Dobra wiadomosc z rana

16566687071

Komentarz

  • MarianoX napisal(a):
    Durczok wierzgał i się odgrażał, zapowiadał wielki comeback, dostawał jakieś ochłapy i podłe synekury w internetach (portal Silesia), próbował rozkręcić płatną (sic!) aplikację Durczokracja lecz wszystkie te przedsięwzięcia szybko odeszły w niebyt wraz z ich współautorem.
    Silesion był jego, Durczoka, autorskim dziełem.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Ale że aż tak?
    Na wojnie żołnierze umierają. Zwłaszcza ci na pierwszej linii.
  • Zwłaszcza że to żołnierze w rozumieniu grupy przestępczej.
  • Arystokracja dziennikarska jak podlizywal się robotniczochlopski generał o szlacheckim rodowodzie
  • Przemko napisal(a):
    Zwłaszcza że to żołnierze w rozumieniu grupy przestępczej.
    !
  • Przemko napisal(a):
    Zwłaszcza że to żołnierze w rozumieniu grupy przestępczej.
    I pomyśleć że była to grupa trzymająca Власть w Tenkraju.
  • Zima napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Zwłaszcza że to żołnierze w rozumieniu grupy przestępczej.
    I pomyśleć że była to grupa trzymająca Власть w Tenkraju.
    Jeszcze niecałe 20 lat temu miliony uczestniczyły w mszach papieskich Jana Pawła II-go...
  • Zima napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Zwłaszcza że to żołnierze w rozumieniu grupy przestępczej.
    I pomyśleć że była to grupa trzymająca Власть w Tenkraju.
    Widocznie na to zasługujemy, na nic więcej.
    image
  • edytowano June 30
    los napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Ale że aż tak?
    Na wojnie żołnierze umierają. Zwłaszcza ci na pierwszej linii.
    Czytam, że czynownik Kraśko słabuje.
    Jako,że obce mi są wszelkie teorie spiskowe, ciekaw na jakich drągach jechali wszystkie swoje maratony i triatlonu, z jakich aptek wywodziła się myśl trenerska, skoro teraz takich wysportowanych chłopów dotykają takie kardiowaskularne perypetie.
    :-?
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    los napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Ale że aż tak?
    Na wojnie żołnierze umierają. Zwłaszcza ci na pierwszej linii.
    Czytam, że czynownik Kraśko słabuje.
    Jako,że obce mi są wszelkie teorie spiskowe, ciekaw na jakich drągach jechali wszystkie swoje maratony i triatlonu, z jakich aptek wywodziła się myśl trenerska, skoro teraz takich wysportowanych chłopów dotykają takie kardiowaskularne perypetie.
    :-?
    Spokojnie. Wszystko da się zwalić na COVID.
  • Notak, gupiaja.
  • edytowano June 30
    Hera, koka, hasz, LSD, ta zabawa po nocach się śni - LSD, hera, koka i hasz, podziel się z kolegami czym masz ...

    I pikawa siada.
  • A jednak Lisa uśmiercono (cywilnie).
    Jacek Żakowski, tok. fm:

    Ale mimo poważnych, niepotwierdzonych zarzutów i groźnie brzmiących plotek nie znamy publicznie udokumentowanych faktów, które by uzasadniały wyrok śmierci cywilnej
  • Żakower boi się, że będzie następny?
  • !
    Sprawdzić w pierwszej kolejności przed innymi pierwszymi kolejnościami.
  • los napisal(a):
    Żakower boi się, że będzie następny?
    Oni się boją wyciągnięcia 'kibucy', bo to był dopiero syf.

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    Żakower boi się, że będzie następny?
    Oni się boją wyciągnięcia 'kibucy', bo to był dopiero syf.

    Dajesz!
  • Na początku lat dziewięćdziesiątych spółka wynajęła prywatne mieszkania dla swoich pracowników z prowincji, czyniąc z nich rodzaj hoteli robotniczych. W skrajnym przypadku, kilka osób w jednym pokoju.
    Praca stresująca wiec i odreagować trzeba było z dala od rodzinnych ograniczeń. Oczywiście zarządzający mieli osobo wynajmowane mieszkania (po jednym na osobę), ale bratali się z podległymi pracownikami płci obojga w owych 'kibucach', gdzie dochodziło do różnych zjawisk. Oczywiście pomawiającą dykteryjką jest opowieść o rzuconym przez pewnego pana dowcipie:
    - albo cię wyjeb..e dzisiaj, albo jutro z pracy
    a takich niewinnych żartów było więcej, ku radości wszystkich.
  • E to chyba żart.
  • Tekst "ech, żeby wtedy były smarkfony, to wiele ciekawych123 rzeczy byście zobaczyli" słyszałem wiele razy z wielu w miarę niezależnych źródeł.
  • O Aaadasiu też tak mówili.
  • To właśnie o nim.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    E to chyba żart.
    Czyste pomówienie, oczywiście. Trzeba tylko uwzględniać, że pracowałem dla Promienistego wydawcy, który zatrudnił człowieka, który złożył pierwszy numer wątkotwórczej gazety. Oni wszyscy żartowali, a już po alkoholu, to pasjami, wspominając 'stare dobre czasy'.
    Było być na piwie, to byśmy sobie mogli porozmawiać w loftowych klimatach.

