Losowy wynalazek podatkowy (inspirowany Jukejem, Szczurkiem i polskim ładem)

loslos
edytowano May 17 w Forum ogólne
Podatek (a ściślej danina) wygląda tak: każdy płaci podatek liniowy 40% (może być ciut mniej lub więcej). A ten podatek jest taki, że najpierw jest składka zdrowotna do jakiegoś poziomu (dajmy na to tego samego dla wszystkich), potem składka emerytalna do jakiegoś poziomu (też tego samego dla wszystkich) a dopiero potem podatek właściwy. A płaci ten podatek pracodawca więc nie sposób go uniknąć (podatek od funduszu płac). Proszę krytykować.
«1

Komentarz

  • A co z vAtem?
    Benzyną, kasynami?
  • Tak chyba było za komuny.
    Umowa na netto, a zakład płacił daniny.
    Albo jakoś podobnie
  • edytowano May 17
    Najważniejsze to kiedy dzień wolności podatkowej, gdzie jesteśmy na krzywej Laffera, co o tym mówi Szkoła Austriacka i czy za Hitlera było lepiej.

    A no, tego, biorę.
  • Ale jaki taki system ma dać efekt ?
  • Ten sam co dotąd ale prościej i trudniej się wykręcić.
  • edytowano May 17
    Kuba_ napisal(a):
    Najważniejsze to kiedy dzień wolności podatkowej, gdzie jesteśmy na krzywej Laffera, co o tym mówi Szkoła Austriacka i czy za Hitlera było lepiej.

    A no, tego, biorę.
    Za PiSu system podatkowy znacznie bardziej dyskryminuje samozatrudnionych z branży IT niż za Hitlera.
  • edytowano May 17
    MarianoX napisal(a):
    Kuba_ napisal(a):
    Najważniejsze to kiedy dzień wolności podatkowej, gdzie jesteśmy na krzywej Laffera, co o tym mówi Szkoła Austriacka i czy za Hitlera było lepiej.

    A no, tego, biorę.
    Za PiSu system podatkowy znacznie bardziej dyskryminuje samozatrudnionych z branży IT niż za Hitlera.
    "Nie ma dowodów, że Hitler wiedział o branży IT" :D
  • edytowano May 17
    Jestto model skandynawski.
    Nawet stawka się zgadza.
  • loslos
    edytowano May 17
    Nuale:
    1. Czy jest ten podatek/danina płacony przez pracodawcę?
    2. Czy system emerytalny tak tam wygląda?
    3. Czy składka zdrowotna jest taka sama dla wszystkich?
  • Dlaczego trudniej byłoby się wykręcić w stosunku do stanu obecnego? Rozumiem, że byłoby to lepiej dla jdg, bo skończyłoby się 1500,00 zł ZUSu co miesiąc.
  • Zaburza pojęcie płacy minimalnej, która nie będzie chroniona przed opodatkowaniem
  • W ogóle to jestem przeciwnikiem kwoty wolnej. Wszyscy powinniśmy się zrzucać do wspólnego worka a później z tego worka coś ewentualnie otrzymać.
  • los napisal(a):
    3. Czy składka zdrowotna jest taka sama dla wszystkich?
    A dlaczego miałaby być taka sama? Jako państwo organizuję system, którego rolą jest zapewnienie jakiejś tam puli usług medycznych dla tut. pogłowia. Poziom potrzeb jest generalnie znany, koszt też jest znany. Teraz trzeba znaleźć, kogo by tu ostrzyc, żeby się suma zgadzała. A zaś strzyżenie bogatych jest może trudniejsze, ale daje bardziej satysfakcjonujące rezultaty.

    Składka zdrowotna jako podatek.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    A dlaczego miałaby być taka sama?
    Bo każdemu taxpayerowi państwo oferuje tę samą usługę.

  • los napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    A dlaczego miałaby być taka sama?
    Bo każdemu taxpayerowi państwo oferuje tę samą usługę.

    No to co?

