Jak żyć w Tenkraju? Czego oczekujemy od tut. Państwa?

13»

Komentarz

  • Kogo zatem importowała III Rzesza?
  • edytowano February 8
    III Rzesza jako państwo opiekuńcze? Tam opieka sprowadzała się do lepszej mobilizacji i skoszarowania siły roboczej i mięsa armatniego. Równie dobrze można twierdzić że XIX-wieczni fabrykanci byli opiekuńczy bo wokół fabryk budowali osiedla dla swoich robotników.
  • W_Nieszczególny napisal(a):
    III Rzesza jako państwo opiekuńcze? Tam opieka sprowadzała się do lepszej mobilizacji i skoszarowania siły roboczej i mięsa armatniego. Równie dobrze można twierdzić że XIX-wieczni fabrykanci byli opiekuńczy bo wokół fabryk budowali osiedla dla swoich robotników.
    III Rzesza pod Hitlerem zaczęła się 1933 roku, jeżeli budowali państwo opiekuńcze to kogo ściągali? A jeżeli nie ściągali to może rozrost klasy zawodowych opiekunów nie jest immanentną częścią państwa opiekuńczego.
  • Tak wynika z obserwowalnej praktyki
  • W_Nieszczególny napisal(a):
    Wadą państwa opiekuńczego jest to, że rośnie klasa zawodowych opiekunów, w których interesie jest to, żeby mieć jak najwięcej podopiecznych przekładających się na faktury. Do tego stopnia, że uruchamia się import podopiecznych z krain zamorskich, którzy nadmiernie robotni nie są. Pociąga to za sobą pytania o wady takiego importu, ale tego chyba na WOSie nie rozważają.
    Ło dziękuję Koledze. Będę musiał nieomylnie orzec to córuś.
  • Państwo opiekuńcze demoralizuje jednostki bez formacji (wracamy do losa), dla pozostałych stanowi rodzaj rozsądnej polisy ubezpieczeniowej (Studium przypadku: Szwajcaria, zaimportowali do swojej gminy muslimów, a tam był zasiłek dla bezpracujących na poziomie 2000 franków, taki abyś miał na przetrwanie zanim znajdziesz pracę, bo to dochód dla bidoka, ale dla muslimów był to ocean kasy, więc ani myśleli robić coś więcej, no i po roku takiej gospodarki gminny fundusz socjalny przywalił o dno).
    Generalnie, to rola Państwa, o czem pisał Ignatz, sprowadza się do ochrony słabszych przed kaprysami możnych oraz losu.
    Skala zależy od tego, co się dzieje, a metody od skali demoralizacji wspólnoty.
  • Czy socjalizm aby funkcjonować musi być koniecznie narodowy? Już wcześniej doceniliśmy Stalina, teraz czas na tego drugiego.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Generalnie, to rola Państwa, o czem pisał Ignatz, sprowadza się do ochrony słabszych przed kaprysami możnych oraz losu.
    Skala zależy od tego, co się dzieje, a metody od skali demoralizacji wspólnoty.
    No więc przypomniała mięsie dyskusja dwóch ekonomistów. Szfecki okazywał hamerykańskiemu wyszszoś modelu szfeckiego, że nie masz nędzy z bidą, że nie masz analfabetyzmu i bezrobocia itp.

    Hamerykanin podumał i tak mówi: "Paczpan, u nas w Wielgim Szatanie też nie ma problemu bidy wśród naszych Skandynawów, jakoś se radzą też."
  • loslos
    edytowano February 8
    A nie uważacie, że najlepszy jest jednak model polski? Co tak dziwić nie powinno, uznaliśmy już doskonałość polskich rozwiązań ustrojowych, o tu http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=11695

    Więc teraz czas na polskie rozwiązania gospodarcze. A na czym one polegają? Otóż jestto dziki wilczy kapitalizm ale w państwie opiekuńczym (500+) a do tego znacząca obecność tego państwa w gospodarce: banki, PZU, Orlen, PESA, KGHM etc. Nie wiem, czy w jakimkolwiek państwie poza Rosją obecność państwa w gospodarce jest tak wielka.
  • los napisal(a):
    Czy socjalizm aby funkcjonować musi być koniecznie narodowy? Już wcześniej doceniliśmy Stalina, teraz czas na tego drugiego.
    Nu nu, gada Kolega moją córuś, która podnosiła, iakoby Adi tfurczo rozwijał ordoleberalis. Tak daleko bym w poszukiwaniach ałtoryteta molarnego nie szedł, wystarczy ten tam Lodovico Erhardtd.
  • los napisal(a):
    A nie uważacie, że najlepszy jest jednak model polski? Co tak dziwić nie powinno, uznaliśmy już doskonałość polskich rozwiązań ustrojowych, o tu http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=11695

    Więc teraz czas na polskie rozwiązania gospodarcze. A na czym one polegają? Otóż jestto dziki wilczy kapitalizm ale w państwie opiekuńczym (500+) a do tego znacząca obecność tego państwa w gospodarce: banki, PZU, Orlen, PESA, KGHM etc. Nie wiem, czy w jakimkolwiek państwie poza Rosją obecność państwa w gospodarce jest tak wielka.
    Z lenistwa spytam
    A jak we Francy?
    Krótki tydzień pracy. Państwowe główne branże.
    Eremytura wcześnie. Wysoka dzietność
    Polityka mocarstwowa na ciut mniejszą skalę
  • los napisal(a):
    Czy socjalizm aby funkcjonować musi być koniecznie narodowy?
    Może nie aż tak, socjalizm sprawdza się gdy dominująca Ontologia jest dobrze zakorzeniona we wspólnocie,a ta wspólnota umie innych zachęcać (dowolna metodą) aby żyli z nią (Ontologią oczywiście) w zgodzie.

