Zamki letnią porą

Cześć. Oczywiście nie tylko latem, ale dość często latem pakujemy co najpotrzebniejsze i ruszamy w świat. Ja bardzo lubię zwiedzać zamki, jakieś takie uczucie mam dotykania czyjegoś przeszłego życia, do tego innego niż moje.
Z racji lokalizacji mojego organizmu w przestrzeni, bywam często na Ogrodzieńcu, uwielbiam też Książ i pszczyński pałac (te dwa zamki się łączą historią Daisy). Może sami macie podobne sympatie i możecie polecić co i gdzie warto odwiedzić.
«1

Komentarz

  • Zamek Lublin, można dotknąć życia patriotów polskich torturowanych i mordowanych najpierw przez Niemców a potem przez Sowjetow i komunistyczne zdradzieckie bladzie, których progenitura dziś trzyma spółki, banki, większość mediów i targowicką stronę sceny politycznej .

    Nie ma za co.
  • Zima napisal(a):
    Zamek Lublin, można dotknąć życia patriotów polskich torturowanych i mordowanych najpierw przez Niemców a potem przez Sowjetow i komunistyczne zdradzieckie bladzie, których progenitura dziś trzyma spółki, banki, większość mediów i targowicką stronę sceny politycznej .

    Nie ma za co.
    Zima w Zamkach letnią porą :p Co za niezbieg okolicznosci :D
    Dziekuję za polecenie, jednak nie o to mi chodziło. Chociaż Lublin faktycznie piękny :x
  • Zamek Ciechanów. Nówka sztuka, świeżo po remoncie. Interesujące wystawy o historii Mazowsza, ze szczególnym wskazaniem na Konrada, Siemowita III i dwóch ostatnich książąt.
    Warte osobnego wątku.
    Zwłaszcza postać Aleksandra Mazowieckiego, który dzięki protekcji siostry Cymbarki, został biskupem Trydentu. W celu zapobieżenia wojnie z Turkami, obił legata Cesariniego. Chciał jechać do króla Warneńczyka i mu perswadować, ale zmarł.
    Król Władysław zginął w bitwie pod Warną, Cesarini — w trakcie ucieczki.
  • A ta Cymbałka stąd miała takie przełożenie, że wydali ją za Habsburga i została matką głównej linii, ernestyńskiej.
  • Dlaczego zawsze mydli mi się Mazowiecki z Morawieckim?
  • Natomiast sam Siemowit, oprócz konsolidacji Mazowsza, utrwalił się anonimowo w sztuce. Otóż przez nieporozumienie zamordował żonę, co znanemu poecie Szekspirowi dało przyczynek do napisania "Morskiej opowieści"
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Zamek Ciechanów. Nówka sztuka, świeżo po remoncie. Interesujące wystawy o historii Mazowsza, ze szczególnym wskazaniem na Konrada, Siemowita III i dwóch ostatnich książąt.
    Warte osobnego wątku.
    Zwłaszcza postać Aleksandra Mazowieckiego, który dzięki protekcji siostry Cymbarki, został biskupem Trydentu. W celu zapobieżenia wojnie z Turkami, obił legata Cesariniego. Chciał jechać do króla Warneńczyka i mu perswadować, ale zmarł.
    Król Władysław zginął w bitwie pod Warną, Cesarini — w trakcie ucieczki.
    Ciechanów mówisz. Wcale nie tak daleko dla mnie i nie ukrywam, że piastowskie miejsca to w ogóle sztos. A ta cała Cymbałka .. Cymbarka to całkiem ładne imię :P Dzisiaj nam się wydaje dziwne, ale kiedyś? Wcale to nie takie oczywiste. Żeby Ci się nie przyśniła dając w twarz za brzydkie naśmiewanie ;;) :P