    Mie sie musi kasa zgadzać, a nie korwinoskie powiedzonka.
  • Generalnie to służba zdrowia może być z podatków ale psychologicznie lepiej wygląda, jak każdy wie ile zapłacił. No i jak jest osobny fundusz, któremu rząd nie może nic zabrać.
  • los napisal(a):
    Generalnie to służba zdrowia może być z podatków ale psychologicznie lepiej wygląda, jak każdy wie ile zapłacił. No i jak jest osobny fundusz, któremu rząd nie może nic zabrać.
    No to masz pan: Jest składka, a nie podatek? Jest. Jest fundusz? Jest. Rząd nie może nic zabrać? Nooo, na pewno się do czegoś takiego nie posunie!
  • Będzie mu trudniej.
  • Nie posunie się, gdyż jak zaznaczyłem powyżej, rząd musi zapewnić hajsiwo na pulę świadczeń medycznych dla uogólnionej populacji. Z tego się nie wycofa, bo nie może. Musiała by być jakaś wojna albo, bo ja wiem, pandemia.
  • OFE zabrali
  • Można też w otuę wpisać niezabieranie składek
  • polmisiek napisal(a):
    Można też w otuę wpisać niezabieranie składek
    można, ale lepiej mieć konstytucyjną większość
  • Nu więc, przede wszystkim, co ma do tego Szczurek?
  • Co w sytuacji, gdy ktoś zarabia tyle, żeby opłacić składkę zdrowotną, ale za mało, by opłacić emerytalną? Jakaś forma emerytury minimalnej?
  • I jeszcze, 40% bez kwoty wolnej? To daje dla pensji 3000 zł obciążenie 1200 zł, czyli netto zostaje 1800 zł. Trochę mało. Ja bym był jednak za jakąś formą progresji, że ok najpierw zdrowotna, później emerytalna, ale wypłata nie może zejść poniżej jakiegoś poziomu, np. 2 500zł. I ta kwota byłaby indeksowana inflacyjnie lub jakoś inaczej.
  • Może jeszcze kwota wolna albo lepiej jeden próg ale każda komplikacja pozbawia podatek sensu. Istota jest tak, by płacił pracodawca.
  • To w takim razie inaczej - ustawowo wprowadzić płacę minimalną netto, a składki i podatek jako narzut do wynagrodzenia opłacany przez pracodawcę. Czyli do tego co jest na umowie byłoby sztywno doliczane 40%, a państwo by sobie to odpowiednio rozksięgowywało.
  • Po zastanowieniu, to jest to pomysł porośnięty Mchem ;)
    A co JDG?
  • adamstan napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Kuba_ napisal(a):
    Najważniejsze to kiedy dzień wolności podatkowej, gdzie jesteśmy na krzywej Laffera, co o tym mówi Szkoła Austriacka i czy za Hitlera było lepiej.

    A no, tego, biorę.
    Za PiSu system podatkowy znacznie bardziej dyskryminuje samozatrudnionych z branży IT niż za Hitlera.
    "Nie ma dowodów, że Hitler wiedział o branży IT" :D
    był klientem IBM
  • los napisal(a):
    Może jeszcze kwota wolna albo lepiej jeden próg ale każda komplikacja pozbawia podatek sensu. Istota jest tak, by płacił pracodawca.
    a jak u rolników?
  • Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    A co JDG?
    Wypad!
    Gupi to pomysł, że NIP romecka i NIP Firma Romeck jest ten sam. Same problemy z ZUS, US i patologiami z fikcyjnymi zatrudnieniem przez duże firmy, a niemożnością zatrudnienia członka rodziny, brakiem spadku/ przekazaniem po śmierci Itd itp.

    (mam nip od listopada 1993 roku i od tedy jestem VATowcem. Kilka razy zastanawiałem się nad sp. z o.o. ale za droga księgowość na mikroprzychody)

    Nie wiem jak jest na Zachodzie. Fajnie jest w UK, ale wróciłem... zanim zostałem fotografem!

