Wojna jest gdzie indziej

edytowano October 28 w Forum ogólne
Poniżej tekst jakich tysiące, ale jest przyczynkiem do dyskusji:

⚡SIŁA JEST KOBIETĄ!⚡
⚡KOBIECOŚĆ TO SIŁA!⚡
Całe życie musimy coś udowadniać, o coś walczyć, przepychać się łokciami. Wysłuchiwać, że jesteśmy złymi matkami bo chcemy pracować, wyrodnymi, gdy wychodzimy same a nie daj Boże wyjeżdżamy gdzieś bez męża, dzieci. Kurami domowymi bez ambicji gdy wybrałyśmy takie właśnie życie. Egoistkami i karierowiczkami gdy zdecydowałyśmy się nie mieć potomstwa. Ciągle słuchamy co powinniśmy, co wypada. Niektóre z nas mają to krótko mówiąc w dupie i żyją tak jak chcą, inne mniej odporne psychicznie załamują się, poddają, popadają w depresję.
Teraz stary, zgorzkniały, zły do szpiku kości człowieczek próbuje odebrać nam WOLNOŚĆ decydując za nas o najbardziej intymnej i osobistej kwestii - macierzyństwie obarczonym cierpieniem, depresję, śmiercią i tragedią całej rodziny.
MAMY DOŚĆ ‼️ i tak MAMY SIŁĘ i determinację żeby walczyć o siebie i swoje życie - DOKŁADNIE TAKIE JAKIE CHCEMY ŻEBY BYŁO‼️
BO SIŁA JEST KOBIETĄ
Będziemy robić swoje i żyć tak jak chcemy! I nie mam złudzeń - świat nie zmieni się ot tak.
Nadal zapewne będziemy słyszeć, że kobieta na wysokim stanowisku na pewno przespała się z połową firmy, żeby być tu gdzie jest. 40 letnia profesor to na pewno zgorzkniała stara panna. Przedsiębiorczyni, która odnosi sukcesy to wredna zdeterminowana su... albo stoi za nią bogaty mąż, ojciec itd.
Ale nie robiąc nic nie zapewnimy lepszego życia sobie, naszym dzieciom i wnukom. Niech każda z nas zdecyduje jak będzie wyglądać jej walka. Nie oceniajmy, nie decydujmy za kogoś, nie bądźmy jak oni.


Napiszę krótko, albo baby będą rządzić światem, albo my. Nie ma to tamto. Oczywiście ten konflikt został nakręcony, najpierw napuścić na siebie rasy, później narody, grupy społeczne, młodych na starych, aż na końcu kobiety na mężczyzn. Ale czasami od pewnych rozpoczętych scenariuszy nie ma odwrotu, jak już wystartują.

Dzisiejsze, w sensie współczesne, kobiety zrobią nam piekło na ziemi. Te wyszczekane, młodociane suki zmiażdżą waszych synów, wasze wnuki, one jeńców nie biorą.
«1

Komentarz

  • edytowano October 28
    To po cholerę były im mąż i dzieci.

    Nie mam męża nie mam dzieci pracuję i wyjeżdżam gdzie chcę i kiedy chcę bo życie to kwestia wyboru i nie można mieć wszystkiego.

    Edit: "Te wyszczekane, młodociane suki zmiażdżą waszych synów, wasze wnuki, one jeńców nie biorą". - I zdechną z głodu.
  • edytowano October 28
    Były swego czasu na forumie wątki o staczaniu się mentalnym licznych kobiet w Polsce, ale niestety w większości (nie mówię tu akurat o Koledze) zostały spłycone i przykryte populistyczną mantrą o "winnych mężczyznach". Ten proces nie zaczął się wczoraj, to trwa od co najmniej kilkunastu lat.

    Tzw okoliczności akurat zaczynają w sposób drastyczny odkopywać temat
  • edytowano October 29
    Tekst główny, przez dziwne znaki się skrócił, teraz jest cały.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Nie mam męża nie mam dzieci
    Nie bierz tego do siebie i do Twoich konkretnych wyborów życiowych, bo nie o to mi chodzi - ale moja konkluzja jest taka że takie kobiety właśnie powinny mieć dzieci. Żeby się rozsądek i wartości replikowały. Tego bardzo, ale to bardzo brakuje dziś.
  • edytowano October 28
    No brakuje brakuje ale nie można być żoną matką, robić pieniedzy mieć interesującego hobby a taki jest postulat i założenie, że to wstrętne opresyjne patryjarchy stoją na przeciwko.

