzał na mnie smutno i rzekł: wiem Rafał, wiem. Coś tam pobąkał o Putinie co go populizm cieszy, ale na pytanie dlaczego go tak w tej zachodniej liberalnej Europie kochają odpowiedzieć nie potrafił. A już najgorzej było z pytaniem o proeuropejskich populistów.
  • JORGE napisal(a):
    Możliwe, że istnieje jakaś szansa na odbicie instytucji europejskich przez prawicę i mamy skoordynowaną akcję w wielu państwach, za wszelką cenę zdobywać mandaty, pchamy rozpoznawalnych ludzi. Może, kompletnie nie znam polityki europejskiej.

    Wściekły atak zaczął się po wizycie Salviniego (początek stycznia). Spotkał się z Matełuszkiem i Jarkaczem.

    Włochy to ponad 60 mln ludzi. Dużo.
  • qiz napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Możliwe, że istnieje jakaś szansa na odbicie instytucji europejskich przez prawicę i mamy skoordynowaną akcję w wielu państwach, za wszelką cenę zdobywać mandaty, pchamy rozpoznawalnych ludzi. Może, kompletnie nie znam polityki europejskiej.

    Wściekły atak zaczął się po wizycie Salviniego (początek stycznia). Spotkał się z Matełuszkiem i Jarkaczem.

    Włochy to ponad 60 mln ludzi. Dużo.
    Nu, ba!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.