Pułapka Tukidydesa

loslos
edytowano August 21 w Forum ogólne
Związek Helleński to był antyperski sojusz wszelkich greckich polis pod przewodnictwem najpotężniejszego z nich - Sparty. Z czasem w znaczenie urosły Ateny i Sparta aby zachować układ sił musiała zrobić militarny reality check.

Ponad dwa tysiąclecia później rzecz powtórzyła się w Europie - przez stulecia Niemcy były pierdołą Europy ale w wieku XIX zaczęły rosnąć i się jednoczyć. Dominująca dotąd Franca musiała zrobić reality check. Trzeba było trzech okrutnych wojen, by wytworzyła się w miarę stabilna równowaga sił między Francą a Niemcami.

A teraz popatrzcie sobie na tę tabelkę

Evolution: Annual GDP Poland
Date : Annual GDP
2020 : 594,180M.$
2019 : 595,772M.$
2018 : 587,433M.$
2017 : 526,643M.$
2016 : 472,256M.$
2015 : 477,488M.$
2014 : 542,602M.$
2013 : 521,013M.$
2012 : 498,517M.$
2011 : 528,292M.$
2010 : 479,834M.$
2009 : 439,794M.$
2008 : 533,600M.$
2007 : 429,021M.$
2006 : 344,627M.$
2005 : 306,304M.$
2004 : 255,292M.$
2003 : 217,829M.$
2002 : 199,070M.$
2001 : 190,805M.$
2000 : 171,613M.$
1999 : 168,130M.$
1998 : 172,389M.$
1997 : 157,493M.$
1996 : 156,993M.$
1995 : 139,363M.$
1994 : 103,887M.$
1993 : 90,544M.$
1992 : 88,888M.$
1991 : 80,610M.$
1990 : 62,206M.$

W ciągu 30 lat Polska ekonomicznie urosła dziesięciokrotnie. Czy myślicie, że obcym podoba się zmiana układu sił? Czy myślicie, że niepodległość da się kupić za dwa grosze i dwie krople krwi?
«134

Komentarz

  • edytowano August 21
    !!!

    Czyli czeka nas reality check.
  • Bardzo ciekawe jest to, ze do 2008 roku stabilny wzrost, a od 2008 roku wpadliśmy w turbulencje. Strasznie ciekawe123 to jest, bo od 2016 roku znowu mamy stabilny wzrost, z lekkim zawirowaniem covidowym.
  • W temacie:
    image
  • loslos
    edytowano August 21
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Bardzo ciekawe jest to, ze do 2008 roku stabilny wzrost, a od 2008 roku wpadliśmy w turbulencje.
    Wzrost był akurat średnio dobry a turbulencje na uratowały, ten wzrost to była aprecjacja waluty, dostosowanie jej do rzeczywistej zdolności płatniczej. Recesja w Polsce AD 2008 wynosiła 17% czyli była jedną z większych w Europie ale ponieważ deprecjacja waluty wynosiła też 17%, Polacy recesji nie zauważyli - inaczej niż Estończycy i Łotysze. AD 2020 już bardzo pilnowano, by złoty nie stracił na wartości, ale też uniknęliśmy poważnej recesji, już z innych powodów.

