I Grandi cantatori italiani

edytowano June 21 w Kultura
Lubię sposób w jaki Włosi zachwycają się swoimi ulubieńcami, jak potrafią wyrażać zachwyt na ich talentem, jak bardzo ich kochają. Tych najbardziej ukochanych, z których są dumni - nazywają Wielkimi :-) Mówią, że nie ma w świecie piękniejszych pieśni miłosnych od pieśni neapolitańskich, uważają, że Italia i Sycylia są ojczyzną największych śpiewaków. Pamiętają, że Sinatra, D. Martin, T. Bennet, P. Como to Sycylijczycy, że Lady Gaga to Włoszka. Madonną się jakoś nie chełpią, ale i o niej czasem wspomną.
Szczycą się wielkimi śpiewakami operowymi. W sumie - mają powody do dumy. Festiwale w San Remo są ich świętem narodowym.
W tym wątku poprzypominamy piosenkarzy/muzyków, którzy zdobyli serca Włochów i zasłużyli na przydomek Grande - w kolejności przypadkowej. Allora...

Signore e Signori, ecco il Grande Adriano Celentano!


Komentarz

  • edytowano June 21
    Pino Daniele - il Grande Maggio. Neapolitańczyk, śpiewał w neapolitańskim dialekcie i po angielsku. Zmarł kilka lat temu na serce. Podobnie jak Celentano, był autorem muzyki i tekstów swoich utworów.


    Napule - z Pavarottim

  • edytowano June 21
    Massimo Ranieri


    też w dialekcie napuletańskim
  • edytowano June 24
    Grande Lucio Dalla. W drugiej kolejności piosenkarz, przede wszystkim kompozytor. Jego utwór "Caruso" został uznany przez krytyków za arcydzieło. Lewicowiec, wierzący - katolik i homoś, ale do tego ostatniego nigdy się za życia nie przyznał.



  • edytowano June 22
    Grandissimo Domenico Modugno Zdobywca Grammy za "Volare" - piosenkę nr 1 na światowych listach w roku 1963. Piosenkarz, kompozytor, aktor.


  • loslos
    edytowano June 22
    Paolo Conte. Tylko

  • edytowano June 22
    Dzięki, Losie. Oczywiście, Conte, jako kompozytor i cantatore należy do Wielkich.

    E adesso - Eros Ramazotti, piosenkarz-pop, śpiewający przez nos :-), "namaszczony" przez Pavarottiego, śpiewający z największymi na świecie, znany nie tylko w Italii kompozytor i tekściarz. Nie da się go pominąć.

  • edytowano June 22
    Dolcissimo Claudio Baglioni Śpiewający poeta i kompozytor, zdobywca wszelkich możliwych nagród i odznaczeń. Człowiek legenda.
  • edytowano June 27
    Fenomenale e unica Gianna Nannini. Absolwentka konserwatorium. Śpiewa tylko swoje piosenki, włoska królowa rocka, sympatyczna chłopczyca. Co kompozycja - to przebój. M. Antonioni "sam z siebie" zrobił jej video clip.



    "Meravigliosa creatura", w towarzystwie il Volo
  • edytowano June 29
    La Grande Mia Martini.


  • edytowano June 29
    Stupenda Mina


  • Najsłynniejsza Mina

  • A Włosi śpiewający po francusku się liczą?
  • Ja bym liczyła;)
  • @Los; płynie w nich włoska krew. Skoro uznają Sinatrę za swojego, to np. Y. Montanda też powinni, nie?
  • edytowano June 29
    Po śmierci zyskał przydomek Il Grande. Sergio Endrigo. Jego poetyckie piosenki miłosne podbiły wszystkie serca, są śpiewane do dziś.


    w hołdzie dla Sergio Endrigo, który wygrał Festiwal w Sanremo w 1968 r. piosenką "Canzona per te" - Baglioni i il Volo

  • edytowano July 7
    Ignazio Boschetto ma 25 lat, ale zapowiada się na il Grande ze względu na wszechstronność i piękny głos. W wieku 14 lat był już ulubieńcem Italii, pomimo tego, że jego dwa koledzy z trio il Volo śpiewają nie gorzej niż on, ale on ma coś, co czyni go artystą na tle innych śpiewających.

    właściwie to już jest Grande, bo któż mógłby tak jak on śpiewać (trudne) utwory Pino Daniele? B. Lubię jego dwóch przyjaciół z il Volo, ale - nie daliby rady.


    Niektórzy krytycy złoszczą się, że tak bajeczny głos przepadł dla opery, bo Ignazio mógł stać się jednym z najpiękniejszych tenorów lirycznych świata. Wymagałoby to lat nauki i wejścia na scenę nie wcześniej niż w 25, 26 roku życia. Tymczasem 14-letni chłopiec, non stop eksploatowany na niezliczonych koncertach po całym świecie siłą rzeczy zaniedbał naukę śpiewu i zdzierał głos utworami popowymi, bo ciągnęło go i ciągnie w tym kierunku. Piero, który zamierza śpiewać w operze nie pozwalał sobie na takie ekstrawagancje i podobnie jak Gianluca oszczędza głos. Półroczna covidowa przerwa była dla il Volo zbawienna, odpoczęli, skupili się na nauce śpiewu. Czy głos Ignazio odzyska czysty ton sprzed 10 lat? Czy z łatwością zaśpiewa wysokie dźwięki, jak kiedyś? Od gwiazdy pop i artysty tego się nie wymaga... a Ignazio potrafi zaśpiewać równie dobrze kawałek z musicalu Cats, jak i Furtiva lacrima, jedną z trudniejszych arii.