    Postulat jest taki: chcemy wszystko nie poswięcając nic / nie płacą za nic.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    No brakuje brakuje ale nie można być żoną matką, robić pieniedzy mieć interesującego hobby a taki jest postulat i założenie, że to wstrętne opresyjne patryjarchy stoją na przeciwko.
    Oczywiście.
    Murzyni w USA mają tak samo - nawet jeśli leżą i nic nie robią, handlują dragami, strzelają do siebie nawzajem itp - to za ich niedolę winny jest białas. Syndrom czasów.
  • MarianoX napisal(a):
    Były swego czasu wątki o swoistym staczaniu się mentalnym licznych kobiet w Polsce, ale niestety w większości (nie mówię tu akurat o Koledze) spłycone zostały i przykryte populistyczną mantrą o "winnych mężczyznach". Ten proces nie zaczął się wczoraj, to trwa od co najmniej kilkunastu lat.

    Tzw okoliczności akurat zaczynają w sposób drastyczny odkopywać temat
    Znaczy wg mnie świat się stoczył, bo mężczyźni popadli w obłęd i się wyrżnęli. Feminizm jest odpowiedzią na słabość mężczyzn. Tak to się zaczęło, ale to co stało się później już nie ma nic wspólnego z początkiem.

    Normalnie się czuję wśród kobiet 55+, moje rówieśniczki już potraciły rozum w większości. Przerażają mnie zaś córki znajomych. Parę lat temu, mając 15 lat przytulała się do babci i mówiła, że chce mieć sześcioro dzieci. A dziś gryzie macicą. Tak na marginesie, wczoraj jedne z moich kolegów wygonił z domu córkę 20 letnią. Poszła do matki, z którą wytrzyma pewnie tydzień (nienawidzą się), ale powiedział wypierdalaj i już. Ja mu się nie dziwie, czarownica wynurzona z odmętów piekła.
  • i jak takie umiłować?
  • Zgłodnieje spokornieje.
  • "Dzisiejsze, w sensie współczesne, kobiety zrobią nam piekło na ziemi. Te wyszczekane, młodociane suki zmiażdżą waszych synów, wasze wnuki, one jeńców nie biorą."
    Cóż, pozostaje tylko tak ich wychowywać, aby trzymali się od takich z daleka. Łatwo nie jest, ale czy kiedykolwiek było?
  • Jorge, bedzie brzydko, ale ostatnio myślałem nad tym że wszystko co kobiety mają dostały od mężczyzn (w sensie wywalczyły tyle, na ile im pozwolono/zgodzono się). Przecież gdyby tylko mężczyźni chcieli, usadziliby wściekłe baby najzwyklejszą przemocą fizyczną.
  • edytowano October 28
    JORGE napisal(a):
    Feminizm jest odpowiedzią na słabość mężczyzn.
    Feminizm jest odpowiedzią na XIX wieczne protestanckie zepchnięcie kobiet do roli "kinder, kuche, kirche". Nieprzypadkiem to się zaczęło tam właśnie. A wcześniej, nawet w osławionym średniowieczu, tak nie było - umierał młynarz to młym prowadziła młynarzowa i nikt się nie dziwił temu ani nie protestował. Analfabetka św Katarzyna pouczała Papieża - a ten posłuchał.

    To że mężczyźni się wyrżnęli, osłabli itp to oczywiście prawda - ale to ułatwiło tylko ten proces.

    Analogicznie seksualna szajba, która wybuchła tamże (a gdzieżby indziej) - była odpowiedzią na purytanizm i spychanie seksualności w sposób nieznany w katolicyźmie ani innych kulturach.