  • los napisal(a):
    Czy myślicie, że obcym podoba się zmiana układu sił?
    Trzebaby zanalizować. Kto wie, może niektórym krajom wzmocniona Polska byłaby na rękę? Może np. dla Wielkiej Brytanii i Francji byłoby korzystne aby mieć mocną Polskę jako przeciwwagę dla Niemiec?
    los napisal(a):
    Czy myślicie, że niepodległość da się kupić za dwa grosze i dwie krople krwi?
    Myślę, że nie.
  • Marzeniem Wielkiej Brytanii jest odpłynąć i więcej nie zawracać sobie głowy tą Europą. To jest głupie ale kto zakaże Brytolom bycia głupimi? A Żaby marzą o sojuszu z Moskwą i nie przyjmują do wiadomości, że coś może być między Moskwą a Berlinem.
  • Dlatego nam się nie uda. Polacy nie radzą sobie z tym sukcesem. Przeraża nas wielkość. Ta "nowoczesna" część społeczeństwa na myśl o tym że Polska może coś znaczyć reaguje agresją.
  • edytowano August 21
    Uda się nam. Trzeba budować/rozbudowywać Intermarium. Zach. Europa to trupiarnia.
  • edytowano August 22
    Kurdens, aż sprawdziłem GDP NRW — 700 mld ełro, czyli z 850 mld dolków.
    Jeszcze nam deczko brakuje.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kurdens, aż sprawdziłem GDP NRW — 700 mld ełro, czyli z 850 mld dolków.
    Jeszcze nam deczko brakuje.
    Sprowadzić więcej fabrych, jak Korea Japan i obecnie Chiny czy bangla deszcz
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kurdens, aż sprawdziłem GDP NRW — 700 mld ełro, czyli z 850 mld dolków.
    Jeszcze nam deczko brakuje.
    Dwa lata, góra trzy.
  • Czoto nrw?
  • Land
  • edytowano August 22
    trep napisal(a):
    Czoto nrw?
    Nadrenia?
  • Może to być porównanie niemiarodajne, jeźli w innych krajach wiek emerytalny, zwłaszcza kobit, jest wyższy niż u nasz.
  • los napisal(a):
    Recesja w Polsce AD 2008 wynosiła 17% czyli była jedną z większych w Europie ale ponieważ deprecjacja waluty wynosiła też 17%, Polacy recesji nie zauważyli - inaczej niż Estończycy i Łotysze.
    Nie rozumiem, jak deprecjacja waluty skompensowała recesję? Wtedy to recesja zlikwidowała zagrożenie inflacyjne i to rozumiem
  • Normalnie. PKB liczony w USD spadł 17% ale ponieważ kurs PLN/USD spadł też gdzieś tyle, PKB liczony w PLN minimalnie wzrósł. A ponieważ Łotwa i Estonia miały stały kurs ichnich walut, recesja u nich wyniosła koło 20% i musieli emerytury obniżać. Polakom też się emerytury obniżyły ale tak, że tego nie zauważyli - właśnie dzięki płynnemu kursowi waluty. Elementarna arytmetyka, proszę pana.
  • Znaczy chyba tyle, że sprzedano za złotówki tyle samo rzeczy i usług co rok wcześniej, po takiej samej cenie, tylko że w między czasie kurs złotówki zanurkował? Więc licząc w innej walucie niż PLN była recesja. Gdyby kurs PLN nie spadł to Zachód w Polsce kupiłby mniej, bo miał recesję, ale tu mi coś nie styka: skoro miał recesję to chyba mniej potrzebował, więc dlaczego kupił tyle samo?
  • Kupił tyle samo ale taniej. Bo miał recesję, jakby nie miał recesji, kupiłby więcej.
  • Przemko napisal(a):
    trep napisal(a):
    Czoto nrw?
    Nadrenia?
    Nadrenio-Westfalia.

    ATSD, wiedzieliście, że na wschód od Westfalii leży Ostfalia?
  • Przemko napisal(a):
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Ja to bym chciał wiedzieć, jak się do tych kresek mają taysze ukraińscy. Gdyż jest ich w Polszcze minimum milijon, a lekko licząc dwa.

    Z tego zaś wynika, że bezrobocie jest ujemne.
  • Ekonomiści ING zwrócili uwagę, że dane o wzroście PKB za II kw. wskazują, że polska gospodarka odrobiła już pandemiczne straty. „Zgodne z naszymi oczekiwaniami przyspieszenie odbicia sprawiło, że realny PKB w Polsce odrobił straty do IV kw. 2019 r., tj. poziomu sprzed pandemii, już w II kw. 2021 r. Nasi najwięksi partnerzy handlowi, tj. kraje strefy euro, w tym Niemcy, muszą jeszcze na to poczekać” – napisano w komentarzu ING.

