Abp Jędraszewski

Znalazłem w internecie notatkę o wywiadzie, jakiego udzielił abp Jędraszewski:
https://wiadomosci.wp.pl/arcybiskup-jedraszewski-chca-zabijac-niewinne-dzieci-6588563405527840a

"Słowa arcybiskupa Marka Jędraszewskiego nierzadko budzą kontrowersje. Tym razem metropolita krakowski udzielił wywiadu tygodnikowi "Do Rzeczy". Na łamach czasopisma Jędraszewski pytany był o wydarzenia społeczno-polityczne ostatnich miesięcy"

Dalej notatka cytuje część jego słów. Najpierw znane już opinie o aborcji i LGBT, z którymi każdy katolik mógłby się zgodzić. Potem przechodzi do innych spraw:

"Innym tematem poruszonym w rozmowie była zła prasa kard. Stanisława Dziwisza, która rozpoczęła się od emisji filmu dokumentalnego "Don Stanislao" o osobistym sekretarzu Jana Pawła II. Dla Jędraszewskiego nie ulega wątpliwości, że "atak" wymierzony w Dziwisza, to próba "dekanonizacji" Jana Pawła II. Według biskupa nie jest przypadkiem, że premiera filmu zbiegła się z ogłoszeniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.
- Różnymi drogami próbuje się osiągnąć ten sam cel: pozbawić świat zachodni, całą kulturę zachodnią, tego kluczowego puntu odniesienia w naszym myśleniu o człowieku i jego osobowej godności, którym jest Jan Paweł II - czytamy"


Gdyby Jędraszewski był katolikiem, to Pan Bóg byłby jego punktem odniesienia, a nie żaden idol. No ale jak wynika z jego własnych słów, katolikiem nie jest, a tylko jednym z wielu bałwochwalców Wojtyły.
Brzost w Psychiatryku napisal(a):
Któryś z prominentów związku religijnego czczącego Nieprzyjaciela, wyraził się lapidarnie, że w gruncie rzeczy satanizm polega na postawieniu na piedestale swojego "ja".
Myślę że to dotyczy wszystkich kultów idoli.
Otagowano:
«1

Komentarz

  • loslos
    edytowano December 2020
    Bracie Hieronimie! Mamy protestanta w stylu późnego Lutra. Zapodajcie żagiew a hyżo!
  • A coś do rzeczy?
  • edytowano December 2020
    Moim p-tem odniesienia jest Pan Bóg, co nie znaczy, że nie szanuję moich ziemskich autorytetów.

    W kontekście filmów Sekielskiego, powszechnych coraz bardziej ruchów antykatolickich, fizycznych ataków na katolickie świątynie, na kapłanów - intuicja abp Jędraszewskiego idzie mz w dobrym kierunku; chodzi o zniszczenie autorytetu ziemskiego Pasterza, Jana Pawła II. "Zabijcie pasterza, a rozpierzchną się owce."
    Twoje mocne oskarżenie wybiega poza kontekst. Lewacy wiedzą, że nie są w stanie zniszczyć Boga/naszej Wiary, ale robią co mogą, żeby zniszczyć Kościół i jego Pasterzy. Nie przykładaj do tego ręki!
  • zgrzyt napisal(a):
    A coś do rzeczy?
    Bluzgać na świętych? Bracie Hieronimie, no i co z tego, że hubka zamokła?
  • Błyskawicą w żagiew. Da radę. Albo od razu błyskawicą w stos.
  • edytowano December 2020
    Mania napisal(a):
    Moim p-tem odniesienia jest Pan Bóg, co nie znaczy, że nie szanuję moich ziemskich autorytetów.
    To zdanie samo w sobie jest słuszne. Natomiast kontekst widzę inaczej. Zauważ, że nieważne jest tutaj czy oskarżenia wobec Dziwisza są zasadne, czy nie. Ważna jest tylko "dekanonizacja". A jak by to było dla katolika, jaka hierarchia wartości?
    Twoje mocne oskarżenie wybiega poza kontekst. Lewacy wiedzą, że nie są w stanie zniszczyć Boga/naszej Wiary, ale robią co mogą, żeby zniszczyć Kościół i jego Pasterzy. Nie przykładaj do tego ręki!
    Katolicką wiarę już w Polsce zniszczyli, i to wcale nie lewacy.
  • los napisal(a):
    Bluzgać na świętych?
    To wyjaśnijmy sobie od razu: świętych której religii? Ja jestem katolikiem.
    Poza tym nie bluzgam tutaj, nawet na modernistów.
  • Abp Jedraszewski trochę się poplatał. Czy sprawa ktora podnosi ks. Isakowicz odnosnie mataczenia kard. Dziwisza w przedstawianej mu w 2012 r. spr.molestowan w jakikolwiek sposob dotyka Jana Pawla II? Czy wyjasnienie dlaczego kard Dziwisz, w pare miesiecy po smierci Papieza, zaprosił na swoj ingres ks.Paetza, mimo kar jakie na niego nalozono, dotyka Jana Pawla II?

