Czy Rzepa powinna zniknąć z kiosków?

Średnia sprzedaż Rzepy to 11 000 egzemplarzy, jej cena to 3,90 zl czyli dziennie zgarniają 40 000 zł. Koszt dystrybucji po całej Polsce jest chyba większy.

Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.

Komentarz

  • A reklamy? Ile mają z reklam?
  • Iles maja, jest w wirtualnych mediach. Ale reklamy nie maja tu nic do rzeczy, 70% sprzedazy Rzepy rozchodzi sie przez prenumeraty.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • No właśnie widzę - 45 tyś. w prenumeracie.
  • Rzepa mogłaby spokojnie zniknąć z kiosków i pies z kulawą nogą by tego nie zauważył.  No, może z wyjątkiem TW "Ernesta" - w końcu to on pożyczył Kasię na ten świetny biznesowy deal. ;-PPP

    "Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."
  • ombretta
    Rzepa mogłaby spokojnie zniknąć z kiosków i pies z kulawą nogą by tego nie zauważył.  No, może z wyjątkiem TW "Ernesta" - w końcu to on pożyczył Kasię na ten świetny biznesowy deal. ;-PPP
    Obawiam się że to my (w znaczeniu podatnicy) faktycznie wyłożyliśmy na to kasę
    :(
    Co do merituma, to Aborcza już dawno robiła symulację wycofania się ze sprzedaży detalicznej, więc w przypadku Rzepy to jest jeszcze bardziej jednoznaczne.
  • A więc - Czy Aborcza powinna zniknąć z kiosków? Średnia sprzedaż kioskowa Aborczej jest mniej więcej taka jak Rzepy siedem lat temu, więc problem jej też dotyczy.
  • los napisal(a):
    A więc - Czy Aborcza powinna zniknąć z kiosków? Średnia sprzedaż kioskowa Aborczej jest mniej więcej taka jak Rzepy siedem lat temu, więc problem jej też dotyczy.
    'Za chwilę' Aborcza może zniknąć, tak po prostu.

  • Zniknięcie Wyborczej, najważniejszego dziennika w tej części galaktyki, ma już jednak wydźwięk tylko symboliczny. Bardzo ważny, bo pokazuje w którą stronę zmiany idą, ale jednak symboliczny. Optymistyczne jest też to, że środowiska Wyborczej (z całym tym skostniałym mejnstrimem) cały czas niczego nie rozumieją. Zero refleksji.

    Świat się zmienia, kto nie nadąża ten wypada. Ba nawet ci co nadążają i mają szczęście też wypadają. Bo żeby się utrzymać trzeba czuć cały czas smak krwi w ustach ...
  • Rzepy rzal
    Fikus
    to se ne vrati
    Frenc, Kachniarz. Wielu młodych dobrze zapowiadających się autorów.
    Plusz minusz intelektualnie zapładniający

    Fajne czasy
    Mówi stary zgred
  • Hm, mię się majaczy, że nasz Kulega pisywał w GaPolu i NCzasie (za czasów chmurnej korwinistycznej młodości), ale może za mało czytałem Rzepę, to mi coś umknęło.
  • Ja pisałem. Ale dawno temu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.