to jest wątek o Chinach i gospodarce

13

Komentarz

  • edytowano February 27
    los napisal(a):
    Wykładowcami też zwykle są Chińczycy. Czyli Chińczycy uczą Chińczyków, którzy płacą czesne amerykańskiej uczelni a czynsz amerykańskiemu gospodarzowi. Dlaczego nie mogą robić tego u siebie sporo przy okazji oszczędzając? Bo w Ameryce jest duch Ameryki.

    Ciągle mnie zadziwiają materialiści - ciągle wierzą tylko w materię mimo jakże bogatej empirii. Dlaczego tak?
    W skanie red. Kucharczyk pisze, że w Chinach też działa szkolnictwo wyższe... :)
    Ja wię&rozumię, ale z 600.000 luda coś się tam wykluje.

    Plus podobnie jak u schyłkowego PRL-u o do teraz pewnie, dzieci komunistów i aparatczyków studiowali na Zachodzie i to one były (są?) kadrami III RP.
    los:
    Bo w Ameryce jest duch Ameryki.
    Na studiach to nie neomarksixm jakowy?
  • romeck napisal(a):
    W skanie red. Kucharczyk pisze, że w Chinach też działa szkolnictwo wyższe...
    Jakoś działa. Ale bez amerykańskiego powietrza to nie jest to.
    romeck napisal(a):
    los:
    Bo w Ameryce jest duch Ameryki.
    Na studiach to nie neomarksixm jakowy?
    Dużym jest błędem pozyskiwanie wiedzy o świecie wyłącznie z prawicowych stron internetowych. Neomarksizm na wydziale informatyki? Panie, panie...
  • od pięciu miesięcy, jak siedzę w Ruchu, jeszcze nic nie widziałem z lewej strony o Chinach...
    ;)
  • Nasz kolega z forum Konduktor jest chyba najlepszym źródłem.
  • Co czytać, gdzie bywać?
  • Nie wiem gdzie teraz urzeduje.
  • W domu, ma żonę i córkę.
  • edytowano March 11
    Filmik o zgodnym współstieniu we Włoszech.
    https://www.facebook.com/watch/?v=121180296608311
    Włosi wolą lekką pracę , to kamieniem zajęli się Chińczycy
  • Bardzo ciekawy tekst, o gospodarczych konsekwencjach polityki jednego dziecka.

    https://wpolityce.pl/swiat/546367-o-decydujacej-roli-chinskiej-demografii-w-grze-mocarstw


    amerykańscy badacze, zbudowali, pierwszy w światowej nauce, bo nie mają go nawet chińs"kie ośrodki badawcze, model chińskiej rodziny i prześledzili jej ewolucję w perspektywie najbliższych 30 lat, do umownego 2050 roku. Wnioski, do jakich doszli są niezwykle interesujące. Ich zdaniem mamy do czynienia z rewolucyjnymi zmianami, kończy się pewien cykl społeczny, który w Chinach zaczął się na kilka lat przed zwycięstwem komunistów, a teraz kraj powraca do zjawisk, które dominowały na początku ubiegłego stulecia. Wówczas z innych powodów, tj. wysokiej śmiertelności wśród dzieci, obecnie z powodu trendów demograficznych, polegających na zmniejszaniu się liczby rodzących się dzieci, przypadających na rodzinę zmienia się model chińskiej rodziny, polegający na zmierzchu „wielkiej rodziny”.


    [...]


    I tak, jak piszą Amerykańscy badacze o ile w latach 50-tych tylko 25 proc. Chińczyków miało dziesięcioro i więcej żyjących kuzynów, to obecnie, co jest wynikiem boomu demograficznego z czasów komunizmu, 90 proc. mieszkańców Państwa Środka ma taką liczbę krewnych. Oznacza to, że funkcjonuje w rodzinnej sieci bezpieczeństwa społecznego, co zresztą potwierdzają wszystkie badania socjologiczne chińskiego społeczeństwa pokazujące, że więzi rodzinne należą do najcenniejszych wartości.


    Ta sieć bezpieczeństwa rodzinnego wpływa na społeczne funkcjonowanie statystycznego chińczyka, redukując też wpływ potencjalnie opresyjnej polityki władz. W świecie, który rządzi się systemem znajomości, koneksji, wsparcia w ramach „wielkiej rodziny” złożonej z kilku pokoleń kuzynów, wujków, ciotek i ich powinowatych władza „jest oddalona”, mniej obecna w codziennym życiu, a przez to mniej dolegliwa. Taki system społecznego funkcjonowania Chińczyków miał też niemały wpływ na ich skłonność do podejmowania ryzyka i rozpoczynania własnego biznesu.


