Dlaczego nie zagłosuję na PO?

Dlatego, że istnieje ryzyko, że także w rządzie tej partii ministrem nauki będzie Jarosław Gowin.


Wpis inspirowany ostatnimi wyczynami pana wicepremiera.

Komentarz

  • Nauki? Przecie już był, tzn jest.

    Do wodociągów go tym razem rzucą na bank. Albo do MSZu.

  • Nigdy nic nie wiadomo. Jest rydzyko.
  • Już RM się za niego wzięło.
  • Mania napisal(a):
    Już RM się za niego wzięło.
    Jonny Daniels rozserdywsa.
  • A cóż uczynił on Danielsonowi.?
  • A może p. Gowin chce za wszelką cenę doprowadzić do rozwalenia koalicji? Tak mi przyszło do głowy.
    W końcu stać mnie na własną teorię śpiskowo. No, co?
  • Starczy się o dzień spóźnić z budżetem i prof socjolog leci. Nikt go przed wyborami z tableta puszcza ć nie będzie
  • los napisal(a):
    Dlaczego nie zagłosuję na PO?
    Dla zasady.
  • Nie można głosować na partię, w której są takie pajace jak Gówin.
  • Ronaldo już nie gra w Realu
  • los napisal(a):
    Nie można głosować na partię, w której są takie pajace jak Gówin.
    Dramatycznie zmniejszają nam się się możliwości wyboru. Dramatycznie.
  • Do dziś sobie po prostu nie wyobrażałem, że można być aż takim szkodnikiem.
  • +1
    Tyle, że do wczoraj.
  • Cała jego ustawa, to jeden wielki skandal. Dlaczego poparty przez JK? Pod groźbą rozbicia koalicji - innego wytłumaczenia nie widzę.
  • ale on na pewno chce dobrze...
  • Mastodonci napisal(a):
    ale on na pewno chce dobrze...
    Kwestja definicji
  • Mastodonci napisal(a):
    ale on na pewno chce dobrze...
    Dla siebie - na pewno.
  • Chodzi o ten ostatni pomysł z listą wydawnictw, czy całokształt?
  • los napisal(a):
    Do dziś sobie po prostu nie wyobrażałem, że można być aż takim szkodnikiem.
    A co znowu uszkodził?
  • Exspectans napisal(a):
    Chodzi o ten ostatni pomysł z listą wydawnictw, czy całokształt?
    Jak mawiał Puchatek: jedno i drugie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    Do dziś sobie po prostu nie wyobrażałem, że można być aż takim szkodnikiem.
    A co znowu uszkodził?
    Nie da się tak w pół godziny z grubsza streścić.

    Napoleon swych oficerów ponoć podzielił na cztery kategorie wg inteligencji i pracowitości i zgodnie z tym przydzielał zadania. Największe problemy miał z głupimi i pracowitymi.
  • A to tylko jeden z tysiąca aspektów szkodnictwa.
  • Mania napisal(a):
    List prof. A.Nowaka do J. Kaczyńskiego: https://wpolityce.pl/polityka/426761-list-prof-nowaka-do-jaroslawa-kaczynskiego
    Ciekawe są różne listy poparcia. Zazwyczaj połowy sygnatariuszy nie kojarzę a resztę mam za wujów. Tutej podobnie - połowy nie kojarzę, a resztę mam za wojów.
  • Osoba autora - NN czy wuj?
  • edytowano December 2018
    No ja nie kojarzę trzech czwartych albo więcej ale to z braku oczytania wynika. Za wujów natomiast nieznajomych nie mam. Miałbym gdyby list był wujowski, a nie jest.Kolega w jakąś prezesolatrię chyba znowu wpada.

    Naprawdę powiadam Koledze, że czas zwierania szeregów, poświęceń dla wodza i sprawy oraz zaciskania zębów i pasa minął bezpowrotnie. Ta metoda już nie zadziała. I nie ma za bardzo co tłumaczyć dlaczego jeśli to nadal nie jest jasne. Można tylko czekać na przerżnięcie wyborów, znikomą wygraną lub, co najmniej prawdopodobne, opamiętanie i jakiś widoczny wzrost kwalifikacji politycznych, merytorycznych i etycznych gremiów kierowniczych PiS.
  • loslos
    edytowano December 2018
    Diabelski plan Tuska - po gówinowej "deregulacji" wpadł na genialną ideę podrzucenia rzeczonego PiSowi. Nikt nie jest większym surrealistą legislacyjnym.
  • edytowano December 2018
    los napisal(a):
    Diabelski plan Tuska - po gówinowej "deregulacji" wpadł na genialną ideę podrzucenia rzeczonego PiSowi. Nikt nie jest większym surrealistą ustawodawczym.
    Nurmalny Zwierz Alpuhary, w morde jeża!

    Znaczy, Kondrat Wallendorf.
  • degrengolacja
  • randolph napisal(a):
    Osoba autora - NN czy wuj?
    Kto, prof. Andrzej Nowak? Woj, zdecydowanie!
  • loslos
    edytowano December 2018
    .

  • loslos
    edytowano December 2018
    Łoj!