    Ale sa inne sprawy. Dobrze, by kard. Dziwisz wyjasnil jak bylo. Pewnie w wielu sprawach, ale na szybko przychdza do glowy dwie b.glosne Jak było przy McCarricku (sa oskarzenia wobec Dziwisza, ze za pieniadze lobbowal za kapeluszem kardynalskim dla niego). Jak bylo przy Petzu ( skadinad zaproszenie go na ingrea wyjasnia juz wiele). Dlaczego informacja o molestowaniu klerykow przez Peatza jakos nie mogła sie przedostac do Papieza?. Dlaczego trzeba bylo za posrednictwem p. Póltawskiej nie tylko ominac nuncjusza Kowalczyka, ale tez ks. Dziwisza.
    Kard. Dziwisz nie moze zaslaniac sie JPII. I abp Jedraszewski rownież. To niegodne.
  • zgrzyt napisal(a):
    los napisal(a):
    Bluzgać na świętych?
    To wyjaśnijmy sobie od razu: świętych której religii? Ja jestem katolikiem.
    Poza tym nie bluzgam tutaj, nawet na modernistów.
    Ooo, tradi-wars! Dawno u nas tradi-warsów nie było!
  • To może inaczej - uznajesz Jana Pawła II za świętego? Bo my uznajemy. Jeśli nie uznajesz, jesteś najwyraźniej innego wyznania. Jakiego?

    A co do tematu - abp Jędraszewski nie skonstatował, że dla niego Bóg jest mniej ważny od Jana Pawła II, bo o tym nic nie ma, tylko że dla "dysponentów tematu"* o Dziwiszu faktycznym celem jest Jan Paweł II. A co, nieprawdę powiedział?

    * co. Parandowska
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    Ooo, tradi-wars! Dawno u nas tradi-warsów nie było!
    Paanie, za FForumka to były jeszcze neo-tradi-wars! Ale o to byłoby teraz trudniej bo tu neonów nie dowieźli.

  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    To może inaczej - uznajesz Jana Pawła II za świętego?
    Poważnie pytasz? Potrafisz wyobrazić sobie katolika, który uznawałby za świętego kogoś, kto składał ofiary pogańskim bożkom (np. w Togo), albo całował Koran?

    Bo my uznajemy. Jeśli nie uznajesz, jesteś najwyraźniej innego wyznania. Jakiego?
    Przecież napisałem, do jakiej religii należę. Szturmowiec to nawet zacytował tuż nad Tobą.

