Sprawa Margota

Zafrappowałło mię, któż to poręczył społecznie za Michała Sz., ps. Margot, że wypuścili go z aresztu. Szczegółowe info znalazłem w piśmie katowickim "Więź", które -- odnotujmy -- tytułuje Margota "Małgorzatą Sz."

o masz: http://wiez.com.pl/2020/08/21/12-osob-godnych-zaufania-porecza-za-margot-wsrod-nich-ks-boniecki-komorowska-ks-wierzbicki-bortnowska-i-schudrich/
Wśród poręczających są:
* Halina Bortnowska, była redaktorka miesięcznika „Znak”;
* ks. Adam Boniecki, redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”;
* ks. Michał Jabłoński, duchowny ewangelicko-reformowany;
* Ewa Jassem, profesor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii;
* Jacek Jassem, profesor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego;
* Maja Komorowska, profesor Akademii Teatralnej, w stanie wojennym zaangażowana w Komitet Pomocy Internowanym;
* Sylwia Poleska-Peryt, anglistka, nauczycielka, opozycjonistka w czasach PRL;
* Paula Sawicka, psycholożka i działaczka społeczna, opozycjonistka w czasach PRL;
* Michael Schudrich, naczelny rabin Polski;
* Jacek Taylor, w latach 70. i 80. jako adwokat zajmował się obroną więźniów politycznych, uczestnik obrad Okrągłego Stołu;
* ks. Alfred Marek Wierzbicki, duchowny rzymsko-katolicki, pracownik naukowo-dydaktyczny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II;
* Stanisław Wojciechowicz, pierwszy reformowany rabin Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie; wiceprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.
«13

Komentarz

  • nu, do MIkulskiego też mówili Hansie Klosie, a do Gajosa Janku, nawet Grigorij nie był z Gruzji
  • christoph napisal(a):
    nu, do MIkulskiego też mówili Hansie Klosie, a do Gajosa Janku, nawet Grigorij nie był z Gruzji
    Kurde, nic przy Koledze nie jest bezpieczne! Okazuje się, że Grigorij to Żyd, który zresztą na stare lata został Smerfem Łasuchem :-/
  • loslos
    edytowano September 2
    A ktoś zadał sobie trud, by posłuchać albo poczytać tego Margołta chudego a sprośnego? On nawet zwymowny nie jest, zdania skomponować nie potrafi, ortografii nie zna. Bbaa, nawet bojowy nie jest, do bicia kierowcy ruszył dopiero, kiedy już dwu jego niebinarnych kolegów na niego się rzuciło. Ten chłoptaś jest na poziomie innego bohatera sprzed lat: Dominika Tarasa. Król nawet nie jest nagi.
  • los napisal(a):
    A ktoś zadał sobie trud, by posłuchać albo poczytać tego Margołta chudego a sprośnego?
    Coś pan! Wolałbym godzinę forumkować nić pięć minut słuchać tego błazna.
  • Jedno co miał fajne to list otwarty nt. romansu z Klementyną, która też zresztą lubi koolor czerwony.
  • Widziałam filmik, na którym się chyba zapomniał, bo mówił o sobie w rodzaju męskim. I ciągle się kręci przy nim jakaś niebieska, która go obściskuje. Podejrzewam, że facet może robić tych wszystkich fanów w bambuko. W dodatku zachowuje się koszmarnie, jest wulgarny i chamski. Dziwię się, że to się może komuś podobać.
  • no dobrze, psuedonimy i nazwiska artystyczne były zawsze, ale nigdy nie trzba było w nie wierzyć
    taka Zorżyk Sand nosiła się po męsku i nawet uwiodła Frycka Szopena. Tylko jako kto uwiodła?
    dalej boję się pisać.
    osoby trans mają przepieprzone w np Turcji, gdzie pono są dwa kolory dowodów osobistych, ze względu na płeć w momencie urodzenia i nie ma możliwości zmiany koloru okładki.
    tak czytałem kiedys w Polityce, ale to stare czasy były
  • edytowano September 2
    TygPow - zero zdziwień. osram i wszystko jasne...