    Z bratniego forum
    PawełA napisal(a):
    Z tą reformą to nie jest tak prosto. W założeniu miała ona zlikwidować patologie jakimi były/są osoby czy wręcz całe wydziały pozorujące pracę naukową (w jednym z raportów sprzed kilku lat pisano o adiunktach czy samodzielnych pracownikach naukowych, którzy potrafili nic nie publikować przez ponad 5 lat). Dlateo wprowadzono obowiązkową, okresową ewaluację wszyskich pracowników naukowych - w tym profesorów. Negatywny wynik ma skutkować czasowym odcięciem od recenzowania doktoratów, habilitacji itp. I to jest dobre, bo np teraz (przynajmniej w mojej dziedzinie) zdarza się, że wszelkiego rodzaju komisje są zdominowane, przez "leśnych dziadków", którzy ze znajomością i rozumieniem metodologii, technik czy trendów badawczych sa co najmniej 3-4 dekady do tyłu.
    I tego typu osoby były pierwszymi protestującymi przeciwko zmianom.
    Niestety reforma ma też cały szereg rozwiązań i niedoróbek, które mogą bardzo silnie uderzyć w rzetelnych naukowców. Najważniejsze to:
    - takie samo potraktowanie nauk humanistycznych, scisłych j przyrodniczych oraz poddanie ich tej samej "punktozie". A to powoduje, że np. najlepsi profesorowie filozofii będą w ocenie wypadać gorzej niż ledwo przeciętni doktoranci z nauk medycznych. Dlatego reforma wkurzyła humanistów
    - zmiana podmiotów oceny parametrycznej. Dotychczas były to wydzialy (w przypadku PAN isntytuty), teraz całe uczelnie. W rezultacie jeden kiepski wydział może bardzo pociągnąc całą uczelnię w dół. Ciągnięcie w górę prze wybitny wydział jest dużo trudniejsze.
    - skrajnie bezsensowne rozwiazania szczegółowe. Po pierwsze "slotowanie". Kazdy naukowiec i wydział będzie się musiał przypisać do określonego "slotu" (max do 2) np. "nauki biologiczne", "nauki o ziemii" itp. Do takich samych "slotów" przypisane będą czasopisma (na szczęście tu nie ma ograniczeń). W rezultacie jeżeli np. prof. hydrologi napisze artykuł udowadniający, że zmiany w Puszcy Białowieskiej to w 99% efekt zmiany reżimu wodnego przez inwestycje na Białorusi i opublikuje w "J. Forest Managemnet" (czasopismo z najwyższej półki) to w ewaluacji ani jemu, ani placówce nie będzie się to liczyło do oceny bo hydrologia może być "zaslotowany" w "naukach o ziemii" a czasopismio w "naukach rolnuych i leśnych". Przykład fikcyjny, bo choć jest 2 połowa grudnia, nie ma jeszcze listy ze "slotami" i punktacją czasopism. A wyciekajace co jakiś czas propozycje stawiaj dęba wlosy...

    Reasumując:
    Reforma w ograniczonym stopniu likwiduje stare patologie generując jednocześnie inne nowe oraz wprowadzając niezły chaos...
    Poza tym - są nie tylko lepiej i gorzej punktowane pisma ale i lepiej i gorzej punktowane dziedziny. Czołowy światowy autorytet z topologii algebraicznej wypadnie gorzej niż doktorant dajmy na to z data science. Rdr nie zaprzeczy. W efekcie uczeni są zachęcani, by robić tylko to co najmodniejsze w tym sezonie.

    A na to się nakłada podział nauk z wieku XIX, rzeczona data science w ogóle nie istnieje chyba że ją wepchnąć w informatykę, co się istotnie robi na zasadzie, że na komputerach są te zbiory danych. Historia to też przecież informatyka, stare manuskrypty się skanuje i też trzyma na komputerach, c'nie?

    I tak dalej, co pomysł to absurd. Surrealizm legislacyjny.

  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    Ciekawe są różne listy poparcia. Zazwyczaj połowy sygnatariuszy nie kojarzę a resztę mam za wujów. Tutej podobnie - połowy nie kojarzę, a resztę mam za wojów.
    Wieszcza Jarosława Marka Kulega nie kojarzy?

    Ja widzę tam dwoje moich powinowatych (państwo Krwawiczowie) i jedną Panią Profesor, która miała prowadzić mój wieczorek autorski ale się rozchorowała. I kilka innych nazwisk znanych z Arcanów. Ogólnie rzecz biorąc lista jest wzięta z książki adresowej prof. Nowaka zapewne.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    randolph napisal(a):
    Osoba autora - NN czy wuj?
    Kto, prof. Andrzej Nowak? Woj, zdecydowanie!
    A to czemu? No nie nadążam za wujostwem.
  • Rafał napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    randolph napisal(a):
    Osoba autora - NN czy wuj?
    Kto, prof. Andrzej Nowak? Woj, zdecydowanie!
    A to czemu? No nie nadążam za wujostwem.
    Kurde, zezwalam nadążyć za literkami!

  • Czy można być zarazem wojem i wujem?

    Ważne pytanie.
  • edytowano December 2018
    Chyba nie. Wujem może być bandzior, ale nie woj.A i to raczej mało prawdopodobne bo wuje przeważnie są ostrożne i tchórzliwe. Jak atakują to kupą, znaczy w kupie, i smrodem.
  • rdrrdr
    edytowano December 2018
    los napisal(a):
    Rdr nie zaprzeczy.

    Wsrod 300 osob zwabionych "data sajens" znajdzie sie moze 10 rozsadnych i jeden wybitny. Pozostali napisza po 10 prac za 5 punktow co urzednikowi w tabelce w Excelu da wiekszy wklad do nauki i obszerniejsze podsumowanie niz jedna, moze dwie prace za 25-35 punktow. A co tam oni pisza i jakie znaczki stawiaja to juz....

    W sumie jest w tym jakas metoda, tym bardziej, ze "data sajens" przydaje lub moze przydac sie w wojnie informacyjnej. Niewidzialnej, ale o widocznych skutkach.

    Ale tak dziala wolny rynek. W pierwszym radiu informacyjnym slysze, ze mlody nauczyciel idzie na kase bo od razu dostaje 1000 PLN wiecej na reke.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.