Kupujcie bitcoiny! Nadchodzi nowy wielki kryzys!!!!!!

124678

Komentarz

  • Bez bit-cia.
  • Jak tak idą w górę o sprzedawaj!! Podstawowa zasada inwestowania: akceptuj małe straty i duże zyski. Nie czekaj zbyt długo!
  • edytowano December 2017
    Maria napisal(a):
    Ignac, przyznaj się. Ile tych bit-czegoś kupiłeś, a?
    Sądzę, że mniej więcej tyle, ile zakupił srebra niegdysiejszy kolega z Forum Rebelya - Tadeusz "Kupujcie srebro" Zakrzewski. ;)
  • edytowano December 2017
    los napisal(a):
    Bez bit-cia.
    Nieno, oczywiście - po dobroci. Dopiero jak sze nie przyzna, sze pomyśli o łagodnych środkach perszwazii.
    IGNAC!!!
  • Kiedys (powiedzmy - gora rok, dwa) nastapi chwila kiedy kazdy, kto chcialby sobie bitkojnow troche nakupic, bedzie juz je mial nakupione. Co wtedy?

    I nie mowie o hipotetycznej sytuacji, ze kupuje bitkojna bo wtedy za costam bede mogl wygodniej zaplacic, tylko o tu i teraz. Dlaczego takie masy ludzkie je kupuja w tym momencie? Czy nie dlatego, zeby zarobic? Co sie stanie, gdy kazdy czlowiek, ktory moglby je chciec miec, bedzie juz je mial? Jeden promil z promila zamowi hakiera na darknecie za bitkojna, inny zaplaci za jakies nielegalne porno, a czeci pizze na pyszne.pl zamowi. Czy to uzasadania wartosc tego bitcostam?
  • W Japonii jest już możliwość płacenia BTC chyba powszechnie, fani kleptowalut są zdania że to będzie postępowało i generalnie wszędzie, w każdym kraju będzie to możliwe, tak jak teraz kartą.
  • edytowano December 2017
    Przemko napisal(a):
    W Japonii jest już możliwość płacenia BTC chyba powszechnie, fani kleptowalut są zdania że to będzie postępowało i generalnie wszędzie, w każdym kraju będzie to możliwe, tak jak teraz kartą.
    No to musza sie pospieszyc z upowszechnianiem, nawet bardzo. Kupuje caly swiat, zaplacic mozna w jednym kraju?
    Jak zrobi jeb to przcietny czlowiek sie do tego nie zblizy na kilometr przez lata.
  • Tzn. dalej wierze w to, ze zwykla waluta jest lepsza bo renta gruntowa; ale na przykladzie zlota widac ze wiara gory przenosi (az przestanie)
  • Mam w pracy admina-fana kleptowalut i jednocześnie fana demokracji w typie Szwajcarskim. Masakra, głowa sformatowana jak u korwinsynka. Świat widzi tak: demokracja referendalna zabezpiecza przed tyranem, bitcoin daje wolność bo zabezpiecza przed fałszowaniem pieniądza, idealny kraj to Szwajcaria z kryptowalutą jako pieniądzem. No człowiek żyje w świecie teorii i nie ma bata abyś go do czegoś przekonał.
  • Daliscie mu juz ksywe Platon?
  • Nie przejdzie, otworzyłbym nowy front - filozoficzny, wolę się ścierać na polu ekonomii i filozofii polityki, tyle wystarczy. No generalnie łatwo nie jest, nasza firma to spółdzielnia, zarządzana partycypacyjnie, myślał że złapał Pana Boga za nogi, że uszczęśliwi wszystkich przerabiając nas na Szwajcarów. Kiedy pokazaliśmy mu faka stał się takim naszym wewnętrznym KOD-em. Beczka śmiechu przez łzy normalnie.
  • Ileż ten człowiek byłby szczęśliwszy, jakby nie wiedział o istnieniu Szwajcarii.
  • Bardzo lubię (a nawet bardziej) ten wątek!!!
    :)
  • edytowano December 2017
    A ja nie. Zawsze mnie wkurzała spekulacja. Gra chciwych debili o zarobek bez wysiłku. To czy to piramida czy prawdziwe papiery ma mniejsze znaczenie.
  • Nie zauważyłem spekulacji w tym wątku....
  • Obrót bitcoinami to czysta spekulacja.
  • Maria napisal(a):
    Ignac, przyznaj się. Ile tych bit-czegoś kupiłeś, a?
    Ojtam, pińdziesiont bit-groszy i bez kozery pińcet eosów, nie ma o czym mówić.
  • Oj nieładnie, nieładnie!
  • Kupujcie bitcoiny póki czas!