  • edytowano July 3
    los napisał:
    ... Lis Tomasza nikt nie lubi

    Nowy rednacz njusłyka zwłaszcza (za tvpinfo):
    Tomasz Sekielski:

    Jego styl zarządzania redakcją opierał się raczej na używaniu kija niż marchewki. Wybuchy złości, nieustająca presja sprawiały, że nie wszyscy wytrzymywali tę swoistą tresurę – tak współprace z Tomaszem Lisem przed laty wspomina nowy redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Sekielski. W pierwszym „wstępniaku” w nowej roli zapewnia, że „nie zamierza udawać, że nic się nie stało”. Opisując sytuację zastaną w redakcji i rozmowy ze współpracownikami po odejściu Lisa przyznaje: „Na szczęście czasy się zmieniają, tyle tylko, że nie zmienił się Tomek; nadal jako naczelny zachowywał się jak autokrata”.
  • c.d. njuswyka

    Jak połączyć Putina z PiS przy okazji "wizyty" PIP w tygodniku... ;l

    image
  • Tymczasem w newsweeku sytuacja zaczyna w pewnych aspektach przypominać tę z agory:
    https://twitter.com/Renata_Grochal/status/1544660443435868161
  • Nie kłóćcie się ;)
  • Jak bardzo mi ich nie żal.
  • edytowano July 6
    Lekceważenie to mobbing? To brak szacunku. No ale wychodzi jak zawsze z nich to niskie poczucie własnej wartości, stąd potem to podejście do motłochu, trzeba sobie zrekompensować.

    Komentarze, zwłaszcza ten Kim! https://facebook.com/100063452860139/posts/pfbid0S14rKn9SKpVLHNm2jHRBSdAb5Pp7iTm9A3vibiQdRmZYe7ApKVxWG6CTEBzf7wMHl/?comment_id=7990466510964233
  • Exspectans napisal(a):
    Tymczasem w newsweeku sytuacja zaczyna w pewnych aspektach przypominać tę z agory:
    https://twitter.com/Renata_Grochal/status/1544660443435868161
    "Między chamstwem a charyzmą."
    ;)
  • edytowano July 6
    Po ile lat mają te dziewczynki Kim i chłopcy Wojtki??? I tak publicznie, na facebooku. Setki ludzi "postronnych & niezainteresowanych" sobie te przyzywki już skopiowało do dzienniczków, które to otworzą za dekadę... ;)
  • Ponad piędziesięcioletni chłop wyewa krokodyle łzy, że go w robocie dojeżdżali, a on po latach sie zorientował, że to mobbing, i że gadał o tym z pania psicholog i teraz lubi już swoją oprwczynię, której oprawca w sumie to nie był taki zły bo świat pełen jest piramidalnej hipokryzji a wszystko ilustruje zdjęciem kotka.

    JPRDL, jacy oni są nienormalni, czy kogoś jescze dziwi ze przy takiej sieczce we łbach co drugi na antydepresantach?!
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    JPRDL, jacy oni są nienormalni, czy kogoś jescze dziwi ze przy takiej sieczce we łbach co drugi na antydepresantach?!
    Prawda jest jeszcze gorsza, bardzo tracą przy bliższym poznaniu.

  • A mnie podnoszą się te kąciki ust. Zna kto ten efekt?
  • los napisal(a):
    A mnie podnoszą się te kąciki ust. Zna kto ten efekt?
    Efekt Moni Lizy?
  • Wyżej. Raczej tak

    image
  • A wy myślicie, że to koniec historii?

    Kim molestowała (ponoć nie seksualnie ale kto ich tam wie) niejakiego Wojciecha Staszewskiego a tenże Staszewski ponoć skrzywdził (nie wiadomo czy seksualnie) niewymienioną z imienia przyjaciółkę pani Kim. A ta przyjaciółką...

    ciąg dalszy nastąpi

    Jak chcesz mieć ciekawe123 życie, zapisz się na dziennikarza w Njusłiku.
  • los napisal(a):
    A mnie podnoszą się te kąciki ust. Zna kto ten efekt?
    Szybsze wydychanie powietrza nosem? Kaszel. :)
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    JPRDL, jacy oni są nienormalni, czy kogoś jescze dziwi ze przy takiej sieczce we łbach co drugi na antydepresantach?!
    Prawda jest jeszcze gorsza, bardzo tracą przy bliższym poznaniu.

    To jest takie metoo na miarę jelitek 3RP, po pół roku od wyjścia z zawodu pan sobie przypomniał że był mobingowany.
  • los napisal(a):
    A wy myślicie, że to koniec historii?

