błogosławiony abp Stefan Wyszyński

edytowano October 3 w Forum ogólne
Dziś, 3. października 2019
arcybiskup Stefan kardynał Wyszyński, prymas Polski
(nieformalnie) został błogosławionym
akt może nastąpić w oklicy maja lub czerwca 2020 roku w Polsce

jako pierwsze podały vaticannews.va, wszystkie inne media za tym
Papież Franciszek zatwierdził dekrety Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jeden z nich oficjalnie uznaje cud za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Tym samym spełniony został ostatni wymóg niezbędny do beatyfikacji.
Konsylium lekarskie w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziło cud uzdrowienia 29. listopada 2018.
Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziła "heroiczność cnót" prymasa 19. grudnia 2017.
Sam proces beatyfikacyjny ruszył 20. maja 1983, dokumenty o cudzie uzdrownienia zamknięto w 2013.

Komentarz

  • image

    ze strony prymaspolski.pl
  • Dzięki Bogu.
    Modliłam się o to tyle lat. U nas jest Szkoła Podstawowa im Prymasa Wyszyńskiego i dzieci znają życie Prymasa doskonale.
  • :-)

    Chwała Panu!
  • Bogu dzięki
    +
  • Hallelu Jah!
    Prawdziwy książę Kościoła
  • Ojciec Narodu
  • edytowano October 3
    „Rodzina rodzin — Ojczyzna jest dalszym przyrodzonym wyrazem tej wspólnoty ludzi. Bóg, twórca narodów, wyznaczył na okręgu ziemskim każdemu narodowi właściwe miejsce."
    Z ingresu na lubelską katedrę.
  • Chwała Panu! :-)
  • I bardzo dobrze!
    +
  • Bądźcie odpowiedzialni za ład społeczny i moralny, ład myśli i uczuć, odpowiedzialni za przyjęte na siebie obowiązki, za miejsce, jakie zajmujecie w ojczyźnie, w narodzie, w państwie, w życiu zawodowym. Tą drogą idzie się do wielkości. A narodowi potrzeba wielkości. Nie myślcie, że naród może wypełnić swoje zadanie tylko z pomocą ludzi bez wyrazu, którzy żyją byle jak, aby przeżyć, aby jakoś się odkuć, aby wykręcić się tanim kosztem; dzisiaj na uczelni profesorowi, a jutro na urzędzie czy stanowisku podjętym obowiązkom. Łatwizna życiowa jest największym wrogiem współczesnej Polski. Nie tylko niekompetencje, ale i nieuczciwość ludzi kompetentnych, wykształconych, znających swoje zadania, nawet dobrze uposażonych, może doprowadzić do straszliwej katastrofy naszej ojczyzny.
  • Wielki człowiek.
  • Chałwa!
  • I Bałaklawa
  • Michał5 napisal(a):
    Bądźcie odpowiedzialni za ład społeczny i moralny, ład myśli i uczuć, odpowiedzialni za przyjęte na siebie obowiązki, za miejsce, jakie zajmujecie w ojczyźnie, w narodzie, w państwie, w życiu zawodowym. Tą drogą idzie się do wielkości. A narodowi potrzeba wielkości. Nie myślcie, że naród może wypełnić swoje zadanie tylko z pomocą ludzi bez wyrazu, którzy żyją byle jak, aby przeżyć, aby jakoś się odkuć, aby wykręcić się tanim kosztem; dzisiaj na uczelni profesorowi, a jutro na urzędzie czy stanowisku podjętym obowiązkom. Łatwizna życiowa jest największym wrogiem współczesnej Polski. Nie tylko niekompetencje, ale i nieuczciwość ludzi kompetentnych, wykształconych, znających swoje zadania, nawet dobrze uposażonych, może doprowadzić do straszliwej katastrofy naszej ojczyzny.
    Nie znałem. On i Jan Paweł II to zaprawdę filary na których naród można budować czy raczej odbudowywać. Oni widzieli i wiedzieli zanim cokolwiek się pojawiło czy ujawniło. Widzieli i wiedzieli znacznie więcej niż ja i większość z nas teraz mających za sobą doświadczenia lat po nich.
  • edytowano October 4
    Rafał napisal(a):
    ...On i Jan Paweł II to zaprawdę filary ....
    po zapoznaniu się z historią Hlonda, uważamRZE tych dwóch nie byłoby bez tego pierwszego:
    księdza arcybiskupa Augusta kardynała Hlonda!
    (prymasem został w wieku 47 lat w 1927 roku)

