Le Pen - Macron

13»

Komentarz

  • Aha - jeszcze jedno: skąd ktoś miałby skan prawdziwego dowodu osobistego? Musiałby go zdobyć nielegalnie, bo przecież jest ochrona danych osobowych! No i nawet gdyby wyciekł skądś, to trzeba by go było pokolorować, bo skany dowodów są przecież kserowane na czarnobiało!
  • Fejk czy nie fejk - według mnie to nie ma żadnego znaczenia, bo baba jest stara, a facet jeszcze młodzik. Mam dokładnie tyle samo lat, ale główkę mam normalną. Ale załóżmy, że to nie fejk. Wcale by mnie nie dziwiło, że nikt poważny się tym nie zajmuje, bo poprawność polityczna na takie rzeczy nie pozwala. Wszyscy udają, że jest w porządku, a nawet, że tak ma być. Jeśli ktoś inaczej uważa, to jest zaścianek, średniowiecze i moher.
  • I jeszcze jedno. Przepracowałam w szkole 35 lat, zaczynałam zaraz po studiach. Różnica wieku między mną i moimi uczniami wynosiła 9 lat, ale w życiu mi nie przyszło do głowy, żeby traktować uczniów inaczej niż dzieci. Jak można spojrzeć na piętnastolatka jak na mężczyznę? To jest pedofilia. Nie wiem, jak rodzice tego człowieka do tego dopuścili. Cała ta sytuacja budzi moje obrzydzenie. Nie ze względu na różnicę wieku, bo gdyby to się stało 10 lat później, inaczej by to wyglądało. Głupie jest tłumaczenie, że on w wieku 15 lat był bardzo dojrzały, to było dziecko.
  • Rzchanym napisal(a):
    Aha - jeszcze jedno: skąd ktoś miałby skan prawdziwego dowodu osobistego? Musiałby go zdobyć nielegalnie, bo przecież jest ochrona danych osobowych! No i nawet gdyby wyciekł skądś, to trzeba by go było pokolorować, bo skany dowodów są przecież kserowane na czarnobiało!
    Trochę mnie Kolega rozśmieszył z tą ochroną danych. To są regulacje i urzędy mające na celu utrzymanie kilkuset darmozjadów w każdym kraju. Ochrony nie zapewniają żadnej. Każdy kto ma telefon lub adres mailowy, a nawet tylko jakikolwiek, wie - nieustannie jest bombardowany ofertami. Tę ochronę różne Google i Facebooki omijają prostą formułką : zgadzasz się na udostępnianie, a jak nie to spadaj z sieci. A co to kopii to kiedy ostatnio miał Kolega styczność z kopiarką i skanerem? Ja co jakiś czas muszę robić skan mojego dowodu do różnych wiz i innej biurokracji. Nie wiem jak ale mi w sekretariacie robią kolorowe, a nie pracuję w hajtechu ani służbach.
  • edytowano May 2017
    Rzchanym napisal(a):
    Kolego Starybelf, jest kolega głupszy niż przewiduje ustawa. :D Ktoś mądrzejszy pomyślałby, zanim w zacietrzewieniu zacząłby bronić ewidentnej bzdury. Doświadczenie uczy, że jak coś dziwnego tak nagle się pojawia i jest gwałtownie promowane w internecie, ale zarazem nikt poważny się pod tym nie podpisuje, to jest to fejk. No i ogólnie ma taki fejkowy styl, jakaś niby sensacja, a taka dęta. Jednak wrażenie i intuicja to nie wszystko. Także logika i fakty. Nagroda Złotego Goebelsa - znakomity facebookowy profil, demaskujący kłamstwa w mediach, poświęcił posta tej bzdurce, przytaczając konkretne uzasadnienia - że to zdjęcie w tym "dowodzie" jest wycięte ze zdjęcia prasowego i widać kawałek torebki (pokazali to zdjęcie prasowe!), że czcionka w ogóle nie jest taka jak w prawdziwych francuskich dowodach, i jeszcze coś. No i logika - trzeba myśleć, myśleć, myśleć, a nie