Szaleństwo LGBTQWERTY

Bo tej zmasowanej skali ataku nie rozumiem. Gdy przedstawiali się jako niewinne ofiary, zyskiwali, gdy zasłony opadały tracili, a teraz sami podarli zasłony, za którymi skrywali swoje oblicza.
Po co im 'wojna' skoro ciepła woda i estetyzacja lepiej rozmiękcza i wypłukuje cnoty?
«134567

Komentarz

  • Bo chcą żyć po swojemu już teraz - tu i teraz w tym momencie?
  • Bieda w tym, że oni chcą, żebyśmy to my żyli po ichniemu.
  • To typowe w działaniu złego - już nieraz tak bywało. Jest tuż-tuż, już prawie osiąga cel - i przegrywa, bo pycha i brak cnoty cierpliwości go gubią.
  • Najlepsze co wczoraj usłyszałem to słowa Biedronia - "to diabeł wcielony" - o abp Jędraszewskim.
  • Przychodzą zniszczyć naszą cywilizację, są na wojnie wiec przestali się gzić po kątach tylko dumnie wypinają dupki. My tez jesteśmy ale o tym jeszcze nie wszyscy wiedzą.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Bieda w tym, że oni chcą, żebyśmy to my żyli po ichniemu.
    Otuszto.
  • Bede monotematyczny - chodzi o wkruwienie Trumpa i USańskie wojska.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Bieda w tym, że oni chcą, żebyśmy to my żyli po ichniemu.
    Wiadomo.
  • peterman napisal(a):
    Bede monotematyczny - chodzi o wkruwienie Trumpa i USańskie wojska.
    To jedyny racjonalne wytłumaczenie zdarzeń.
  • los napisal(a):
    peterman napisal(a):
    Bede monotematyczny - chodzi o wkruwienie Trumpa i USańskie wojska.
    To jedyny racjonalne wytłumaczenie zdarzeń.
    Ale to piętrowy spisek, bo jak już, to tu jeszcze chodzi o wypełnienie dziury po holenderskim gazie.
    Ciężko mi w to uwierzyć.

  • Po prostu ten element nie jest dominujący ale też należy go brać pod uwagę.
  • Ten głos może trafić do ludzi spoza prawicy i spoza KK. Syn mojej ulubionej ex-szefowej Agnieszki bardzo ok.
    Polecam fragment od 10 minuty - o tym kto to finansuje i jak potężne pieniądze za tym stoją.
  • Piotr Wielgucki
    https://www.kontrowersje.net/nie_dyskutowa_ale_bezwzgl_dnie_t_pi_t_czow_zaraz?page=2

    Chciałoby się powiedzieć lepiej późno niż wcale, ale właśnie to jest podstawowy błąd i całe nieszczęście związane z bolszewizmem. Ktokolwiek myśli, że bolszewika można wyleczyć, przekonać, skłonić do przyzwoitego zachowania, ten kompletnie nie rozumie istoty zła. Nie da się ucywilizować czegoś, nawet nie kogoś, co jest zaprzeczeniem dorobku cywilizacji i zadaniem tego czegoś jest unicestwienie cywilizacji. Równie dobrze można „polemizować” z sępem, aby przeszedł na wegetarianizm i świeże owoce. Z bolszewikiem możliwy jest tylko jeden dialog i jedno narzędzie perswazji. Nahaj w dłoń i nahajem, od czasu do czasy pytać, czy wystarczy, czy może jeszcze „pogadamy”.


    Cele „tęczowej zarazy” nie są żadną tajemnicą, zaraza sama biega po ulicach i krzyczy, o jaki „nowy ład społeczny” walczy. Przy tym ustawili się w takiej pozycji propagandowej, która pozwala na odwrócenie podstawowych pojęć. Język i prowokacje, jakimi posługuje się ta dzicz, nie podlegają żadnemu systemowi wartości i estetyki, a bardzo często przekraczają kodeks karny. Nie będę nikogo katował przywoływaniem najgłośniejszych prowokacji, dość wspomnieć ostatnią akcję ze sprzedażą „cipkomaryjek”. Powszechnymi określeniami używanymi przez „tęczową zarazę” są: katotaliban, katozjeby, pedofile, no i wreszcie „czarna zaraza”. O takich pieszczotach jak „faszyści”, „naziści” nie warto się rozpisywać, bo to już niestety nikogo nie razi.


