Humer

1221222224226227229

Komentarz

  • marniok napisal(a):
    Aha jeszcze mnie kiedyś wpierz spuścił...kogut. miałem może z 5 lat i dopadłem jedną z jego kur. Nic złego jej nie chciałem zrobić ale kogut jakoś mi nie ufał. Potężne ptaszysko. Pazury, dziób i skrzydła poszły w ruch. Nie miałem żadnych szans. W sumie dopiero wujek mnie uratował ale musiał nielicho się postarać bo dopiero dwa kopniaki ostudziły mordercze zapędy koguta. Miałem się z pyszna, długo mu później schodziłem z drogi dopóki nie wylądował u dziadka na gnotku i nie poszedł do gara. Wiedział skubany że się go boję. Po całej akcji chodził jak paw po podwórku. Dopiero po jakimś pół roku wziął się za niego gąsior. To też była pamiętna walka o przywództwo w kurniku. Pióra fruwały wokół, jazgot był niesamowity, nawet kury i kaczki gęsi dopingowały swoim samcom. Kogut przegrał ale ja i tak byłem niżej od niego hierarchii i on to doskonale wiedział.
    Mojego brata kogut dziobem tak chlastnął przez policzek, że szramę ma na zawsze. Kogut dostał karę śmierci, wykonaną natychmiast. Nie miał czasu się puszyć.
  • marniok napisal(a):
    Aha jeszcze mnie kiedyś wpierz spuścił...kogut. miałem może z 5 lat i dopadłem jedną z jego kur. Nic złego jej nie chciałem zrobić ale kogut jakoś mi nie ufał. Potężne ptaszysko. Pazury, dziób i skrzydła poszły w ruch. Nie miałem żadnych szans. W sumie dopiero wujek mnie uratował ale musiał nielicho się postarać bo dopiero dwa kopniaki ostudziły mordercze zapędy koguta. Miałem się z pyszna, długo mu później schodziłem z drogi dopóki nie wylądował u dziadka na gnotku i nie poszedł do gara. Wiedział skubany że się go boję. Po całej akcji chodził jak paw po podwórku. Dopiero po jakimś pół roku wziął się za niego gąsior. To też była pamiętna walka o przywództwo w kurniku. Pióra fruwały wokół, jazgot był niesamowity, nawet kury i kaczki gęsi dopingowały swoim samcom. Kogut przegrał ale ja i tak byłem niżej od niego hierarchii i on to doskonale wiedział.
    Podobną wojnę z kogutem to mój 6 letni syn miał pół roku temu u moich rodziców, 20 min od centrum Krakowa (2h z buta)
  • Mój dziadek był pszczelarzem miał 70 uli więc ja od małego towarzyszyłem mu w pracy. Raz zauważyłem mały rój , który usiadł na czereśni więc wziąłem podkurzaczkę i worek i go ukradłem z zamiarem założenia własnej mini pasieki w jednym z leśnych wykrotów. Uprzednio zorganizowałem mały ul z ramkami. Ale dziadek mnie złapał na etapie transportu roju przez podwórze i raz jeden spuścił mi manto. Bo dla pszczelarza kradzież roju to ostatnia rzecz.
  • Z pszczołami też się trochę jako dziecko "poturbowałem". Wujek Mietek miał ule ale to było ok 10 uli. Dwa czy trzy razy wziął mnie do pomocy żebym mu okadzał czy odymiał (nie wiem jak się to nazywa) pszczoły. Nawet nie wiem co on tam z nimi robił. Zapamiętałem tylko jedno słowo warroza czy jakoś podobnie. Miałem kapelusz z siatką, rękawice i tą "pompkę" coś ala miech miniaturowy. Wszystko szło fajnie do czasu aż się z jednego ula wyrwało stadko pszczół, ja wpadłem w panikę, rzuciłem ten mieszek na ziemię, kapelusz w trawę i zacząłem uciekać machając wokół siebie rękami mimo że żadna pszczoła nawet na mnie nie spojrzała. Potem chwaliłem się przed kumplami że mnie 7 pszczół użądliło i nic a nic mi nie było. Podziwiali mnie.