    System „dużej rodziny” i w tym wypadku funkcjonował jak nieformalny mechanizm pozyskiwania informacji i kapitału, łagodząc ryzyko związane z pierwszymi krokami w biznesie. To, zdaniem specjalistów, znakomicie zwiększało w ostatnich latach skłonność Chińczyków do podejmowania odważnych decyzji życiowych. Ten świat w nadchodzących dwóch dziesięcioleciach odejdzie w przeszłość. O ile bowiem dzisiaj statystyczny Chińczyk w wieku 30 – 39 lat ma ponad 50 kuzynów, ciotek i wujków, relacje z którymi tworzy społeczny świat w którym funkcjonuje, o tyle w 2050 roku będzie ich miał statystycznie rzecz biorąc szesnaścioro. A to oznacza, że rodzinna sieć kontaktów, ten network, czy używając chińskiej terminologii guanxi ulegnie redukcji w 2/3.


    Towarzyszyć temu będą inne, nie mniej rewolucyjne zmiany. O ile w ubiegłych latach i nadal właściwie nie ma, w gronie dorosłych Chińczyków takich osób, które nie miałyby rodzeństwa, to w roku 2050 liczba jedynaków wynosiła będzie ok. 50 proc. populacji. To zjawisko będzie miało fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania chińskiego systemu emerytalnego. Dziś opiera się on na symbiozie systemu państwowego i pomocy rodziny. Emerytury państwowe, w świetle badań pokrywają około połowy potrzeb ludzi w wieku poprodukcyjnym, resztę dostarczają im rodziny."

  • edytowano June 30
    (Jest z pięć wątków ze Szlakiem Jedwabnym, lecz tu tytuł pasuje.)

    image
    Gospodarka
    Poszukiwani kierowcy, którzy będą jeździć z Polski do Chin. Zarobki? Od 11 tys. zł

    10 tys. kilometrów przez Białoruś, Rosję i Kazachstan. Jeden kurs to nawet dwa tygodnie. Polska firma szuka kierowców, którzy pojadą do Chin.
    za → money .pl 29.06.2021

  • Znaczy - jazda w jedną stronę?
  • peterman napisal(a):
    Znaczy - jazda w jedną stronę?
    Kanieszna. Iszby zrobieć dziesiemć tysiemcy pszez 14 dniów, to czeba 700 dzię w dzię, czelisz ostro.
  • https://www.bankier.pl/wiadomosc/Soros-BlackRock-popelnia-tragiczny-blad-8183243.html

    "Inwestowanie teraz miliardów dolarów w Chinach jest tragicznym błędem" - pisze George Soros. "BlackRock może stracić pieniądze swoich klientów, a co ważniejsze, szkodzi interesom bezpieczeństwa narodowego USA i innych demokracji" - dodaje miliarder.

    "BlackRock zdaje się nie rozumieć prezydenta Chin Xi Jinpinga" - komentuje George Soros w "The Wall Street Journal". Jego zdaniem, rozróżnienie chińskich firm na państwowe i prywatne mija się z celem, ponieważ Pekin postrzega wszystkie jako narzędzie. Miliarder dostrzega także inne (bardziej prawdopodobne) wytłumaczenie: potencjalne zyski z inwestycji. Soros ostrzega jednak zarządzających przed licznymi ryzykami wiszącymi nad chińską gospodarką. Wskazuje m.in. na "ogromny kryzys szykujący się w sektorze nieruchomości", liczbę urodzeń "niższą niż wskazują oficjalne statystyki" i program budowania "powszechnego dobrobytu", którego celem jest redukcja nierówności poprzez redystrybucję bogactwa od zamożnych do reszty populacji, co "nie wróży dobrze zagranicznym inwestorom".