    Kim molestowała (ponoć nie seksualnie ale kto ich tam wie) niejakiego Wojciecha Staszewskiego a tenże Staszewski ponoć skrzywdził (nie wiadomo czy seksualnie) niewymienioną z imienia przyjaciółkę pani Kim. A ta przyjaciółką...

    ciąg dalszy nastąpi

    Jak chcesz mieć ciekawe123 życie, zapisz się na dziennikarza w Njusłiku.
    Super temat na serial obyczajowy:
    "Między ustami i brzegiem charyzmy."
    "Przygody Tomka w kurniku."
    "Co się zdarzyło Renacie Kim?"
    " Męczeństwo Wojciecha Staszewskiego."
    "W otchłani Njusłika."
    "Kto urwał Lisowi kitę?"
    "Kariera Tomasza Dyzmy."
  • "Chłopcy z Placu MeToo.'
    "W niusłyku i niuszczy."
    "Renata i RedNacz."

  • "Niewolnica Renata".
    "L jak Lis."
    "K.. jak Kim"
  • edytowano July 6


    Ryszard Holzer - b. sekretarz red. w Newsweeku - na fejsie:
    ·
    Obrońcy Tomasza Lisa już go nie bronią, nie opowiadają, że padł ofiarą politycznej dintojry, bo po tym jak piórem nowego szefa Newsweeka Tomasza Sekielskiego firma de facto przyznała się, że w redakcji było naprawdę źle, byłoby to raczej absurdalne.
    Zamiast tego starają się sprawę rozmydlić i przynajmniej część winy przypisać dziennikarzom tygodnika. Mówią: "procesu nie było, jest tylko świadectwo Renaty Kim, zresztą sprzed 4 lat, słowo przeciw słowu i jak jej było tak źle, to niby czemu z nim dalej pracowała”. Żalą się że „ulica wydała wyrok", choć „nikt przecież nie wyjaśnił” czemu Lis odszedł z N. i wdają się w dywagi nt. rzekomo winnej całej awanturze „cancel culture” niszczącej ludzi wybitnych, opowiadają o linczowaniu itd.
    Wszystko to jest dość niesmaczne, ponieważ to Tomasz Lis na spółkę z wydawcą Newsweeka firmą RASP zrobili wszystko, by opinia publiczna nie dowiedziała się "jak jest". I - sądzę - nie dowie się.
    Trzeba to bowiem powiedzieć wyraźnie - n i e w i e m y dlaczego Lis przestał być w trybie nagłym, z dnia na dzień, naczelnym N.
    A co wiemy? Wiemy, że były na niego skargi o mobbing (Renata Kim w 2018 r., ale też inne osoby), wiemy że dziennikarze odchodzili nie chcąc z nim pracować (robili to po cichu, nie chcąc: 1) aby zostało to wykorzystane politycznie 2) samemu nie zasłużyć sobie na rynku pracy na opinię rozrabiaczy). Te skargi długo były zamiatane pod dywan, a osoby, które Lisowi się przeciwstawiały traciły pracę, bądź też (to m.in. mój przypadek) zostawały przez dział HR zmuszane do przejścia do innych redakcji.
    A potem z dnia na dzień z Lisem się pożegnano i obie strony nabrały wody w usta. To - rzecz jasna - rodzi rozmaite plotki. Firma tych plotek nie wyjaśnia i najbardziej prawdopodobna interpretacja tego jest - jak sądzę - taka, że prezes RASP Polska Marek Dekan i szefowa HR p. Monika Remiszewska nie potrafią wiarygodnie wyjaśnić, czemu nie zareagowali wcześniej.
    Lis tego też nie wyjaśnia i wydaje mi się oczywiste, że to oznacza, że sprawa o którą się potknął była tak poważna, że woli, aby było wokół niej jak najciszej.

    I tyle prostego wyjaśnienia wcale nie tak skomplikowanej kwestii. Nie ma żadnego medialnego linczu, nie ma „cancel culture”, jest niechęć zarówno Tomasza Lisa, jak wydawcy Newsweeka do wyjaśnienia sprawy.

    https://www.facebook.com/ryszard.holzer/posts/10224969783104391
  • Najlepiej pan Rysiek napisał. Dowiedzieliśmy się, że był w Newsweeku spektakularny mobbing, ale za co gościa posunęli — nie.
  • Jest moc w tym schemacie.
  • Ale też naruszenie elementarnych zasad. Lis świnia bo lobbinguje osoby, które powinna lobbingować Kim.
  • Stokrota też pono słabuje...na kowid czy jakoś tak.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Najlepiej pan Rysiek napisał. Dowiedzieliśmy się, że był w Newsweeku spektakularny mobbing, ale za co gościa posunęli — nie.
    A przecież 20 lat temu wyciekło nagranie, nagle wszyscy zdziwieni jaki Lis jest.

  • A ten od upierdolonego stołu nie żyje. Ciekawe123 czy Liz zdaje sobie sprawę z pewnych paraleli.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.