    Pamiętam jeszcze 2003r w USA pani recepcjonistka w żeńskim akademiku (tylko jednopłciowe były) nie pozwoliła mnie i koledze pomóc koleżance wnieść bagaży - bo żaden z nas nie ma aktu ślubu z nią.
  • Hasełko ".... jest kobietą" ma potencjał:
    Głupota jest kobietą!
    Hipokryzja jest kobietą!
    Histeria jest kobietą!
  • tak se patrzę na Koptów.....
  • Potencjał to może i ma - ale nie mieszaj w to kobiet. Te kurwy to nie są kobiety. Prawdziwych kobiet coraz mniej.
  • edytowano October 28
    Kuba_ napisal(a):
    Jorge, bedzie brzydko, ale ostatnio myślałem nad tym że wszystko co kobiety mają dostały od mężczyzn (w sensie wywalczyły tyle, na ile im pozwolono/zgodzono się). Przecież gdyby tylko mężczyźni chcieli, usadziliby wściekłe baby najzwyklejszą przemocą fizyczną.
    Dokładnie tak ! A myślisz, że dlaczego przemoc jest taka fe, oburzająca ? Bo daje ona ostateczną odpowiedź. Koniec końców tak czy inaczej można przypierdolić i cała mistycznie tkana cywilizacja, moralność, zalecenia religijne idą w pi.... Wygrywa ten kto silniejszy.
  • edytowano October 28
    Kuba_ napisal(a):
    Jorge, bedzie brzydko, ale ostatnio myślałem nad tym że wszystko co kobiety mają dostały od mężczyzn (w sensie wywalczyły tyle, na ile im pozwolono/zgodzono się). Przecież gdyby tylko mężczyźni chcieli, usadziliby wściekłe baby najzwyklejszą przemocą fizyczną.
    MOPR-y, Policje, Niebieskie Karty, Sądy są z założenia przeciwko mężczyznom, którzy są winni już na starcie. Taka jest rzeczywistość
  • Wasze ciało ? Taaaaak ?
    To sobie to wasze ciało chowajcie po urodzeniu. Alimenty ? Na wasze ciało ? Pfffff. Jeżeli nie mam nic do gadania czy poczęte życie ma być utrzymane, bo to wasze ciało, to co się zmienia po urodzeniu ? Jeżeli ja chcę życie a ty dziewczynko nie chcesz to ja nic nie mogę, bo to twoje ciało. Ale jak ja bym nie chciał a ty byś chciała to sytuacja ta sama. Więc jeżeli nie mam wpływu to bądź konsekwentna po.
  • Aborcja prawna, temat podjęty w Skandynawii, gdzie pałka zdaje się przegina już dość mocno.
    MOPR-y, Policje, Niebieskie Karty, Sądy są z założenia przeciwko mężczyznom, którzy są winni już na starcie. Taka jest rzeczywistość
    Kilka kroków wcześniej pozwolono na kobiety w sądzie. Dopiero co była dyskusja o filmie z sędzią w kontrze do szeryfa. Dziś remake byłby pewnie z panią w roli głównej.
  • TecumSeh napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Feminizm jest odpowiedzią na słabość mężczyzn.
    Feminizm jest odpowiedzią na XIX wieczne protestanckie zepchnięcie kobiet do roli "kinder, kuche, kirche". Nieprzypadkiem to się zaczęło tam właśnie. A wcześniej, nawet w osławionym średniowieczu,

    To że mężczyźni się wyrżnęli, osłabli itp to oczywiście prawda - ale to ułatwiło tylko ten proces.

    Analogicznie seksualna szajba, która wybuchła tamże (a gdzieżby indziej) - była odpowiedzią na purytanizm i spychanie seksualności w sposób nieznany w katolicyźmie ani innych kulturach.

    Pamiętam jeszcze 2003r w USA pani recepcjonistka w żeńskim akademiku (tylko jednopłciowe były) nie pozwoliła mnie i koledze pomóc koleżance wnieść bagaży - bo żaden z nas nie ma aktu ślubu z nią.
    10/10
    Brak umiaru, przegiecie pały, jak zwal tak zwal. Wahadlo kiedyś wychylone na maxa w jedna stronę, wychyla sie tak samo na maxa w drugą. Zwolennicy zamkniecia kobiet w 3xK (no moze dla relaksu dopuszczajacy czwarte K, ale tak dyskretnie) i rozwydrzone feminazistki są siebie warci
  • JORGE napisal(a):
    ⚡SIŁA JEST KOBIETĄ!⚡
    ⚡KOBIECOŚĆ TO SIŁA!⚡.
    Podmienić w tekście babę na chłopa, lekko zmodyfikować punkty, gdzie ich boli i wyjdzie tekst równie słuszny.

    Ktoś tym wariatkom skutecznie wmawia, że ich deficyty szacunku są większe i bardziej wyjątkowe.
    A w ogólności da się zauważyć trend w obnoszeniu się z trudnościami wynikającymi z powinności stanu, profesji, pozycji społecznej.
    Dopieszczanie poczucia krzywdy to jest skuteczna metoda Złego.
    A tu dochodzi paliwo w postaci nieadekwatnego - jak się okazuje - traktowania kobiet przez mężczyzn (przez co nie ma tamy dla takich zachowań) plus wejście kobiet w buty mężczyzn, które objawia się całkowitym brakiem kontroli nad agresją.