    Mój dawny kolega z domiikańskiego duszpasterstwa młodzieżowego został był profesorem polonistyki. Przypadkiem wejszłem niedawno na jego profil fejszbukowy, a tam tęcza w awatrarze i wizerunki Matki Boskiej na tle tęczowej aureoli, wyrazy poparcia dla gejozy, laudacje dla Zygiego Baumana itp.

    Koleżka ów był mentalnie związany z open-katolicyzmem spod znaku Obłudnika, udziela się w jego Klubach z wykładami ma temat gender (ocieplanie wizerunku), takwięc tego

    Zresztą obecnie chyba i w Polskiej humanistyce (w światowej już od dawna) trudno zrobić karierę bez szczekania z politycznie poprawnego klucza?
  • los napisal(a):
    A ktoś zadał sobie trud, by posłuchać albo poczytać tego Margołta chudego a sprośnego? On nawet zwymowny nie jest, zdania skomponować nie potrafi, ortografii nie zna. Bbaa, nawet bojowy nie jest, do bicia kierowcy ruszył dopiero, kiedy już dwu jego niebinarnych kolegów na niego się rzuciło. Ten chłoptaś jest na poziomie innego bohatera sprzed lat: Dominika Tarasa. Król nawet nie jest nagi.
    Jego wczorajszy występ w gazowym radiu był gorszy niż feministki Zawadzkiej u Mordki w 2018 roku, Lubecka powinna spalić się ze wstydu na miejscu.

  • „Nikt nigdy nie wywalczył sobie praw, siedząc grzecznie w kącie. Wszystkie rewolucje były splamione krwią osób, które wiedziały, że inaczej nie można. A przekonanie, że można to zrobić >>ładnie<<, jest fałszywe i powtarzane przez tych, którzy, gdy tamci ginęli za zmianę, stali grzecznie obok, nie wychylając się. To im dane jest korzystać z tej zmiany. Choć sami nie przyłożyli do niej ręki, najgłośniej krzyczą o konieczności bycia dla siebie miłym i przestrzeganiu reguł”.
  • Czekamy na ślub kościelny. Jesteśmy osobami poliamorycznymi. Ja mam jeszcze partnera. Łania ma swoje partnerki
  • Cyrylica napisal(a):
    .W dodatku zachowuje się koszmarnie, jest wulgarny i chamski. Dziwię się, że to się może komuś podobać.
    No, gimbazie sie podoba. I o to chodzi

  • Nie gimbazie. Ałtorytetom. Te obiekty są w Polsce najniżej, poniżej rafałowej rury.
  • ethanol napisal(a):
    Czekamy na ślub kościelny. Jesteśmy osobami poliamorycznymi. Ja mam jeszcze partnera. Łania ma swoje partnerki
    Ślub kogo z kim?

  • Zwłaszcza, że PiS gimbazę zlikwidował.
  • uhrr napisal(a):
    ethanol napisal(a):
    Czekamy na ślub kościelny. Jesteśmy osobami poliamorycznymi. Ja mam jeszcze partnera. Łania ma swoje partnerki
    Ślub kogo z kim?

    Margot i Łani
  • edytowano September 2
    los napisal(a):
    Nie gimbazie. Ałtorytetom.
    a to nie jest to samo?

  • ethanol napisal(a):
    uhrr napisal(a):
    ethanol napisal(a):
    Czekamy na ślub kościelny. Jesteśmy osobami poliamorycznymi. Ja mam jeszcze partnera. Łania ma swoje partnerki
    Ślub kogo z kim?

    Margot i Łani
    Który ksiądz pobłogosławi tej zwielokrotnionej młodej parze? Boniecki czy Wierzbicki?
  • Odnośnie ks Alfreda Wierzbickiego, to jest taka ciekawa123 historia z pewnymi przeprosinami:
    - mianowicie ks Guz w Telewizji Trwam (co widziałem osobiście) i w Naszym Dzienniku powiedział/napisał kompletna bzdurę odnośnie COVID-19 i zarażenia się podczas komunii, kompletna głupota, więc szkoda przytaczać. W odpowiedzi u Stokrotki ks Wierzbicki raczył określić ks Guza 'skończonym durniem'. W rezultacie biskup miejsca wezwał ks Wierzbickiego do przeprosin. Oto one (we fragmentach):
    Przepraszam Księdza Profesora Tadeusza Guza za słowa wypowiedziane w programie „Kropka nad i” w TVN24 w dniu 9 kwietnia 2020 r., które wyrządziły mu przykrość i dotknęły osobiście.