chłonąć, chłonąć, klikać, klikać, udostępniać, udostępniać, wierzyć, wierzyć. Po kiego czorta baba miałaby fałszować sobie metrykę? No a z kolei jakby już fałszowała, to i w dowodzie miałaby sfałszowany, bo by dawno coś nie "zabanglało", i nie byłoby jednego "zdjęcia" z Photoshopa, tylko więcej śladów. Poza tym wiek dzieci się nie zgadza. Nic nie pasuje, nie ma żadnych śladów, nie ma sensu i motywu, a i tak ludziska łykają jak pelikany. Żenada. No a wrzucanie masonerii to już wyższy poziom skołowacenia - masoneria nie ma ważniejszych spraw niż odmładzanie o kilka lat jakiejś baby. :D :D :D Zasada Starybelfie jest taka: najpierw myślimy, potem piszemy. :P
    Ja wiem, że Kolega w szkole to był taki Ananiasz („Mikołajek i inne chłopaki”, ach ta prehistoryczna literatura francuska!), pieszczoszek i pupilek pani nauczycielki (co w wersji francuskiej brzmi obecnie cokolwiek dwuznacznie), co wszystko lepiej wie, przeczytał 20-tomową encyklopedię i objechał trzykrotnie internet dookoła (przepraszam, za ten sarkazm, ale nie mogłem się powstrzymać), ale:
    1) Pani Macron ujawniła się publice dopiero tuż przed głosowaniem w II turze wyborów prezydenckich. W czasie trwania kampanii wyborczej przed I turą wyborów o sytuacji rodzinnej kandydata Macrona było cicho, co bardzo kontrastuje z tym co robiono z kandydatem Fillonem (wypominanie fikcyjnego zatrudniania żony i pociech w swoim biurze poselskim) oraz kandydatką Le Pen (przypominanie dwóch rozwodów). A więc nad kandydatem Macronem istniał parasol ochronny i ktoś bardzo wpływowy ten parasol roztaczał. Ten wpływowy ośrodek zdawał sobie sprawę z tego, że ujawnienie wieku żony kandydata Macrona może znacząco wpłynąć na jego wynik wyborczy, a to z kolei przy niewielkich różnicach w sondażach poparcia poszczególnych kandydatów, może mieć wpływ na drugą turę wyborów. Mówiąc wprost, gdyby ujawniono sytuację rodzinną kandydata Macrona, mógłby on z dużym prawdopodobieństwem nie wejść do II tury wyborów. A tego establishment francuski nie chciał. Establishment francuski, którego większą część, a być może nawet całość stanowią osoby związane z Le Grand Orient, od początku postawił na „młodego, wykszałconego i z wielkiego miasta” Macrona.
    2) Atrakcyjna 40-letnia mężatka uwodząca 17-latka, to jest to sytuacja cokolwiek dwuznaczna i ohydna moralnie, ale jakoś tam jeszcze do wyobrażenia, bez skojarzeń z perwersją; 50-latka, kobieta bądź, co bądź w okresie przekwitania, to już budzi tylko zdeprawowane myśli i obrzydliwość, przepraszam, ale samo wspomnienie o takim fakcie wzbudza u mnie torsje, a nie jestem człowiekiem zbyt wrażliwym.
    3) Nie znam formatów i wzorów francuskich dowodów osobistych, ale z podanych wyżej powodów, wydaje mi się, że pani Macron i jej mocodawcom, mogło bardzo zależeć na obniżeniu wieku o 10 lat.
    4) Co do dzieci pani Macron z pierwszego małżeństwa. Ostatnie z nich urodziła ponoć w 1984 r., a więc mogła mieć 31 lub 41 lat. Kobiety rodzą w różnym wieku. Więc powoływanie się na terminy urodzenia dzieci, nie zmienia faktu, że pani Macron i grupa za nią stojąca, mogli świadomie dążyć do ukrycia jej wieku.
    No i jeszcze link na koniec: https://twitter.com/Ossala_fr/status/864876636822544384