  • Te czwarte K to po polsku?
  • los napisal(a):
    Te czwarte K to po polsku?
    aha, tak jakos pasowalo formalnie ;)
  • Nie jestem feministką, wręcz przeciwnie, kobieciną w kuchni, żona, matulą, córką chorych rodziców.
    Ale ciagle kołacze mi w głowie ta mysl, że własnie chodzi o wychowanie mężczyzn na mentalne cioty.
    Maja sie nie wypowiadać, nie ponosic konsekwencji, maja zostawić decyzje kobietom.
    Meskość ma znaczyć mniej niż nic. Meskości ma nie być.
    Ciota z jędzą, to ma być przyszłosć.

    A wtedy...może taki jeden z drugim zapragnnie milosci przy ognisku, wspólnych wędrówek . ....ee zagalopawałam sie pierożków bezglutenowych wew modnej knajpie i seksu bez ciązy....
    Ciota zrozumie ciotę i utuli.
  • Wiec zapytam, gdzie są mężczyźni?
    Ojcowie, mezowie, synowie , niech tam, partnerzy tych kobiet?
    Opiekunki w przedszkolu integracyjnym opakatowały cały budynek.
    Połaowa dzieci to dzieci niepelnosprawne.

  • edytowano October 28
    Michał5 napisal(a):
    Nie jestem feministką, wręcz przeciwnie, kobieciną w kuchni, żona, matulą, córką chorych rodziców.
    Ale ciagle kołacze mi w głowie ta mysl, że własnie chodzi o wychowanie mężczyzn na mentalne cioty.
    Maja sie nie wypowiadać, nie ponosic konsekwencji, maja zostawić decyzje kobietom.
    Małe sprostowanie - konsekwencje to mają ponosić. I to bez względu na winę - vide postępowania przy rozwodach.
    Mojego kumpla żona zdradzała przez kilka lat, potem się wyprowadziła razem z dziećmi. W sądzie nie tylko go obwinia o przemoc (owszem, raz wkurzony kopnął w stół) a także o pedofilię (tak tak - że kiedy przytula córkę to ją maca). Zgadnij po czyjej stronie jest sąd.

    Drugi kolega płaci alimenty na być może nie swoje dziecko - są ku temu zasadnicze podejrzenia. Rzucił pannę, a ona kilka miesięcy później poinformowała że jest w ciąży - daty mu się nie zgadząły, ale sędzina ODMÓWIŁA prawa do sprawdzenia ojcostwa. To znaczy spoko - jak tylko się matka zgodzi. Odwiedzać dziecka prawie nie może, a płacić musi. Sprawdzić czy jego nie ma możliwości.
    Nie wierzysz? Wyguglaj - są podobne przypadki.
    Michał5 napisal(a):
    Meskość ma znaczyć mniej niż nic. Meskości ma nie być.
    Ciota z jędzą, to ma być przyszłosć.