  • los napisal(a):
    Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
    Nuale JDG to inaczej samozatrudnienie. Zasady te same, bo czemu nie? Ewentualnie z możliwością wyboru podatku ryczałtowego, w niektórych przypadkach.
  • Co z tym Szczurkiem?
  • celnik.mateusz napisal(a):
    los napisal(a):
    Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
    Nuale JDG to inaczej samozatrudnienie. Zasady te same, bo czemu nie? Ewentualnie z możliwością wyboru podatku ryczałtowego, w niektórych przypadkach.
    Ale te same jak gdzie? Ja sobie chwalę, że mogę wystawiać normalne faktury, a nie ciągle się użerać z rachunkami, które potem druga strona przyjmuje z rezerwą, bo jest je trudniej zapłacić.
  • los napisal(a):
    Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
    romeck napisal(a):
    Gupi to pomysł, że NIP romecka i NIP Firma Romeck jest ten sam.
  • los napisal(a):
    Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
    los napisal(a):
    Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
    ale to oznacza podniesienie podatków dla większości
  • celnik.mateusz napisal(a):
    Co z tym Szczurkiem?
    Szczurek coś podobnego na odchodne proponował tylko durna Kopara nie zrozumiała.
  • to dobry pomysł bo system akurat tak wyewoluował, że jednolity PIT dla wszelkich dochodów nie istnieje, a składki już od dziesiątek lat nie są składkami.

    Tylko procent powinien się zmienić.

    Ale ale, a co z prorodzinnością i pro samotnym rodzicielstwem?
  • Pro samotne rodzicielstwo musi być gorsze od prorodzinności gdyż w przeciwnym razie zwiększy się samotne rodzicielstwo.
  • trep napisal(a):
    Pro samotne rodzicielstwo musi być gorsze od prorodzinności gdyż w przeciwnym razie zwiększy się samotne rodzicielstwo.
    na teraz pro samotne rodzicielstwo górą od lat
  • do tej pory samotne rodzicielstwo było promowane troszeczkę tylko bo kwota wolna od podatku był nieduża, teraz to będzie już 13 pensja i to nie najniższa.

    Inaczej mówiąc - rodzice wychowujący dzieci w pełnych rodzinach to elita - idealiści.

    A przypomniał mi o tym red. Mazurek rozczulający się dziś rano nad koleżanką - samotną matką dwójki dzieci, która zarabia te 7 tys. i wg tabelek ma być ofiarą NŁ, a zapewne będzie potężnym beneficjentem.
  • Dla wyjaśnienia wątpliwości - mój wpis nie dotyczy pomocy społecznej czy polityki finansowej państwa w ogólności. Jak i kiedy zechce państwo pomagać samotnym matkom czy komu innemu - to inna sprawa. Moja propozycja dotyczy tylko organizacji zbierania danin.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    celnik.mateusz napisal(a):
    los napisal(a):
    Mowa jest o pracownikach, nie o przedsiębiorcach.
    Nuale JDG to inaczej samozatrudnienie. Zasady te same, bo czemu nie? Ewentualnie z możliwością wyboru podatku ryczałtowego, w niektórych przypadkach.
    Ale te same jak gdzie? Ja sobie chwalę, że mogę wystawiać normalne faktury, a nie ciągle się użerać z rachunkami, które potem druga strona przyjmuje z rezerwą, bo jest je trudniej zapłacić.
    40% od dochodu. JDG nie powinno być faworyzowane w stosunku do umowy o pracę. Już i tak jest ta korzyść, że część wydatków prywatnych pomniejsza przychód do opodatkowania.
  • los napisal(a):
    Dla wyjaśnienia wątpliwości - mój wpis nie dotyczy pomocy społecznej czy polityki finansowej państwa w ogólności. Jak i kiedy zechce państwo pomagać samotnym matkom czy komu innemu - to inna sprawa. Moja propozycja dotyczy tylko organizacji zbierania danin.
    Ale nie można tego traktować w oderwaniu od samozatrudnionych. W przeciwnym razie co to zmienia?
  • Samozatrudniony ciągle jest osobą fizyczną.
  • los napisal(a):
    Samozatrudniony ciągle jest osobą fizyczną.
    Proszę rozwinąć, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem tę wypowiedź.

    Sklep Żabka Rajmund Manczarek to również osoba fizyczna.
  • Jest pojęcie dochodu osobistego, nie?
  • losu, chyba Twoja propozycja jest łagodna
    łagodniejsza niż nowy ład
    słucham Konfy i massakra
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.