Geopolityka

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/europa-wedlug-olafa-scholza-przelomowe-przemowienie-kanclerza-niemiec/jc2qgt0,79cfc278

Wczytajcie się w treść nie zapominając o miejscu, symbolika jest ważna. Wizyta Morawieckiego w Paryżewie nabiera zupełnie innego znaczenia.
«1

Komentarz

  • Niemce czują, że inicjatywa wymyka im się z rąk, więc próbują wbijać klin.
  • Nie umcło mnię to. Będzie sie działo.
  • edytowano August 30
    Jest takie staropolskie powiedzenie: wygrasz w polu (z Ruskimi) - wygrasz i w sądzie (europejskim).

    Kacap przegrywa to i Helmut mięknie.
  • edytowano August 30
    A dla mnie (polityczne) bla-bla-bla...
    Oczekuję na tłumaczenie z fforum-translate :)
    janosik napisal(a):
    Niemce czują, że inicjatywa wymyka im się z rąk, więc próbują wbijać klin.
    MarianoX napisal(a):
    Kacap przegrywa to i Helmut mięknie.
    Powyższe to ramowe translaty, ale mogą być.


  • MarianoX napisal(a):
    Jest takie staropolskie powiedzenie: wygrasz w polu (z Ruskimi) - wygrasz i w sądzie (europejskim).

    Kacap przegrywa to i Helmut mięknie.
    A gdzie tu mięknięcie? Ja widzę kontrofensywę - "wartości europejskie", "praworządność", likwidacja zasady jednomyślności.
  • Powinno być, Helmut czuje się zagrożony, więc przechodzi do kolejnego etapu.
  • Brzost napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Jest takie staropolskie powiedzenie: wygrasz w polu (z Ruskimi) - wygrasz i w sądzie (europejskim).

    Kacap przegrywa to i Helmut mięknie.
    A gdzie tu mięknięcie? Ja widzę kontrofensywę - "wartości europejskie", "praworządność", likwidacja zasady jednomyślności.
    No oczywiście, Verhofstadt powiedział już wprost że z KPO nie dostaniemy ani grosza.
  • edytowano August 30
    Brzost napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Jest takie staropolskie powiedzenie: wygrasz w polu (z Ruskimi) - wygrasz i w sądzie (europejskim).

    Kacap przegrywa to i Helmut mięknie.
    A gdzie tu mięknięcie? Ja widzę kontrofensywę - "wartości europejskie", "praworządność", likwidacja zasady jednomyślności.
    Zgadza się - widząc pogarszającą się sytuację kacapskiego sojusznika Olaf próbuje ugrać coś "na rympał" kusząc Ukrainę akcesją.
  • edytowano August 30
    Ale na takie warunki to Ukraina nie pójdzie, miejmy nadzieję. Niemcy chcą mieć po prostu udział w odbudowie, zaczyna do nich docierać że nie tylko kontrakty na broń przejdą im koło nosa.

    Nawiasem - widzieliście zdjęcia Morawieckiego i Macrona z tej wizyty? Do tej pory to tylko Putina tak portretowano, Macron wygląda jak by był na dywaniku u Morawera.
  • MarianoX napisal(a):
    Jest takie staropolskie powiedzenie: wygrasz w polu (z Ruskimi) - wygrasz i w sądzie (europejskim)
    Zabieraj Pan — to mówiąc zwrócił się do Hrabi —
    Jeśli Pan chce mieć pokój, niech wszystko zagrabi.
    Poco process, Mopanku! sprawa jak dzień czysta,
    Zamek w ręku Horeszków był przez lat czterysta;
    Część gruntów oderwano w czasie Targowicy,
    I jak Pan wie, oddano władaniu Soplicy.

    Nie tylko tę część, wszystko zabrać im należy,
    Za koszta procesowe, za karę grabieży.
    Mówiłem Panu zawsze, procesów zaniechać,
    Mówiłem Panu zawsze: najechać, zajechać;

    Tak było po dawnemu: kto raz grunt posiądzie,
    Ten dziedzic; wygraj w polu, a wygrasz i w sądzie.