    A wtedy...może taki jeden z drugim zapragnnie milosci przy ognisku, wspólnych wędrówek . ....ee zagalopawałam sie pierożków bezglutenowych wew modnej knajpie i seksu bez ciązy....
    Ciota zrozumie ciotę i utuli.
    Nie. To idzie w zupełnie inną stronę.
    Na Zachodzie i coraz bardziej w Polsce popularny jest ruch MGTOW (Men Going Their Own Way). W skrócie - olać kobiety kompletnie, broń Boże małżeństwo i rodzina - tylko praca, hobby i zabawa. Ewentualnie prostytutki albo "friend with benefit". Ostatecznie "short term relation" - oczywiście tylko dla zabawy.
  • TecumSeh napisal(a):
    A wcześniej, nawet w osławionym średniowieczu, tak nie było - umierał młynarz to młym prowadziła młynarzowa i nikt się nie dziwił temu ani nie protestował. Analfabetka św Katarzyna pouczała Papieża - a ten posłuchał.
    O, widzę ślady lektury książek p. Regine Pernoud :-)
  • Dzisiaj widziałem mamusię podwożacą SUVem za 300k z podwarszawskiej miejscowości córeczki na protest. Córeczki miały znaki hitlerjugend wymalowane na czołach i tekturki z hasłami "wypierdalać". Mama miała doklejoną do tylnej klapy rybkę chrześcijańską.
  • edytowano October 28
    Sarmata1.2 napisal(a):
    Dzisiaj widziałem mamusię podwożacą SUVem za 300k z podwarszawskiej miejscowości córeczki na protest. Córeczki miały znaki hitlerjugend wymalowane na czołach i tekturki z hasłami "wypierdalać". Mama miała doklejoną do tylnej klapy rybkę chrześcijańską.
    No i jak tu zachować zdrowe zmysły?
    Cena tych fanaberii będzie płacona w formie wynagrodzeń dla pyschiatrów.
  • Lubi kobieta się obklejać.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Sarmata1.2 napisal(a):
    Dzisiaj widziałem mamusię podwożacą SUVem za 300k z podwarszawskiej miejscowości córeczki na protest. Córeczki miały znaki hitlerjugend wymalowane na czołach i tekturki z hasłami "wypierdalać". Mama miała doklejoną do tylnej klapy rybkę chrześcijańską.
    No i jak tu zachować zdrowe zmysły?
    Cena tych fanaberii będzie płacona w formie wynagrodzeń dla pyschiatrów.
    Ci ludzie myślą że są zdrowi. To ONI są chorzy!!!
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Dzisiaj widziałem mamusię podwożacą SUVem za 300k z podwarszawskiej miejscowości córeczki na protest. Córeczki miały znaki hitlerjugend wymalowane na czołach i tekturki z hasłami "wypierdalać". Mama miała doklejoną do tylnej klapy rybkę chrześcijańską.
    Może została po poprzednich właścicielach.
  • Brzost napisal(a):
    O, widzę ślady lektury książek p. Regine Pernoud :-)
    Zapewne się skompromituję, ale nie znam:)
  • OK, widocznie wiedza jest powszechnie znana, ale ja się uświadomiłem w tym temacie 25 lat temu, dzięki lekturze książki "Kobieta w czasach katedr", znalezionej w biblioteczce gospodarzy u których mieszkaliśmy na wakacjach w Łebie.
  • TecumSeh napisal(a):
    Nie. To idzie w zupełnie inną stronę.
    Na Zachodzie i coraz bardziej w Polsce popularny jest ruch MGTOW (Men Going Their Own Way). W skrócie - olać kobiety kompletnie, broń Boże małżeństwo i rodzina - tylko praca, hobby i zabawa. Ewentualnie prostytutki albo "friend with benefit". Ostatecznie "short term relation" - oczywiście tylko dla zabawy.
    Ale to część. Bo wielu mężczyzn, cóż, jednak nie wytrzymie i z babą być musi w związku, nawet pod pantofelkiem, czemu sprzyja sygnalizowany już w tym wątku brak męskości, czyli bycie pipą. I tutaj mamy otwartą furteczkę do innej składowej trybalizmu, którego temat na drugim forum podrzucił bodajże Consumer, mianowicie: hipergamii. Pofantazjujmy nieco sprośnie. Będą chłopy szczęśliwe z oprowadzania na smyczy przez roszczeniową jędzę, która spotykać się będzie z gachami odpowiadającymi jej wyobrażeniom, chociaż niekoniecznie zapewniającymi środki do życia. Ten spod pantofla będzie przynosił jedzenie i dawał się tyranizować sfrustrowanej babie, ale to cukierkowy wódz rodem z instagrama będzie miał do niej pełny i stały dostęp. I ten pierwszy będzie o tym drugim wiedział. To konsekwencja przedstawianych postulatów i histerycznej roszczeniowości, zanikania wstecznej, religijnej monogamii, no i tego nieszczęsnego "wykastrowania" mężczyzn + nihilistyczny, sadomasochistyczny sznyt tej "kultury", która już nie majaczy na horyzoncie, ale wsiąka w życie społeczeństw. Że niepojęte? Internety już tym pulsują, przełożenie na rzeczywistość pewnie jest mniejsze, na razie.
  • Brzost napisal(a):
    OK, widocznie wiedza jest powszechnie znana, ale ja się uświadomiłem w tym temacie 25 lat temu, dzięki lekturze książki "Kobieta w czasach katedr", znalezionej w biblioteczce gospodarzy u których mieszkaliśmy na wakacjach w Łebie.
    Czytałem, ale nie do końca mi się podobało, bo napisane właśnie z takim mocno feministycznym zaangażowaniem. Tak to odczułem. Czyli: "Średniowiecze i że niby chłopy górą? A wprost przeciwnie! Właśnie że baby!". I chociaż niektóre fakty warte zanotowania i zapamiętania, to momentami miałem wrażenie, że jednak autorka bawi się w to, co określa się cherrypickingiem i że towarzyszy temu jakiś przesadny zapał.