    https://forsal.pl/gospodarka/pkb/artykuly/8225610,pkb-polski-drugi-kwartal-2021-najwyzszy-wzrost-w-historii.html
  • No to nieźle, prognozy różnych mądrala wskazywały że w 4. Kwartale odrobimy straty, może w 3.
  • Dalej nie rozumiem, bo jak była recesja, to popy wewnętrzny spadł, więc różnica kursowa go zasypała? Możliwe, że jestem gupi.
    Dobra, koniec OFFa, pułapka Tukitydesa nas dotyczy ale gdzie indziej. Niemcy nie mają momentu pasjonarnego, nie mają możliwości projekcji siły, a my się sprytnie pozycjonujemy jako ich najważniejszy kooperant (obecnie, atak na polską gospodarkę, to atak na Niemcy).
    Wojna toczy się z 'zawodowymi rewolucjonistami' oraz współczesnymi wersjami Kompanii Wschodnio-Indyjskiej, dość ciekawie mówił Ziemkiewicz, choć nic nie zrozumiał i wnioski są .... ziemkiewiczowskie ;)
  • edytowano August 23
    Red. Ziemkiewiczowi trzeźwy ogląd sytuacji zakłóca wdrukowany liberalizm i ewidentna szajba antysanacyjna (jakieś rodzinne obciążenia endeckie?). Ma wiele bardzo celnych spostrzezen i intuicji, ale w/w demony co rusz ściągają go w dół.
  • MarianoX napisal(a):
    Red. Ziemkiewiczowi trzeźwy ogląd sytuacji zakłóca wdrukowany liberalizm i ewidentna szajba antysanacyjna (jakieś rodzinne obciążenia endeckie?). Ma wiele bardzo celnych spostrzezen i intuicji, ale w/w demony co rusz ściągają go w dół.
    przeczytał Karierę Nikodema Dyzmy
  • edytowano August 23
    Dyzma to uniwersalna, globalna figura archetypiczna, którą niejaki Kosiński Jerzy przeniósł z niewielkimi poprawkami w realia amerykańskie i również pasowała jak ulał.
  • @Ms,

    Jakoś tam popyt wewn. spadł, pamiętam, jak w 2009 r. Tata kupował nowe auto, to na jakiejś ultra-promocji, bo nikt wtedy nie kupował nowych aut. Dokładnych danych nie sprawdzałem, ale myślę, że w statystykach też będzie to odnotowane.

    Co do deprecjacji złotówki, to teraz w czasie pandemii też jednak jakaś była, choć nie tak ostra jak 10-12 lat temu.

    Co do pozostałych Twoich wniosków to cóż, zaskakująco, ale jednak pełna zgoda.
  • a jak z inflacją? że zdrowa, to wiem z forum,
    bo przekonuje ludzi do pracy, gdy kapitał się kurczy,
    a kilku stówek za nic nikt nie da
  • MarianoX napisal(a):
    Dyzma to uniwersalna, globalna figura archetypiczna, którą niejaki Kosiński Jerzy przeniósł z niewielkimi poprawkami w realia amerykańskie i również pasowała jak ulał.
    Dyzma to człowiek inteligentny, pracowity, charyzmatyczny i z nieugiętą wolą. To człowiek wybitny.
  • MarianoX napisal(a):
    Red. Ziemkiewiczowi trzeźwy ogląd sytuacji zakłóca wdrukowany liberalizm i ewidentna szajba antysanacyjna (jakieś rodzinne obciążenia endeckie?). Ma wiele bardzo celnych spostrzezen i intuicji, ale w/w demony co rusz ściągają go w dół.
    Obciążeniem endeckim red. Ziemniakiewicz chełpi sie raz po raz.
  • edytowano August 23
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Dalej nie rozumiem, bo jak była recesja, to popy wewnętrzny spadł, więc różnica kursowa go zasypała? Możliwe, że jestem gupi.
    No właśnie, a spadł popyt wewnętrzny? Teraz wypadałoby iść i pogrzebać w tabelkach, albo zaczekać, aż ktoś inny pogrzebie. W każdym razie, epicentrum kryzysu było na Zachodzie, a jego impakt to zdaje się przenosić poprzez zamierającą wymianę handlową (no bo jak inaczej? Straszeniem w TV? Może trochę też). Jeśli wymiana handlowa była zabezpieczona płynną walutą, to nie powinien się przenieść po niej kryzys. Tak mi się wydaje.
  • MarianoX napisal(a):
    Red. Ziemkiewiczowi trzeźwy ogląd sytuacji zakłóca wdrukowany liberalizm i ewidentna szajba antysanacyjna (jakieś rodzinne obciążenia endeckie?).
    Nie. W latach 90-tych wypisywał masowo wyjątkowo obrzydliwe paszkwile przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu, pewne na zlecenie swego guru. A ponieważ nie jesteśmy w stanie wybaczyć człowiekowi kurestwa, któreśmu mu wyrządzili, nadal obsmarowuje PiS a aby z siebie mniej robić idiotę, daje przysłonkę 'sanacja.'