  • Też tak mi się obiło o uszy. Za wiele nie wiem, ale to salezjanin a to wiele znaczy dla formacji i wyczucia społecznego.
  • Rafał napisal(a):
    Też tak mi się obiło o uszy. ....
    A to?
    Gazeta Wyborcza, 2.07.2018

    Papież Franciszek uznał, że życie Augusta Hlonda, prymasa Polski, było wystarczająco heroiczne, żeby został beatyfikowany. Teraz trzeba tylko cudu.
    Cudu też trzeba, żeby przekonać Żydów i Niemców, że ich wróg zasługuje na ołtarze.
    - walczył z masoństwem (tak, że Żydzi i Niemcy go nienawidzą)
    - walczył, aby państwo Polskie nie wprowadziło cywilnych małżeństw!
    - i parę innych...
  • Dzisiaj często spotykamy się ze zjawiskiem opluwania własnego gniazda. Ludzie, zwłaszcza niezbyt wykształceni, natrząsają się z naszej przeszłości historycznej, nie doceniają wielkiej ofiary, każdej kropli krwi wylanej za naród czy każdej kropli potu z czoła rolnika, która wsiąkła w ziemię ojczystą. To wszystko wskazuje na wielką potrzebę wołania o szacunek dla dziejów narodowych, dla trudów pokoleń, które minęły, dla ich ofiarnej krwi wylanej w powstaniach, w walce o wolność ojczyzny, na wszystkich kontynentach czy w ostatnim powstaniu warszawskim. Chociaż wiele zrywów było nieudanych, jednakże zawdzięczamy im to, że sumieniu międzynarodowemu przypominały o naszym narodzie. Ich praca, trud i ofiarne poświęcenie dało taki rezultat, że obecnie jesteśmy.



  • edytowano October 5
    romeck napisal(a):
    GWno: Cudu też trzeba, żeby przekonać Żydów i Niemców, że ich wróg zasługuje na ołtarze.
    Ach, to beatyfikacje odbywają się za pozwoleniem Niemców i Żydów?
  • Na razie konsultuje się chyba tylko z Żydami. Być może już uzgodniono jakieś procedury z muzułmanami.
  • (...)

    W 2019 r. księża katoliccy w Polsce są traktowani jako przeciwnicy polityczni. Stosowany jest wobec nich ten sam modus operandi, jakim w czasach PRL-u posługiwali się komuniści. Zmieniły się jedynie sposoby kolportowania oszczerstw i insynuacji, ze względu na pojawienie się internetu.
    W tzw. mediach społecznościowych przedstawiciele trzeciego pokolenia UB ....

  • Mnie zawsze wzrusza nieodłączne: "Przegraliśmy, bo księża na ambonach wzywali do głosowania na PiS!"

    Serio?

    Widział ktoś księdza na ambonie?

    A słyszał ktoś księdza nawołującego do głosowania w którąkolwiek stronę?
  • Tzn. nie mam tu na myśli biskupów-intelektualistów. Więc inaczej: Słyszał kto księdza nawołującego do głosowania na PiS?

    Co ciekawe, zarzut ten stawia już miły Romcio w swojej cienkiej książce, ale to jak z tym Nessie jest.
    Nienawidzę duchownych, którzy postawieni dla podnoszenia ludu moralnie i zaopatrzeni w tym celu w tak potężne środki, jak konfesjonał i kazalnica, używają ich na rzecz bieżących interesów politycznych.
    https://pl.wikisource.org/wiki/Myśli_nowoczesnego_Polaka/VII._Zagadnienia_narodowego_bytu
  • Przy którychś wyborach był list episkopatu, wskazujący żeby głosować na uczciwych i moralnych kandydatów, ale bez wymienienia konkretnych partii. Na co podniósł się wrzask, że Episkopat się miesza do polityki i odradza głosowania na PO :)
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Tzn. nie mam tu na myśli biskupów-intelektualistów. Więc inaczej: Słyszał kto księdza nawołującego do głosowania na PiS?