  • los napisal(a):
    A nie uważacie, że najlepszy jest jednak model polski? Co tak dziwić nie powinno, uznaliśmy już doskonałość polskich rozwiązań ustrojowych, o tu http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=11695

    Więc teraz czas na polskie rozwiązania gospodarcze. A na czym one polegają? Otóż jestto dziki wilczy kapitalizm ale w państwie opiekuńczym (500+) a do tego znacząca obecność tego państwa w gospodarce: banki, PZU, Orlen, PESA, KGHM etc. Nie wiem, czy w jakimkolwiek państwie poza Rosją obecność państwa w gospodarce jest tak wielka.
    Dumałem ja kedyś nad doskonałością polskich rozwiązań ustrojowych i wyjszło mi, że bigda nasza na tem poległa, żeśmy je wdrażali, kedy akurat pan Overton patrzył w drugie strone, przez co różni tam europejscy luminarze przezywali nas Iroquisami.

    A nie jest-li wilczy kapitalis w państwie opiekuńczym ściśle oldorebelalisem? Cheba jest.
  • Nie, Overton nie ma z tym nic wspólnego. Dactylopius coccus (a więc pośrednio Cristoforo Colombo) i Abraham Darby nas załatwili.

    Wydawałoby się, że powszechny w Polsce korwinizm powinien skłaniać ludzi do patrzenia na rzeczy przez ekonomiczne okulary a robią tak tylko Mariuszek Ateuszek i ja.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    W_Nieszczególny napisal(a):
    Wadą państwa opiekuńczego jest to, że rośnie klasa zawodowych opiekunów, w których interesie jest to, żeby mieć jak najwięcej podopiecznych przekładających się na faktury. Do tego stopnia, że uruchamia się import podopiecznych z krain zamorskich, którzy nadmiernie robotni nie są. Pociąga to za sobą pytania o wady takiego importu, ale tego chyba na WOSie nie rozważają.
    Ło dziękuję Koledze. Będę musiał nieomylnie orzec to córuś.
    Może jeszcze to jest wadą, że państwo opiekuńcze potrzebuje wspólnoty, inaczej szybko bankrutuje. Anarchokapitalizm działa dla mniej zorganizowanych grup.
  • edytowano February 8
    los napisal(a):
    A nie uważacie, że najlepszy jest jednak model polski? Co tak dziwić nie powinno, uznaliśmy już doskonałość polskich rozwiązań ustrojowych, o tu:

    http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=11695
    i tu:
    (wiedziałem, że czytałem na Tenfforumie:)

    post w wątku "Pszeki" z września 2014
  • los napisal(a):
    Abraham Darby nas załatwili.
    A w jaki sposób nas załatwił?

  • edytowano February 8
    Jorge znalazł, czego współczesny Polak potrzebuje od państwa, no czego?

    https://biznes.interia.pl/firma/news-firmy-czeka-kolejny-problem-52-proc-polakow-nie-chce-korzyst,nId,5027154

    "Prawie sześciu na dziesięciu badanych uważa, że kolejne przedłużenie rządowych obostrzeń jest złą decyzją. Blisko 85 proc. rodaków twierdzi, że w czasie lockdownu nie korzystało z usług objętych zakazem. Do tego ponad połowa Polaków nie zamierza w najbliższym czasie odwiedzać miejsc, które zostaną otwarte mimo restrykcji. Jednak niemal siedem na dziesięć osób popiera przedsiębiorców działających wbrew narzuconym ograniczeniom. Co więcej, przeszło 70 proc. jest zdania, że służby nie powinny ich za to karać."
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    Abraham Darby nas załatwili.
    A w jaki sposób nas załatwił?

    Bez googlowania podejrzę, że wymyślił parową makinę de la muerte.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    Abraham Darby nas załatwili.
    A w jaki sposób nas załatwił?

    Pirolizą węgla kamiennego poważnie obniżając popyt na jeden z naszych flagowych produktów eksportowych - węgiel drzewny https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/11366/technologia-rzplitej-dla-ignaca-i-nie-tylko/p1
  • Jeśli chodzi o pierwszy wpis wątku, to niestety jest sporo racji. "Totalniactwo" opozycji paraliżuje normalną debatę.
    Coś podobnego pisali Targalski i Ziemkiewicz. Ten drugi pisał raczej nie o elektoracie, tylko o samej Zjednoczonej Prawicy, ale do elektoratu jego uwagi też odnoszą., że żarząca się nienawiść totalniaków trzyma to w kupie. Targalski z kolei pisał kiedyś, że ta ich nienawiść tak rzuciła się na mózgi, że zatracili całkiem racjonalny ogląd sytuacji. Degrengolada PiS-u w istocie jest dla nich szansą, tamtejsi karierowicze w rodzaju Moskala marzą o nowym okrągłym stole, ale nienawiść totalniaków nie pozwala im tego przyjąć do wiadomości i z tej szansy skorzystać.

    No dobrze, a co mają robić zwykli obserwatorzy polityki? Ja osobiście zmierzyłem się intelektualnie z problemem przy pomocy teorii trzech katarakt - tu wątek na jej temat: https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/10752/teoria-trzech-katarakt-czyli-3-pulapki-polskiej-polityki#latest

    No i wychodzę z założenia, że można krytykować, jeśli wyminie się te trzy pułapki, o których piszę. Jeśli się ich wyminie, można się wypowiadać. Oczywiście kryterium jest dobro publiczne.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.