Uwierzyłem w Całun Turyński!

Po latach sceptycyzmu.
«134567

Komentarz

  • Czy mam rozumieć, że uwierzyłeś w prawdziwość Całunu? W to, że okrywał ciało Chrystusa? A jeśli już założyłeś ten wątek, to czy możesz napisać, co było przyczyną przełomu?
  • Czy może po lekturze książki Idziego Panica?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Napijmy się!
    Oooo! Gdzie i kiedy? :D
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Napijmy się!
    Popieram.
  • Ale po co?
    Jak się uwierzyło wcześniej w zmartwychwtanie...
    :)
  • loslos
    edytowano November 2016
    A w kwestii całunu taki był ciąg myślowy:

    Tradycyjnie śmieszyła mnie straszliwa walka z Halloween w kraju, w którym sztuka pod tym tytułem (po polsku Dziady) jest w kanonie literatury narodowej. Z katolicką Wigilią Wszystkich Świętych (All Hallows' Eve -> Halloween) walczyli zawzięcie protestanci - jak ze wszystkim, co ze świętymi się kojarzy. Kościół Święty był mądrzejszy - przeniósł dzień dusz czyśćcowych dwa dni później jedynie po to, by obniżyć mu rangę.

    Sprotestancenie katolików jest problemem naszych czasów, pamiętam zawziętą walkę z najtrynitarniejszym z symboli trynitarnych na forum Frondy - triquetrą. Zapamiętałem ją, bo zawsze w niedzielę z lubością oglądałem triquetrę na filarze mego kościoła obok innych symboli trynitarnych i chrystologicznych w rodzaju pelikana.

    Protestanci nie rozumieją nie tylko świętych ale i Trójcy Świętej, bo zawsze portretują Boga jako poczciwego staruszka albo groźnego starca jakby nie zdając sobie sprawy z tego, że wiemy jak Bóg wygląda i wygląda zupełnie inaczej.

    Bóg do nas przyszedł, przedstawił się z imienia i nazwiska, pokazał z profilu i en face a jakby kto nie miał okazji zobaczyć Go na żywo, to zostawił fotografię. Zaraz, przecież nie było fotografii dwa tysiące lat temu! W tym jednym przypadku była.
  • Wiadomo, Pan Bóg to dwóch facetów i ptak.
  • Temu pierwszemu facetowi bardzo zależało na nieujawnianiu jego wizerunku, więc należy posługiwać się wizerunkiem tego drugiego.
  • Kto Mnie widział, widział Ojca.
  • loslos
    edytowano October 2016
    No waśnie. Nawet bardzo jednoznacznie się na ten temat wypowiedział.

    A w protestanckich filmach Bóg wygląda tak

    image

    albo tak

    image

    Obaj panowie mają dużo więcej niż 33 lata.
  • Tylko do czasu, ale w końcu - można mieć nadzieję - zobaczymy wizerunki Wszystkich Trzech
    image
    antycypując...
  • Zostawił fotografię całej postaci, fotografię twarzy i jeszcze zdjęcie uzębienia, które idealnie do siebie pasują: całun turyński, chustę z Manopello i chustę z Oviedo.
  • los napisal(a):
    Zaraz, przecież nie było fotografii dwa tysiące lat temu! W tym jednym przypadku była.
    była jeszcze fotografia w Guadelupe tyle że 1500 lat później
  • czyli Losie: jeszcze jeden Argument przeciw kremacji.
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    była jeszcze fotografia w Guadelupe tyle że 1500 lat później
    Ta fotografia (w tym wypadku nie Boga, tylko ludzi) to jest coś tak nieprawdopodobnego, że aż się wierzyć nie chce, że w ogóle została odkryta.

