Unia Daje - Unia Odbiera, kasę konkretnie

Jak ktoś ma pamięć to pamięta, a jak nie to może sobie przeszukać net, że całkiem sporo wydanej w Polsce kasy unijnej było zagrożone brakiem akceptacji sposobu ich rozdysponowania. Co oznacza, że będzie trzeba ową kasę oddać. Na etapie grożenia unijnego w mediach były informacje o tym, natomiast teraz jakoś dziwnie przycichło. Ciekawe1 co się teraz z tymi pieniędzmi dzieje? (no chyba że to nikogo nie interesuje)
Tak dla przypomnienia z głowy:
- 5 mld z kolei na drogi, co odrzuciła Unia (Grabarczyk i Nowak do spółki);
- 2,5 mld z projektów informatyzacyjnych (Schetyna i Boni do spółki);
- 300 mln w Komitecie Integracji (bodaj, na ivrp o tym pisałem);
- nieznana kwota z kontraktów drogowych;
no i pytanie co się z tym dzieje, tz. zwracamy kasę czy nie?

Komentarz

  • Tak mnie najszło, że Pierdolino, to część jakiegos dealu, tz. my wiemy że wy tej kasy nie wykorzystacie, ale jak wspomożecie Włochy to jakoś to rozliczymy i wam też coś skapnie?
  • Jakoś nie mam przekonania, żeśmy Włochy wspomogli. Raczej co poniektórych Włochów. Bardzo co poniektórych. Nuale nie wiem, ile tych zabawek Sławku Nowaku wziął był i zakontraktował.
  • Tak długo, jak ryży nierząd grasiuje między Wisłą i Odrą, Unia zapewne nie będzie zbyt natarczywie domagać się zwrotów.
    Sytuacja zmieni się radykalnie, gdy władzę obejmie brunatny reżim kaczystoski.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.