  • Co łączy moją chałupę z zamkiem Książ? Bluszcz i dzikie wino, które dekoruje frontową ścianę. A przywiezione zostały w postaci odrostków przez Tatę, który w Książu bawiąc uskubnął kilka badylków. To dzikie wino na jesień czerwienieje i wygląda naprawdę pięknie. Tyle, że nie długo, bo potem liście opadają i trzeba je zamiatać. Bluszcz natomiast (pokrywający u mnie komórkę) zachowuje zieleń przez całą zimę.
    Te roślinki tak się sąsiadom spodobały, że wiele płotów i słupów na moim osiedlu jest nimi przykryte. Nie tylko zresztą płoty, bo i sosny w moim otoczeniu mają pnie oplecione listkami z Książa. Bardzo żywotne są te pnącza.
  • Mania napisal(a):
    Co łączy moją chałupę z zamkiem Książ? Bluszcz i dzikie wino, które dekoruje frontową ścianę. A przywiezione zostały w postaci odrostków przez Tatę, który w Książu bawiąc uskubnął kilka badylków. To dzikie wino na jesień czerwienieje i wygląda naprawdę pięknie. Tyle, że nie długo, bo potem liście opadają i trzeba je zamiatać. Bluszcz natomiast (pokrywający u mnie komórkę) zachowuje zieleń przez całą zimę.
    Te roślinki tak się sąsiadom spodobały, że wiele płotów i słupów na moim osiedlu jest nimi przykryte. Nie tylko zresztą płoty, bo i sosny w moim otoczeniu mają pnie oplecione listkami z Książa. Bardzo żywotne są te pnącza.
    Musi wyglądać pięknie :x
  • I owszem.
  • Mania napisal(a):
    Co łączy moją chałupę z zamkiem Książ? Bluszcz i dzikie wino, które dekoruje frontową ścianę. A przywiezione zostały w postaci odrostków przez Tatę, który w Książu bawiąc uskubnął kilka badylków. To dzikie wino na jesień czerwienieje i wygląda naprawdę pięknie. Tyle, że nie długo, bo potem liście opadają i trzeba je zamiatać. Bluszcz natomiast (pokrywający u mnie komórkę) zachowuje zieleń przez całą zimę.
    Te roślinki tak się sąsiadom spodobały, że wiele płotów i słupów na moim osiedlu jest nimi przykryte. Nie tylko zresztą płoty, bo i sosny w moim otoczeniu mają pnie oplecione listkami z Książa. Bardzo żywotne są te pnącza.
    Pięciolistkowy czy trójklapowy?
  • Mania napisal(a):
    Co łączy moją chałupę z zamkiem Książ? Bluszcz i dzikie wino, które dekoruje frontową ścianę. A przywiezione zostały w postaci odrostków przez Tatę, który w Książu bawiąc uskubnął kilka badylków. To dzikie wino na jesień czerwienieje i wygląda naprawdę pięknie. Tyle, że nie długo, bo potem liście opadają i trzeba je zamiatać. Bluszcz natomiast (pokrywający u mnie komórkę) zachowuje zieleń przez całą zimę.
    Te roślinki tak się sąsiadom spodobały, że wiele płotów i słupów na moim osiedlu jest nimi przykryte. Nie tylko zresztą płoty, bo i sosny w moim otoczeniu mają pnie oplecione listkami z Książa. Bardzo żywotne są te pnącza.
    Dobrze wspominam ten bluszcz, dał mi zaliczenie z rysunku zieleni na studiach.
  • jeszcze pruski , jak dziedzic ;-)
  • @trep; pięciolistkowy.
  • Jakbyście mieszkali w okolicy to rusza super wystawa w Gliwicach. "Wojciech Siudmak. Uniwersum" od 8 lipca rusza w Muzeum w Gliwicach i mowa o sztukach plastycznych. Jak to często bywa autor bardziej doceniony poza granicami, a ma niesamowite osiągnięcia.