  • Jeszcze mamy idealnie pasujący do negatywu z Całunu Turyńskiego pozytyw z Chusty z Manoppello. Drugi wizerunek Chrystusa nienamalowany ludzką ręką.
  • mmaria napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Napijmy się!
    Oooo! Gdzie i kiedy? :D
    W piąteczek wieczór by Koleżance podpasowało?
  • W tym tygodniu wyjeżdżam.
  • Akedy Kolega wraca?
  • Dajcie znajcie, tedyż.
  • Jestem w pełnej gotowości.
  • Całun, chusta z Manopello i z Oviedo nie wymaga wiary, to czysta nauka.
  • Gdyby to była czysta nauka to wszyscy by uwierzyli. Tymczasem nawet informacja o nich jakoś umyka mediom, a przecież nie tak trudno do niej dotrzeć i jest fascynująca.Podobnie rzecz się ma z licznymi cudami eucharystycznymi czy ciałami świętych nie ulegającymi rozkładowi.
  • Obecne układy polityczno-naukowe przemilczają jedno a promują swoje bożki.
  • Oczywiście. Nauka już od dość dawna jest przede wszystkim działalnością komercyjną. Poszukuje intratnych zleceń i klientów i posługuje się bez ograniczeń narzędziami marketingu i PR. Poszukiwanie prawdy nie jest jej priorytetem. Być może zawsze tak bywało, ale chyba nigdy w takim stopniu.
    To jest główny powód mojego sceptycyzmu wobec nauki i tak zwanych profesjonalistów.
  • Rafał napisal(a):
    Gdyby to była czysta nauka to wszyscy by uwierzyli. Tymczasem nawet informacja o nich jakoś umyka mediom, a przecież nie tak trudno do niej dotrzeć i jest fascynująca.Podobnie rzecz się ma z licznymi cudami eucharystycznymi czy ciałami świętych nie ulegającymi rozkładowi.
    Życie od poczęcia to także Czysta Nauka...
    Wiedza nie prowadzi do wiary. Jest jej wsparciem.
  • los napisal(a):
    .... dużo więcej niż 33 lata.
    offtopicowo:
    Matematyka mówi (liczy), że Pan Jezus miał tak pod pięćdziesiątkę kiedy wrócił do Ojca.
  • Raczej około 40-ki
  • Matematyka ? Jakie to obliczenie ?
  • Rafał napisal(a):
    Matematyka ? Jakie to obliczenie ?
    To proste - Pan Jezus prawie na pewno zmarł w roku 33 po narodzeniu Chrystusa.

    Natomiast urodził się prawdopodobnie w roku 7 przed narodzeniem Chrystusa.

    Wniosek? W chwili śmierci miał 33+7 lat.
  • Rzeczywiście porażająco proste. A kto go widział przed narodzeniem, znaczy przed rokiem 0 ? Są jakieś relacje?
  • Ten rok 6/7 wziął się o ile pamiętam, z koniunkcji gwiazd, które pasowałyby do Gwiazdy Betlejemskiej.
  • Brzost napisal(a):
    Ten rok 6/7 wziął się o ile pamiętam, z koniunkcji gwiazd, które pasowałyby do Gwiazdy Betlejemskiej.
    Azaliż to istotne? Zupełnie nieistotne. Istotne, że Ignac pedział, co pedział. I basta!!!

  • W przedmiocie daty urodzin Jezusa Chrystusa nauka skupia się na zupełnie nieistotnych szczegółach. W przedmiocie zaś śladów po jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu nauka z uporem pomija istotne szczegóły. Współcześni naukawcy wolą brylować w mediach i mnożyć zupełnie nieudokumentowane hipotezy o sztucznej inteligencji i obcych cywilizacjach jako prawdy prawie udowodnione.
  • Rafał napisal(a):
    Rzeczywiście porażająco proste. A kto go widział przed narodzeniem, znaczy przed rokiem 0 ? Są jakieś relacje?
    No, jest generalnie relacja świętego Łukasza Ewangelisty, jak również ze sto lat temu znaleziono tabliczki astrologów, że się narodził król żydowski/władca świata i że ZZ Astrologów wysłał delegację do Żydlandii, ogarnąć OCB.
    Datowanie roku zero, a właściwie roku 1, bo roku zero nie ma, jest dziełem mnicha scytyjskiego Dionizego, który bodaj w VII w. dodał dwa do dwóch i wyszło mu to co mamy. Taysze naukowcy jakoś tam policzyli lepiej i wyszło właśnie -6/-7.
  • Rafał napisal(a):
    Matematyka ? Jakie to obliczenie ?
    rok urodzenia: 7 rok PRZED naszą erą
    rok śmierci: 33 rok naszej ery
  • Rafał napisal(a):
    Rzeczywiście porażająco proste. A kto go widział przed narodzeniem, znaczy przed rokiem 0 ? Są jakieś relacje?
    najsampierw tego mnicha co BŁĘDNIE obliczył początek NASZEJ ery :)
  • mmaria napisal(a):