    A co do tematu - abp Jędraszewski nie skonstatował, że dla niego Bóg jest mniej ważny od Jana Pawła II, bo o tym nic nie ma, tylko że dla "dysponentów tematu"* o Dziwiszu faktycznym celem jest Jan Paweł II. A co, nieprawdę powiedział?
    A co, prawdę? "Dysponenci" wyjaśnili o co im chodzi, czy to tylko domysły Jędraszewskiego? Które przysłoniły mu zupełnie problem zasadności oskarżeń wobec Dziwisza, czyli problem krzywdy ludzkiej.
  • los napisal(a):
    Merry Christmas
    Ale to dopiero w piątek. Tak, jeszcze nie w czwartek!
  • edytowano December 2020
    Brzost napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    Ooo, tradi-wars! Dawno u nas tradi-warsów nie było!
    Paanie, za FForumka to były jeszcze neo-tradi-wars! Ale o to byłoby teraz trudniej bo tu neonów nie dowieźli.

    Teraz neoni w przestrzeni wirtualnej jakby trochę zanikli, co do realu - u mnie w Małej Sycylii też od kilku lat żadnych plakatów ani akcji ewangelizacyjnych nie widziałem. Czy to trend czy lokalna specyfika?

    Modernistów też tu nie dowieźli
  • Ostatnio rzeczywiście jakoś ciszej. Ale to może przez Pana Demię. Chyba nie ma nowych katechez. Dwa trzy lata temu widziałem wielkanocne akcje ewangelizacyjne w okolicach Placu Wilsona i Parku Żeromskiego.
  • edytowano December 2020
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    To może inaczej - uznajesz Jana Pawła II za świętego? Bo my uznajemy. Jeśli nie uznajesz, jesteś najwyraźniej innego wyznania. Jakiego?

    A co do tematu - abp Jędraszewski nie skonstatował, że dla niego Bóg jest mniej ważny od Jana Pawła II, bo o tym nic nie ma, tylko że dla "dysponentów tematu"* o Dziwiszu faktycznym celem jest Jan Paweł II. A co, nieprawdę powiedział?

    * co. Parandowska
    Kult Idoli vs. kult Boga
    image
  • zgrzyt napisal(a):
    los napisal(a):
    Merry Christmas
    Ale to dopiero w piątek. Tak, jeszcze nie w czwartek!
    jak nie, jak tak!

    Po czwartkowym nieszporze już czas (liturgiczny) Merry'owania nastaje!

    Opłatek na kolacji to już Boże Narodzenie.

    ---
    w saloniku Ruch:
    - A czy ma pan otwarte w Wigilię?
    - W Wigilię - nie. Ale w czwartek do trzynastej jestem otwarty.
    - ???
    :)

  • :D
    Musiałbyś zobaczyć miny dzieci, gdy kapłan usiłował im wyjaśnić, że od 15:00 w godzinę śmierci Jezusa (Wielki Piątek) do 20:00 w sobotę (już Wielkanoc), to są trzy dni, a nie tylko 29 h.


    #-o
  • zgrzyt napisal(a):
    los napisal(a):
    Bluzgać na świętych?
    To wyjaśnijmy sobie od razu: świętych której religii? Ja jestem katolikiem.
    Poza tym nie bluzgam tutaj, nawet na modernistów.
    - w której religii katolickiej abp Karol Wojtyła nie jest ani świętym ani papieżem (nie wymawia się mowego imienia: Jan Paweł II)?
    - sedewakantyzm.
  • No właśnie, jedynym konsekwentnym zachowaniem byłoby w takiej sytuacji nieuczęszczanie na Msze, w których wymienia się Benedykta, Franciszka czy podległego im* miejscowego biskupa, nieprzyjmowanie sakramentów od podległych im kapłanów, nieuznawanie małżeństw zawartych w ramach Kościoła za inne niż naturalne itd. No chrzest jedynie chyba zostanie, bo ochrzcić może każdy.