    Dla zachęty grafika, o ile uda mi się wstawić :p ale pozostałe obrazy już troszkę są inne. Szczególnie amatorzy fantastyki będą zadowoleni, bo można się z nim spotkać i porozmawiać >:D<

  • edytowano June 30
    "Zamek"

    Stawiałbym.

    "Siudmak"

    Wieszałbym.
  • edytowano June 30
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    :D
    xD :))
  • edytowano July 1
    Rydygier napisal(a):
    "Zamek"

    Stawiałbym.

    "Siudmak"

    Wieszałbym.
    Wieszałbym :-/ No to pokaż, jak to robisz. Chętnie popatrzę, jak wieszasz człowieka, który sobie bazgroli pędzlem. W głowie się to nie mieści. 8-|
  • Rydygier napisal(a):
    Pokazuję i objaśniam:

    https://www.wikihow.com/Hang-a-Painting
    Objaśniaj mi tu normalnie, a nie jakieś linki. Dość mam w pracy angielkiego, żeby się wieczorami katować jeszcze ;) To o co to Tobie chodzi hm?
  • edytowano July 1
    image

    I "Genesis" też
    image
  • Dziwna tą matka boska.
    A jak wyd. Rebis to okultyści
  • christoph napisal(a):
    Dziwna tą matka boska.
    A jak wyd. Rebis to okultyści
    To nie jest żadna w ogóle Matka Boska w rozumieniu wiary, to jest malarz, który fantazję tworzy i takie są jego obrazy i nie każdy musi to lubić, nie są bezpośrednio skierowane w stronę religii. Jejku ... trzeba zdrowo zachować równowagę w życiu. Dobrze, że istnieją sny - tam nikt niczego nie kataloguje. Jedyne miejsce dla frywolności. Mona Lisa to też jak sądzę okultystyczne dzieło, bo wiele tajemnic skrywa :/
  • edytowano July 2
    Pofantazjujmy...
  • Natomiast zamek w Pasłęku jakiś dziwny.

    Niby się zachował, ale zupełnie zmienił funkcję. Zamiast zamku do łażenia i podziwiania jest tu biblioteka, burmistrz i urząd miejski.
  • Objaśniaj mi tu normalnie, a nie jakieś linki. Dość mam w pracy angielkiego, żeby się wieczorami katować jeszcze To o co to Tobie chodzi hm?
    Obrazy bym wieszał. Bo lubię realizm magiczny/fantastyczny, wybrane dzieła Siudmaka. Też niektóre Beksińskiego etc.

    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
  • Piszę od roku do jednego dwumiesięcznika kawałki o Polsce zabytków pełnej. Oraz miejsc urody niezwykłej. Ostatnio natknęłam się na Pojezierze Międzybrodzkie, ciągnące się w stronę Odry, do sławnej Cedyni i Osinowa, najbardziej na zachód wysuniętego skrawka naszej ziemi. Są tam miasteczka, że buzi dać, przepiękne jeziora, lasy.,. A potem odnalazłam niemal miłosne pienia na temat tych stron u Nienackiego, w "Księdze strachu".
    Ktoś tam z Koleżeństwa bywał? Mieszkał lub mieszka? Interesują mnie szczegóły.
    Wielki żal, że nie mogę tam jechać, bo zdrówko już nie to.
  • edytowano July 3
    Niestety, najbliżej tego miejsca bywałem w Barlinku a to jeszcze spory kawałek.
    A z "Księgi strachów" najlepiej zapamiętałem wierszyk:
    Zachciało się raz Zenobii
    Rzucić swoje stare hobby
    Bo to chyba pachnie nudą
    Ciągle się zajmować dżudo
    Na tym kończy się limeryk:
    Jej hobby stał się Fryderyk
  • Rydygier napisal(a):
    Objaśniaj mi tu normalnie, a nie jakieś linki. Dość mam w pracy angielkiego, żeby się wieczorami katować jeszcze To o co to Tobie chodzi hm?
    Obrazy bym wieszał. Bo lubię realizm magiczny/fantastyczny, wybrane dzieła Siudmaka. Też niektóre Beksińskiego etc.