  • Ciekawe123 dlaczego pan Soros idzie na wojnę z Black Rock?
    A co do wymierania Chin, to już na jutubowym kanale WEI, Wróblewski wieszczył, że Chiny zanim wzejdą to się zestarzeją i stracą ekspansywność.
  • Ale diagnozę stawia słuszną, może ma udziały? ;) Budzisz którego wyżej linkowałem pisał o tym na wiosnę. W Chinach zaczynają się też nowe ruchy pracownicze, ludziom się przestaje podobać praca 6 dni w tygodniu po 12 godzin. https://teamquest.pl/blog/2312_chinscy-deweloperzy-maja-dosc-pracy-w-systemie-996
  • Przemko napisal(a):
    Ale diagnozę stawia słuszną,
    Nie umiem zweryfikować jego słów, ale znając historię życia tego pana, to jego słowa służą zwykle zupełnie innym celom niż te, które są głoszone.
    W tej wypowiedzi jedyne co widać, to podważenie zaufania do Black Rock.
  • ms.wygnaniec napisal(a):A co do wymierania Chin, to już na jutubowym kanale WEI, Wróblewski wieszczył, że Chiny zanim wzejdą to się zestarzeją i stracą ekspansywność.
    Zdaje się, że i tak więcej mają dzieci niż Tenkrajanie.
  • edytowano September 8
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale diagnozę stawia słuszną,
    Nie umiem zweryfikować jego słów, ale znając historię życia tego pana, to jego słowa służą zwykle zupełnie innym celom niż te, które są głoszone.
    W tej wypowiedzi jedyne co widać, to podważenie zaufania do Black Rock.
    Moje OZI z USA mówi, że Soros właśnie porzucił Rockefellerów z którymi grał przez ostatnie 20 lat i przerzucił się na Rotshieldów. Black Rock to firma Rockefellerów. To jest ciekawe o tyle że do tej pory Soros wspierał lewacką ekstremę a Rotshildowie są przeciwni jej. Rotshidowie mają w obecnej administracji jednego człowieka, Sulivana, Rockefelery resztę.
  • Przemko napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale diagnozę stawia słuszną,
    Nie umiem zweryfikować jego słów, ale znając historię życia tego pana, to jego słowa służą zwykle zupełnie innym celom niż te, które są głoszone.
    W tej wypowiedzi jedyne co widać, to podważenie zaufania do Black Rock.
    Moje OZI z USA mówi, że Soros właśnie porzucił Rockefellerów z którymi grał przez ostatnie 20 lat i przerzucił się na Rotshieldów. Black Rock to firma Rockefellerów. To jest ciekawe o tyle że do tej pory Soros wspierał lewacką ekstremę a Rotshildowie są przeciwni jej. Rotshidowie mają w obecnej administracji jednego człowieka, Sulivana, Rockefelery resztę.
    Skąd się można takich rzeczy dowiedzieć?
  • polmisiek napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale diagnozę stawia słuszną,
    Nie umiem zweryfikować jego słów, ale znając historię życia tego pana, to jego słowa służą zwykle zupełnie innym celom niż te, które są głoszone.
    W tej wypowiedzi jedyne co widać, to podważenie zaufania do Black Rock.
    Moje OZI z USA mówi, że Soros właśnie porzucił Rockefellerów z którymi grał przez ostatnie 20 lat i przerzucił się na Rotshieldów. Black Rock to firma Rockefellerów. To jest ciekawe o tyle że do tej pory Soros wspierał lewacką ekstremę a Rotshildowie są przeciwni jej. Rotshidowie mają w obecnej administracji jednego człowieka, Sulivana, Rockefelery resztę.
    Skąd się można takich rzeczy dowiedzieć?
    Nie wiem, podobno z gazet. :) W każdym razie wygląda na początek przekładania wajchy w USA, oczywiście to zupełnie nie pasuje do obrazu Bidena i jego administracji jaki mamy. Rotshildowie są bardziej zainteresowani trzepaniem kasy w USA, Rockefelerowie byle gdzie byle więcej, inne podejście ale w kontekście Chin może być ważne.
  • loslos
    edytowano September 8
    polmisiek napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Moje OZI z USA mówi, że Soros właśnie porzucił Rockefellerów z którymi grał przez ostatnie 20 lat i przerzucił się na Rotshieldów. Black Rock to firma Rockefellerów. To jest ciekawe o tyle że do tej pory Soros wspierał lewacką ekstremę a Rotshildowie są przeciwni jej. Rotshidowie mają w obecnej administracji jednego człowieka, Sulivana, Rockefelery resztę.
    Skąd się można takich rzeczy dowiedzieć?
    Znikąd. Zwłaszcza, że Rockefellerowie to wiek XIX i pierwsza połowa XX a Rothschildowie jeszcze wcześniej. Z Bożą pomocą mamy wiek XXI, teraz inne nazwiska się liczą. BlackRock został założony w roku 1988.

