Papież Franciszek zapisał się do tradsów, czyli kooooniec świata

1356

Komentarz

  • Abstrahując od teologii, to temat parafii, jest po trochu klasowy.
    8 rok mieszkam na blokowisku i tu wszyscy się znają. Naprawdę! Po każdej Mszy grupki sobie rozmawiają, odprowadzają się do mieszkań. Znaczy starsze pokolenie. Teraz pandemia i praca z domu, zakupy w lokalnych sklepikach też bardziej związały z tutejszymi ludzmi.
    Ale tu w większości klasa robotnicza i średnia. Centra miast, czy osiedla deweloperskie to inna bajka.
  • ferb napisal(a):
    Abstrahując od teologii, to temat parafii, jest po trochu klasowy.
    8 rok mieszkam na blokowisku i tu wszyscy się znają. Naprawdę! Po każdej Mszy grupki sobie rozmawiają, odprowadzają się do mieszkań. Znaczy starsze pokolenie. Teraz pandemia i praca z domu, zakupy w lokalnych sklepikach też bardziej związały z tutejszymi ludzmi.
    Ale tu w większości klasa robotnicza i średnia. Centra miast, czy osiedla deweloperskie to inna bajka.
    Na moim osiedlu jest podobnie, choć jest głównie "ęteligęckie". Głównym problemem który przeszkadza bliższej integracji jest charakter aktualnego Proboszcza. Nie żebym miał wobec niego jakieś poważne zarzuty, po prostu nie ma między nami tzw. "chemii". Parafią wojskową zapewne zarządzałby doskonale.
  • Ja przepraszam ale parafia jest odrobinę większa od bloku. Drobne kilkaset razy większa. Praktycznie żaden świecki nie zna granic swojej parafii, no chyba że jak ja w necie znajdzie.
  • los napisal(a):
    Ja przepraszam ale parafia jest odrobinę większa od bloku. Drobne kilkaset razy większa. Praktycznie żaden świecki nie zna granic swojej parafii, no chyba że jak ja w necie znajdzie.
    Ja znam i to z nie z internetu. :) Pomaga fakt, że granica przebiega na rzece.
  • edytowano July 19
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    W Krakowie to żal nie skorzystać z nadzwyczajnych warunków do uprawiania czerczingu.
    Nie tylko w Krakowie. W Lublinie też, chyba nawet bardziej. ;) Swoją drogą polecam turystykę w tym mieście, nie tylko liturgiczną. ;)
  • edytowano July 20
    Biskup Romuald , ordynariusz warszawsko-praski

    →wstęp i po drugie, po trzecie i prośba na stronie
    to
    Po pierwsze papież Franciszek zobowiązał biskupów do wskazania odpowiedniego miejsca, gdzie dalej sprawowana będzie Eucharystia według Mszału św. Jana XXIII[1]. Zanim jednak wskażę odpowiednie miejsce, chciałbym wpierw zasięgnąć opinii Księży Proboszczów tych miejsc, gdzie wierni dotychczas gromadzili się na Eucharystii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego i upewnić się, że nie były to wspólnoty, w których podważano ważność i prawowitość reformy liturgicznej, nakazów Soboru Watykańskiego II i Magisterium papieży[2]. Po konsultacjach z Księżmi Proboszczami podejmę decyzję i wskażę miejsce w naszej diecezji gdzie sprawowana będzie liturgia eucharystyczna w rycie nadzwyczajnym.
  • edytowano July 20
    los napisal(a):
    W dawnAasach człowiek był związany ze swoją wioską, więc miał sens pomysł, by organizację Kościoła na tych wioskach oprzeć. Ale dziś? Co ma ze mną wspólnego te kilka ulic w jakiejś księdze zapisanych jako parafia? Znam sąsiadów z bloku ale z sąsiedniego bloku nie znam nikogo i jestem w tym typowy a nie wyjątkowy.
    Lecz tak jest tylko w kilkunastu aglomeracjach i ok. 30. dużych miastach w Polsce.
    Reszta, to jak moje rodzinne miasteczko. Dwie parafie (kościół-kościół i kościół-kaplica oraz kaplica we wsi) na gminę 20. tysięczną.

    gmina Myślibórz ............. miasto Katowice
    pow. 2 jedn. (328km²) ..... pow.1 jedn. (165km²)
    ludzi 1 jedn. (20.000) ...... ludzi 15 j. (303.000)

    Z Myśliborza do innej (poza gminą) świątyni jest 30 km. W Katowicach to kilka przystanków dalej...

