PiS, Internet, Wybory - wzywając Manię

edytowano August 16 w Forum ogólne
Obserwując działanie PiS w soszjalmediach podczas poprzednich wyborów, dawałem głośno wyraz swojej frustracji.
Teraz, z perspektywy czasu czytając mądre analizy okazuje się, że to PiS miał rację, gdyż obecnie soszjalmedia to nie teren sporów politycznych, przeciągania niezdecydowanych itp. a to bańki informacyjne z morderczą wojną pozycyjną prowadzona przez boty i trolle oraz fanatycznymi zwolennikami. Czyli utrzymać zajmowane pozycje minimalnym kosztem, a jako miejsce rokujące to już tak nie bardzo.
Ot smutna konstatacja, że dostarczenie płynności nie spowodowało wzrostu ciekawości w zapuszczaniu się na tereny wrogów, a jedynie szybsze wygenerowanie bardziej hermetycznych baniek informacyjnych.
Czyli moje domniemania były błędne i to nie było zaniechanie, a racjonalizacja wysiłków.

Komentarz

  • edytowano August 17
    Niewiele osób szuka prawdy. Zazwyczaj uważamy, że już ją znaleźliśmy. To oczywiste, że będą zamknięte grupki które chcą być w swoim sosie. W zasadzie tak jest lepiej.

    Niezależnie ile w tym prawdy to jednak zrozumiale:
    "Po kilku dniach od otwarcia "Parku Rydzyka" pojawili się w nim dziennikarze Onetu. Okazało się jednak, że nie mogą tam swobodnie pracować.

    - Macie szczęście, że tylko z Onetu wy jesteście, bo jak skąd indziej, to byście już fruwali stąd - powiedział im ochroniarz."

    przklejka z gw.
  • posix napisal(a):
    Macie szczęście, że tylko z Onetu wy jesteście, bo jak skąd indziej, to byście już fruwali stąd - powiedział im ochroniarz."

    przklejka z gw.
    Proszę nie powielać fejków.
    Wypowiedzi o Radiu Maryja, o ile nie jesteś uczestnikiem ruchu Rodzin Radia Maryja, zaczynamy od lektury książki prof Ireneusza Kamińskiego o tym, co nas uczy Radio Maryja.

  • edytowano August 17
    Tu nie chodzi o RM.
    Zresztą napisałem "Niezależnie ile w tym prawdy".
    Tylko chodzi o to, że obie strony generalnie czują do siebie niechęć i nie chcą ze sobą gadać. I to jest zrozumiałe.
    Ja przynajmniej nie odczuwam potrzeby specjalnie za dużo wiedzieć o drugiej stronie czy też ich *bardziej zrozumieć*. Nie mam ochoty polemizować z tymi ludźmi. Z grubsza podstawowe rzeczy o nich wiem. Po co się zapuszczać w ich bańki.
  • To nie jest pionowy podział na dwa plemiona mówiące to samo w różnych wzajemnie niezrozumiałych językach. To jest podział poziomy według różnego stopnia zdegenerowania. Oni nie mają Legutki i Nowaka, my nie mamy Soku z Buraka.
  • Tworzenie symulakrów uniemożliwia rozmowę, brak rozmowy oznacza zagrożenie konfliktem na wyniszczenie.
  • Ale z nimi nie może być rozmowy. To jest młodzieżówka PO ze słynnej debaty AD 2007. Są 13 lat starsi ale ich postawa nic się nie zmieniła, nadal mają mentalność młodocianych chuliganów - dla nich polityka to zelżyć i poniżyć przeciwnika.
  • los napisal(a):
    Ale z nimi nie może być rozmowy. To jest młodzieżówka PO ze słynnej debaty AD 2007. Są 13 lat starsi ale ich postawa nic się nie zmieniła, nadal mają mentalność młodocianych chuliganów - dla nich polityka to zelżyć i poniżyć przeciwnika.
    Dlatego PiS 'odpuścił' soszjalmedia, gdyż wcześnie wykrył, że PO odkryło sposób obrony poprzez sprowadzenie tej przestrzeni do pojedynku na miny (znaczy memy).