    Nie zmienia to mojej krytycznej oceny jego poglądów, wykluczających możliwość zarażenia się koronawirusem podczas Mszy świętej. Nadal uważam je za niekompetentne i – co gorsza – za bardzo szkodliwe.

    Przepraszam również Księdza Arcybiskupa Stanisława Budzika Metropolitę Lubelskiego, od którego otrzymałem upomnienie. Rozumiem, że moje słowa pod adresem innego kapłana i profesora mogły go zgorszyć.

    Niezręcznie jest zajmować stanowisko we własnej sprawie. Zastanawia mnie rozbieżność ocen moich wypowiedzi medialnych w środowisku kościelnym oraz w środowiskach ludzi oddalonych od Kościoła. Skala rozczarowania ze strony tych ostatnich, a nierzadko skala ich cierpień spowodowanych przez ludzi Kościoła wydaje się tak wielka, że w głosie księdza wyrażającego oburzenie rozpoznają głos towarzysza na ich życiowych drogach.

    Uczciwość nakazuje mi dodać, że nie jest to podział skrajnie dychotomiczny, otrzymałem bowiem podziękowania od księży i jednego biskupa za udział w wielkoczwartkowej „Kropce nad i”. Były to podziękowania za szczerość, stanowczość i unikanie gładkiej mowy.
    (..)
    Całość sprawy dostępna i opisana przez Wieź, a więc źródło raczej życzliwe dla ks Wierzbickiego.
    Prawda że piękne przeprosiny? przepraszam, bo muszę ale to mi gratulowano i mam rację, co nawet jakiś anonimowy biskup przyznał.
    Na koniec oświadczenia, ks Wierzbicki wskazał, że przestał być już księdzem katolickim, a został ... pastorem chyba.
  • ethanol napisal(a):
    uhrr napisal(a):
    ethanol napisal(a):
    Czekamy na ślub kościelny. Jesteśmy osobami poliamorycznymi. Ja mam jeszcze partnera. Łania ma swoje partnerki
    Ślub kogo z kim?

    Margot i Łani
    Poprawna odmiana jest Margota albo Margołta.
  • Turoń napisal(a):
    ethanol napisal(a):
    uhrr napisal(a):
    ethanol napisal(a):
    Czekamy na ślub kościelny. Jesteśmy osobami poliamorycznymi. Ja mam jeszcze partnera. Łania ma swoje partnerki
    Ślub kogo z kim?

    Margot i Łani
    Który ksiądz pobłogosławi tej zwielokrotnionej młodej parze? Boniecki czy Wierzbicki?
    Adam Michnik
  • Dobrze, że nie Stefan.
  • Turoń napisal(a):
    Który ksiądz pobłogosławi tej zwielokrotnionej młodej parze? Boniecki czy Wierzbicki?
    O Lemańskim było wspomnieć, bo może się poczuć zapomniany ;)
  • Turoń napisal(a):
    Dobrze, że nie Stefan.
    a szkoda
  • loslos
    edytowano September 2
    Nie macie wrażenia jakiegoś teatru absurdu?

    Ładnie to Ziemniak posumował: Teraz aby być osobą szanowaną należy uznać męskiego chuligana za skrzywdzoną dziewczynkę.
  • Czerwona dialektyka. Będą nas nap**** dopóki nie przyznamy że biały sufit jest czarny.
  • peterman napisal(a):
    Czerwona dialektyka. Będą nas nap**** dopóki nie przyznamy że biały sufit jest czarny.
    Smutna prawda.