    ---
    A na tridentinę w Gorzowie trasa liczy 45 km, w Szczecinie - 75 km

    ---
    Piekary Śl., odległości kościołów parafialnych wg przystanków autobusowych (w jednej linii, pomijam dwie "z boku", też blisko):

    KG→4→B →2→Sz→5→K→3→B→4→DW

    ;)
  • edytowano July 20
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    W Krakowie to żal nie skorzystać z nadzwyczajnych warunków do uprawiania czerczingu.
    Idem votum!
  • edytowano July 20
    FB: @ I komu to przeszkadzało:


    - Buongiorno, Parolin, co tam?
    - A, nic nowego, papieżu. 2/3 katolików w USA nie wierzy w transsubstancjację.

    - O, kuria, trochę słabo. Co z tym zrobimy?
    - Sądzę, że trzeba zaorać trydenciarzy.

    - Parolin, ty to masz łeb na karku! Od dawna chciałem to zrobić.
    - Wiem, już nawet wszystko napisałem.

    - "Traditionis custodes" - he he, fajna nazwa.
    - Też mi się podoba. Coś tam z tradycją, łacinnik mi tłumaczył, ale zapomniałem.

    - Mniejsza o to. Ale ogólnie to zakazujemy wszystkiego?
    - Niby nie, ale tak. A potem tylko novusik.

    - O, fajnie. To cyk, podpisik i fajrant. No i super - jeszcze nie ma południa, a już tyle udało się zrobić.
    ;)
    Do pogrubionego tekstu zamieszczony skrin badań o transsubstancjancji. :/

    ps.

    Bardzo spodobało mi się kazanie tradi-księdza ze Szczecina, co wyżej zalinkowałem.
  • edytowano July 20
    Nie chodzi tu o "turystykę", a o odizolowanie się/ odcięcie od parafii. Niejako o "życie parafialne równoległe a wirtualne".
    No niestety z moją parafią mało co mnie wiąże. Jest to tzw. Kuwejt - mogę obserwować koszmarną działalność ks. proboszcza na pobliskim zabytkowym cmentarzyku, próby usuwania grobów powstańców bo zyska się miejsce do kolejnych lukratywnych pochówków, wycinanie drzew, doprowadzanie do ruiny kolejnych zabytkowych nagrobków itd.
    Na mszach kazania o niczym, za to długie, niemożność klęknięcia do komunii bo nawet architektura na to nie pozwala za bardzo. W miarę możliwości - gitarry i zawodzenie bardzo dumnych z siebie, a niezbyt uzdolnionych śpiewaków robiących "oprawę".

    Opodal stary barokowy kościółek otoczony kolorową kostką Bauma i maksymalnie oszpecony różnymi durnostojami.

    Na kolędę przychodzą młodzi i dziarscy księża którzy opowiadają jak to będzie wspaniale gdy "wreszcie" papież zniesie celibat, będzie można mieć "żonkę" i ze dwoje dzieci (więcej to nieeee....) i można będzie wrócić po robocie do domu i się odciąć. Na nieśmiałe pytanie o powołanie, duchowość itd. - wybuch radosnego śmiechu. "Taaak, mamy KILKORO takich parafian którzy myślą tak jak wy, no przecież jest postęp i dwudziesty pierwszy wiek!".

    Sorki. Wiem że zaraz ktoś mnie pouczy że mam natentychmiast zakładać grupę modlitewną/klubik przyparafialny/whatever i osobiście, tymi ręcami zmienić naszą niezmiernie przypadkową ogromną grupę ludzi z blokowiska w kochającą się wspólnotę zjednoczoną gorąca wiarą ale nie mam takiego przerobu, sytuacja życiowa i rodzinna nie pozwala.

