Z dedykacją miłośnikom kaznodziei Szustaka

edytowano October 3 w Forum ogólne
https://niezalezna.pl/238864-poszedl-na-kler-w-habicie-jakie-byly-reakcje-wideo

Nie dość że poszedł na "Kler", to przyznał że oglądał wszystkie poprzednie dzieła Smarzowskiego, a cały "Kler" mu się podobał wyjąwszy zakończenie.
Otagowano:

Komentarz

  • edytowano October 3
    Tego „kaznodzieję” krytykował m.in. Ks. Piotr Glas co daje do myślenia.
  • Problem a tym, że ja nie jestem w stanie oglądać Smarzowskiego. Obejrzałem jakieś 50% Domu Złego w kawałkach (na VOD). Nie mogłem więcej, bo po każdej 10-minutowej dawce dostawałem ataku chichotów.
  • ksiądz ma ważnie sprawować sakramenta
    jego życie nie warunkuje mojej wiary

    były recenzje w innych wontkach
    polecam konferencję o modlitwie Szustaka 45 min mocnego i Bożego słowa

    były kolacyjki u celników kiedyś i nawet jakieś ladacznice tam przychodziły, sojusz aparatu uścisku i rozrywki

    każdy jest powołany, nawet Szustak
  • edytowano October 3
    ksiądz ma ważnie sprawować sakramenta
    jego życie nie warunkuje mojej wiary
    Czyli nie ma problemu Paetza, Charamsy z Eduardo i McCarricka.
    były kolacyjki u celników kiedyś i nawet jakieś ladacznice tam przychodziły, sojusz aparatu uścisku i rozrywki
    Dostrzegam przepaść między tym co robił Jezus i chodzeniem do kina na guano inspirowane przez kusego. Ladacznice i celnicy szukali u Jezusa pocieszenia a nie biernego widza.

    Od Jezusa mamy nakaz nie gorszyć siebie i innych. Oglądanie produktów Smarzowskiego jest tą pierwszą kategorią, a publiczne chodzenie w habicie na projekcję - drugą.

    Ewangelia św. Mateusza 5:29-30:
    „Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do piekła. A jeśli prawa ręka twoja cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby miało całe ciało twoje znaleźć się w piekle”
  • jestem ciekawy, czy go chciano pobić po seansie...

    Bo (chyba wczoraj) pobito (z okrzykami: ty pedale itp) w Chełmie Śląskim księdza Tomasza Jochimka, "tradsa" z Włoch, przyjeżdzą co jakiś czas do rodzinnego domu.
    Noale on tardycyjnie chodzi ubrany (pimine włoski krój sutanny)- nawet w kapelusz! (nie biret, ale tem włoski księżowski kapelusz)

    ==
    Nieprzekonuje mnie takie POKAZANIE się na seansie takiego filmu.

    Bo taki święty Paweł chodził do pogańskich świątyń, ale jednocześnie wołał do tamwierzących: dobrze że wierzycie, ale jest ktoś większy, prawdziwszy, jedyny.....


    Mnie ten film prowokuje absolutnie tylko do jednego: do nawrócenia

    - deklaruje Szustak.
    No to pokazujmy go na rekolekcjach!



  • edytowano October 3
    Apostoł Paweł chodził nawracać a nie "się pokazywać" i biernie oglądać pogańskie obrzędy.

    Szustak zachowuje się jak celebryta.
  • Pierwsze i najważniejsze - idąc do kina kupujemy bilet czyli PŁACIMY jego twórcy, aktorom, dystrybutorom i całej reszcie obsługi tego guana.
    Jezus nie płacił ladacznicom i nie dawał łapówek celnikom.
  • randolph napisal(a):
    Apostoł Paweł chodził nawracać a nie "się pokazywać" ..
    to przecież napisałem!...

  • Chciałem wesprzeć Kolegę.
  • A, notto razem nie pójdźmy do kina! :)
  • edytowano October 3
    romeck napisal(a):
    jestem ciekawy, czy go chciano pobić po seansie...

    Bo (chyba wczoraj) pobito (z okrzykami: ty pedale itp) w Chełmie Śląskim księdza Tomasza Jochimka, "tradsa" z Włoch, przyjeżdzą co jakiś czas do rodzinnego domu.
    Internety nie znają takiego księdza. Może chodzi o Jochemczyka?

    Edit - chyba tak, ale dla ścisłości - na stronie PCh piszą że to była napaść słowna (na razie).
  • Co za czasy. Obiektywniejszy jest ateista, którego wkleiłem obok niż ksiądz - internetowy kaznodzieja.
  • Jochemczyk. pisałem w telefonie (jak teraz) to i błędy.
    poznałem osobiście,
    zaprosxon do niego do Włoch,
    przesympatyczny....
  • Radziłbym posłuchać wypowiedzi o. Szustaka (o ile ktoś nie posłuchał), a nie poprzestawać tylko na odczytaniu wybranych przez niezależną fragmentów - w całości to jednak trochę inaczej wybrzmiewa. OIDP Szustak studiował kiedyś na jakichś studiach okołofilmowych (reżyseria?) i stąd może się brać jego zainteresowanie.
    Pójście \w habicie na premierę może być równie dobrze odbierane jako pewien akt odwagi.
    Zastanawiam się, czy przy obecnej sytuacji w Polsce, nie jest tak, że jeśli ktokolwiek chciałby być brany przez drugą stronę na poważnie w dyskusjach o filmie, nie jest zmuszony się jednak na niego wybrać. Niestety to tamta strona jest silniejsza w przekazie i narzuca reguły gry.
  • Czemu się księdzu jakiś reżyser nie może podobać?
  • No dobra, może trochę logika tego kuleje ale cojones trzeba mieć, żeby się na to wybrać w habicie. Ładna prowokacja, nawet mi się podoba.
  • polmisiek napisal(a):
    Ładna prowokacja, nawet mi się podoba.
    I to mnie przekonuje - że to była prowokacja bardziej, niż chęć spotkania się z X Muzą.