    Z tymi pszczołami to też był jeden ulubiony dla mnie moment jak wujek dawał mi wosk do wygryzania. To było tak słodkie że aż mdliło ale nie dałem za wygraną. Ile do miseczki włożył tyle porcji wygryzłem.
  • edytowano July 9
    U nas mówiło się podkurzaczka, podkurzacz..
    Ja bardzo dobrze znosiłem ukąszenia, czułem potem nawet taki przyjemny ni to ból ni to zdrętwienie mięśni. Rekordowo użądliło mnie ok. 40 pszczół. Ciągnęliśmy miód i pod wieczór gdy w ogóle pszczoły są nerwowe otworzyliśmy ul rasy kaukaskiej- wyjątkowo zjadliwej. Cały dzień łaziłem wśród uli i nic a tu nagle poczułem masę pszczół pod ubraniem i musiałem uciekać. No i co? Na drugi dzień super się czułem
  • Tylko odpowiedzialna władza, tylko tacy ludzie jak my, są w stanie uratować 500 plus - mówił w sobotę lider PO Donald Tusk.
  • ...poprzez jego zamknięcie. Tego wymaga odpowiedzialność za stan gospodarki.
  • 500 plus będzie ale wyplat jego już nie. Rostowski na pewno to załatwi.
  • Mówił że przez Kaczyńskiego 500+ zaraz będzie warte zero.
  • dyzio napisal(a):
    U nas mówiło się podkurzaczka, podkurzacz..
    Ja bardzo dobrze znosiłem ukąszenia, czułem potem nawet taki przyjemny ni to ból ni to zdrętwienie mięśni. Rekordowo użądliło mnie ok. 40 pszczół. Ciągnęliśmy miód i pod wieczór gdy w ogóle pszczoły są nerwowe otworzyliśmy ul rasy kaukaskiej- wyjątkowo zjadliwej. Cały dzień łaziłem wśród uli i nic a tu nagle poczułem masę pszczół pod ubraniem i musiałem uciekać. No i co? Na drugi dzień super się czułem
    Szwagier pszczelarz oddawał krew, raz zapomniał że wcześniej go pożadliły, po badaniu wstępnym krwi przyszła pani i mówi:
    - albo jest pan pszczelarzem albo ma pan białaczkę
    - jestem pszczelarzem
    - tak myślałam.
  • A może by tak zrobić minipaństweko dla wyborców PO? Tylko trzeba to otoczyć solidnych płotem i dla pewności przykryć betonową kopułą.
  • los napisal(a):
    A może by tak zrobić minipaństweko dla wyborców PO? Tylko trzeba to otoczyć solidnych płotem i dla pewności przykryć betonową kopułą.
    Tylko gdzie? Może dać im Królewiec?
  • edytowano July 9
    los napisal(a):
    Tylko odpowiedzialna władza, tylko tacy ludzie jak my, są w stanie uratować 500 plus - mówił w sobotę lider PO Donald Tusk.
    To bardziej psychiatryk.
  • Tak, psychiatryk, mówił też że jak tylko przejmą odpowiedzialność za państwo to będą sondować możliwość 4-dniowego tygodnia pracy.
  • Wtorek, środa, czwartek i niedziela, bo handel we wszystkie niedziele ma być przywrócony.
  • .
    @donaldtusk
    na #MeetUpPO: W jakimś sensie odczuwam satysfakcję, że za moich czasów w Polsce z powodu kilku taśm Sowy upadały rządy. Polska była państwem, gdzie mały skandalik obyczajowy powodował gruntowane zmiany polityczne. Tak wyśrubowaliśmy wtedy standardy.
  • :D

    Niepodrabialny jest, niedzielę pracujące bo nie stać nas na wolne, 4-dniowy tydzień pracy i wydłużenie wieku emerytalnego.
  • Mnie to nie cieszy, bo widzę, że on idzie metodą CA.
  • trep napisal(a):
    Mnie to nie cieszy, bo widzę, że on idzie metodą CA.
    Tak, przekazy trafiające do różnych grup, nieważne, że wzajemnie sprzeczne.
  • Co to znaczy "CA"?