    Co się tycze dawniejszych s Soplicami sprzeczek,
    Jest na to od procesu lepszy scyzoreczek;
    A jeśli Maciej w pomoc da mi swą rózeczkę,
    To my we dwóch, Sopliców tych porżniem na sieczkę.

    Brawo! rzekł Hrabia, plan twój, gotycko-sarmacki,
    Podoba mi się lepiej, niż spór adwokacki.
    Wiesz co? na całej Litwie narobim hałasu
    Wyprawą, niesłychaną od dawnego czasu.


    Kurdens, im jestem starszy, tym bardziej mnie się Pan Tadeusz podoba. Epopeja znaczy się.
  • To jest pszepaństwa reaktywacja tysiącletniej (czy ile jej tam było) Rzeszy w jej historycznej stolicy, das goldene Prag nie jest pszypadkiem. Dotąd Niemcy i Franca grały na XIX-wieczny koncert mocarstw robiąc zawody, kto Putinowi wejdzie głębiej w odbytnicę. Moskale (chwilowo) wypadli z gry, więc Niemcy szybko się przerzucili na inną opcję w postaci Rzeszy. Wizyta Morawieckiego w Paryżu jest w tym kontekście kolejną ofertą sojusznika zastępczego, położenie Francy nie jest dobre a w każdym razie nie na miarę jej ambicji. A na południu też się ciekawie123 dzieje, posłuchajcie pszyszłej premier Włoch w języku Cervantesa. W zasadzie to możemy się podpisać.

  • Mickiewicz w ogóle to był gość, niedoceniany, ostatnio Teologia Polityczna go obrabiała.

    "I zadziwiona krzyknęła Europa:

    "Car Piotr Rosyją ucywilizował".

    Zostało tylko dla następnych carów

    Przylewać kłamstwa w brudne gabinety,

    Przysyłać w pomoc despotom bagnety,

    Wyprawić kilka rzezi i pożarów;

    Zagrabiać cudze dokoła dzierżawy,

    Skradać poddanych, płacić cudzoziemców,

    By zyskać oklask Francuzów i Niemców,

    Ujść za rząd silny, mądry i łaskawy."

    https://literat.ug.edu.pl/dziadypo/0015.htm
  • los napisal(a):
    A na południu też się ciekawie123 dzieje, posłuchajcie pszyszłej premier Włoch w języku Cervantesa. W zasadzie to możemy się podpisać.
    Brzmi faktycznie ładnie, pani też wygląda zupełnie ok, ale ciężko mi się podpisać kiedy nic nie rozumiem.
    Tak z grubsza chociaż o czym pani prawi?
  • Streszcza forum: że małżeństwo to a cywilizacja europejska to a LGBT tamto... Już to czytałeś.
  • edytowano August 30
    No, z grubsza można się zorientować - skoro mówi "tradiciones", "patria", "patriotes", "vita humana sagrado" i wypowiada to z uśmiechem a nie z obrzydzeniem :-) a krzywi się przy "propaganda de gendero", "globalisto", "speculacione financiera".
  • edytowano August 30
    los napisal(a):
    To jest pszepaństwa reaktywacja tysiącletniej (czy ile jej tam było) Rzeszy w jej historycznej stolicy, das goldene Prag nie jest pszypadkiem. Dotąd Niemcy i Franca grały na XIX-wieczny koncert mocarstw robiąc zawody, kto Putinowi wejdzie głębiej w odbytnicę. Moskale (chwilowo) wypadli z gry, więc Niemcy szybko się przerzucili na inną opcję w postaci Rzeszy. Wizyta Morawieckiego w Paryżu jest w tym kontekście kolejną ofertą sojusznika zastępczego, położenie Francy nie jest dobre a w każdym razie nie na miarę jej ambicji.
    Właśnie Francja jest kluczem do kwestii niemieckiej w Europie. Nie pierwszy raz składamy jakieś oferty Francji i za każdym razem odbijaliśmy się jak od ściany. W elitach francuskich nadal jest silnie zakorzeniony mit pojednania francusko niemieckiego po wojnie i współpracy kulturowo gospodarczej. Ale nawet oni nie są chyba tak ślepi na rzeczywistość i fakty. Wolty Francuzów się nie spodziewam, raczej będzie kruszenie się sojuszu.