    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
    Źle Cię zrozumiałam. Dobrze, że się wyjaśniło :\"> i przepraszam, że tak ostro zareagowałam. Czasami takie tu spotykam riposty, że już nie wiem co mam mysleć o tym.
  • Rydygier napisal(a):
    Objaśniaj mi tu normalnie, a nie jakieś linki. Dość mam w pracy angielkiego, żeby się wieczorami katować jeszcze To o co to Tobie chodzi hm?
    Obrazy bym wieszał. Bo lubię realizm magiczny/fantastyczny, wybrane dzieła Siudmaka. Też niektóre Beksińskiego etc.

    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
    Ale jednak dodam coś, bo mnie to denerwuje. Kolega powienien wiedzieć, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami, ja nie mam zamiaru kopiować lokalnego kolorytu, a i bez przesady. Każdy ma prawo coś źle zrozumieć. I nie wiem po co te wycieczki w stronę "wymagań odbiorcy". Wystarczyło napisać, że nie o to chodziło i już.
  • Nie wycieczki, tylko rada. Trafiła Koleżanka w miejsce osób zżytych, jeśli nie w realu, to co najmniej w wirtualu od wielu lat, którzy często kultywują swoje forumowe tradycje, należy do nich specyficzny sposób formułowania myśli. Zrobi Koleżanka z tą wiedzą oczywiście co tylko zechce. Koloryt może Koleżanka spokojnie zignorować, ale on raczej nie zignoruje Koleżanki - w tym rzecz i stąd zaskakujące "riposty". W ogóle wszak nic się nie stało wartego nerwancji.
  • Michaszka napisal(a):
    Rydygier napisal(a):
    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
    Ale jednak dodam coś, bo mnie to denerwuje.
    Pojechać do Grecji i powiedzieć, że Słońce, ciepło i morze są denerwujące. Są miejsca zimne, chmurne i lądowe, są fora dyskusyjne bez naszego "kolorytu." Volenti non fit iniuria.
  • "Zamek"

    Stawiałbym.
    Budowa zamków we Francji wydaje się nie budzić takich niepokojów społecznych, jak w Polsce.

  • edytowano July 4
    los napisal(a):
    Michaszka napisal(a):
    Rydygier napisal(a):
    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
    Ale jednak dodam coś, bo mnie to denerwuje.
    Pojechać do Grecji i powiedzieć, że Słońce, ciepło i morze są denerwujące. Są miejsca zimne, chmurne i lądowe, są fora dyskusyjne bez naszego "kolorytu." Volenti non fit iniuria.

    Ba. A pojecie Czwórforumku? I dlaczego tak? A kupujcie srebro? A tańce damsko-męskie? A Jaskinia? A kwestia Dubrovnicusa?

    A tu wchodzi, po 20 latach ewolucji najbardziej opiniotwórczego forum w galaktyce, pańcia jakjejtam z tekstem że jej sie nie podoba. Nosz…


    A co z forum Aborczej? Upadło?

  • Pańcia?
  • trep napisal(a):
    Pańcia?
    Awatar i nick wskazywałyby. A może to Głosiu? ;-)
  • Zazu napisal(a):
    Piszę od roku do jednego dwumiesięcznika kawałki o Polsce zabytków pełnej. Oraz miejsc urody niezwykłej. Ostatnio natknęłam się na Pojezierze Międzybrodzkie, ciągnące się w stronę Odry, do sławnej Cedyni i Osinowa, najbardziej na zachód wysuniętego skrawka naszej ziemi. Są tam miasteczka, że buzi dać, przepiękne jeziora, lasy.,.