    On nie musi do nikogo trafiać, jego wyborcy po prostu na niego głosują. Moje lemingi 50+ z pracy w jednym zdaniu charchają na pisowską wieś i zachwycają się Kolodziejczakiem z Agrounii, "nowym Lepperem".
  • Cambridge Analytica, jeśli się trafnie domyślam.
  • Przemko napisal(a):
    Tak, psychiatryk, mówił też że jak tylko przejmą odpowiedzialność za państwo to będą sondować możliwość 4-dniowego tygodnia pracy.
    Przecież Donek sondował 4-dniowy tydzień pracy całe 7 lat.
  • edytowano July 10
    marniok napisal(a):
    Kiedyś już pisałem ale przypomnę że syn2 kiedyś swojemu wujkowi umył samochód.... cegłą tzn kawałkiem który moczył w wiaderku z wodą z mydliną i "polerował" nim lakier.
    Przemko napisal(a):
    Ja w wieku lat 5-6 obrysowałem wujkowi poloneza kredą. Tzn. wujek myślał że to kreda a tak naprawdę to był kawałek pustaka. Muszę zapytać kiedyś ojca jak to się zakończyło bo raczej na 100% uszkodziłem lakier, ....
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nie wiem jak za komuny, ale sądzę że dziś i kreda uszkodziłaby lacquer.
    Jaka (de)gradacja! ;)
  • edytowano July 10
    trep napisal(a):
    Gdzieś na początku XVIII w. angielski statek rozbił się na wodach Pacyfiku. Tylko jeden pasażer ocalał - na fragmencie kadłuba łodzi dopłynął do bezludnej wyspy i tam się "zadomowił". Po latach przepływał tamtędy statek towarowy, marynarz na bocianim gnieździe zdołał dostrzec małą strużkę dymu unoszącego się nad wyspą. Czym prędzej zrzucono szalupę. Po tym, jak dobiła do brzegu, oczom płynącej na niej marynarzy ukazał się brodaty mężczyzna stojący przed czterema szałasami. Gdy już wyjaśniono powody bytności tego człowieka na wyspie, spytano go o przeznaczenie tych czterech "budynków".

    - To jest mój dom. Tutaj mieszkam. To jest kościół - co niedziela uczęszczam tu na mszę. To jest klub, do którego zachodzę po mszy. A ten, to klub, w którym moja noga na pewno nie postanie.
    trep napisal(a):
    Nie ten wątek. Miało być w humerze.
    (że też to ja muszę ctrl+c ctrl+v) ;)
    tam (Dzień dobry) kasuję
  • Jak im opowiadam o pracy na gospodarce, o żniwach, sianokosach, jeździe na koniu, czy zaprzęganiu go do wozu to mi nie wierzą. Jak jeszcze mówię że ani tv,netu czy komórek nie było to pytają - "jak ty tato mogłeś żyć w ogóle?". Ręce opadają, a to raptem 25-30 lat temu było.
    Jedna moja koleżanka, ok. czterdziestoletnia, przeżyła załamanie gdy jej wczesno-nastoletni syn zapytał poważnie:

    - Mamo, za twojego dzieciństwa była elektryczność?

    Jak to było u Lema? "Jasne, wlazłem do rakiety prosto z lasu!".
  • edytowano July 11
    Berek napisal(a):
    - Mamo, za twojego dzieciństwa była elektryczność?
    Jak to było u Lema? "Jasne, wlazłem do rakiety prosto z lasu!".
    Z punktu patrzenia na całą historię ludzkości - to Lem miał rację! ;)
  • A l'huile de tournesol
  • Przemko napisal(a):
    los napisal(a):
    A może by tak zrobić minipaństweko dla wyborców PO? Tylko trzeba to otoczyć solidnych płotem i dla pewności przykryć betonową kopułą.
    Tylko gdzie? Może dać im Królewiec?
    +1
  • Nie. Lepiej Kamczatkę.
  • A ja wasci inflantY.