  • edytowano August 17
    los napisal(a):
    To nie jest pionowy podział na dwa plemiona mówiące to samo w różnych wzajemnie niezrozumiałych językach. To jest podział poziomy według różnego stopnia zdegenerowania. Oni nie mają Legutki i Nowaka, my nie mamy Soku z Buraka.
    Gdyby tak było (stopień degeneracji) , to IMHO zdarzałyby się znacznie częstsze przepływy z elektoratu do elektoratu. Między Legutką, Nowakiem a Sokiem z Buraka to jednak podział pionowy, raczej głęboki dól aksjologiczny niż tylko różnica formy przekazu czy ilościowa.
  • Jak coś jest niżej a coś wyżej, to podział jest poziomy. Podział pionowy jest, kiedy jedno jest na lewo, drugie na prawo ale mniej więcej na tym samym poziomie.
  • Fajny graf by wyszedł z podziału pion+poziom!
    (We uikend)
  • edytowano August 17
    los napisal(a):
    Jak coś jest niżej a coś wyżej, to podział jest poziomy. Podział pionowy jest, kiedy jedno jest na lewo, drugie na prawo ale mniej więcej na tym samym poziomie.
    Ja to sobie zwizualizowałem nieco w stylu apolkaliptyczno-biblijnym - ci lepsi po jednej stronie, gorsi po drugiej, stąd może nie do końca właściciwe zrozumienie podziału.
  • Inna wizualizacja umieszcza lepszych i gorszych na innych poziomach.
  • los napisal(a):
    To nie jest pionowy podział na dwa plemiona mówiące to samo w różnych wzajemnie niezrozumiałych językach. To jest podział poziomy według różnego stopnia zdegenerowania. Oni nie mają Legutki i Nowaka, my nie mamy Soku z Buraka.
    Gdyby mieli chociaż Rodziców (przez duże "R"! Ci młodzi spośród nich są tak zdegenerowani jakby nikt ich nie uczył dobrego zachowania, norm współżycia społecznego, tego co dobre, co złe. (piszę o młodych spotkanych w social mediach). Oni mają wyłącznie Sok z Buraka. Młode dziewczyny z rynsztokowym językiem wyrażającym nienawiść to coś, co wygląda na opętanie. Jeśli nie spotkają kogoś, kto im pomoże skończą w rynsztoku, więzieniu, psychiatryku, albo w trumnie. Część z nich jest do odzyskania, ale muszą osiągnąć dno zanim zechcą szukać pomocy.

    A starsi? 30, 40, 50+? Wielu z nich pochodzi z dobrych, normalnych rodzin, wielu ma wyższe wykształcenie, ale z jakichś powodów opowiedzieli się za kłamstwem, albo wszczepiono im kłamstwo. Mamy takich w rodzinie, nieprawdaż? Są nawet praktykującymi katolikami. Nie wiem co się dzieje w ich duszach, ale wiem, że odrzucają racjonalne argumenty, fakty. Wiem, że są słabi, bo dali się uwieść kłamstwu. Jeśli Bóg nie odmieni ich serc - będziemy bezradni.

    Nie żyjemy w hermetycznych bańkach, w rodzinach przecież rozmawiamy (z marnym skutkiem), na fb, tt i w innych też ktoś podejmuje spokojne próby dialogu. Pismo Święte, książki Legutki, Nowaka, świadectwa x Glassa, nawróconych itp itd - to wszystko jest dostępne. Każdy zainteresowany poznaniem "świata" ma dziś wszystko w zasięgu ręki. Tak więc trudno kogokolwiek winić o zaniechanie, rzecz dotyczy większej materii - natury człowieka i jego skłonności.
  • Mania napisal(a):
    Pismo Święte, książki Legutki, Nowaka, świadectwa x Glassa, nawróconych itp itd - to wszystko jest dostępne. Każdy zainteresowany poznaniem "świata" ma dziś wszystko w zasięgu ręki. Tak więc trudno kogokolwiek winić o zaniechanie, rzecz dotyczy większej materii - natury człowieka i jego skłonności.
    Właśnie - nikt nie może tłumaczyć się niewiedzą lub brakiem dostępu do wartościowych, budujących człowieka treści. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, o jedno kliknięcie lub stuknięcie w ekran.
  • Mania napisal(a):
    Gdyby mieli chociaż Rodziców (przez duże "R"! Ci młodzi spośród nich są tak zdegenerowani jakby nikt ich nie uczył dobrego zachowania, norm współżycia społecznego, tego co dobre, co złe. (piszę o młodych spotkanych w social mediach).
    (...)A starsi? 30, 40, 50+?
    Z moich obserwacji wynika że starsi mają podobnie. Albo tak samo.
  • A skąd w social mediach wiadomo, kto młody kto stary?
  • edytowano August 18
    A bo to nie ma wcale niemałych ilosci starych komuchów, urbanoidów i wyslugujacych się im równie starych oportunistow w sieci i w realu?
  • MarianoX napisal(a):
    A bo to nie ma wcale niemałych ilosci starych komuchów, urbanoidów i wyslugujacych się im równie starych oportunistow w sieci i w realu?
    Bardzo aktywna w Sieci demografia.
  • los napisal(a):
    Inna wizualizacja umieszcza lepszych i gorszych na innych poziomach.
    +1
  • Brzost napisal(a):
    A skąd w social mediach wiadomo, kto młody kto stary?
    Jeśli to są znajomi że szkoły, to wiadomo.
  • No chyba że tak.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.