    * tj. Benedyktowi do 2013 r. i Franciszkowi od 2013 r., przypominam, że jak mamy problem ze świętością Jana Pawła II, to beatyfikacja była już w 2011 r.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    No właśnie, jedynym konsekwentnym zachowaniem byłoby w takiej sytuacji nieuczęszczanie na Msze, w których wymienia się Benedykta, Franciszka czy podległego im* miejscowego biskupa, nieprzyjmowanie sakramentów od podległych im kapłanów, nieuznawanie małżeństw zawartych w ramach Kościoła za inne niż naturalne itd. No chrzest jedynie chyba zostanie, bo ochrzcić może każdy.

    * tj. Benedyktowi do 2013 r. i Franciszkowi od 2013 r., przypominam, że jak mamy problem ze świętością Jana Pawła II, to beatyfikacja była już w 2011 r.
    E, jeden zacny b. forumkowicz to nawet pojechał do dentysty na Słowację, po warunkowy chrzest sub conditione, bo kto wie, może normalny się nie przyjął.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    E, jeden zacny b. forumkowicz to nawet pojechał do dentysty na Słowację, po warunkowy chrzest sub conditione, bo kto wie, może normalny się nie przyjął.
    Ślimak z motorkiem?
    Nie pamiętam tej historii.

  • romeck napisal(a):
    jak nie, jak tak!
    Katolickie święto Bożego Narodzenia zaczyna się o północy. Jak każde inne święto i jak każdy post.


    Po czwartkowym nieszporze już czas (liturgiczny) Merry'owania nastaje!
    Te godziny brewiarzowe to inna sprawa, czyli starożytna rachuba czasu.


    Opłatek na kolacji to już Boże Narodzenie.
    Decyduje nie ludowy zwyczaj, ale orzeczenie Kościoła. Znalazłeś takie, które w związku z Wigilią przesuwa terminy?


    w saloniku Ruch:
    - A czy ma pan otwarte w Wigilię?
    - W Wigilię - nie. Ale w czwartek do trzynastej jestem otwarty.
    Katolicka Wigilia to cały dzień, od północy do północy. Ale ludzie przeszli na jakieś swoje zwyczaje i pod nazwą Wigilii obchodzą coś jak Ramadan.


    - w której religii katolickiej abp Karol Wojtyła nie jest ani świętym ani papieżem (nie wymawia się mowego imienia: Jan Paweł II)?

    - sedewakantyzm.
    A od kiedy to nie ma jednej religii katolickiej, tylko są jakieś różne, w tym sedewakantyzm?
    Natomiast w tej prawdziwej i jedynej religii katolickiej bp Karol Wojtyła jest czy też raczej był papieżem, ale nie jest świętym.
  • zgrzyt napisal(a):
    romeck napisal(a):
    jak nie, jak tak!
    Katolickie święto Bożego Narodzenia zaczyna się o północy. Jak każde inne święto i jak każdy post.



    W Kościele katolickim (tym, w którym Jan Paweł II jest kanonizowanym świętym, a obecnym papieżem Franciszek)
    każda uroczystość ma swoją wigilię. Wlicza się w nie również wszystkie "zwykłe" niedziele.
    Czyli po nieszporze sobotnim msza święta odprawiana jest z formularza niedzielnego, s wierny uczestniczący spełnia swój niedzielny "obowiązek".
    Podobnie ma się z uroczystością Narodzenia Pańskiego. Stąd nie ma problemu, że pierwsza msza Bożego Narodzenia zwana pasterską (pierwsza z trzech: pasterskiej, anielskiej i królewskiej) jest odprawiana wieczorem/ wczesną nocą dzień (w kalendarzu) wcześniej.

    Jak najbardziej to starożytna rachuba doby jest.

    reszta: EOT
    tu nie forum Krzyż, nie ma wojenek tradi-extratradi-supertradi-sedetradi i nie chcę w to wchofzić

    ale z raz rocznej ciekawości zajrzałem tam dziś! :)
  • zgrzyt napisal(a):
    Natomiast w tej prawdziwej i jedynej religii katolickiej bp Karol Wojtyła jest czy też raczej był papieżem, ale nie jest świętym.
    A ta jedyna prawdziwa religia katolicka ma choć jednego wyznawcę?