  • to jak Trump,
    nie do końca przeputał majątek po niemieckim ojcu
  • "Nad Evergrande, największym deweloperem świata, wisi widmo bankructwa. Jeśli firma ogłosi upadłość, może dojść do załamania chińskiej giełdy, co będzie miało poważny wpływ na gospodarkę Państwa Środka."

    https://obserwatorgospodarczy.pl/gospodarka/20-swiat/2560-najwiekszy-deweloper-upada-ceny-pojda-w-dol
  • Litewskie Narodowe Centrum Bezpieczeństwa, które przebadało trzy smartfony chińskich producentów wykryło cztery istotne zagrożenia dla bezpieczeństwa. Trzy z nich dotyczyły modelu Xiaomi Mi 10T 5G, jedno - Huawei P40 5G. Takich zagrożeń nie stwierdzono w przypadku aparatu OnePlus 8T 5G. Badanie przeprowadzono pod kątem bezpieczeństwa użytkowania siedzi 5G.

    Aparat firmy Xiaomi miał wbudowane narzędzie do cenzurowania ściąganych na urządzenie treści. Wśród 449 fraz, które miało blokować oprogramowanie były m.in. "wolny Tybet", "niech żyje niepodległy Tajwan" i "ruch demokratyczny".

    Chociaż zaznaczone do cenzurowania hasła były zakodowane pismem chińskim, a w sprzedawanych na Litwie aparatach funkcja blokowania treści była wyłączona, istnieje techniczna możliwość jej zdalnego uruchomienia bez zgody użytkownika oraz poszerzenia listy cenzurowanych słów - podkreślił w komunikacie litewski resort obrony. To stwarza możliwość naruszania wolności słowa - dodano.

    Program do ściągania aplikacji w aparacie Huawei przekierowywał użytkowników do innych sklepów z aplikacjami, część ściągniętego z nich oprogramowania zostało ocenione jako złośliwe lub zainfekowane przez wirusy - przekazały litewskie służby.

    Za kolejne zagrożenie uznano przesyłanie przez smartfon Xiaomi zaszyfrowanych danych o użytkownikach na serwery w państwach trzecich. Ostrzeżono, że kraje te mogą nie przestrzegać europejskich przepisów o ochronie danych osobowych.

    - To ważne nie tylko dla Litwy, ale dla wszystkich krajów, które używają tego sprzętu - podkreśliło litewskie centrum bezpieczeństwa.
  • Właściwie to co Litwinom się stało na punkcie Kitaju? Jakoś dziwnie wygląda to ich srożenie się.
  • A tymczasem zbankrutowali w Chinach już ci grandziarze od nieruchomości, czy tak tylko straszą?

    Nota bene, zaimponowali mi maniem 300 milijardów debilarów długu. Nie jakieś tam zasrane pińcet złoty.
  • nocuszszsz
    maja rozmach
    wiekszy niź polska szlachta kiedyś
  • Normalna rzecz, biznes finansuje się długiem, system podatkowy to wymusza. Normalny lewar to 20 a dla private equity sky is the limit.
  • los napisal(a):
    Normalna rzecz, biznes finansuje się długiem, system podatkowy to wymusza. Normalny lewar to 20 a dla private equity sky is the limit.
    A co jak coś drgnie i na ratę kredytu braknie?
  • to masz pecha ;)
  • los napisal(a):
    to masz pecha ;)
    Lepiej mieć dług niż lokatę, o ile dobrze zrozumiałem?


  • ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    to masz pecha ;)
    Lepiej mieć dług niż lokatę, o ile dobrze zrozumiałem?


    Podejrzewam, że to zależy, ale nie będę się mądrzył.
  • loslos
    edytowano September 27
    polmisiek napisal(a):
    los napisal(a):
    Normalna rzecz, biznes finansuje się długiem, system podatkowy to wymusza. Normalny lewar to 20 a dla private equity sky is the limit.
    A co jak coś drgnie i na ratę kredytu braknie?
    Jeśli to tylko chwilowa utrata płynności, to biznes zostanie wykupiony i dokapitalizowany przez takich, co tylko polują na takie okazje, a dotychczasowi właściciele stracą na ich rzecz troszkę gotówki. Ty stracisz funkcję prezesa i słusznie, bo zarządzanie płynnością to elementarz elementarza.

    A jeśli coś poważniejszego, to biznes padnie. I słusznie, bo nieudane biznesy powinny padać, prawda?
  • Brzmi strasznie, przecież jak firma inwestuje to zazwyczaj w swojej branży lub pokrewnych. Jak ta branża zaliczy roczny dołek, to co wtedy? Jak te firmy z 20x dźwignią się przed tym zabezpieczają?
  • loslos
    edytowano September 27
    Od piątej minuty:



    Tuld: Let me tell you something, Mr. Sullivan. Do you care to know why I'm in this chair with you all? I mean, why I earn the big bucks?