    Ale przynajmniej mam możliwość ominięcia gitarrek, panów którzy dość przypadkowo wybrali zawód: ksiądz i kilkunastu rozrabiających na mszach dzieci którym wolno absolutnie wszystko i poszukania Mszy bez tych wszystkich atrakcji.
  • Pamiętam, jak robili Neonom foszki, że się od parafii odcinają i też coś tam coś tam było, żeby nie za bardzo uważali normalną mszę za hetkę pętelkę.

    Ale po prawdzie temperatura Neowars bardzo spadła, więc nawet nie wiem, czy ktoś sprawdza czy oni w ogóle chadzają do normalnego kościoła na normalną mszę.

    No w każdym razie Neo jest OK, Tradich trzeba zaebać.

    Ta postawa już przynosi sukcesy! https://www.ekai.pl/zydzi-zadowoleni-z-motu-proprio-franciszka-ograniczajacego-tradycyjna-msze-sw/
  • edytowano July 20
    los napisal(a):
    Nie narzekajcie. Tak całkiem mszy nie zakazał.
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Pamiętam, jak robili Neonom foszki, że się od parafii odcinają i też coś tam coś tam było, żeby nie za bardzo uważali normalną mszę za hetkę pętelkę.

    Ale po prawdzie temperatura Neowars bardzo spadła, więc nawet nie wiem, czy ktoś sprawdza czy oni w ogóle chadzają do normalnego kościoła na normalną mszę.

    No w każdym razie Neo jest OK, Tradich trzeba zaebać.

    Ta postawa już przynosi sukcesy! https://www.ekai.pl/zydzi-zadowoleni-z-motu-proprio-franciszka-ograniczajacego-tradycyjna-msze-sw/
    Temperatura spadła IMHO bo

    1) neo przestało przyciągać ludzi. Z roku na rok coraz mniej chetnych

    2) mejnstrim kościelny po 2013 przesunął się mocno na lewo, powodując że neo wyglada teraz jak jedna ze wspólnot tradycjonalistycznych
  • makos napisal(a):
    Temperatura spadła IMHO bo

    1) neo przestało przyciągać ludzi. Z roku na rok coraz mniej chetnych

    2) mejnstrim kościelny po 2013 przesunął się mocno na lewo, powodując że neo wyglada teraz jak jedna ze wspólnot tradycjonalistycznych
    Z tego wyciągam ostrożne wnioski, że:

    1) Tradi tęgo ciągnie, z roku na rok coraz więcej chętnych

    2) Mejnstrim kościelny przesunął się motzno na lewo, w zw spożywczym Tradi wyglądają jak iakoweś dziwolągi do euthanasii
  • edytowano July 20
    Ostatni u Dominikanów kazano mi się modlić za uchodźców klimatycznych.
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Ostatni u Dominikanów kazano mi się modlić za uchodźców klimatycznych.
    Ci ludzie mają na tak wielu płaszczyznach przesrane, że modlenie się za nich nie wydaje mi się jakkolwiek sprzeczne z RiGCz.
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Ostatni u Dominikanów kazano mi się modlić za uchodźców klimatycznych.
    Spoko, za powodzian z Głogoczowa pewnie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    makos napisal(a):
    Temperatura spadła IMHO bo

    1) neo przestało przyciągać ludzi. Z roku na rok coraz mniej chetnych

    2) mejnstrim kościelny po 2013 przesunął się mocno na lewo, powodując że neo wyglada teraz jak jedna ze wspólnot tradycjonalistycznych
    Z tego wyciągam ostrożne wnioski, że:

    1) Tradi tęgo ciągnie, z roku na rok coraz więcej chętnych

    2) Mejnstrim kościelny przesunął się motzno na lewo, w zw spożywczym Tradi wyglądają jak iakoweś dziwolągi do euthanasii
    Odnośnie neowars to zauważmy pewien mariaż kiedyś walczących środowisk. Grzegorz Górny, ks Robert Skrzypczak regularnie występują w pch24. Lisicki już stradsiał na całego. O. Pelanowski tak mocno poszedł w krytykę menjstrimu ze chyba jest już na prawo od FSSPX. Krytycznie o piątkowej decyzji papieża wypowiedział się o. Dariusz Kowalczyk SJ. Nawet terlik ostatnio mocno flirtujący z lewa strona też krytycznie.
  • Nawet na stronie Obłudnika się ponoć krytyczny artykuł ukazał.
  • edytowano July 20
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Ta postawa już przynosi sukcesy! https://www.ekai.pl/zydzi-zadowoleni-z-motu-proprio-franciszka-ograniczajacego-tradycyjna-msze-sw/
    via domix:
    NOM:
    Módlmy się za Żydów, do których przodków Pan Bóg wpierw przemawiał, aby pomógł im wzrastać w miłości ku Niemu i w wierności Jego przymierzu. ... aby naród pierwszego wybrania mógł osiągnąć pełnię odkupienia".
    tridentina:
    Módlmy się... za wiarołomnych Żydów (romeck: pro perfidis Judaeis), ... aby z pomocą łaski Bożej, opadła z ich serc zasłona tak, by uznali Jezusa Chrystusa za swego Pana i Zbawiciela
  • W sumie to samo, różni się formą: tak-tak, nie-nie vs co nadto jest.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Sarmata1.2 napisal(a):
    Ostatni u Dominikanów kazano mi się modlić za uchodźców klimatycznych.
    Spoko, za powodzian z Głogoczowa pewnie.
    ! ;)
  • romeck napisal(a):
    tridentina:
    Módlmy się... za wiarołomnych Żydów (romeck: pro perfidis Judaeis), ... aby z pomocą łaski Bożej, opadła z ich serc zasłona tak, by uznali Jezusa Chrystusa za swego Pana i Zbawiciela
    ZTCW to w obowiązującym Mszale z 1962 r. tego już było w tej formie.
  • (z głowy spisałem na szybko; wiem, że papa Benedykt XVI też coś majstrował przy wielkanocnej modlitwie; o zarys mię chodziło)
  • Marek Piotrowski, Apologetyka, 20.07.2021 14:30

    Wszystkim tradycjonalistom (a zwłaszcza pseudotradycjonalistom) polecam słowa z Konstytucji DOGMATYCZNEJ o Kościele "Pastor Aeternus" Soboru Watykańskiego PIERWSZEGO:

    Na zachętę parę cytatów:
    "(...)odnawiamy definicję ekumenicznego Soboru Florenckiego, według której wszyscy wierni Chrystusa powinni wierzyć, że „Święta Stolica Apostolska oraz biskup rzymski posiadają prymat nad całym światem, a biskup Rzymu jest następcą św. Piotra, księcia apostołów, i prawdziwym zastępcą Chrystusa, głową całego Kościoła oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan. Jemu w osobie św. Piotra przekazana została przez Pana naszego Jezusa Chrystusa pełna władza pasterzowania, rządzenia i kierowania Kościołem powszechnym, zgodnie z uchwałami soborów powszechnych i świętych kanonów

    Dlatego nauczamy i wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z rozporządzenia Pana posiada nad wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwyczajnej władzy, oraz że ta jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest rzeczywiście biskupia, jest bezpośrednia: wobec niej obowiązani są zachować hierarchiczne podporządkowanie i prawdziwe posłuszeństwo pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie; w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chrystusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

    TO JEST NAUKA PRAWDY KATOLICKIEJ, OD KTÓREJ NIKT NIE MOŻE ODSTĄPIĆ BEZ UTRATY WIARY I ZBAWIENIA”

    " Ponieważ biskup Rzymu na mocy Bożego prawa prymatu apostolskiego stoi na czele całego Kościoła, nauczamy i wyjaśniamy, że jest on najwyższym sędzią wiernych[, oraz że „we wszystkich sprawach podpadających pod orzeczenie kościelne, można się odwołać do jego osądu”. Nikomu zaś nie wolno odwoływać się od wyroków Stolicy Apostolskiej, ponad którą nie ma żadnej wyższej władzy, a także nikt nie może osądzać jej wyroku.