  • Ciekawe1 czy w tej "jedynej, prawdziwej katolickiej religii" są w ogóle jacyś święci?
  • e, do papieża świętego Piusa X to pewnie.wszyscy!
  • romeck napisal(a):
    W Kościele katolickim (tym, w którym Jan Paweł II jest kanonizowanym świętym, a obecnym papieżem Franciszek)
    Nieporozumienie (?) wynika stąd, że moderniści konsekwentnie określają się jako katolicy. Nie są wyjątkiem, sedewakantyści tak samo się zachowują. Ja należę do Kościoła katolickiego, którego obecnym papieżem jest Franciszek, natomiast Jan Paweł II nigdy w nim nie był kanonizowany.


    Podobnie ma się z uroczystością Narodzenia Pańskiego. Stąd nie ma problemu, że pierwsza msza Bożego Narodzenia zwana pasterską (pierwsza z trzech: pasterskiej, anielskiej i królewskiej) jest odprawiana wieczorem/ wczesną nocą dzień (w kalendarzu) wcześniej.
    Po pierwsze, to dotyczy Mszy. A kiedy kończy się katolicka Wigilia, czyli obowiązek postu? Według Pasterki, czy według północy? Można w praktyce uznać pytanie za nieistotne, o ile w praktyce nie ma Pasterek przed północą.

    Po drugie, problem obecnych zwyczajów wiąże się przede wszystkim z początkiem wigilii. To znaczy, ludzie jakby wiedzieli że od północy, bo tak właśnie ją obchodzą, tyle że nadając już wszystkiemu fałszywe nazwy, jak w cytacie z Ruchu. Bo wieczorem, nie wiadomo jakim prawem, zaczyna się uczta, zwana jakby dla śmiechu właśnie Wigilią. Tak na rympał, nawet bez pretekstu wcześniejszej Pasterki.


    tu nie forum Krzyż, nie ma wojenek tradi-extratradi-supertradi-sedetradi i nie chcę w to wchofzić
    Ponieważ drugi raz już mówisz do mnie o forum Krzyż, to coś wyjaśnię. Byłem tam już kiedyś, niedługi czas. Ale po stwierdzeniu że to jest niekatolickie, dałem sobie spokój i od tamtej pory nie zaglądam.
  • los napisal(a):
    A ta jedyna prawdziwa religia katolicka ma choć jednego wyznawcę?
    Czyżbyś podejrzewał że rozmawiasz z bytem nieistniejącym?
  • Dobra, powiedz mi może, jak godzisz to, że uznajesz Franciszka za papieża (to plus, nie ukrywam) i nie uznajesz dokonanej przez niego kanonizacji?
  • Przez kogo?

    Katolicka kanonizacja jest aktem nieomylnym. Natomiast posoborowi papieże wyrzekli się nieomylności, wobec czego jest niemożliwe, by jakiekolwiek odprawiane przez nich ceremoniały, jakkolwiek oficjalnie nazywane, mogły być prawdziwymi kanonizacjami.
  • Czyli co, Franciszek jest katolickim papieżem, ale odprawiane msze nie są katolickie?
    Więc wracamy do pkt wyżej, czy i to co robi się niżej w hierarchii to są ważne sakramenty.
  • zgrzyt napisal(a):
    los napisal(a):
    A ta jedyna prawdziwa religia katolicka ma choć jednego wyznawcę?
    Czyżbyś podejrzewał że rozmawiasz z bytem nieistniejącym?
    Kolega może tak w środę i w czwartek a w inne dni całkiem inaczej. Albo jego lewa połowa może mieć inne poglądy od prawej połowy.
  • W jaki sposób "wyrzekli się nieomylności"?
  • edytowano December 2020
    W_Nieszczególny napisal(a):
    W jaki sposób "wyrzekli się nieomylności"?
    Zwłaszcza, że tego nie można się wyrzec, bo to9 jest... dogmat!
    Porzucić katolicki dogmat można tylko wraz porzuceniem (automatycznym, nie trzeba tego ogłaszać na twitterze) Kościoła katolickiego. Wtedy nie można być tego Kościoła papieżem....