    Co ciekawe, zarzut ten stawia już miły Romcio w swojej cienkiej książce, ale to jak z tym Nessie jest.
    Nienawidzę duchownych, którzy postawieni dla podnoszenia ludu moralnie i zaopatrzeni w tym celu w tak potężne środki, jak konfesjonał i kazalnica, używają ich na rzecz bieżących interesów politycznych.
    https://pl.wikisource.org/wiki/Myśli_nowoczesnego_Polaka/VII._Zagadnienia_narodowego_bytu
    Po prawdzie to widziałem. Ale to było w stronach, gdzie i bez tego kaczyzm zbiera regularnie 150% poparcia, a telewizory przyjeżdżają kręcić materiał wyjaśniający ten fenomen.
    Ksiądz ów dzielił nauki na kazanie właściwe oraz sprawy bieżące podczas ogłoszeń. Nie było wówczas żadnego bułkie przez bibułkie.
  • W_Nieszczególny napisal(a):
    Przy którychś wyborach był list episkopatu, wskazujący żeby głosować na uczciwych i moralnych kandydatów, ale bez wymienienia konkretnych partii. Na co podniósł się wrzask, że Episkopat się miesza do polityki i odradza głosowania na PO :)
    Oni to czują bo wiedzą jacy są. Stąd ich wrzawa i oburzenie. W sumie to można powiedzieć że prawdę o sobie odkrywają a chcą ją ukryć.
  • U mnie polska flaga wisi cały rok i dlatego wszyscy wiedzą, żem pisiara
    :D
  • Michał5 napisal(a):
    U mnie polska flaga wisi cały rok i dlatego wszyscy wiedzą, żem pisiara
    :D
    Oczywista oczywistość! Żeby być uznanym za pełowca musiała by koleżanka zawiesić jeszcze logo UE :D Tylko jeśli mieszka koleżanka blisko jakiegoś urzedu to proszę uważać bo mogą pomylić.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Widział ktoś księdza na ambonie?
    Jeśli myśliwy...

  • mieszkam w dziczy:)
  • Zazdraszczam
  • edytowano October 7
  • randolph napisal(a):
    Zazdraszczam
    , Dzicz ta ,to wieś z dala od urzędów, przybytków kurtuly, biedronek, rosmanów, z drogą błotnistą i polem na końcu drogi.
    Do lasu też daleko.
    Domki z ogródkami, szkoła i kościół.
    I ludzie prości i dobrzy w zdecydowanej większości.
    Menele, to moi koledzy z podstawówki.
    Idziesz i wszystkich znasz.
  • edytowano October 9
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Mnie zawsze wzrusza nieodłączne: "Przegraliśmy, bo księża na ambonach wzywali do głosowania na PiS!"

    Serio?

    Widział ktoś księdza na ambonie?

    A słyszał ktoś księdza nawołującego do głosowania w którąkolwiek stronę?
    U mię było, że trza głosiować na porządnych i uczciwych.
  • Mruk napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Mnie zawsze wzrusza nieodłączne: "Przegraliśmy, bo księża na ambonach wzywali do głosowania na PiS!"

    Serio?

    Widział ktoś księdza na ambonie?

    A słyszał ktoś księdza nawołującego do głosowania w którąkolwiek stronę?
    U mię było, że trza głosiować na porządnych i uczciwych.
    Księża chcą żeby Konfa i Gumiaki przekroczyły próg wyborczy?
  • Na moim zadupiu Konfa nie istnieje, za to Gumofilce, owszem, w cenie.
  • Michał5 napisal(a):
    jest termin beatyfikacji
    7 czerwca 2020 roku w Warszawie na Pl. Piłsudskiego
    Beatyfikacji dokona papieski wysłannik, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych kard. Giovanni Angelo Becciu

    i strona mu pośiweocona

    prymaswyszynski.pl
  • Chwała Panu. Wielki rok nas czeka - beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia i setna rocznica Bitwy Warszawskiej.
  • edytowano October 21
    nawet nie wiedziałem, że był taki chorowity, że nie został wyświęcony razem z klerykami z roku, ale później po wyjściu ze szpitala, "prywatnie", w kaplicy MB przez starego, chorego biskupa - obaj ledwo się na nogach trzymali!
    „Przez dłuższy czas każdego dnia wydawało mi się, że odprawiam ostatnią Mszę św. w moim życiu. Ale tych ostatnich Mszy było bardzo dużo… aż do dziś. Dziś już tak nie myślę, trochę się człowiek rozzuchwalił, upewnił w swojej drodze. Ale chciałbym mieć to usposobienie nadal, abym naprawdę wierzył, że co dzień trzeba sprawować Najświętszą Ofiarę tak, jak gdyby naprawdę była ostatnią”.
  • edytowano October 21
    Obejrzyj ten film. Dużo z niego można się dowiedzieć. No i jest sporo filmów dokumentalnych. Warto, bo to był nieprzeciętny człowiek.


Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.