  • janosik napisal(a):
    los napisal(a):
    To jest pszepaństwa reaktywacja tysiącletniej (czy ile jej tam było) Rzeszy w jej historycznej stolicy, das goldene Prag nie jest pszypadkiem. Dotąd Niemcy i Franca grały na XIX-wieczny koncert mocarstw robiąc zawody, kto Putinowi wejdzie głębiej w odbytnicę. Moskale (chwilowo) wypadli z gry, więc Niemcy szybko się przerzucili na inną opcję w postaci Rzeszy. Wizyta Morawieckiego w Paryżu jest w tym kontekście kolejną ofertą sojusznika zastępczego, położenie Francy nie jest dobre a w każdym razie nie na miarę jej ambicji.
    Właśnie Francja jest kluczem to kwestii niemieckiej w Europie. Nie pierwszy raz składamy jakieś oferty Francji i za każdym razem odbijaliśmy się jak od ściany. W elitach francuskich nadal jest silnie zakorzeniony mit pojednania francusko niemieckiego po wojnie i współpracy kulturowo gospodarczej. Ale nawet oni nie są chyba tak ślepi na rzeczywistość i fakty. Wolty Francuzów się nie spodziewam, raczej będzie kruszenie się sojuszu.

    No i głębokie przekonanie Francuzów że Polska jest anglosaskim sługusem i koniem trojańskim w Europie.

    Przebiegunowanie Francji jest możliwe jedynie w wypadku bezapelacyjnego kolapsu Kacapii.

  • Przemko napisal(a):
    Ale na takie warunki to Ukraina nie pójdzie, miejmy nadzieję. Niemcy chcą mieć po prostu udział w odbudowie, zaczyna do nich docierać że nie tylko kontrakty na broń przejdą im koło nosa.

    Nawiasem - widzieliście zdjęcia Morawieckiego i Macrona z tej wizyty? Do tej pory to tylko Putina tak portretowano, Macron wygląda jak by był na dywaniku u Morawera.
    Sam vlepiałem zdjęcie Moraweta stojącego nad Stolzem, ale widać, że bardziej niż do uległości, skłoniło go to do zemsty.
  • Z grubsza to o zachowaniu tożsamości, co jest odpowiedzią na niszczenie osoby i społeczeństwa przez globalistów i poprzez interwencję w edukacje itd
  • loslos
    edytowano August 30
    Bezapelacyjny kolaps Kacapii nastąpił, cóż jest bardziej poniżającego niż niepobiedzimaja ruskaja armija spierdalająca pieszkom przez Most Antonowski, bo taksówka nie przejedzie? O transporterze opancerzonym w ogóle nie marząc.

    Żaby nie mają w Europie sojuszników a chcą rządzić. Polska oferta jest jedyną ofertą sojuszu, jakoś nie wydaje się, by Abascal i Meloni zechcieli Makarona w Club Med.
  • Zmieniło się tyle, a nic się nie zmieniło.
  • edytowano August 30
    W_Nieszczególny napisal(a):
    Z grubsza to o zachowaniu tożsamości, co jest odpowiedzią na niszczenie osoby i społeczeństwa przez globalistów i poprzez interwencję w edukacje itd
    I z tego co sobie wygóglalem wychodzi mi jeszcze jeden pozytyw - jest w jednej eurofrakcji z PiS a nie z jakimiś onucami. Edit - jest przewodniczącą tej europartii, nie wiedziałem.
  • Z Francą można mieć co najwyżej chwilowy, taktyczny sojusz w jakiejś sprawie. Poleganie na nich to jak taniec na polu minowym - teoretycznie jest jakaś szansa że się zapalników nie potrąci, ale niewielka.
  • los napisal(a):
    Bezapelacyjny kolaps Kacapii nastąpił, cóż jest bardziej poniżającego niż niepobiedzimaja ruskaja armija spierdalająca pieszkom przez Most Antonowski, bo taksówka nie przejedzie? O transporterze opancerzonym w ogóle nie marząc.