    https://bithub.pl/prawo-i-polityka/bulgaria-odcieta-kryptowalut/
    Bułgarskie banki w ciągu jednej nocy zablokowały tamtejsze giełdy kryptowalut – takie informacje można znaleźć na największym bitcoinowym forum. O takim działaniu poinformował moderator forum, a także same giełdy: „Spodziewaliśmy się tego, jednak nie tak szybko” – skwitował działania banków.

    Wg wciąż jeszcze niewielkiej liczby informacji bułgarskie banki zablokowały konta wszystkich podmiotów, których działalność powiązana jest z kupowaniem i sprzedawaniem kryptowalut. Zablokowane zostały również zagraniczne transfery. Co ciekawe, nie jest to związane z żadnymi regulacjami prawnymi.
  • edytowano December 2017
    No może tam w bankach mają patriotów. No bo kto obroni Bułgarów jeśli nie oni sami? Jak ich orżnie finansjera wespół ze służbami to świat się będzie tylko z nich wyśmiewał bo są mali i słabi. Tak się wyśmiewał z Argentyńczyków, a ich jest więcej i są silniejsi.
  • Dokładnie 213519. Tyle pod koniec maja bułgarskie służby przejęły bitcoinów od zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie byłych republik Jugosławii. Przestępcy instalowali wirusy do komputerów swoich ofiar, by następnie dokonywać transakcji i przelewów, które od razu zamieniali na bitcoiny. Łudzili się, że dzięki temu będzie trudniej ich znaleźć i wytropić.

    Brudne pieniądze umoczone w bitcoinie były w maju tego roku warte 500 mln dol. Teraz ta suma urosła do ok. 3 mld dol., co obecnie stanowi ok. 18 proc. długu narodowego tego kraju.
    https://businessinsider.com.pl/finanse/kryptowaluty/bulgaria-posiada-200-tys-bitcoinow-to-18-proc-dlugu/lrf2gjk

  • No i fajno, sprzedawać!
  • Rafał napisal(a):
    No może tam w bankach mają patriotów. No bo kto obroni Bułgarów jeśli nie oni sami? Jak ich orżnie finansjera wespół ze służbami to świat się będzie tylko z nich wyśmiewał bo są mali i słabi. Tak się wyśmiewał z Argentyńczyków, a ich jest więcej i są silniejsi.
    Trochę nie rozumiem Kolegi metanarracji.

    Argentyna to właśnie taki kraj, w którym im większy burdel, tym więcej luckoś okoliczna kupuje bitcoinów, bo tam tradycyjnie co parę lat rząd rozwala walutę i nie bardzo wiadomo gdzie się kryć; no teraz trochę już wiadomo.

    Natomiast co ma dociskanie bitcoinów do obrony Bułgarów? Nu nie wiem, raczej tego nie widzę, nie? Już prędzej skojarzenie z donosem kol. makosa.
  • Niezorientowany byłem. Oni te bitcoiny jakoś przypadkiem dostali. A wszelkie waluty spekulacyjne tylko wzmagają ryzyko na małych rynkach. Nie widzę z nich żadnego pożytku. Są potrzebne czyścicielom brudnych pieniędzy, politykom populistycznym popisującym się niskimi pensjami i jazdą tramwajem, oraz służbom specjalnym dla pozyskiwania lewyej kasy na operacje tajne wobec własnej opinii publicznej, a czasem i rządu.