    DLATEGO PORZUCAJĄ PRAWDĘ CI, KTÓRZY TWIERDZĄ, ŻE OD DECYZJI BISKUPÓW RZYMU MOŻNA SIĘ ODWOŁYWAĆ DO SOBORÓW EKUMENICZNYCH, JAKO DO AUTORYTETU WYŻSZEGO OD BISKUPA RZYMU."
  • romeck napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    W Krakowie to żal nie skorzystać z nadzwyczajnych warunków do uprawiania czerczingu.
    Idem votum!
    W mojej parafii (w Krakowie) to nawet było kilka kościołów, więc nie dało się nie uprawiać czerczingu. W każdym razie od dziecka mam wpojony brak przynależności do jednego kościoła (budynku). Co ciekawe w najbliższym kościółku, choć był na terenie parafii to posługiwali księża z Wawelu, i bądź tu mądry.

    Jeśli chodzi o dzieci i I Komunię Św, to idą razem ze szkołą i to też nie zawsze jest rejonówka w obecnych czasach.
  • edytowano July 20
    Te indulty i motu proptia to były (patrząc z punku widzenia dykasterii watykańskich) tylko jakby półśrodki mające na celu odciągnięcie wiernych od FSSPX.

    Zresztą - czy da się na dłuzszą metę stać w rozkroku tj. byc tradsem tylko "liturgicznym" i nie zostac w końcu lefebrystą?
  • Raczej sedekiem :)
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Raczej sedekiem :)
    Zasadniczo Bractwo się cały czas twardo odcina od sedewakantyzmu
  • romeck napisal(a):
    Marek Piotrowski, Apologetyka, 20.07.2021 14:30

    Wszystkim tradycjonalistom (a zwłaszcza pseudotradycjonalistom) polecam słowa z Konstytucji DOGMATYCZNEJ o Kościele "Pastor Aeternus" Soboru Watykańskiego PIERWSZEGO:

    Na zachętę parę cytatów:
    "(...)odnawiamy definicję ekumenicznego Soboru Florenckiego, według której wszyscy wierni Chrystusa powinni wierzyć, że „Święta Stolica Apostolska oraz biskup rzymski posiadają prymat nad całym światem, a biskup Rzymu jest następcą św. Piotra, księcia apostołów, i prawdziwym zastępcą Chrystusa, głową całego Kościoła oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan. Jemu w osobie św. Piotra przekazana została przez Pana naszego Jezusa Chrystusa pełna władza pasterzowania, rządzenia i kierowania Kościołem powszechnym, zgodnie z uchwałami soborów powszechnych i świętych kanonów

    Dlatego nauczamy i wyjaśniamy, że Kościół rzymski, z rozporządzenia Pana posiada nad wszystkimi innymi [kościołami] pierwszeństwo zwyczajnej władzy, oraz że ta jurysdykcyjna władza biskupa Rzymu, która jest rzeczywiście biskupia, jest bezpośrednia: wobec niej obowiązani są zachować hierarchiczne podporządkowanie i prawdziwe posłuszeństwo pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie; w ten sposób, żeby – przez zachowanie jedności zarówno wspólnoty, jak i wyznawania tej samej wiary z biskupem Rzymu – Kościół Chrystusa był jedną owczarnią wokół jednego najwyższego pasterza.

    TO JEST NAUKA PRAWDY KATOLICKIEJ, OD KTÓREJ NIKT NIE MOŻE ODSTĄPIĆ BEZ UTRATY WIARY I ZBAWIENIA”

    " Ponieważ biskup Rzymu na mocy Bożego prawa prymatu apostolskiego stoi na czele całego Kościoła, nauczamy i wyjaśniamy, że jest on najwyższym sędzią wiernych[, oraz że „we wszystkich sprawach podpadających pod orzeczenie kościelne, można się odwołać do jego osądu”. Nikomu zaś nie wolno odwoływać się od wyroków Stolicy Apostolskiej, ponad którą nie ma żadnej wyższej władzy, a także nikt nie może osądzać jej wyroku.