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Turoń napisal(a):
    Który ksiądz pobłogosławi tej zwielokrotnionej młodej parze? Boniecki czy Wierzbicki?
    O Lemańskim było wspomnieć, bo może się poczuć zapomniany ;)
    Faktycznie, jegomość Lemański gotów był się radować z tęczowych adopcji. To i przeciw takim "kościelnym ślubom" pewnie nic nie ma.
  • poliamoria?
    to chyba odmiana sp zoo albo nawet sp bez jakiejkolwiek o.
  • Po co Margołtowi ślub kościelny, skoro już od dawna zdradzają się z Łanią? Jeśli, jako hmmm... chrześcijanin zamierza krzywoprzysięgać przed Bogiem - tym samym przedstawia się jako osoba niewiarygodna.

    Oczywiste, że nie chodzi tu o żaden ślub, chodzi o postawienie na swoim i kpinę z Chrystusowego Kościoła, czyli z Boga. Łania jest w tej zabawie uprzedmiotowiona, służy jako narzędzie do zrobienia jaj z Kościoła.

    Niech Margot weźmie ślub w synagodze, albo meczecie! Może Schudrich mu to ułatwi.
  • Margołt powiedział(a):
    Przez pierwsze kilka dni część współosadzonych krzyczało w moją stronę obelgi i groźby, ale szybko im się to znudziło. Później kilka razy zaczepiano mnie tekstami w stylu: 'Co tam Margareta?' czy 'Jak masz na imię, dziewczynko?'. Prawie wszyscy współwięźniowie zwracali się do mnie żeńskimi zaimkami, czego nie mogłam wyegzekwować ze strony służby więziennej
    Ten idiota naprawdę nie wie, co znaczą żeńskie zaimki pod celą?
  • WWW, jak mawiał Ryżart.
    Wszyscy wiedzą wszystko, ale i robią sobie jaja.
  • A jednak... koleżka nie jest taki głupi.
    Margołt powiedział(a):
    Weź nas w całości albo dołącz do prawicy.
    Ja też bym to powiedział: albo my albo oni. Jak kto chce stać pośrodku, dostanie wpierdol od obu stron.
  • To się nazywa propozycja nie do odrzucenia. Tak jak kazał Ryży - żadnych paktów, żadnych przebieranek ideowych.

    "Wpierdol... Wpierdol never changes."
  • Szturmowiec.Rzplitej
    napisal(a):

    Zafrappowałło mię, któż to poręczył społecznie za Michała Sz., ps. Margot...
    Same, kurła, żydy. Co poniektóre w koloratkach.

  • Margot to czubek góry lodowej. Nie wiem tylko na ile jest to ruch spontaniczny, a na ile sterowany. Ideały, które głosi, są dziś promowane jako obowiązujące w nowoczesnym społeczeństwie (wielkie koncerny medialne, producenci systemów operacyjnych, na których pracujemy, itp.). Tego typu akcje są zaadresowane do nastolatków, którzy - siłą rzeczy - wciąż się określają jako osoby; często przyjmują postawę anarchistyczną, mają trudne relacje z pokoleniem swoich rodziców i dziadków (dziś jeszcze ta przepaść zdaje się być pogłębiona z powodu skoku technologicznego) no i oczywiście trudno im się odnaleźć w świecie wiary chrześcijańskiej i w Kościele.
    Z politycznego punktu widzenia, w ten sposób urabiani są ci, którzy do urn wyborczych pójdą za 3 i 5 lat. Wtedy zabraknie już konserwatywnej części elektoratu, a napływ nowego pokolenia oznaczać będzie raczej poparcie dla Margotów i przedstawicieli innych "izmów". Chciałbym się mylić. Chciałbym, aby pojawiło się COŚ albo KTOŚ co w sposób mega atrakcyjny i wiarygodny pociągnie za sobą młodzież ku wyższym wartościom, ku temu wszystkiemu co Polskę stanowi.
  • Polskę w chrześcijanstwie, Polskę w prawdziwym Kościele Rzymskim
    nie mylić z jeszcze bardziej prawdziwym ...
  • x_Decompostela napisal(a):
    Margot to czubek góry lodowej. Nie wiem tylko na ile jest to ruch spontaniczny, a na ile sterowany.
    Pieniądze od Sorosa i nie tylko... Naprawdę Ksiądz bierze pod uwagę że tego typu rzeczy mogą dziać się spontanicznie?
    Że Michał Szumowski wyszedł sobie spontanicznie na ulicę, dokonał rozróby a autorytety i media zaczęły go spontanicznie wspierać?
  • TecumSeh napisal(a):
    x_Decompostela napisal(a):
    Margot to czubek góry lodowej. Nie wiem tylko na ile jest to ruch spontaniczny, a na ile sterowany.
    Pieniądze od Sorosa i nie tylko... Naprawdę Ksiądz bierze pod uwagę że tego typu rzeczy mogą dziać się spontanicznie?
    Że Michał Szumowski wyszedł sobie spontanicznie na ulicę, dokonał rozróby a autorytety i media zaczęły go spontanicznie wspierać?
    Oczywiście, że zakrawa to na grubą akcję. Z drugiej strony zostawiałem jakiś wąski margines dla idealistycznej i bezinteresownej walki o te ideały. Zdarza się przecież, że młodzi mężczyźni biją się dla swych przekonań na ulicy, w lasach czy na autostradzie :)
  • edytowano September 3
    Za wikipedią:

    Koduj24.pl – niezależny portal internetowy uruchomiony w czerwcu 2016 roku z inicjatywy Magdaleny Jethon.
    Portal zajmuje się tematami politycznymi. Jego autorami są m.in. Igor Brejdygant, Magda Dygat, Agnieszka Kublik, Krystyna Kofta, Wojciech Maziarski, Eliza Michalik, Jerzy Sosnowski, prof. Magdalena Środa, Michał Ogórek, Wojciech Pszoniak i ks. prof. Alfred Wierzbicki.

    Wszystko jak w układance
  • x_Decompostela napisal(a):
    Z drugiej strony zostawiałem jakiś wąski margines dla idealistycznej i bezinteresownej walki o te ideały. Zdarza się przecież, że młodzi mężczyźni biją się dla swych przekonań na ulicy, w lasach czy na autostradzie :)
    I zyskują od razu wsparcie mediów i "autorytetów"? W tym nominalnie katolickich?
    Nie - to się spontanicznie nie zdarza.
  • x_Decompostela napisal(a):
    Zdarza się przecież, że młodzi mężczyźni biją się dla swych przekonań na ulicy, w lasach czy na autostradzie
    Jakieś ideały są w sprawie?

  • los napisal(a):
    x_Decompostela napisal(a):
    Zdarza się przecież, że młodzi mężczyźni biją się dla swych przekonań na ulicy, w lasach czy na autostradzie
    Jakieś ideały są w sprawie?
    Wg mnie mamy do czynienia z ideałem idealnego trollingu. Jak to ktoś ujął na forum obok:

    https://twitter.com/JohnMcRac/status/1301067283943563264?s=20

    Prawdę rzekłszy, jeśli kolo podaje się za laskę i prowadza się z laską, która podaje się za kolona, a jednocześnie z drugą laską, która z kolei twierdzi, że chodzi z nim tylko dlatego, że on sam podaje się za laskę, to na moje okko jezdo wielopiętrowy fejk i troling.

    Kolo się dławi ze śmiechu na myśl o tym, jak tó różni redaktor*innen i psoferor*innen udają że nie widzą błazna w menażerii, a mówią ewidentne bzdury z totalną powagą; ba, jeśli odmówią mówienia bzdur, zostaną zlinczowani przez kolegów.
  • los napisal(a):
    x_Decompostela napisal(a):
    Zdarza się przecież, że młodzi mężczyźni biją się dla swych przekonań na ulicy, w lasach czy na autostradzie
    Jakieś ideały są w sprawie?

    Ideały może nie, ale pełna organizacja a nie spontan.
  • Osobiście jestem zdania idealnie kompromisowego: Margoł to beka i trolling, ale stuprocentowo w służbie Partii Maci.
  • los napisal(a):
    x_Decompostela napisal(a):
    Zdarza się przecież, że młodzi mężczyźni biją się dla swych przekonań na ulicy, w lasach czy na autostradzie
    Jakieś ideały są w sprawie?