    Z pozycji agresorów, prymitywów, bolszewików po prostu, „tęczowa zaraza” przedstawia się jako ofiary aktów agresji i wszystko odbywa się według znanego schematu. Najpierw następuje seria wulgarnych wyzwisk, profanacji, plucia, szczucia, prowokowania. Potem czeka się na reakcję, jakąkolwiek, co jest bardzo ważne, ponieważ z incydentu produkuje się „mowę nienawiści”. Obojętnie kto nie wytrzyma, może to być sołtys, pracownik IKEA, ale oczywiście najlepiej sprowokować kogoś znanego i wysoko postawionego. Gdy tylko „tęczowa zaraza” usłyszy krytyczne wobec siebie słowo, zaczyna się cała czarna msza bolszewicka. Nagle toporem odcina się akcję i pokazuje wyłącznie reakcję, która i tak w żaden sposób nie da się porównać z akcją, zwłaszcza pod względem agresji i wulgarności.

    Od kilku dni we wszystkich mediach przywoływana jest „tęczowa zaraza” i od tego momentu, nie od „cipkomaryjki”, zaczyna się dyskusja na temat „mowy nienawiści”. A po co pytam? Po co ta dyskusja?Żadnej dyskusji, nahaj w dłoń i nahajem! Na każdym kroku nazywać po imieniu neobolszewicką patologię, bo patologię się tępi, z patologią się nie dyskutuje. Skutki naiwnego, nowotestamentowego, podejścia do zła wcielonego, widzimy w ostatnich miesiącach. Gdyby nie wielki opór społeczny, głównie w Internecie, we wrześniu mielibyśmy zamiast ciała pedagogicznego „tęczową zarazę” w pokojach nauczycielskich. Kościół popełnił grzech zaniechania, w najlepszym razie naiwności. Powtarzanie w kółko, że każdemu człowiekowi, homoseksualiście również, należy się szacunek, to są szkodliwe truizmy w kontekście aktów agresji i całej nieludzkiej ideologii.

    Jeśli „gej” popełni zbrodnię, też będziemy mówić o szacunku dla każdego człowieka, czy wsadzamy bandytę za kratki? Późno, bardzo późno i oby nie za późno padł właściwy głos ze strony hierarchy, szkoda, że tylko jednego hierarchy potężnej instytucji. Niezwykle ważne w tym wszystkim jest to, aby teraz nie dać się zaszczuć, broń Boże za nic nie przepraszać, przeciwnie przyłożyć nahajem z drugiej strony. Na każdym kroku pokazywać prowokacje, wulgaryzmy, zdziczenie i bolszewizm „tęczowej zarazy”, potem nazywać „tęczową zarazę” „tęczową zarazą”. Innej strategii na tej wojnie nie ma i nie będzie, o ile mówimy o strategii zwycięskiej. Każdy krok w tył i moment zawahania, zostanie bezlitośnie wykorzystany przez neobolszewickich ideologów i towarzyszy przebranych za tęczowe penisy. Nie dyskutować, tępić „tęczową zarazę”!
  • edytowano August 3
    marniok napisal(a):
    Najlepsze co wczoraj usłyszałem to słowa Biedronia - "to diabeł wcielony" - o abp Jędraszewskim.
    Biedroń super!
    Podobnie Leszek Miller w teń deseń: "Biskup Jędraszewski jest prymitywnym funkcjonariuszem Kościoła."

    maski opadły na dobre (tuż przed wyborami parlamentarnymi)
    Tyle razy kryli się za ugładzonymi słowy, powściągali się w bardzo w naj-naj-naj-coś tam, bo bardziej naj- się już nie da.
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Bo tej zmasowanej skali ataku nie rozumiem
    Także.
    Chyba że to wycie przegranego. Już wiedzą, przeczuwają, nie mają nic do stracenia. I działają niieracjonalnie, bo niby kto miałby ich poprowadzić (dobrze grać politycznie)?
  • edytowano August 4
    Morfeusz napisal(a):
    Przychodzą zniszczyć naszą cywilizację, są na wojnie wiec przestali się gzić po kątach tylko dumnie wypinają dupki. My tez jesteśmy ale o tym jeszcze nie wszyscy wiedzą.
    A jakaż to wielka cywilizacja pada pod naciskiem paru srak ludzkich ? No nie moja, na pewno.
  • Grecka ?
    Bo się nie znam.
  • No Tygodnik Powszechny i ojciec Giżyński mają o LGBT zdanie jak najbardziej pozytywne, a o arcybiskupie Jędraszewskim negatywne. Oni nie są nawet w kościele łagiewnickim tylko jakimś odjazdowo postępowym. Nieszczęsne moje miasto Łódź. Straciło Jędraszewskiego a Ryś sprowadził Lemańskiego. Ojca Giżyńskiego miałem okazję poznać osobiście. Jedno spotkanie ale treściwe. Byłem zaskoczony. Po kilku latach i kilku wywiadach już wiem co to było: inteligentny erudyta nimfoman. Podejrzewam ze odejdzie z Kościoła.
  • edytowano August 3
    Chyba Gużyński?