    DLATEGO PORZUCAJĄ PRAWDĘ CI, KTÓRZY TWIERDZĄ, ŻE OD DECYZJI BISKUPÓW RZYMU MOŻNA SIĘ ODWOŁYWAĆ DO SOBORÓW EKUMENICZNYCH, JAKO DO AUTORYTETU WYŻSZEGO OD BISKUPA RZYMU."
    Słusznie. Dlatego sensowne jest być albo "sedekiem" albo "posoborowcem". FSSPX - przy całym szacunku do nich - oferuje stanie w rozkroku.
  • edytowano July 20
    .
  • MarianoX napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Raczej sedekiem :)
    Zasadniczo Bractwo się cały czas twardo odcina od sedewakantyzmu
    Tak, a indultowcy -- od Bractwa.

    Po to właśnie był indult, ażeby można se było chodzić na ważną mszę na legalu, a nie w oparach Sztywnego Marcela.

    Wszelako, przypomnę, od czego zaczęły się wypadki Marcelowe. Ano, od wyświęcenia czterech biskupów bez zgody okupanta Watykanu. Dzięki temu Piusowcy mogą se robić cochcą, a do tego sami wyświęcać swoich księży dobrodziejów; okupant Watykanu może im skoczyć.

    W ramach wojenki z Piusowcami Nasz Papież powołał Bractwo św. Piotra, które ma dziś -- szybkie sprawdzenie w Łajce -- 330 księży, 12 diakonów i 162 (!) kleryków. ALE ANI JEDNEGO BISKUPA. Ciekawe, że FSSP ma domy w arcykatolickich Czechach, ale nie w ateistycznej Polszcze, mimo że kerownik stowarzyszenia jest przez przypadek Polakiem.

    W czasie odwilży za Dobrego Bena, powołano Instytut Dobrego Papieża, bo pięciu klechitom nadojadło schizmowanie u Piusowców. I teraz jest ich 71, z czego 48 księży i 23 (!) kleryków. Biskupa też im nie dali.

    Tak więc tak, śmiali się Piusowcy z naiwnych indulciarzy, że okupant Watykanu i tak im nie da biskupa, a jak zechce, to przysra. Jico? Jitak się właśnie stało, no kto by się spodziewał, po co było to obóżanko w ów czas na plugawych Piusczyków, tja.

    Pewien szoking budzi liczba młodzieży u tych staruchów na wymarcie skazanych:
    FSSP -- kleryków 32%
    IDP -- kleryków 32%
    FSSPX -- kleryków 19%, pfff słabiaki

    Widać więc wyraźnie, że jest ruch w interesie, a procentowo największy akurat tam, gdzie jechali na pełnej łączności, a nie że niby uznają papieża, ale się go nie słuchają.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Widać więc wyraźnie, że jest ruch w interesie, a procentowo największy akurat tam, gdzie jechali na pełnej łączności, a nie że niby uznają papieża, ale się go nie słuchają.
    Generalnie rzecz biorą dość często takie właśnie miałem podejście do przełożonych.
  • MarianoX napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Raczej sedekiem :)
    Zasadniczo Bractwo się cały czas twardo odcina od sedewakantyzmu
    Ja wiem, zresztą z wzajemnością, tylko że uważam bardziej konsekwentne (jak ktoś serio nie uznaje SVII) jest stanowisko sedewakantystów niż lefebrystów.
  • Z tego co pamiętam rozbieżności dotyczą 3 dokumentów soboru.
  • romeck napisal(a):
    kolejny głos na FB

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1137120633360187&id=100011867848459&sfnsn=mo
    Skąd taka decyzja Franciszka?