    Azaliż to istotne?
    Przecież napisałem że offtopicowo :)

  • Rafał napisal(a):
    Rzeczywiście porażająco proste. A kto go widział przed narodzeniem, znaczy przed rokiem 0 ? Są jakieś relacje?
    No chyba ten spis ludności za Heroda czy Kwiryna.
  • edytowano November 2016
    marniok napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Rzeczywiście porażająco proste. A kto go widział przed narodzeniem, znaczy przed rokiem 0 ? Są jakieś relacje?
    No chyba ten spis ludności za Heroda czy Kwiryna.
    Sam koncept czasu ujemnego jest odlotem że ho ho ho. A jakoże rok 0 ponoć był to musiało go nie być...tak w sumie.
  • Ale zaraz moment.
    Data urodzin Jezusa to jedno, ale data śmierci?
    Ztcw to 33 lata życia ziemskiego Jezusa są raczej pewne, a nie śmierć w roku 33?
    Zwłaszcza że wielokrotnie podkreślano "wiek chrystusowy" w przypadku śmierci kilku świętych (np Faustyna) i sądziłem że o ile data urodzin czy śmierci (też są pono rozbieżności) jest niepewna to wiek tak?
  • edytowano November 2016
    TecumSeh napisal(a):
    Ale zaraz moment.
    Data urodzin Jezusa to jedno, ale data śmierci?
    Ztcw to 33 lata życia ziemskiego Jezusa są raczej pewne, a nie śmierć w roku 33?
    Zwłaszcza że wielokrotnie podkreślano "wiek chrystusowy" w przypadku śmierci kilku świętych (np Faustyna) i sądziłem że o ile data urodzin czy śmierci (też są pono rozbieżności) jest niepewna to wiek tak?
    No właśnie z tego samego założenia wyszedł Dionizjusz Mały. Tymczasem wiek Pana Jezusa podany jest tylko przez św. Łukasza (Łk 3, 23): Sam zaś Jezus, rozpoczynając swoją działalność, miał lat około trzydziestu. (podkreślenie PA). Uczony mnich pominął "około" i wyszło mu, że 30 lat + 3 lata nauczania daje 33 lata życia. A datę śmierci dało się stosunkowo łatwo ustalić przez zestawienie z innymi wydarzeniami innymi wydarzeniami, to odjął od niej 33 i już....
  • Wikipedyja:
    Istnieje konsensus, że śmierć Jezusa nastąpiła w piątek. Nieustalona jest natomiast dokładna data śmierci Jezusa – szacunki wahają się pomiędzy 27 a 33 rokiem[1]. Problematyczne jest również ustalenie, czy śmierć Jezusa nastąpiła w święto Paschy, czy też w jego przeddzień, a więc 15 czy 14 nisan.