    Tak czy owak - złom.
  • O.Gużyński- dyżurny ksiądz Lisa.
  • Ta Gużyński. Nie wiedziałem że bywa u Lisa. Najgorsze że pracuje ze studentami i pewnie im wodę z mózgu robi.
  • edytowano August 3
    los napisal(a):
    peterman napisal(a):
    Bede monotematyczny - chodzi o wkruwienie Trumpa i USańskie wojska.
    To jedyny racjonalne wytłumaczenie zdarzeń.
    Hm... Podayę pod rozwagę inna yeszcze opcyę. Yeśli po ostatnich wyborach przeszliśmy pod kuratelę Hameryki (no próbując zyskać przy tem tyle niepodległości ile można ) to może wynikać z tego wniosek takowy, że hegemon chce tu u nas grać na dwóch fortepianach co naymniey - tj. formacyach lewicowych (Razem, SLD , Wiosna) i prawicowych... Stad wnioskuyę, że ostatnie akcye LGBT samobójcze zresztą o czym przekonały wyniki wyborów realizują zatem ustalony w Hameryce scenariusz ...
  • edytowano August 4
    Może se grać do wyborów przynajmniej w sprawie LGBT. I tak niczego się do nich nie uchwali. Po nich tak samo. Wystarczą "pozytywne sygnały" i "zrozumienie" czyli powstrzymanie się od jawnego spuszczenia łomotu. Nie będzie PiS popełnial politycznego harakiri dla wygranej Trumpa. Musi sobie dać radę sam i pewnie da. Nie od nas to zależy. Hegemon ma tu ważne interesy i postkomuchy nie są mu już do niczego potrzebne. Nie mają dostępu do konfitur, do resortów siłowych i znaczenia u Ruskich i w starej sowieckiej zonie, a tylko to się dla hegemona tu liczy. Jedyne co może go niepokoić to stare wspólne interesy z postkomuchami które ci w determinacji mogą ujawnić i napsuć krwi. Raczej nie ekipie Trumpa ale niektórym dużym korporacjom amerykańskim tak. Innymi słowy w grze chodzi o resztki z Okrągłego Stołu i nadzór nad ich sprzątaniem, a nie żadne tam LGBT
  • Rafał napisal(a):
    ... Innymi słowy w grze chodzi o resztki z Okrągłego Stołu i nadzór nad ich sprzątaniem, a nie żadne tam LGBT
    tym bardziej:
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Bo tej zmasowanej skali ataku nie rozumiem
    ponieważ:
    Gerwazy napisal(a):
    ... ostatnie akcye LGBT samobójcze zresztą o czym przekonały wyniki wyborów ...
  • Rafał napisal(a):
    postkomuchy nie są mu już do niczego potrzebne. Nie mają dostępu do konfitur, do resortów siłowych i znaczenia u Ruskich i w starej sowieckiej zonie, a tylko to się dla hegemona tu liczy.
    Poza różnymi wsi-owymi generałami i sprzątaczkami czujnie pod dudowym parasolem ukrytymi.

  • edytowano August 4
    Redbad Klynstra stracił pracę, bo zapytał w mediach społecznych czy pedofile są częścią LGBT?
  • edytowano August 4
    Tak przy okazji co jakiś czas od niedawna się spotykałem z określeniem cis man cis woman. I za nic nie rozumiałem o co tu chodzi?????

    W końcu sprawdziłem googielem:

    "Cisgender (sometimes cissexual, often abbreviated to simply cis) is a term for people whose gender identity matches the sex that they were assigned at birth. "

    Przypisana płeć po urodzeniu. ; - )
    Po urodzeniu ktoś wziął i podjął decyzję ; - ))))
  • edytowano August 4
    To przez analogię do chemii, gdzie niektóre związki mają formę cis- i trans-, więc skoro nagle pojawiły się "trans-płcie", to normalne w nowomowie stały się "cis". Tak jak normalnie ukierunkowany popęd płciowy stał się w tejże nowomowie "heteroseksualizmem".
  • adamstan napisal(a):
    To przez analogię do chemii, gdzie niektóre związki mają formę cis- i trans-, więc skoro nagle pojawiły się "trans-płcie", to normalne w nowomowie stały się "cis". Tak jak normalnie ukierunkowany popęd płciowy stał się w tejże nowomowie "heteroseksualizmem".
    Norrrma.nie, Republika Cisalpińska się kłania, w sensie "z tej strony Alp".