    A potem odnalazłam niemal miłosne pienia na temat tych stron u Nienackiego, w "Księdze strachu".
    Ktoś tam z Koleżeństwa bywał? Mieszkał lub mieszka? Interesują mnie szczegóły.
    Wielki żal, że nie mogę tam jechać, bo zdrówko już nie to.
    To ja!
    Moje rodzinne miasto i Pojezierze Myśliborskie.
    Senne, zapomniane miasteczko...

  • Zapomniane? Tak być nie powinno. Dlatego chcę pokazać, że wielekroć warte turystycznego grzechu. Myślibórz, Trzcińsko Zdrój, Chojna z tą niesamowitą wieżą na gotyckim kościele, ponoć drugą co do wysokości w Polsce, Mętno, Moryń, Cedynia.
    Namawiam do wyprawy tam, jeśli jeszcze nie macie planów wakacyjnych.
  • Dziś w TV było info, że Myślibórz i okolice dostają sporą, w milionach, dotację na modernizację i budowę dróg.
  • Michaszka napisal(a):
    Czasami takie tu spotykam riposty, że już nie wiem co mam mysleć o tym.
    Przede wszystkim myśleć:) To forum rozwija ludzi o słabym umyśle:)
    (dlatego tu jestem ;) )
    Michaszka napisal(a):
    Każdy ma prawo coś źle zrozumieć.
    Oczywiście. Ale w razie wątpliwości - najlepiej pytać, a nie przypisywać autorowi (bez względu na to kto nim jest na tym forum) złych intencji.
    Było już parę zgrzytów wynikających z niewłaściwego odczytania intencji piszącego (lub jak kto woli - niedoskonałej, prowadzącej na manowce formy wypowiedzi).
    I to wśród tych zżytych, obeznanych, itp. Więc Koleżanka na pewno dostanie stosowne objaśnienia, jeśli tylko o nie poprosi. Poważnie.
  • edytowano July 5
    Zazu napisal(a):
    Dziś w TV było info, że Myślibórz i okolice dostają sporą, w milionach, dotację na modernizację i budowę dróg.
    I pierwszy raz od... trzydziestu lat. :/
    (I nieprzerwanie rządzi tam psl-sld-po.)
  • TecumSeh napisal(a):
    Michaszka napisal(a):
    Czasami takie tu spotykam riposty, że już nie wiem co mam mysleć o tym.
    Przede wszystkim myśleć:) To forum rozwija ludzi o słabym umyśle:)
    (dlatego tu jestem ;) )
    Michaszka napisal(a):
    Każdy ma prawo coś źle zrozumieć.
    Oczywiście. Ale w razie wątpliwości - najlepiej pytać, a nie przypisywać autorowi (bez względu na to kto nim jest na tym forum) złych intencji.
    Było już parę zgrzytów wynikających z niewłaściwego odczytania intencji piszącego (lub jak kto woli - niedoskonałej, prowadzącej na manowce formy wypowiedzi).
    I to wśród tych zżytych, obeznanych, itp. Więc Koleżanka na pewno dostanie stosowne objaśnienia, jeśli tylko o nie poprosi. Poważnie.
    Porozumieć się zawsze da :p Niestety pisane treści są dość ograniczone w przekazie. Nic w sumie aż takiego się nie stało.
  • Zima napisal(a):
    los napisal(a):
    Michaszka napisal(a):
    Rydygier napisal(a):
    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
    Ale jednak dodam coś, bo mnie to denerwuje.
    Pojechać do Grecji i powiedzieć, że Słońce, ciepło i morze są denerwujące. Są miejsca zimne, chmurne i lądowe, są fora dyskusyjne bez naszego "kolorytu." Volenti non fit iniuria.

    Ba. A pojecie Czwórforumku? I dlaczego tak? A kupujcie srebro? A tańce damsko-męskie? A Jaskinia? A kwestia Dubrovnicusa?

    A tu wchodzi, po 20 latach ewolucji najbardziej opiniotwórczego forum w galaktyce, pańcia jakjejtam z tekstem że jej sie nie podoba. Nosz…


    A co z forum Aborczej? Upadło?