    Datę dzienną według współczesnego kalendarza próbowano ustalić na podstawie danych astronomicznych. I tak, przyjmując wiarygodność chronologii Ewangelii Jana, śmierć Jezusa datowano na 3 kwietnia 33 roku naszej ery[5][6] lub 7 kwietnia 30 roku[4]. Wenancjusz Domagała, opowiadając się za późniejszą datą, wskazuje, że według Ewangelii Jana działalność Jezusa miała trwać co najmniej trzy lata od chwili wystąpienia Jana Chrzciciela w 28 roku[5]. Jednak relacja synoptyków zdaje się sugerować, że publiczna działalność Jezusa trwała zaledwie rok[7]. Joachim Gnilka uważa trzyletni okres działalności Jezusa za niewiarygodny. Dodatkowo obliczenia astronomiczne są niepewne z uwagi na możliwość niedokładności określania nowiu księżyca przez kapłanów, a także możliwość dodania miesiąca przestępnego przed miesiąc nisan w przypadku opóźnienia zbiorów jęczmienia lub wystąpienia trudnych warunków drogowych utrudniających dojazd pielgrzymów
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrzyżowanie_Jezusa_Chrystusa
  • edytowano November 2016
    Wikipedyjaj napisal(a):
    Istnieje konsensus, że śmierć Jezusa nastąpiła w piątek.
    . Problematyczne jest również ustalenie, czy śmierć Jezusa nastąpiła w święto Paschy, czy też w jego przeddzień, a więc 15 czy 14 nisan.
    Nosz kurde! Przecież napisano (w Biblii) że ciało pochowano PRZED Paschą, czyli przed zachodem słońca w piątek.

    Wiki sama sobie przeczy!

    7. kwietnia 30 rok

    możliwa jest jeszcze data 3 . kwietnia 33 roku, ale wtedy z piątku na sobotę było... zaćmienie księżyca.
    oraz sam Pan mógł się narodzić w 8. roku przed naszą erą! :)

    ad rem:
    stary jest całun i ma się całkiem dobrze.
  • Tak. Matka Boska z Guadelupe też prawdziwa i piękna.
  • edytowano April 16
    (A tutaj włożę, bo pasuje.)

    Тіло святителя Спиридона має постійну температуру: 36,6 градусів.
    У нього росте волосся і нігті.
    І що найдивніше - одяг, який на ньому надітий, міняють раз на півроку, тому що він зношується, ніби він не лежить в ракі , а ходить. Хранитель раки розповідає, що бували випадки, коли ключ просто не може відкрити замок на раку. І тоді священики знають - святого в раку просто немає, він ходить по острову.

    Феномен нетлінних мощей святого Спиридона намагалися дослідити вчені з усього світу, і церква їм не перешкоджала. Однак біофізики та біохіміки, вивчивши мощі святого, лише розвели руками. Немає іншого пояснення, окрім чуда, тому, що може бачити будь-якого православного відвідувач храму на Корфу.

    Амінь і поділись
    link do postu:
    https://m.facebook.com/groups/2547893758565987/permalink/3722991931056158/

    i translejtgógl

    Ciało św. Spyridona z Trimifun ma stałą temperaturę: 36,6 stopnia.
    Ma rosnące włosy i paznokcie.
    A najdziwniejsze jest to, że ubranie, które nosi, zmienia się co sześć miesięcy, ponieważ zużywa się, jakby nie leżał na raku, tylko chodził. Opiekun raka mówi, że zdarzały się przypadki, gdy klucz po prostu nie mógł otworzyć zamka na raku. I wtedy kapłani wiedzą - święty po prostu nie ma raka, chodzi po wyspie.

    Naukowcy z całego świata próbowali zbadać fenomen niezniszczalnych relikwii św.Spyridona, a kościół im nie przeszkodził. Jednak biofizycy i biochemicy, po zbadaniu relikwii świętego, tylko machali rękami. Nie ma innego wytłumaczenia niż cud, ponieważ widzi każdego prawosławnego gościa w kościele na Korfu.


    fotki na góglownicy. tiny.pl/r8lkt
  • edytowano April 16
    A co do Całunu, to w mijającym tygodniu odświeżyłem sobie wiadomości aż z czterech świeżych wykładów/wywiadów dostępnych na YT.
  • Poprosimy o linki.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.