    Przy okazji korzystają na tym obrocie darmozjady - spekulanci i różni irytujący modni pseudoinwestorzy co to lubią łatwa kasę i wstawanie o 12-ej rano.
  • loslos
    edytowano December 2017
    Bitcoiny są piramidą finansową na zasadzie oczywistości. Patrzysz i widzisz a zapytany dlaczego wydajesz tylko nieartykułowane dźwięki - no bo jak i po co uzasadniać coś tak oczywistego?

    To ciekawe123 studium piramidy finansowej. Bo to jest tak - przychodzi Ignac (postać fikcyjna) i woła: Kupujcie bitcoiny! Nadchodzi nowy wielki kryzys!!!!!!
    Na to Los (druga postać fikcyjna), który na finansach zjadł zęby i jest w każdym podręczniku, mówi, że to piramida.
    Ignac z kolei, że różnych "kryptowalut" jest już około tysiąca, przybyło dziesięć, ale zgodnie z zasadą Parety - bitcoin odpowiada za 60% rynku, drugi w kolejce etereum za 40% z tego co zostało - 30 miliardów! - a reszta to jakieś śmieci po pół miliarda (!) dolków i mniej (wypowiedź fikcyjna) i dodatkowo, że główny problem z BTC jest taki, że pożera ogromne ilości prądu, tyle co Czechy.

    Los coś na to odburknie a Ignac, że zawsze podziwiał umiejętność, polegającą na tym, żeby w krótkich przystępnych słowach niczego nie objaśnić.

    Publika nic z tego nie rozumie ale paczy se na te bitcoiny, nie ma żadnego krachu, więc jeden z drugim może pomyśleć, że dlaczego nie, może by i zainwestować, to fajnie być bogatym.

    Dwu rzeczy rasa ludzka nigdy nie pojmie: przypadku i czasu.
  • tylko Bóg jest odpowiedzią na ww dwie kwestie w podsumowaniu losa
  • edytowano December 2017
    Problem w tym, że wielu się wydaje że złapali Pana Boga za nogi. Ok, zarobiłeś 100% w miesiąc bo akurat kurs wzrósł, ale czy tak będzie w kolejnym miesiącu? Nikt tego nie wie. No chyba że jacyś duzi gracze rzucający ogromne sumy na rynek, w ten sposób manipulując kursem.
  • christoph napisal(a):
    tylko Bóg jest odpowiedzią na ww dwie kwestie w podsumowaniu losa
    O'rly? Tylko Bóg jest w stanie pojąć, że ludzie żyją w czasie i nie kontrolują tego, co ich spotyka?
  • A kogo zaciekawi1 taka okoliczność, że 95% bitcoinów jest w posiadaniu 5% zainteresowanych?

    image
  • los napisal(a):
    Dwu rzeczy rasa ludzka nigdy nie pojmie: przypadku i czasu.
    Nu, zabawne. Gdyż doktór Peterson słusznie wywodzi, że pojmowanie tych akurat dwóch spraw to jedna z niewielu różnic pomiędzy luckami a zwierzakami.