    Pańcia? >:D< Nic z tych rzeczy
  • Rydygier napisal(a):
    Nie wycieczki, tylko rada. Trafiła Koleżanka w miejsce osób zżytych, jeśli nie w realu, to co najmniej w wirtualu od wielu lat, którzy często kultywują swoje forumowe tradycje, należy do nich specyficzny sposób formułowania myśli. Zrobi Koleżanka z tą wiedzą oczywiście co tylko zechce. Koloryt może Koleżanka spokojnie zignorować, ale on raczej nie zignoruje Koleżanki - w tym rzecz i stąd zaskakujące "riposty". W ogóle wszak nic się nie stało wartego nerwancji.
    Toż ja się nie denerwuję wcale nadto. Rozumiem wewnętrzne zażyłości forumowe. Nooo ale już faktycznie to zostawmy. Nieporozumienie mam nadzieję, że zostało wyjaśnione, bo naprawdę nikt nic złego nie chciał.
  • los napisal(a):
    Michaszka napisal(a):
    Rydygier napisal(a):
    Warto by się Koleżance wdrożyć w w lokalny koloryt wypowiedzi. Stawia on pewne wymagania odbiorcy. I nie ma, że "objaśnij normalnie".
    Ale jednak dodam coś, bo mnie to denerwuje.
    Pojechać do Grecji i powiedzieć, że Słońce, ciepło i morze są denerwujące. Są miejsca zimne, chmurne i lądowe, są fora dyskusyjne bez naszego "kolorytu." Volenti non fit iniuria.
    Zbyt daleko idąca analiza, nie poparta w zasadzie żadnym faktem, bo przecież nigdzie nie napisałam, że koloryt forum mi się nie podoba. Podoba mi się. A chyba zdarzyło Ci się również zdziwić niektórymi wypowiedziami w swojej tu historii aktywności. Zwyczajna sprawa. Nie z każdą osobą przyszło się zgadzać, chociaż w tym przypadku, to akurat nic z tych rzeczy. Przykro mi, ale źle zrozumiałam intencję osoby, która mi odpisała czyli tego zbója Rydygier'a :p Mnie zbałamucił wypowiedzią :((
  • Nigdy w życiu tyle nie napisałam na żadnym forum z rzędu @-)
  • edytowano July 5
    Rydygier napisal(a):
    Nie wycieczki, tylko rada. Trafiła Koleżanka w miejsce osób zżytych, jeśli nie w realu, to co najmniej w wirtualu od wielu lat, którzy często kultywują swoje forumowe tradycje, należy do nich specyficzny sposób formułowania myśli. Zrobi Koleżanka z tą wiedzą oczywiście co tylko zechce. Koloryt może Koleżanka spokojnie zignorować, ale on raczej nie zignoruje Koleżanki - w tym rzecz i stąd zaskakujące "riposty". W ogóle wszak nic się nie stało wartego nerwancji.
    Mam na imię Michasia. Lepsza taka koleżanka z imieniem :p
  • edytowano July 5
    Pisz tak ! Nie pisz tak ! Zrozumiałam ! A nie, nie zrozumiałam, zbałamucił mnie ! Tak chcę, nie nie chcę. Nie wiem ...

    Srogie to będą chwile. Nie dla mnie. Znikam to coś.
  • JORGE napisal(a):
    Pisz tak ! Nie pisz tak ! Zrozumiałam ! A nie, nie zrozumiałam, zbałamucił mnie ! Tak chcę, nie nie chcę. Nie wiem ...

    Srogie to będą chwile. Nie dla mnie. Znikam to coś.
    Może byś przestał przesadzać 8-| Chyba już drugi raz piszesz, że znikasz to coś. A to coś to co to niby? Ja? Nieskuteczne środki zastosowałeś do znikania tego czegoś :p
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.