Antropogeniczność zmian klimatu - strach lewicy przed istnieniem Boga

No bo jak nie my, to kto?
To tłumaczy ideologiczny opór przed usunięciem człowieka z centrum kreacji i redukcją do jednego z wielu elementów stworzonych przez Boga.

Komentarz

  • Przypadek czyli chaos. Czyli entropia. Czyli rozpad. Świat rządzony przez rozpad jest straszniejszy od świata rządzonego przez nawet najstraszniejszego demona. Dlatego ateiści nigdy nie wyciągają ostatecznych konsekwencji ze swoich założeń, zawsze gdzieś jakiegoś śmiesznego bożka muszą przemycić.
  • Mnie zafascynowało, że z przedziwnym zacietrzewieniem, wszystkie zmiany klimatu przypisują człowiekowi. Nie rozumiałem tego, aż mnie oświeciło, oni za wszelka cenę kompensują swój dysonans poznawczy. Skoro Boga nie ma, to człowiek musi być odpowiedzialnym za wszystkie zmiany mające charakter kierunkowy.
    To wiele tłumaczy.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Skoro Boga nie ma, to człowiek musi być odpowiedzialnym za wszystkie zmiany mające charakter kierunkowy.
    Za ewolucję też?
  • wszystkie zmiany klimatu przypisują człowiekowi.

    oni nienawidza ludzi
    Tylko planete "kochaja"
    satanisci
  • ethanol napisal(a):
    wszystkie zmiany klimatu przypisują człowiekowi.

    oni nienawidza ludzi
    Tylko planete "kochaja"
    satanisci
    +1

    Znam taką osobę, wypisz-wymaluj
  • Brzost napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Skoro Boga nie ma, to człowiek musi być odpowiedzialnym za wszystkie zmiany mające charakter kierunkowy.
    Za ewolucję też?
    Chcieliby ale nie mogą. Za ewolucję odpowiedzialna jest inteligentna Matka-Natura. Chyba Paczamama się zwie w jakimś narzeczu.
  • Najważniejsze zaś że oni nie mają absolutnie wpływu na działania rządów i społeczeństw krajów najbardziej zanieczyszczajacych środowisko jak Indie, Chiny, Rosja, cala bogacaca się Azja Południowo- Wschodnią i biorąca się za rozwój Afryka. Mogą się trochę powyzywac na nowych krajach UE i zapewne Ameryki Łacińskiej bo USA już nie. Arabowie i muzułmanie i tak nie przestrzegają żadnych reguł.
  • Brzost napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Skoro Boga nie ma, to człowiek musi być odpowiedzialnym za wszystkie zmiany mające charakter kierunkowy.
    Za ewolucję też?
    W tej perspektywie, to przecież nic innego jak rozpaczliwa próba wyeliminowania Stwórcy z procesu stworzenia. Nawet kosztem głoszenia bzdur.

  • No próbują całkiem skutecznie - in vitro, mutacje, klonowanie. Oczywiście to jest psucie Stworzenia, ale da się i można kłamać że to właśnie jest kreacja.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.