    Natomiast co do ad meritum, to z Wiesławem Pokorą przyjmuję informację, że jezdo piramida finansowa. Nikogo do niczego nie zachęcam, natomiast byłem ciekawy1 co tut. PT Koleżęstwo se myśli.
  • los napisal(a):
    Bitcoiny są piramidą finansową na zasadzie oczywistości. Patrzysz i widzisz a zapytany dlaczego wydajesz tylko nieartykułowane dźwięki - no bo jak i po co uzasadniać coś tak oczywistego?
    Problem z bitcoinami polega w pierwszym rzędzie na tym, że ludożerka (łącznie ze mną, aby nie było) nie rozumie istoty waluty. W szczególności nie rozumie, co sprawia, że dana waluta ma wartość większą, niż papier na którym wydrukowano jej banknoty. Brak zrozumienia prowadzi do kupienia tezy, że w zasadzie nie ma takiego czynnika - poza czysto ludzką umową, żeby nicość traktować jak coś. Skoro tak, to ludożerka, zwłaszcza po liberalnych krótkich kursach WKP(b), jest skłonna uwierzyć, że może się umówić na wartość czegoś nie wyemitowanego przez oficjalne instytucje rządowe takiego czy innego kraju, a nawet nieistniejącego w realu, i że będzie to równoważne z walutą.
    W drugim rzędzie mamy to, co popycha ludzi do spekulacji: chciwość. Skoro rośnie i tyle można było zarobić dotąd, to... "nie mogę" patrzeć bezczynnie, jak inni zarabiają. A skoro ktoś bitcoina kupuje, to znaczy, że bitcoin jest coś warty. I tyle.
  • Wiedza generalnie nie jest dobra. Weźmy sobie takie prawo powszechnego ciążenia, które twierdzi, że każdy obiekt we wszechświecie przyciąga każdy inny obiekt z siłą, która jest wprost proporcjonalna do iloczynu ich mas i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między ich środkami. (za Łajką). W konsekwencji wszystkie ciała na Ziemi spadają z przyśpieszeniem g równym 9,80665 m/s2.

    Można w tym momencie mnożyć dane mówiąc o ciałach kanciastych i obłych, pomalowanych na różowo i tych w zielone kropki, możemy zastanawiać się czy tak samo jest w Rzeszowie jak w Bydgoszczy, szum można mnożyć bez ograniczeń. Geniusz Newtona polegał na tym, że uznał to wszystko za nieważne i zlekceważył. Poziomu Newtona raczej nie osiągniemy ale warto próbować się od niego uczyć.

    Jakie jest jedno słowo o bitcoinie, które jest informacją? Piramida. Reszta to szum.
  • loslos
    edytowano May 2018
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    Dwu rzeczy rasa ludzka nigdy nie pojmie: przypadku i czasu.
    Nu, zabawne. Gdyż doktór Peterson słusznie wywodzi, że pojmowanie tych akurat dwóch spraw to jedna z niewielu różnic pomiędzy luckami a zwierzakami.
    A ponieważ każdy poza anima intellectualis ma jeszcze anima animalis, ni w ząb nie pojmie czasu i przypadku, kiedy ta druga przejmie sterowanie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    A kogo zaciekawi1 taka okoliczność, że 95% bitcoinów jest w posiadaniu 5% zainteresowanych?

    image
    Mnie to bardzo zaciekawiło. Fajnie by było jeszcze wiedzieć ilu z tych 5% graczy to giełdy bo większość drobnych inwestorów nie trzyma BTC w swoich własnych portfelach ale bezpośrednio na giełdzie. Tak czy inaczej intuicja podpowiada mi, że jest kilku dużych graczy, którzy mogą się dogadywać żeby sterować kursem i doić kasę z drobnych naiwnych inwestorów którzy robią "panic sell" w lokalnych dołkach kursu.
  • Oczywizda oczywizdoźdź. Antysystemowe durnie nie wiedzą, że nikt ich lepiej nie wydoi niż deklaratywni antystemowcy.
  • Czytalem gdzies ze 40% jest rekach 100 osob. No niech jednemu zadrzy reka...