    To jest kwadratura koła. Coś jak fizyka w Star Treku czy w Star Warsie.


  • W_Nieszczególny napisal(a):
    W jaki sposób "wyrzekli się nieomylności"?
    Uprzejme domniemanie (czyli przypisywanie możliwie najlepszej wersji) byłoby takie, że ... nie skorzystali z nieomylności, bo nie wyrzekli nic ex cathedra. Co teoretycznie jest prawdą... druga jej strona (czyli przedsoborowa) jest taka, że w ten sposób papież to wyrzekł raz, Pius XII o Niepokalanym Poczęciu.
  • zgrzyt:
    Po pierwsze, to dotyczy Mszy. A kiedy kończy się katolicka Wigilia, czyli obowiązek postu? Według Pasterki, czy według północy? Można w praktyce uznać pytanie za nieistotne, o ile w praktyce nie ma Pasterek przed północą.
    Dla diecezji w Polsce, na specjalną prośbę abpa Stefana Wyszyńskiego, nie wprowadzono całej reformy papieża Pawła VI z 1966 roku, który łagodząc posty, ten na 24.XII zniósł całkowicie (decyzja z 3.12.1966).

    W tej chwili obowiązuje w tym dniu wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, czyli post jakościowy, bo faktycznie do 1966 roku obowiązywał post ścisły, czyli jakościowy plus ilościowy.

    II Polski Synod Plenarny zatwierdził kontynuację tego wyjątku dla Polski i ogłosił 28.02.2001 roku: „Należy zachować wstrzemięźliwość od spożywania mięsa w każdy piątek, chyba że w tym dniu przypada uroczystość, oraz w Wigilię Bożego Narodzenia” (II Polski Synod Plenarny (1991-1999), Pallottinum 2001, s. 210, nr 121).

    KEP przypomniał o tym również w liście 21.11.2003 roku: „Zachęcamy też, zgodnie z postanowieniami II Polskiego Synodu Plenarnego, do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w Wigilię Bożego Narodzenia, ze względu na wyjątkowy charakter tego dnia w Polsce”.

    Czy więc Paweł VI również nie jest papieżem w tym katolickim Kościele, w którym jest kol. zgrzyt?


    _
    Ale faktycznie, nie wiem jak to było z praxis kolacji wigilijnej a postem przed 1966 roku.
    Aż do dzisiaj myślałem, że chodziło o post do momentu rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej...



  • Ale faktycznie, nie wiem jak to było z praxis kolacji wigilijnej a postem przed 1966 roku.
    Aż do dzisiaj myślałem, że chodziło o post do momentu rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej...
    __________________

    To dziwne, po co tradycyjne potrawy byłyby w takim razie postne... a są bez wyjątku.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Czyli co, Franciszek jest katolickim papieżem
    Z tego że jest papieżem, nie wynika że katolickim. Bo katolicyzm to wiara, a papiestwo to urząd - różne dziedziny. Prywatnie mam go za modernistę, ale formalnie udowodnić tego nie mogę. Nawet sedecy tego nie potrafią, chociaż chcieliby chyba najbardziej, bo z góry na to konto głoszą nieważność tych wszystkich papieży. Ale gdyby mu to udowodniono, byłoby to podstawą do pozbawienia urzędu.

    ale odprawiane msze nie są katolickie?
    O ile wiem, odprawia tylko NOM. A NOM to nie jest katolicka Msza Święta.