    I jeszcze take słowo "heteronormatywizm", czyli dziwaczny pogląd uważania za normę tego co jest normalne.

    Ech, pies im wszystkim mordę lizał, tfu!
  • Oni to kit, gorzej że tą nowomową my się posługujemy.
  • Wielka bitwa o Instytut Jana Pawła II w Rzymie. Zwolnieni wykładowcy, przerażeni studenci

    30 lipca na portalu The Catholic Report ukazał się utrzymany w bardzo ostrym tonie tekst amerykańskiego myśliciela i biografa Jana Pawła II – George’a Weigela. Już sam tytuł mówił właściwie wszystko: „Barbarzyńcy złupili Rzym…ponownie”. Autor porównał działania wielkiego kanclerza Instytutu arcybiskupa Paglii do zniszczeń dokonanych przez Wandalów, którzy splądrowali Rzym w 455 roku. Jego zdaniem włoski hierarcha nie ma właściwie żadnych kwalifikacji naukowych, by piastować tak odpowiedzialne stanowisko, a jedyne, z czego dał się poznać, to „umieszczenie homoerotycznego fresku na absydzie katedry w Terni-Narni-Amelii”
    (..)
    Włoski hierarcha jest także przewodniczącym Papieskiej Akademii Życia. W kwietniu 2018 roku głośno było o jego wystąpieniu w seminarium meksykańskiej diecezji Queretaro. Dostojnik wypowiedział się wówczas zdecydowanie przeciwko nazywaniu rodziny „Kościołem domowym”. Jego zdaniem jest to niebezpieczne, ponieważ może wzbudzać egoizm rodzinny. Powołał się przy tym na nauczanie Chrystusa, który miał być rzekomo przeciwny „rodzinizmowi”.

    „W Ewangelii mamy bardzo piękne słowa Jezusa przeciwko rodzinom, bardzo piękne!”,

    (..)

    (prof Grygiel) Jego zdaniem – podobnie jak według Weigela – mamy dziś do czynienia ze starciem dwóch wizji teologicznych i antropologicznych. Pierwsza z nich, reprezentowana przez Karola Wojtyłę, wyłania się z moralnego doświadczenia osoby ludzkiej oraz ze Słowa Bożego, w którym została w pełni objawiona prawda o człowieku. Na tej podstawie Jan Paweł II postanowił stworzyć Instytut, w którym podstawową kategorią była prawda wynikająca z aktu stworzenia.

    (..)
    Głównym ośrodkiem pierwszej z owych szkół był przez lata Papieski Instytut Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną w Rzymie, zaś drugiej – Wydział Teologiczny Północnych Włoch w Mediolanie. Obecnie – według Stefano Fontany – Mediolańczycy zdobyli Rzym i zajęli główny bastion przeciwnika.
    (..)
    Na marginesie warto dodać, że – według doniesień Catholic Herald – w gronie nowych wykładowców Instytutu ma się znaleźć m.in. ks. Maurizio Chiodi, znany ze swego poparcia dla stosunków homoseksualnych, czemu dał wyraz 28 lipca w obszernym wywiadzie dla „Avvenire” (organu prasowego Episkopatu Włoch).
    Grzegorz Górny wPolityce napisał.
    Czyli idzie na ostro.
  • edytowano August 4
    @Mania

    obejrzałam materiał. i problem mam taki, że wyważone opinie są dobre jako przeciwwaga, pozwalająca zachować dystans w stosunku do dzikiego ataku jaki w Polsce nastąpił i grozi kolejną polaryzacją polskiego ludu.
    a oni zapewne dopiero się rozhuśtują...
    No ale jako katolicy nie możemy wyznawać "złotej" zasady zaproponowanej przez pana Wróblewskiego: "żyj i daj żyć innym". Pismo św. absolutnie potępia homoseksualizm. O czym już sami katolicy zdają się zapominać.