    Wiosną roku 2020 Kongregacja Doktryny Wiary rozesłała do biskupów całego świata ankietę dotyczącą wprowadzenia w życie motu proprio „Summorum Pontificum” i dostrzeganych przez nich skutków uregulowania statusu tradycyjnej liturgii.
    Odpowiedzi francuskich hierarchów zostały zebrane przez biuro Konferencji Episkopatu Francji, które przygotowało podsumowanie.
    Autorzy „podsumowania” opinii francuskich biskupów wskazują na dłuższą listę aspektów negatywnych, które to hierarchowie mają wiązać właśnie z tradycyjną liturgią. Wśród nich znalazły się m. in.:

    - ,„kontestacja II Soboru Watykańskiego”,
    - „izolacja”,
    - „subiektywizm i indywidualizm”,
    - „brak uczestnictwa w życiu diecezjalnym”,
    - „pozbawianie się liturgicznego bogactwa reformy”,
    - trudności ze „wzajemnym ubogaceniem”,
    - sprzyjanie „turystyce liturgicznej”[tzn. nie uczestniczenie w życiu własnej parafii, a zamiast tego wyjazdy do innych miejscowości na msze w rycie trydenckim],
    - „słaby wymiar misyjny”,
    - aż po zarzut, że formacja w takich wspólnotach posiada charakter "rytualny, a nie teologiczny”.
    - Wśród tych aspektów negatywnych znalazł się także zarzut pod adresem duchownych należących do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piotra, a dotyczy on … braku koncelebracji.

    Jednym z pojawiających się zarzutów jest to, że celebracje zgodnie z księgami z roku 1962 tworzą „równoległy Kościół”, podczas gdy… celem motu proprio „Summorum Pontificum” było przecież umożliwienie „pokojowej koegzystencji” różnych „form” liturgicznych.

    Negatywną opinię przygotowali nie tylko francuscy biskupi
    Tzw Tradsi jeszcze nie są tacy najgorsi.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Raczej sedekiem :)
    Zasadniczo Bractwo się cały czas twardo odcina od sedewakantyzmu
    Ja wiem, zresztą z wzajemnością, tylko że uważam bardziej konsekwentne (jak ktoś serio nie uznaje SVII) jest stanowisko sedewakantystów niż lefebrystów.
    To by oznaczało, że urząd papieski jest niejako tożsamy z Soborem, nawet nie dogmatycznym, lecz pastoralnym i jego postanowieniami.
  • MarianoX napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Raczej sedekiem :)
    Zasadniczo Bractwo się cały czas twardo odcina od sedewakantyzmu
    Ja wiem, zresztą z wzajemnością, tylko że uważam bardziej konsekwentne (jak ktoś serio nie uznaje SVII) jest stanowisko sedewakantystów niż lefebrystów.
    To by oznaczało, że urząd papieski jest niejako tożsamy z Soborem, nawet nie dogmatycznym, lecz pastoralnym i jego postanowieniami.
    Nie o to nawet chodzi.

    Jest doktryna - niepodważana w zasadzie przez nikogo, "watykańskich" katolików, indultowców, piusowców, lefebrystów - no i zwłaszcza, jakby nie było, przez sedewakantystów, że papież popadając w herezję, z urzędu, z automatu traci swój urząd.

    Jeśli więc ktoś konsekwentnie twierdzi, że "posoborowy" Kościół jest "nie-halo", że jest to niezgodne z nauczaniem Kościoła poprzednich wieków i w istocie jest herezją, to jak ma odwagę zauważyć, że "posoborowy Kościół" to też posoborowi papieże, to logicznie powinien stwierdzić, że papieże ci, nawet jeśli w jakiś sposób ważnie wybrani, stracili swój urząd. Czyli urząd wakuje.