    Więc wracamy do pkt wyżej, czy i to co robi się niżej w hierarchii to są ważne sakramenty.
    Przyznaję że nie wgłębiałem się w tę sprawę, bo mnie osobiście nie dotyczy. Ale wg mojej wiedzy, ważność zreformowanych sakramentów jest generalnie niepewna, z powodu zmienionych rytów. Wszystko tu zależy od intencji szafarza, ale katolickiemu musiałoby specjalnie zależeć, gdy modernistycznemu jest o wiele łatwiej uzyskać nieważność sakramentu przez samą intencję. A pozostają "eksperymenty" z materią i formą.
  • los napisal(a):
    Kolega może tak w środę i w czwartek a w inne dni całkiem inaczej. Albo jego lewa połowa może mieć inne poglądy od prawej połowy.
    Żeby wmawiać innym schizofrenię, to może wypadałoby być chociaż specjalistą od tego?
  • Rozumiem, że sam jesteś teologiem, prawda?
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    W_Nieszczególny napisal(a):
    W jaki sposób "wyrzekli się nieomylności"?
    Uprzejme domniemanie (czyli przypisywanie możliwie najlepszej wersji) byłoby takie, że ... nie skorzystali z nieomylności, bo nie wyrzekli nic ex cathedra. Co teoretycznie jest prawdą...
    Dziękuję za uprzejmość. Rzeczywiście, użyłem formuły wieloznacznej. Rzeczywiście, miałem na myśli wyrzeczenie się używania.

    druga jej strona (czyli przedsoborowa) jest taka, że w ten sposób papież to wyrzekł raz, Pius XII o Niepokalanym Poczęciu.
    A tego nie rozumiem. Nieomylne są wszystkie dogmaty, a było ich całkiem sporo.
  • romeck napisal(a):
    KEP przypomniał o tym również w liście 21.11.2003 roku: „Zachęcamy też, zgodnie z postanowieniami II Polskiego Synodu Plenarnego, do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w Wigilię Bożego Narodzenia, ze względu na wyjątkowy charakter tego dnia w Polsce”.

    Czy więc Paweł VI również nie jest papieżem w tym katolickim Kościele, w którym jest kol. zgrzyt?
    Czy mam to traktować jako zachętę do rozważań, czy KEP jest poza tym Kościołem, w którym Paweł VI jest papieżem?
  • Odnoszę się do pierwszego postu bo już trochę tu napisano.

    Można się przyczepić do wielu rzeczy gdy chodzi o biskupów.
    Kolega postanowił się przyczepić do jakiejś pierdoły, w wypowiedzi która jest zresztą potrzebna i w dobrej sprawie. Przydałoby się znacznie, znacznie więcej przykładów aby na koniec napisać "katolikiem nie jest".

    Dla mnie to jest strzelanie do swoich.

    Pozdrawiam!
  • edytowano December 2020
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    romeck:
    Ale faktycznie, nie wiem jak to było z praxis kolacji wigilijnej a postem przed 1966 roku.
    Aż do dzisiaj myślałem, że chodziło o post do momentu rozpoczęcia wieczerzy wigilijnej...
    __________________

    To dziwne, po co tradycyjne potrawy byłyby w takim razie postne... a są bez wyjątku.
    koledze zgrzytowi nie pasuje wogóle uczta przed północą! do tego piję.
  • No to niech nie ucztuje.
  • Brzost napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    E, jeden zacny b. forumkowicz to nawet pojechał do dentysty na Słowację, po warunkowy chrzest sub conditione, bo kto wie, może normalny się nie przyjął.
    Ślimak z motorkiem?
    Nie pamiętam tej historii.

    ü@ -- to był strasznie miły awatarek!

    Ale nie, to był jeden b. kolega z jakimś srogim militarystą w awiatorze, spotkaliśmy się paszczowo przy okazji sopockiego zlotu, gdzieśmy nocowali u smoka Scathy zmoczonego. Tak było!
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Rozumiem, że sam jesteś teologiem, prawda?
    A co wmawiam i komu?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.