    Żaby nie mają w Europie sojuszników a chcą rządzić. Polska oferta jest jedyną ofertą sojuszu, jakoś nie wydaje się, by Ascabal i Meloni zechcieli Makarona w Club Med.
    Z tą „bezapelacyjnością” poczekam do widoku ukraińskiej flagi nad kapitanatem portu w Sevastopolu.

  • TecumSeh napisal(a):
    Z Francą można mieć co najwyżej chwilowy, taktyczny sojusz w jakiejś sprawie. Poleganie na nich to jak taniec na polu minowym - teoretycznie jest jakaś szansa że się zapalników nie potrąci, ale niewielka.
    Zgadza się, oni nie są wstanie wyjść ze swoich map mentalnych.
  • TecumSeh napisal(a):
    Z Francą można mieć co najwyżej chwilowy, taktyczny sojusz w jakiejś sprawie. Poleganie na nich to jak taniec na polu minowym - teoretycznie jest jakaś szansa że się zapalników nie potrąci, ale niewielka.
    A czego my możemy chcieć od Francy? Niech spadają, to oni są petentem.
  • Możemy chcieć żeby ich firmy w końcu zaczęły płacić podatki w Polsce.
  • "Musimy skoordynować wzrost wydatków na możliwości obronne" oraz rozpocząć wspólne zakupy, oraz produkcję.
    To szczegół, ale musiało ich nieźle zaboleć.
  • To możemy tylko chcieć od siebie a nie od nich. Firmy płacą podatki nie dlatego że chcą ale dlatego że muszą. Jak zmusić nie umiemy, to nasza i tylko nasza sprawa.
  • edytowano August 30
    Francja kojarzy się większości z Q przez duzę Ku
    Kultura, wtem! elegancja, choć to USA nadajją ton, obecnie
    Kuchnia, choć zażeramy sie prostym i zdrowym jedzeniem z Włoch i Turcji

    i jeszcze kilka tych Ku bym znalazł, ale misie już nie chce

    jak los słusznie (jakby mógł co niesłusznie ;-) ) zauważył, luckość potrzebuje czasem setek lat, żeby zauważyć zmiany
  • edytowano August 30
    Cholera, chyba na starość robię się złośliwy, bo mnie się inne duże "Q" wcisnęło jako pierwsze skojarzenie ;-) Jacek Kowalski pewnie by się na to oburzył.
  • Brzost napisal(a):
    Cholera, chyba na starość robię się złośliwy, bo mnie się inne duże "Q" wcisnęło jako pierwsze skojarzenie ;-) Jacek Kowalski pewnie by się na to oburzył.
    jak w starym dowcipie,
    nie, proszę Pani , łuk
    ale podoba mi się Pani tok myślenia
  • los napisal(a):
    TecumSeh napisal(a):
    Z Francą można mieć co najwyżej chwilowy, taktyczny sojusz w jakiejś sprawie. Poleganie na nich to jak taniec na polu minowym - teoretycznie jest jakaś szansa że się zapalników nie potrąci, ale niewielka.
    A czego my możemy chcieć od Francy? Niech spadają, to oni są petentem.
    Chcemy odp*lenia się od Polski w kwestiach praworządności, środowiska i obyczajowych, oraz bezzwłocznego uruchomienia należnych nam środków z KPO.
    Przemko napisal(a):
    Możemy chcieć żeby ich firmy w końcu zaczęły płacić podatki w Polsce.
    los napisal(a):
    To możemy tylko chcieć od siebie a nie od nich. Firmy płacą podatki nie dlatego że chcą ale dlatego że muszą. Jak zmusić nie umiemy, to nasza i tylko nasza sprawa.
    Właśnie tego naprawdę nie rozumiem. Nie wierzę byśmy nie umieli - to jest tylko i wyłącznie brak woli. Dlaczego? Nie mam pojęcia - tak samo jak nie mam pojęcia dlaczego te sklepy otrzymują od nas dotacje (!) a prawie nie płacą podatków. Czyli w sumie im DOPŁACAMY żeby łaskawie u nas prowadzili biznes.
    Ktoś mi wytłumaczy ten fenomen?
    Tu występuje w Polsce sojusz ponad podziałami - żadna władza się za to nie zabrała, ani SLD, ani PO, ani nawet PiS. Nie mówiąc o mrocznych latach 90tych.
  • A za czasów Busha juniora taki fajny obwarzanek europejski się uformował: Polska Rumunia Włochy Hiszpania i Brytole. Centrum, aż jęczało że złości. I potem to wszystko wzięło szlag, a szkoda.
  • A co z Afryką? Czy na pewno Rosja tam coś ugra?