    Racja. "ideały" to zdecydowanie zbyt wielkie słowo na promocję zboczeń. To, że ktoś w coś wierzy i się temu poświęca samo w sobie nie sankcjonuje tej walki.
  • loslos
    edytowano September 3
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Prawdę rzekłszy, jeśli kolo podaje się za laskę i prowadza się z laską, która podaje się za kolona, a jednocześnie z drugą laską, która z kolei twierdzi, że chodzi z nim tylko dlatego, że on sam podaje się za laskę, to na moje okko jezdo wielopiętrowy fejk i troling.

    Kolo się dławi ze śmiechu na myśl o tym, jak tó różni redaktor*innen i psoferor*innen udają że nie widzą błazna w menażerii, a mówią ewidentne bzdury z totalną powagą; ba, jeśli odmówią mówienia bzdur, zostaną zlinczowani przez kolegów.
    Jednym słowem - nasze elyty yntelektualne grają w pomidora. Wrzuca się jakieś absurdalne hasło, które należy z powagą powtarzać a kto się roześmieje, ten kryje. Fajna zabawa.

    A czy ja mógłbym w następnym obrocie coś zapodać?

  • peterman napisal(a):
    Osobiście jestem zdania idealnie kompromisowego: Margoł to beka i trolling, ale stuprocentowo w służbie Partii Maci.
    Ano. Sprzężenie zwrotne.

    Owóż to całkiem prawdopodobne, że jakaś parka - zbyt ograniczona na to, żeby studiować, a zbyt leniwa, aby wziąć się do uczciwej roboty - umyśliła sobie tzw. zawodowy aktywizm społeczny, zrobiła rozpoznanie rynku i dostrzegła obiecującą, modną, „tęczową” niszę.
    Toż po wybuchu afery puścili farbę, że jacyś frajerzy w kilka dni wpłacili na ich konta 250 tysięcy złotych. Po tak łatwej i szybkiej forsie – czy istnieje szansa na to, że pan Michał kiedyś ogarnie się i pójdzie na budowę, czy gdziekolwiek, ciężko pracować i zarabiać na utrzymanie swej rodziny? Że panna Łania kiedykolwiek stanie na kasie jako ekspedientka?

    Wolne żarty, to nie ten gatunek ludzi. Dobrze wiedzą, że na Zachodzie pokaźna liczba darmozjadów utrzymuje się z „obrony praw” (Murzynów, Indian, kobiet, homosiów, imigrantów, chorych na AIDS i kogo tam jeszcze). Oni też by tak chcieli. Zarazem są na tyle tępi, że nie dostrzegają, iż ze swoim potencjałem mogą być tylko gwiazdami jednego sezonu. Że za rok będzie nam gwiazdorzył jakiś inny „obrońca praw” czy „pokrzywdzony”, a frajerstwo właśnie jemu wyśle swoją ściepę.

    Ale właśnie tacy są użyteczni dla lewicy. Właśnie tacy, ze swoją arogancją i ze swoją tępotą. Gwiazdorzy jednego sezonu, a jak przedobrzą, to można się od nich odciąć i rzucić ich na pożarcie, jak typowe mięso armatnie.
    Padło tu wyżej pytanie, czy w tej sprawie chodzi o ideały. Moim zdaniem – jak najbardziej, przynajmniej ze strony mocodawców hucpy. Jest tu żywa idea rewolucyjna – rozwalenia starego porządku i zbudowania na jego gruzach Nowego Wspaniałego Świata. Nic nowego i także nienowe narzędzia – rewolucja zawsze chętnie posługiwała się lumpenproletariatem.
  • Widzę najmniej jedną wspólną cechę z Tarasem i Kijoskim - brak hamulców w publicznym brandzlowaniu się własnym głosem/osobą. Coraz częściej myślę, że są najlepszym narzędziem dobieranym z możliwych dostępnych.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.