    Sullivan: Yes.

    Tuld: I'm here for one reason and one reason alone. I'm here to guess what the music might do a week, a month, a year from now. That's it. Nothing more.
  • Niedawno PESA zaliczyła kłopoty z płynnością. PFR dokapitalizował i wymienił prezesa, teraz PESA radzi sobie znakomicie. Co w tym złego?
  • edytowano September 28
    los napisal(a):
    Niedawno PESA zaliczyła kłopoty z płynnością. PFR dokapitalizował i wymienił prezesa, teraz PESA radzi sobie znakomicie. Co w tym złego?
    Nie mówię, że to złe - ale mnie osobiście przeraża, bo sobie wyobraziłem bycie takim CEO firmy z wielką dźwignią. Stres, stres, stres... Nu, w USA to przynajmniej taki dostanie tyle, że po roku już nie musi nigdy pracować.
  • Byłem kiedyś w dużej korpo na spotkaniu z takim serial enterpreneurem. Za pierwszych dotcomow sprzedał firmę do Oracle za kilka miliardów. Od jakiegoś czasu rozwijał firmę AI. Na spotkaniu pracownicy z korpo pytali go jaka platformę AI maja wybrać, skoro jest tyle rozmaitych na rynku, spodziewając się pewnie jakiejś technicznej odpowiedzi. Enterpreneurer odpowiedział im mniej więcej w podobny sposób - dopóki muzyka gra i kasa jest na rynku, to nie sposób powiedzieć. W momencie kiedy przestanie grać, wtedy zacznie się poważna konkurencja i ci którzy zostaną z cashem wygrają i przejmą znaczną część rynku, reszta zostanie wchłonięta albo zbankrutuje. Ciekawa była ta odpowiedź, bo zupełnie inna od oczekiwań a pokazująca istotę prowadzenia biznesu.
  • To jak gra na weselu. W znikające krzesła
  • polmisiek napisal(a):
    los napisal(a):
    Niedawno PESA zaliczyła kłopoty z płynnością. PFR dokapitalizował i wymienił prezesa, teraz PESA radzi sobie znakomicie. Co w tym złego?
    Nie mówię, że to złe - ale mnie osobiście przeraża, bo sobie wyobraziłem bycie takim CEO firmy z wielką dźwignią. Stres, stres, stres... Nu, w USA to przynajmniej taki dostanie tyle, że po roku już nie musi nigdy pracować.
    Ten pieniądz jest właśnie za stres. A jak się nie dość zlewarujesz - to też cię wymienią za słabe wyniki.
  • https://www.scmp.com/economy/china-economy/article/3150313/what-has-caused-chinas-electricity-shortages-and-beijings
    ...w większości chińskich prowincji racjonują elektryczność, są blackouty, problemy komunikacyjne, bo sygnalizacja w miastach przestaje działać


  • ...chiński kapitalizm

    :))
  • Jest to rodzaj kapitalizmu, przymiotnik chiński wyjaśnia wszystko. To nie jest błędne określenie.
  • Chiny budują masę nowych elektrowni węglowych, atomowych, budują największą na świecie zaporę wodną - będą mieli prąd. W przeciwieństwie do nas. Nie wiem z czego rechotać.
  • Jeśli chodzi o to zamykanie habryk (bo dzieś było o tym pisane), to problem nie jest nowy i nie wynika (albo nie wynika wyłącznie) z kryzysu energetycznego. Od dobrych nastu lat Chińczycy walczą ze smogiem i zanieczyszczeniem środowiska, co nie jest dziwne, bo w chińskich miastach nieba praktycznie nigdy nie widać. Do tego latem, gdy ludzie i firmy używają klimatyzatorów, zużycie prądu jest sporo większe i Chiny odgórnie zamykają fabryki na jakeś 3/7 tygodnia.
  • Przemko napisal(a):
    Chiny budują masę nowych elektrowni węglowych, atomowych, budują największą na świecie zaporę wodną - będą mieli prąd. W przeciwieństwie do nas. Nie wiem z czego rechotać.
    ...z tego że komuna to zawsze komuna, łopatologia centralnego planowania, sami sobie nogi podstawiają

    Ps.
    australijski węgiel już kto inny kupuje, również dzięki "mądrości partii"
  • Chiny nie mają gospodarki centralnie planowanej.
  • ...ale mają centralne planowanie, określone decyzje podejmuje partia
  • Coś słyszałem ostatnio o dużych problemach z prądem w Chinach. Tzn problemach polegających na tym, że go ni ma.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.