    Ja, nie bardzo rozumiejac pieniadz (podejrzewam ze przez niezrozumienie czasu i przypadkowosci, jak slusznie zauwazyl los, mimo w sumie znacznie ponadprzecietnej znajomosci matematyki), mam taka zasade na uzytek wlasny:
    Ludzie placa innym za cos. Moze to byc towar, moze to byc usluga, moze poniesienie ryzyka.
    Jesli ktos chce mi zaplacic pincet procent na dzien za to ze wejde w bitcoinowy interes, to za co konkretnie mi sie ta kasa nalezy? Jak nie rozumiem za co mi placa, to nie wchodze w takie deale.
  • Czuję się jak w 2005-2007 roku, wtedy też słyszałem "kupujcie nieruchomości, ostatnia chwila, kto nie kupi ten przegra życie". Niby podstawowa zasada inwestora to "gdy w tramwaju słyszysz żeby kupować tzn. że już może być za późno na sprzedaż" no ale zawsze jest ta nadzieja że tym razem mnie się uda.
  • no wlasnie, zasada druga - nikt sie nie dzieli dobrymi dealami.
  • edytowano December 2017
    los napisal(a):
    Jakie jest jedno słowo o bitcoinie, które jest informacją? Piramida. Reszta to szum.
    Oczywizda. Nualesz piramidon finansjerystyczny jezd jakosz jazda pociomgiem. Cza kupieć bileta wew promoncji kiedysz rostwierajo nowe linie i potym ino pilnoweć, by nie pszegapieć wyciomść na susznej stancji.

    Pamientem isz na samem poczomtku dawały na zachemte kawałek takiegusz bićkojna za darmoszkie. Rostwierełeś portfolijum bićkojnowe, a wew niem jusz bićkojn siedzeł i ogąkiem macheł, a rużków nie pokazyweł.

    Tera to jusz dawno po ptokach. Ostatnia stancja rezygnancja miniemta, pendza lawina wewduł.






  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nikogo do niczego nie zachęcam,
    Paczę na tytuł wywłątka, paczę i cuś mię sie nie zgadza :-?
  • Zadaniczo kupowanie teraz to szaleństwo to się tylko opłacało kopać na samym początku.
  • Maria napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nikogo do niczego nie zachęcam,
    Paczę na tytuł wywłątka, paczę i cuś mię sie nie zgadza :-?
    Oj reguły gatunku literackiego, prawo cytatu.
  • Mimo wszystko, powielanie szumu budzi podejrzenia.
  • CBDU
    (co było do udowodnienia)
    że piramida
    filystyn napisal(a):
    Zadaniczo kupowanie teraz to szaleństwo to się tylko opłacało kopać na samym początku.
  • filystyn napisal(a):
    Zadaniczo kupowanie teraz to szaleństwo to się tylko opłacało kopać na samym początku.
    Jak każda piramida. ;) Nadal się opłaca, nadal jest to najlepsza inwestycja na rynku, póki co.
  • Przemko napisal(a):
    Czuję się jak w 2005-2007 roku, wtedy też słyszałem "kupujcie nieruchomości, ostatnia chwila, kto nie kupi ten przegra życie". Niby podstawowa zasada inwestora to "gdy w tramwaju słyszysz żeby kupować tzn. że już może być za późno na sprzedaż" no ale zawsze jest ta nadzieja że tym razem mnie się uda.
    Ja zastanawiam się czy teraz nie rosnie jakaś bańka na nieruchomosciach. W Gdańsku ceny urosły potwornie i schodzi wszystko na pniu. W większości za gotówkę.
  • Wlasnie yebuo -25%
  • M2 czy bc?
  • raste napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Czuję się jak w 2005-2007 roku, wtedy też słyszałem "kupujcie nieruchomości, ostatnia chwila, kto nie kupi ten przegra życie". Niby podstawowa zasada inwestora to "gdy w tramwaju słyszysz żeby kupować tzn. że już może być za późno na sprzedaż" no ale zawsze jest ta nadzieja że tym razem mnie się uda.
    Ja zastanawiam się czy teraz nie rosnie jakaś bańka na nieruchomosciach. W Gdańsku ceny urosły potwornie i schodzi wszystko na pniu. W większości za gotówkę.
    Cały czas jest bańka na nieruchomościach, w dalszym ciągu w Eurostacie brak informacji na temat polskiego rynku nieruchomości, od nowego roku zmieniają się zasady przydzielania kredytów hipotecznych więc ludzie kupują.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.