    Story teller
  • edytowano July 1
    Noji wreszcie - Grandissimo Tony Renis, dziś 82 letni pan w pełni sił, człowiek legenda. Cantatore, kompozytor, producent, odkrywca gwiazd i ich mecenas, zdobywca Golden Globe Award, nominowany do Oskara, dwukrotny zwycięzca Sanremo. Jego utwory śpiewają największe gwiazdy świata, a każdego dnia, na konto T. Renisa- płynie rzeka pieniędzy. Międzynarodową sławę i fortunę zdobył piosenką Quando, quando, a było to w roku 1962. To on wspomagał karierę Pavarottiego, Bocellego i innych, to on stworzył trio il Volo i ze śpiewających nastolatków uczynił młodych milionerów. Czego pan Tony dotknie - zamienia w złoto.
    Quando, quando - hit nad hitami.


    The Prayer - nominowana do Oskara


    a tu Tony R. opowiada historię sukcesu piosenki Quando quando. Wklejam cobyście widzieli jak dziś wygląda ten twórca przebojów i gwiazd, bo on od dawna nie śpiewa

  • los napisal(a):
    A Włosi śpiewający po francusku się liczą?
    Maria napisal(a):
    Ja bym liczyła;)
    No dobra, to będzie Włoch z Egiptu udający Greka. Poza tym Żyd. Mesdames et Messieurs, Giuseppe Mustacchi

  • noji tak się kończy wolność :-D
  • edytowano July 7
    Grandissimo e unico al mondo Claudio Villa Wielki głos, wielkie serce- tak o nim mówią. Śpiewał wszystko; od piosenek ludowych, po arie. Wielokrotny zwycięzca Sanremo. Zmarł przedwcześnie w 1987 roku w wieku 61 lat.



  • edytowano July 8
    Laura Pausini "la solitudine".

    Grande Laura w duecie z M. Buble
  • edytowano July 8
    Grande Zucchero - nie ma wielkiego głosu, ale ma ogromną popularność, jest ojcem włoskiego bluesa, utalentowanym kompozytorem przebojów i zna go każde dziecko, nie tylko we Włoszech. Mówią, że nikt nie zrobił we Wloszech tak dużo dla bluesa i jazzu jak on.

    z Claptonem

    z Milesem Davisem. To jest jego utwór... dopisałam "Grande" przed pseudonimem Zucchero :-)
  • Kupiłem po tym wątku il volo w empiku. Nazbyt perkusyjne i popowe, stary już jestem
  • Ki czort? ... Trza było kupić ten album, w którym chłopaki śpiewają solo, z P. Domingo na okładce.

    Wracając do adremu; jest w Italii taki cantatore, którego nazwali il Principe di cantautori. Nazywa się Francesco de Gregori, śpiewa swoje teksty poetycko-publicystyczne słabym głosem pod swoją słabą muzykę. Ma odznaczenie państwowe. Ponoć intelektualista. Jest naśladowcą Boba Dylana i Cohena, ale kudy mu do nich. Jak każdy naśladowca - nie jest prawdziwy. Przesłuchałam kilka jego kawałków i - zakochana w pięknych oczach Ignazia Boschetto - przyjrzałam się oczom tego Francesco. Są zimne jak mazurskie jeziora zimowo poro. Postanowiłam go tu nie zamięszczać. Zwłaszcza, że po klapie któregoś albumu obraził się na naród i poszedł uprawiać winnice. Jeśli ktoś chce, może go sobie przesłuchać.
  • A flaszka po ile u niego?
    Do 5 eurosow mogę dać. No 7 jak dobre.
  • edytowano July 8
    "Tutto il resto è noia". Piosenka w pewnym sensie kultowa dla młodzieży włoskiej (zwłaszcza rzymskiej, chłopaki śpiewają ją Panu młodemu na przyjęciach weselnych) - pojawiła się w popularnym serialu "Romanzo criminale", opisującym losy członków znanej w Rzymie "Banda della Magliana". Autorem i wykonawcą jest Franco Califano (1976). W załączonym klipie ukazane są przebitki z ww. serialu.


    ... jaka optymistyczna :-D
    Cantautore, poeta, aktor. 20 mln sprzedanych płyt. "O nim się nie dyskutuje, jego się kocha". Przedwcześnie zmarły.
  • edytowano July 8
    Mario Biondi Grande - nie tylko ze względu na wzrost. Sam Pino Daniele tak go nazwał. Sycylijczyk, syn popularnego pieśniarza.Śpiewa od urodzenia, najpierw w chórach, potem towarzyszył innym koncertując po świecie. Sławę i pieniądze przyniósł mu pierwszy album; drugi i trzeci też rozszedł się błyskawicznie. Il Barry White italiano, ale w tym przypadku nie ma naśladownictwa.

    i fajny kawałek jazzu z Pino Daniele

  • edytowano 12:55
    Gigi d' Alessio. Neapolitańczyk. Przyjaciel Pino Daniele. Był tak popularny w swoim mieście, że ludzie z Camorry co i rusz zapraszali go na uroczystości rodzinne. "Jeśli nie zaśpiewasz na chrzcinach mojego syna, poderżnę ci gardło", albo "utnę ci łeb, jeśli nie przyjdziesz na moją uroczystość weselną". Rekord: 25 przyjęć jednego dnia... Niektórzy, z racji kontaktów z Camorrą nazywają go śmieciem, pianistą z baru. Włoskie porachunki... Gigi przeniósł się do Rzymu, sprzedał 20 mln. płyt, ożenił się z Anną Tatangelo, która wygrała Sanremo, pisze dla niej i dla innych piosenki.

    z małżonką (drugą)


    Grande Gigi


    Napuletano e Siciliano...


    i kolejny duet i arcydzieło "Piazza Grande"
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.