    Natomiast to, co mam wrażenie odwodzi ludzi od sedewakantyzmu, to jego konsekwencje. Zwłaszcza że nie trzeba żadnych eksperymentów myślowych, gdzie coś takiego prowadzi, jest już historia ze staroobrzędowcami.
  • los napisal(a):
    Ja przepraszam ale parafia jest odrobinę większa od bloku. Drobne kilkaset razy większa. Praktycznie żaden świecki nie zna granic swojej parafii, no chyba że jak ja w necie znajdzie.
    U mnie jest to może nietypowe, bo bardzo proste - 2 osiedla rozdzielone Trasą AK plus kilkanaście domków jednorodzinnych.
  • W dawnych czasach też ludzie byli zorganizowani terytorialnie - we wiosze wszyscy robili z grubsza to samo, więc się rozumieli, pomagali sobie wzajemnie a jak jeden umiał oprawić wieprzka a drugi położyć dach, to tym bardziej ich do siebie zbliżało. Parafia odpowiadała takiemu uporządkowaniu ludzi. Ja dzisiaj jak wyjrzę z okna, to też widzę swe miejsce pracy ale jestem pod tym względem wyjątkowy, reszta dojeżdża z bardziej lub mniej daleka. Niby kolega z sąsiedniego pokoju miał jeszcze bliżej ale poszedł na emeryturę. A żeby śmieszniej było, to mieszka w innej parafii. A poza tym chyba ateusz, bo obśmiewał naukowy artykuł o ustalaniu terminu Wielkanocy.
  • Rzchanym napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    W Krakowie to żal nie skorzystać z nadzwyczajnych warunków do uprawiania czerczingu.
    Nie tylko w Krakowie. W Lublinie też, chyba nawet bardziej. ;) Swoją drogą polecam turystykę w tym mieście, nie tylko liturgiczną. ;)
    ...patriotycznie dołanczam się
  • MarianoX napisal(a):
    Zresztą - czy da się na dłuzszą metę stać w rozkroku tj. byc tradsem tylko "liturgicznym" i nie zostac w końcu lefebrystą?
    Przykład o. Cassiana Folsoma OSB sugeruje że się da. Co prawda on jeszcze żyje, więc nie możemy na 100 % powiedzieć co będzie "w końcu".
  • MarianoX napisal(a):
    Te indulty i motu proptia to były (patrząc z punku widzenia dykasterii watykańskich) tylko jakby półśrodki mające na celu odciągnięcie wiernych od FSSPX.
    Zgoda, ale w takim razie praktyczna likwidacja tychże półśrodków oznacza że:
    albo ktoś uznał, że ne ma już niebezpieczeństwa odpływu wiernych do FSSPX
    albo komuś przestało zależeć na zatrzymaniu tych wiernych.
  • W ramach bieżącego szitsztormu doczytałem, że udział w mszy u piusowców wystarcza, żeby koszernie spełnić obowiązek niedzielny. Także tak.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    W ramach bieżącego szitsztormu doczytałem, że udział w mszy u piusowców wystarcza, żeby koszernie spełnić obowiązek niedzielny. Także tak.
    Spowiedź u nich też ma certyfikat koszerności od samego CEO KK
  • edytowano July 21
    MarianoX napisal(a):
    Spowiedź u nich też ma certyfikat koszerności od samego CEO KK
    Czyli, o ile za chwilę im tego certyfikatu nie cofnie, przekaz wydaje się jasny - "Zatwardziałe tradziuchy wypierdalać do lasandrystów"
  • Osobliwy przekaz w sytuacji, kiedy z roku na rok ubywa dominicantes
  • Zgoda, ale w takim razie praktyczna likwidacja tychże półśrodków oznacza że:
    albo ktoś uznał, że nie ma już niebezpieczeństwa odpływu wiernych do FSSPX
    albo komuś przestało zależeć na zatrzymaniu tych wiernych.
    Obstawiam drugą wersję.
  • edytowano July 21
    CEO KK Benedykt XVI

    edit: ale błąd, ale błąd! to Franciszek zrobił ten gest!!!
  • adamstan napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Spowiedź u nich też ma certyfikat koszerności od samego CEO KK
    Czyli, o ile za chwilę im tego certyfikatu nie cofnie, przekaz wydaje się jasny - "Zatwardziałe tradziuchy wypierdalać do lasandrystów"
    No waaśnie, ale BXVI stwierdził czy zarządził, że tak będzie? Bo jeśli stwierdził, to F1 nie ma wpływu na prawa logiki, no chyba, że dodatkowo zabroni.
Ta dyskusja została zamknięta.