  • Co to jest cherrypiking?
  • A wiecie co jest najlepszego w tym dzisiejszym strajku kobiet. Se wzięły kobity wolne, a kraj w najlepsze hula. Bo ten kraj hula jednak mężczyznami (drogie tu Panie to co innego) i oni pracują. To jest strajk?! Ta gównażeria nawet nie rozumie tego pojęcia. Jak zobaczyłem na fejsbuku dwa niunie 30-letnie z hasłem strajk i hasłem "my kobiety to siła", które siedzą w domach od paru lat, bo ich mężczyźni ciężko harują, to prawie zaplułem monitor.
  • Podawanie nielicznych w gruncie rzeczy przykładów w celu zasugerowania powszechności zjawiska.
  • Typuję, że liczba małżeństw z cudzoziemkami (Ukraina, Białoruś, Ameryka Południowa, Azja P-W, Afryka nawet) wystrzeli w górę w najbliższych latach.
  • peterman napisal(a):
    Typuję, że liczba małżeństw z cudzoziemkami (Ukraina, Białoruś, Ameryka Południowa, Azja P-W, Afryka nawet) wystrzeli w górę w najbliższych latach.
    To już się dzieje
  • A wiemy czy liczba małżeństw Niemców z Polkami wystrzeliła, skoro oni przechodzili to nieco wcześniej?
  • MarianoX napisal(a):
    peterman napisal(a):
    Typuję, że liczba małżeństw z cudzoziemkami (Ukraina, Białoruś, Ameryka Południowa, Azja P-W, Afryka nawet) wystrzeli w górę w najbliższych latach.
    To już się dzieje
    Podejrzewam że niestety jest to raczej spowodowane wzrostem atrakcyjności Polski jako członka UE i najprostszą droga do stania się jej obywatelką. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach ale bardzo wielu.

  • Pamiętam jeszcze 2003r w USA pani recepcjonistka w żeńskim akademiku (tylko jednopłciowe były) nie pozwoliła mnie i koledze pomóc koleżance wnieść bagaży - bo żaden z nas nie ma aktu ślubu z nią.
    __________________

    W Krakowie też masz takie akademiki - katolickie. Dobra, bagaże chyba pozwalają wnieść, ale generalnie facet wejść nie może.
  • Motes napisal(a):
    Ale to część.
    Oczywiście że nie wszyscy. Ale jest to coraz popularniejsze. Także i u nas.
    Motes napisal(a):
    Bo wielu mężczyzn, cóż, jednak nie wytrzymie i z babą być musi w związku, nawet pod pantofelkiem, czemu sprzyja sygnalizowany już w tym wątku brak męskości, czyli bycie pipą.
    Owszem. I prawodastwo, które sprawia że rozwód się kobietom OPŁACA.
    Jest sporo grup na fejsbuku o tem, była nawet strona (albo nadal jest) gdzie tłumaczono kobietom jak faceta opleść wokół palca, następnie doprowadzić do furii, zebrać dowody, wnieść pozew, udawać niewinną ofiarę i uzyskać kasę (nie tylko alimenty).
    Można oczywiście się ponabijać z pantoflarzy i przegrywów, ale jeśli nawet kobiety w zawodzie adwokata przyznają że z praktyką sądową jest mocno nie tak, i gdy mają klientów mężczyzn to są praktycznie bezradne (niezależnie od winy) - to wiedz że coś się dzieje.
    Motes napisal(a):
    I tutaj mamy otwartą furteczkę do innej składowej trybalizmu, którego temat na drugim forum podrzucił bodajże Consumer, mianowicie: hipergamii.
    Dlatego tak ważne jest wychowanie dzieci - i chłopców by nie zostali ciotami i dziewczynki, by nie zostały roszczeniowymi blaciami.
  • Kobiety nie zrobią piekła na ziemi dopóki twarzą tej rewolucji będzie wściekła Lempart i jej podobne. Nikt nie będzie jej żałował/współczuł gdy skończy się jej czas. Powiadam Wam. Ona może zrobić Skiroławki (raz w roku), ale nie rewolucję. Diabeł postawił na złego konia.
  • Tak btw :-)
    image
  • Rafał napisal(a):

    Podejrzewam że niestety jest to raczej spowodowane wzrostem atrakcyjności Polski jako członka UE i najprostszą droga do stania się jej obywatelką. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach ale bardzo wielu.
    Znam taki przypadek z dalszej rodziny.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.