    Na jesieni odbyć się ma Synod u Latynosów. Nikt nie ukrywa, że clou programu to zniesienie celibatu dla tamtejszych księży. Czyli de facto, w krótszej lub dłuższej perspektywie, zniesienie celibatu w ogóle. Czy mamy się więc liczyć z tym, że i księża homo, których nikt z Kościoła przecież, niestety, nie wyrzuca, też będą mogli żyć "w związkach"?
    No bo skoro hetero będą mogli to dlaczego homo nie?

    Oczywiście, te pytania nie pod twoim są Maniu adresem, w sensie, "nie piję do ciebie", ale fatalne jest to, że już nawet my, wierzący, nie uznajemy homoseksualizmu za grzech...
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Jego [George Weigela] zdaniem włoski hierarcha [abp Paglia] nie ma właściwie żadnych kwalifikacji naukowych, by piastować tak odpowiedzialne stanowisko, a jedyne, z czego dał się poznać, to „umieszczenie homoerotycznego fresku na absydzie katedry w Terni-Narni-Amelii”
    Nu, ażem się homoerotycznie rozgrzał na tę myśl i polecam Wam zapoznać się ze sztuką, jaką okazalibyście swojemu delfinatowi podczas wycieczki do katedry w Terni-Narni-Amelii.

    Z daleka wygląda to jeszcze yako tako:

    image

    Natomiast detale robią się już niezłe:

    image

    image

    image

    image

    Tak więc - idziemy z dziećmi do kościółka, a tam wielki malunek na całą ścianę, z gołymi dupskami, biustami, fiutami i obściskującymi się pedałami.

    Noż powiedzieć "Skaranie z tymi klechami" to nic, kurwa mać, nie powiedzieć.
  • Schizmy panie dawno nie było.
  • Schiza za to jest cięgiem, bez przerwy.
  • Suchejcie, a o co z tą sodomią idzie? Dlaczego jest to takie ważne dla ateistów? Dla nich rzecz powinna mieć rangę upodobania/braku upodobania do zupy pomidorowej.
  • bo to nie ateisci tylko satanisci czy inne masony
  • Okiej - dupiszcza. Nualesz poczemusz tak brzydliwo wymalowani?

    Pederastu Michału Andźelu nawet kobitki sie udawali wiency apetycznemy.

    A tukej chopy jak jakie zombia, a kobitki jedna w drugo sie prezenta niczem hycleroski kurwiszą.

    Chiba isz to szysko so wymalowani potempieńce. Wtęczas koszer i nikil opstat.
  • los napisal(a):
    Dla nich rzecz powinna mieć rangę upodobania/braku upodobania do zupy pomidorowej.
    Nualesz jakbysz pan papież zabronieł spożyweć pomidorowo to zara by demonstrali isz kco proczojs pomidorowo wew każdę barze mlecznem i iszby odtomt beły baramy pomidorowemy.

    Pszekorne so jak dziecka. Dziewińdziesiomt dziewińc percent to nie so żadni szatanisty ino mali złośliwi diablenta.

  • Czyli nie o upodobania w tej czy innej sferze idzie tylko o KK. Warto o tym pamiętać. Pewno większość uczestników sodomskich parad upodobania ma całkiem konwencjonalne.
  • los napisal(a):
    Czyli nie o upodobania w tej czy innej sferze idzie tylko o KK. Warto o tym pamiętać. Pewno większość uczestników sodomskich parad upodobania ma całkiem konwencjonalne.
    Jeden mój znajomy oświadczył, że paradował, bo córeczka go o to prosiła. Tak bełło.
  • Chyba na spiskologia.pl czytałem, ze Crowley całe rozdziały poświęcał doniosłej roli sodomii w jego wierzeniach i to potem przejęły te zakony satanistyczne z Kalifornii , a poprzez porno nastąpiła eskalacja
  • balbina napisal(a):
    @Mania

    obejrzałam materiał. i problem mam taki, że wyważone opinie są dobre jako przeciwwaga, pozwalająca zachować dystans w stosunku do dzikiego ataku jaki w Polsce nastąpił i grozi kolejną polaryzacją polskiego ludu.
    a oni zapewne dopiero się rozhuśtują...
    No ale jako katolicy nie możemy wyznawać "złotej" zasady zaproponowanej przez pana Wróblewskiego: "żyj i daj żyć innym". Pismo św. absolutnie potępia homoseksualizm. O czym już sami katolicy zdają się zapominać.