    Zagłoba rozwiązał ten probkem
  • los napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Tak, psychiatryk, mówił też że jak tylko przejmą odpowiedzialność za państwo to będą sondować możliwość 4-dniowego tygodnia pracy.
    Przecież Donek sondował 4-dniowy tydzień pracy całe 7 lat.
    Są lepsi:

    image
  • natenczas napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    los napisal(a):
    A może by tak zrobić minipaństweko dla wyborców PO? Tylko trzeba to otoczyć solidnych płotem i dla pewności przykryć betonową kopułą.
    Tylko gdzie? Może dać im Królewiec?
    +1
    to się nie sprawdziło.
  • Jednak jest pewien postęp u Niemców, są mniej egoistyczni.
    W 39r żądali korytarza do Królewca dla siebie a dzisiaj żądają dla Rosji.
  • Wczoraj dyskusja moich sąsiadów co ot tak wpadli. Telewizor głos wyciszony, tylko obraz został, obserwowany kątem oka. Pokazał się Tusk, ruszający ustami i wytrzeszczający zwyczajowo gały. Sąsiad mruknął: - Znowu ta gwiazda dupy i wychodka...
    Nie rozgryzłam skąd to skojarzenie. Ale śmiszne.
  • Nic śmieszniejszego dziś chyba nie zobaczymy:
    https://twitter.com/Cenckiewicz/status/1547849747662114818
  • Exspectans napisal(a):
    Nic śmieszniejszego dziś chyba nie zobaczymy:
    https://twitter.com/Cenckiewicz/status/1547849747662114818
    odpowiedź dziadka Waldemara jeszcze bardziej pocieszna.
  • Jak muzułmanie załatwiają wszystkie sprawy?
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    Za jednym zamachem.
  • Dlatego też ulubionym aktorem Osamy Bin Ladena był Zbigniew Zamachowski.
  • Wy myślicie, że to Putę jest tym katechonem? https://twitter.com/PPolityce

    Adam Wielomski - polityczny sceptyk
    @PPolityce
    Konserwatysta z poglądów, politolog z wykształcenia, prawnik w wyniku reformy Gowina, publicysta i komentator polityczny z zamiłowania. Katechon z konieczności.
  • edytowano July 19
    Katechon przy pracy (zdjęcie ilustracyjne):
    image
  • los napisal(a):
    Adam Wielomski - polityczny sceptyk
    Czy to jest ten, który demonstruje jak każdą książkę z Biblią włącznie najzgrabniej zawinąć w onucę?

  • Katechon z zawodu. Onuca z miłości
  • :D To samo chciałem napisać, "z zamiłowania".
  • Nie wiem, czy do tego wątku, bo to jednak straszne!!!!!!!! Wiadomość szok!
    Otusz niejaki Michał Szpak wokalista wstrząsnął fanów nowym image, o czym trąbią zajmujące się takimi typami merdia and portale. ON zrobił sobie gołe zdjęcie, okryty w pasie jeno ręcznikiem kąpielowym!!! Słów na ten temat utoczono z parę tysięcy. To jest news! A nie zawracanie du... jakąś wojną, wystawionymi nam do całowania zadkami komisarzy unijnych oraz szwabskich złodziei naszego gazu.
  • Phi, żebyż jeszcze półprzejrzysta opaska biodrowa...
  • Opaska? Nie byłoby efektu, gdyby tak stopniował. A teraz może. Zrzucając przepaskę nic nie by zyskał, bo i tak tamto i siamto byłoby widać. Zrzucając ręcznik - wstrząśnie podwalinami polskiej kultury.
    Szkoda, że robi z siebie idiotę, bo przecież ma naprawdę dobry głos.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.