  • TecumSeh napisal(a):

    A czego my możemy chcieć od Francy? Niech spadają, to oni są petentem.
    Chcemy odp*lenia się od Polski w kwestiach praworządności, środowiska i obyczajowych, oraz bezzwłocznego uruchomienia należnych nam środków z KPO.
    Nie. Zwisa nam to wszystko, muchy niech brzęczą, paskudzą i próbują gryźć. Ale niech się liczą z packą.
  • Hiszpania to teraz jakieś komuchy kontynuujące 1936-9 tradycje swe
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    Hiszpania to teraz jakieś komuchy kontynuujące 1936-9 tradycje swe
    W punkt - zachowują się jakby chcieli epokę Franco odreagować
  • Mogliby w końcu wydorośleć. Epoka Franco trwała jakieś 35 lat a skończyła się już prawie 50 lat temu.
  • Cóż, Polacy byli na Kremlu w 1610...
  • Swoją drogą to zaprzecza tezie że dzisiejsze pokolenie ma pamięć złotych rybek.
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    Hiszpania to teraz jakieś komuchy kontynuujące 1936-9 tradycje swe
    Stare dane. Obecnie Partido Popular + Vox to ponad 50% głosów. Jest podobnie jak we Włoszech, lewactwo się zużyło.
  • los napisal(a):
    Smok_Eustachy napisal(a):
    Hiszpania to teraz jakieś komuchy kontynuujące 1936-9 tradycje swe
    Stare dane. Obecnie Partido Popular + Vox to ponad 50% głosów. Jest podobnie jak we Włoszech, lewactwo się zużyło.
    A kiedy u nich wybory?
  • czekamy na prawdziwych patriotów w całej Europie.
    braterstwo ojczyzn, nawet tak małych jak Liechtenstein, Andorra , Bretania czy Katalonia
    warunek - Unia Europejska - żeby który nie wyrósł za bardzo
    jak w USA
  • los napisal(a):
    Smok_Eustachy napisal(a):
    Hiszpania to teraz jakieś komuchy kontynuujące 1936-9 tradycje swe
    Stare dane. Obecnie Partido Popular + Vox to ponad 50% głosów. Jest podobnie jak we Włoszech, lewactwo się zużyło.
    Tyle, że współczesna PP to taki odpowiednik lewego skrzydła Platformy.
  • Za rok.
  • los napisal(a):
    na południu też się ciekawie123 dzieje, posłuchajcie pszyszłej premier Włoch w języku Cervantesa. W zasadzie to możemy się podpisać.
    Dobrze gada ta pani. Dowodem fakt, że choć nie znam języka, to w zasadzie wszystkie postulaty popieram. Daną panią też bym mógł poprzeć, gdybym mógł.

    Tem niemniej, jako konserwol poczułem się zabawnie, walcząc z kapitalistami finansistami o prawa robotnicze, a z fedainami o prawa kobietonów. No, widać tak myć busi. Nie wolno też erdoganowskiej Turcji wkraczać do Wujni; trudno, i na to się zgodzić mogie.
  • Nocusz, już Adam ks. Czartoryski, też rasowy konserwol, stwierdził że główny podział polega na czym innym :-)
  • Brzost napisal(a):
    Nocusz, już Adam ks. Czartoryski, też rasowy konserwol, stwierdził że główny podział polega na czym innym :-)
    Temu nie zaprzeczę. Wszelakoż, nawiązując do danego Xiążęcia, należy wskazać, że pani przemówczyni nigdzie nie wskazała, że obowiązkiem każdego porządnego Herszpana i Włochulca jest poparcie Polski. Trochę więc nie jestem pewien postawy moralnej tej pani.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.