  • Pozostaje kwestia dawania zarobić wujkom. Ja sądzę że katolik nie powinien się im dokładać do interesu, ale jak powiedziała mi jedna panna, dopiero jak nawrócę tylu co Szustak, będę mógł go krytykować;)
  • TecumSeh napisal(a):
    Pozostaje kwestia dawania zarobić wujkom. Ja sądzę że katolik nie powinien się im dokładać do interesu,
    I to jest główny argument dla mnie przeciw pójściu na film, bo tak w ogóle myślałem żeby się z nim zapoznać, aby móc rozmawiać z niektórymi trochę pogubionymi, ale poszukującymi prawdy osobami z mojego otoczenia, dla których moje zdanie jest w jakiś sposób ważne.
  • Praktycznie każdy film można obejrzeć za darmo via internet.
  • TecumSeh napisal(a):
    Pozostaje kwestia dawania zarobić wujkom. Ja sądzę że katolik nie powinien się im dokładać do interesu, ale jak powiedziała mi jedna panna, dopiero jak nawrócę tylu co Szustak, będę mógł go krytykować;)
    Niech mi Bog wybaczy, bo nie mozna oceniac takich rzeczy, ale jesli ktos nawrocil kogos na katolicyzm pt."nie i przyszedlem Pana nawracac", czy "kimze ja jestem aby..." to sorki ale z katolicyzmem nie ma to nic wspolnego.

    miejmy nadzieje, ze to tylko pierwszy etap, i kiedys ci ludzie (zrazeni do Kosciola najczesciej przez medialny rynsztok) zrobia krok dalej, niemniej poki co, katolicyzmem nie mozna tego nazwac...
  • raste napisal(a):
    Czemu się księdzu jakiś reżyser nie może podobać?
    temu, ze jest troche rezyserow, ktorzy na swoje "ekszrawagancje" nigdy z PISF zlamanego grosza nie dostana. i jak sie to wie, to nie, nie moga sie niektorzy podobac. i to z definicji.
    prosze nie udawac, ze kolega nie wie na jakim swiecie zyje
  • Brzost napisal(a):
    TecumSeh napisal(a):
    Pozostaje kwestia dawania zarobić wujkom. Ja sądzę że katolik nie powinien się im dokładać do interesu,
    I to jest główny argument dla mnie przeciw pójściu na film, bo tak w ogóle myślałem żeby się z nim zapoznać, aby móc rozmawiać z niektórymi trochę pogubionymi, ale poszukującymi prawdy osobami z mojego otoczenia, dla których moje zdanie jest w jakiś sposób ważne.
    jezeli ktos jest do tego stopnia "pogubiony", ze analizowac bedzie kal, to lepiej sie pomodlic. i to o cud.
  • randolph napisal(a):
    Praktycznie każdy film można obejrzeć za darmo via internet.
    Kradziejstwo!!!
  • Niekoniecznie, nie zawsze.
  • grab zagrabione
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    randolph napisal(a):
    Praktycznie każdy film można obejrzeć za darmo via internet.
    Kradziejstwo!!!
    Coś się zmieniło w wykładni prawa? Rozprowadzasz (np. przez torrenty) - kradziejstwo, oglądasz sobie na CDA bez udostępniania innym - dozwolony użytek.
  • randolph napisal(a):
    Praktycznie każdy film można obejrzeć za darmo via internet.
    Dzisiaj zagadałem do znajomego ,że film już w sieci i nie trzeba nabijać kabzy ,wiadomo komu ,żeby sobie wyrobić opinię,jak ktoś koniecznie chce. Znajomy odpowiedział ,że w takim razie chętnie pożyczy bo ja chyba kupuje tę gazetę;).
  • Exspectans napisal(a):
    Radziłbym posłuchać wypowiedzi o. Szustaka (o ile ktoś nie posłuchał), a nie poprzestawać tylko na odczytaniu wybranych przez niezależną fragmentów - w całości to jednak trochę inaczej wybrzmiewa. OIDP Szustak studiował kiedyś na jakichś studiach okołofilmowych (reżyseria?) i stąd może się brać jego zainteresowanie.
    Pójście \w habicie na premierę może być równie dobrze odbierane jako pewien akt odwagi.
    Zastanawiam się, czy przy obecnej sytuacji w Polsce, nie jest tak, że jeśli ktokolwiek chciałby być brany przez drugą stronę na poważnie w dyskusjach o filmie, nie jest zmuszony się jednak na niego wybrać. Niestety to tamta strona jest silniejsza w przekazie i narzuca reguły gry.
    Nigdy tamta strona nie weźmie nas poważnie w tej dyskusji. Dyskusji o czym przepraszam tak w ogóle?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.