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Dalej nie rozumiem, bo jak była recesja, to popy wewnętrzny spadł, więc różnica kursowa go zasypała?
    Recesja to spadek PKB. PKB obniżył się w latach 2008-2009 z 533,600M $ do 439,794M $ czyli o 17%.

    Nie ma za co.

  • los napisal(a):
    Nie. W latach 90-tych wypisywał masowo wyjątkowo obrzydliwe paszkwile przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu, pewne na zlecenie swego guru. A ponieważ nie jesteśmy w stanie wybaczyć człowiekowi kurestwa, któreśmu mu wyrządzili, nadal obsmarowuje PiS a aby z siebie mniej robić idiotę, daje przysłonkę 'sanacja.'

    Złotymi zgłoskami. Obecnie z bliska obserwuję taki proces i powiem, że im większe kurestwo tym większa niegodziwość i nienawiść.
  • Czekałem aż ktoś się upomni o 'Zielony Ład' jako element 'niszczenia' Polski. No z tym, że tu nie chodzi o niszczenie, a o zwiększenie daniny oraz większe uzależnienie.
    Ostatnia zima pokazała, że do poważnych zastosowań elektromobilość się jeszcze nie nadaje, zadyma w energetyce to efekt wojen w Metropolii, gdzie my obrywamy odpryskami.
    Staliśmy się bogatsi, więc bardziej chcą nam to zabierać. Natomiast w jednym los może mieć rację, Niemiecki model kolonialny zakłada brak umiarkowania z dążeniem do pełnego wchłonięcia i przerobienia na prusaków, no może wiceprusaków.
  • loslos
    edytowano August 23
    Wydaje mi się, że Niemcy będą dążyć po prostu do eksterminacji. Argumentuję to tym, że jesteśmy niedorżniętą ofiarą: Rasputin został otruty końską dawką cyjanku potasu, kilkakrotnie śmiertelnie postrzelony i zmasakrowany pałką. Mimo to żył i próbował uciekać. Co mogli zrobić Jusupow i Puryszkiewicz? Tylko jedno - obwiązać łańcuchami i wrzucić do Newy. Podobnie jest z Polską - przez Niemców została zmasakrowana a mimo to żyje i wydaje się być w całkiem dobrym stanie. Tylko jedno Niemcy mogą zrobić - dokończyć robotę. Peem więcej - nic innego nie zajmuje ich myśli.
  • No dobra, w uproszczeniu można rzec, że z Ruskimi podobnie. O Żymianach to chyba wiadomo.
    W Usiech Bidet i szalejący idiotyzm.

    Co zatem jest mądre, właściwe, a do tego słuszne i zbawienne?

    Bo imho mniej więcej to, co się robi, tyle że się przeraźliwie zaniedbuje (tudzież kompletnie nie potrafi) zarządzać percepcją tutejszych mieszkańców.
    A ponieważ życie nie znosi próżni, to percepcją się zajmuje kto inny.

    Rośnie pokolenie kompletnie odporne na elementarne wartości, już o alergii na PiS nie ma co mówić, bo to oczywiste.
  • TecumSeh napisal(a):
    No dobra, w uproszczeniu można rzec, że z Ruskimi podobnie.
    Nie. Dla Ruskich Polsza to nie ból w dupie tylko perła w koronie, to skarb i wrota na Zachód. Na Polszę należy chuchać i dmuchać, byle tylko zechciała zostać z Matuszką Rosiją.