    Na jesieni odbyć się ma Synod u Latynosów. Nikt nie ukrywa, że clou programu to zniesienie celibatu dla tamtejszych księży. Czyli de facto, w krótszej lub dłuższej perspektywie, zniesienie celibatu w ogóle. Czy mamy się więc liczyć z tym, że i księża homo, których nikt z Kościoła przecież, niestety, nie wyrzuca, też będą mogli żyć "w związkach"?
    No bo skoro hetero będą mogli to dlaczego homo nie?

    Oczywiście, te pytania nie pod twoim są Maniu adresem, w sensie, "nie piję do ciebie", ale fatalne jest to, że już nawet my, wierzący, nie uznajemy homoseksualizmu za grzech...
    Zachowując proporcje, Tomek W. jest jak bohater filmu "Patriota"; do pewnego momentu neutralność, desinteressement, ale przychodzi czas gdy trzeba zacząć walczyć, bo tak należy.
    Był w mojej mieścinie pewien pedałek. Nie można go było nie lubić; skromny, sympatyczny, życzliwy ludziom, był krawcem, wszyscy go lubili. W ramionach był węższy niż ja, ja ważyłam 59 kg, on pewnie 40, taki niby mężczyzna, ale nie przypominający mężczyzny, natura poskąpiła mu męskich hormonów. Nikt nie miał mu za złe, że jest jaki jest. Nikomu nie wadził. Znałam też Bogusia Kacz. byłam nawet na jego 50-tych urodzinach i pocieszałam go, bo był smutny. I jeden i drugi byli bardzo kulturalnymi ludźmi. Obaj wierzący i wyobrażam sobie jak niełatwo im było. I byłam ostatnia, żeby ich osądzać. W niczym nikomu nie przeszkadzali. Natomiast LGBT to całkiem inna bajka, to niezwykle groźna, satanistyczna ideologia skierowana przeciwko Bogu i ludziom. I każdy, kto ten szajs zwalcza jest moim przyjacielem niezależnie od tego skąd przychodzi.
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    Chyba na spiskologia.pl czytałem, ze Crowley całe rozdziały poświęcał doniosłej roli sodomii w jego wierzeniach i to potem przejęły te zakony satanistyczne z Kalifornii , a poprzez porno nastąpiła eskalacja
    Przecież grubo przed Crowleyem dr de Sade już to robił.
  • van.den.budenmayer napisal(a):
    Przecież grubo przed Crowleyem dr de Sade już to robił.
    Nie penetrałem tegusz problemata nualesz owielewię Desad lubiał kobitki.
    Tysz pederast?

    Zażądywem opświecenia!
  • edytowano August 5
    TecumSeh napisal(a):
    Oni to kit, gorzej że tą nowomową my się posługujemy.
    i wyobraź sobie, że w mediach społecznościowych powoli starą-dobrą, właściwą nomenklaturą powoli się nie da, bo te słowa są "wycinane"...
  • "Tak więc - idziemy z dziećmi do kościółka, a tam wielki malunek na całą ścianę, z gołymi dupskami, biustami, fiutami i obściskującymi się pedałami."
    Założę siie ze uwiecznione dla potomnosci (sportretowane) jest pedalskie kółeczko artysty i mecenasa
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    Czyli nie o upodobania w tej czy innej sferze idzie tylko o KK. Warto o tym pamiętać. Pewno większość uczestników sodomskich parad upodobania ma całkiem konwencjonalne.
    Jeden mój znajomy oświadczył, że paradował, bo córeczka go o to prosiła. Tak bełło.
    a coreczka w jakim wieku?
  • Gnębą napisal(a):
    Okiej - dupiszcza. Nualesz poczemusz tak brzydliwo wymalowani?

    Pederastu Michału Andźelu nawet kobitki sie udawali wiency apetycznemy.

    A tukej chopy jak jakie zombia, a kobitki jedna w drugo sie prezenta niczem hycleroski kurwiszą.

    Chiba isz to szysko so wymalowani potempieńce. Wtęczas koszer i nikil opstat.
    Z tego co widze to sa ciagnieni w siatkach do Nieba
  • edytowano August 5
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jeden mój znajomy oświadczył, że paradował, bo córeczka go o to prosiła. Tak bełło.
    Pszeesz to ściema, taka sama jakby go córka prosiła żeby urządził urodziny w agencji towarzyskiej. W obu przypadkach niezależnie od faktyczności prośby, musi być uprzednia wewnętrzna akceptacja dla podobnego czynu.
  • prosbie coreczki nie sposob odmowic
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.