  • edytowano August 23
    TecumSeh napisal(a):
    Bo imho mniej więcej to, co się robi, tyle że się przeraźliwie zaniedbuje (tudzież kompletnie nie potrafi) zarządzać percepcją tutejszych mieszkańców.

    Może być też tak, że niczego się nie zaniedbuje, to znaczy robi się prawie wszystko co aktualnie można, ale wielu po prostu nie chce słuchać.

    Nawet Donald Trump i jego ekipa nie potrafiła zarządzić percepcją mieszkańców USA.

  • los napisal(a):
    TecumSeh napisal(a):
    No dobra, w uproszczeniu można rzec, że z Ruskimi podobnie.
    Nie. Dla Ruskich Polsza to nie ból w dupie tylko perła w koronie, to skarb i wrota na Zachód. Na Polszę należy chuchać i dmuchać, byle tylko zechciała zostać z Matuszką Rosiją.

    Jak to szło na którymś z forumów:
    Niemcy chcą nas zniszczyć, Rosja mieć.
  • skoro Niemcy dziś to Prusacy, a Prusacy to potomkowie Prusów, co przejęli język niemiecki,
    (tak mi wyszło z forumów,)
    to to dalszy ciąg mordowania św. Wojciecha , Czecha europejskiego, którego wysłał król Bolesław , żeby ich do prawdziwej wiary przywiódł
  • loslos
    edytowano August 25
    Nie zrozumiałeś. Nie ma znaczenia, co było przed rokiem 1945, skąd kto pochodził, kim był i co robił. Teraz dla Niemców jesteśmy niedorżniętym trupem, który wyłania się z trumny, wyciąga krwawy paluch i wskazując na nich szepce grobowym głosem: Thou art the man. Jedynym sposobem na odzyskanie radości życia jest pozbyć się tej zmory przez ponowne umieszczenie jej w grobie i nie ustaną w wysiłkach, by to uczynić.
  • Oczywiście nie wszyscy. Znajdzie się jakiś pastor Niemöller i rodzeństwo Scholl. Ottona Schimecka nie liczę bo Austriak.
  • christoph napisal(a):
    aha
    Acha. (Również.)
  • los napisal(a):
    Nie zrozumiałeś. Nie ma znaczenia, co było przed rokiem 1945, skąd kto pochodził, kim był i co robił. Teraz dla Niemców jesteśmy niedorżniętym trupem, który wyłania się z trumny, wyciąga krwawy paluch i wskazując na nich szepce grobowy głosem: Thou art the man. Jedynym sposobem na odzyskanie radości życia jest pozbyć się tej zmory przez ponowne umieszczenie jej w grobie i nie ustaną w wysiłkach, by to uczynić.
    Ale przerobienie na wice Prusaków powinno wystarczyć do rozwiązania tego problemu. Ewentualnie zrobienie z nas sprawców innej zbrodni: „może my was mordowaliśmy kiedyś tam, ale wy za to …”. Póki co nie da się nic wstawić za te trzy kropki, homofobia tak średnio pasuje.
    A Żydzi przestali się rzucać i jest cacy.
  • Nie ma gwarancji, że zawsze będziemy pokornymi sługami, Maurzynowie z Płd. Afryki po stu latach przypomnieli sobie, co im Niemcy zrobili, i zażądali odszkodowań. Tylko całkowita anihilacja rozwiąże problem polski i uspokoi Niemców.
  • edytowano August 23
    los napisal(a):
    Nie ma gwarancji, że zawsze będziemy pokornymi sługami, Maurzynowie z Płd. Afryki po stu latach przypomnieli sobie, co im Niemcy zrobili, i zażądali odszkodowań. Tylko całkowita anihilacja rozwiąże problem polski i uspokoi Niemców.
    Jak mieliby to zrobić - wyniszczająca fizycznie wojna, Anschluss czy może całkowita degradacja ekonomiczna? Czy podobnie "ciepłe" uczucia żywią wobec Zydów, również nie całkowicie zanihilowanych?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.