  • O wszystkim już napisał Coryllus. Ta starsza pani nie ma żadnego znaczenia "historycznie", Macron już jako kilkunastolatek został wybrany, wyselekcjonowany.

    PRZEZ KOGOŚ.

    Ona jest tylko do opieki, pilnowania na co dzień. O żadną konsumpcję bym nie podejrzewał, on w najlepszym wypadku (podkreślam- w najlepszym!) wygląda na ciotę.
  • qiz napisal(a):
    O wszystkim już napisał Coryllus. Ta starsza pani nie ma żadnego znaczenia "historycznie", Macron już jako kilkunastolatek został wybrany, wyselekcjonowany.

    PRZEZ KOGOŚ.

    Ona jest tylko do opieki, pilnowania na co dzień. O żadną konsumpcję bym nie podejrzewał, on w najlepszym wypadku (podkreślam- w najlepszym!) wygląda na ciotę.
    Bingo - Mathieu Gallet żon prezydenci Francji?
    image

  • ten po praej jakis taki bardziej zadbany
  • Cyrlico, jeszcze a`propos "liceum-muzeum". Mając 18 wiosen byłam szczupła, beztrądzikowa. No, zgrabniutka. Idę sobie raz na basen a z tyłu za mną trzech na oko 15-latków. Słyszę pochrząkiwania i zaczepki. Po chwili odwracam się i co słyszę? "A idź, z tyłu liceum, z przodu muzeum". Cóż, wszystko jest względne.
  • edytowano May 2017
    Kolego Starybelf, niech Kolega przestanie się kompromitować.
    starybelf napisal(a):
    Atrakcyjna 40-letnia mężatka uwodząca 17-latka, to jest to sytuacja cokolwiek dwuznaczna i ohydna moralnie, ale jakoś tam jeszcze do wyobrażenia, bez skojarzeń z perwersją;
    Zgroza. Czy ktoś napisałby coś tak głupiego, gdyby nie namieszał mu w głowie durny fejk? No i mamy dodatkowy powód wypuszczenia tegoż fejka. To tylko pokazuje, jak bardzo są szkodliwe i niebezpieczne. Tymczasem to jest odwracanie uwagi od istoty problemu. To, ile ma lat NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Istotny jest fakt uwiedzenia ucznia oraz młody wiek (14 lat), w którym to uwiedzenie nastąpiło. Wypuszczanie "kaczek" ma odwrócić uwagę, zamazać istotę problemu, bo osoby podatne na manipulację pobiegną za głupotką porzucając sedno sprawy. Ale przerażające jest, jak bardzo ludzie są na nią podatni. Gorzej - będą jeszcze kłócić się broniąc ewidentnej bzdury! :/ Aha, wkleję wspomniany post Nagrody Złotego Goebbelsa: https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/18519702_657785187760265_4823681667998929906_n.png?oh=366b9176e2239384c9d1a76f7cf43da7&oe=59BD4375 Potęga Photoshopa :D Czekam na kolejny fejk, w którym okaże się, że nie ma imię Brigitte tylko Jeanne i nie jest blondynką tylko brunetką i jak to zawzięcie było ukrywane :D :D :D

  • edytowano May 2017
    qiz napisal(a):
    O wszystkim już napisał Coryllus. Ta starsza pani nie ma żadnego znaczenia "historycznie", Macron już jako kilkunastolatek został wybrany, wyselekcjonowany.

    PRZEZ KOGOŚ.

    Ona jest tylko do opieki, pilnowania na co dzień. O żadną konsumpcję bym nie podejrzewał, on w najlepszym wypadku (podkreślam- w najlepszym!) wygląda na ciotę.
    Ta urocza teoria ma jeden szalenie słaby punkt, który zowie się Hollande. Kto z GOdF wyselekcjonował tego bubka? kto go pilnował? Segolene Royal? mme Rotweiler?

    Jeżeli przyjać, że Hollande nie był od wolnomularzy, to co to za Wielki Orient, który w efekcie wielopiętrowych planów potrafi gładko przepchnąć na prezydenta republiki latami hodowanego do podobnej roliMakarona, ale równocześnie nie potrafi zapobiec elekcji niepospolitego pacana jakim jest Hollande.
  • Rzchanym napisal(a):
    Kolego Starybelf, niech Kolega przestanie się kompromitować.
    starybelf napisal(a):
    Atrakcyjna 40-letnia mężatka uwodząca 17-latka, to jest to sytuacja cokolwiek dwuznaczna i ohydna moralnie, ale jakoś tam jeszcze do wyobrażenia, bez skojarzeń z perwersją;
    Zgroza. Czy ktoś napisałby coś tak głupiego, gdyby nie namieszał mu w głowie durny fejk? No i mamy dodatkowy powód wypuszczenia tegoż fejka. To tylko pokazuje, jak bardzo są szkodliwe i niebezpieczne. Tymczasem to jest odwracanie uwagi od istoty problemu. To, ile ma lat NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Istotny jest fakt uwiedzenia ucznia oraz młody wiek (14 lat), w którym to uwiedzenie nastąpiło. Wypuszczanie "kaczek" ma odwrócić uwagę, zamazać istotę problemu, bo osoby podatne na manipulację pobiegną za głupotką porzucając sedno sprawy. Ale przerażające jest, jak bardzo ludzie są na nią podatni. Gorzej - będą jeszcze kłócić się broniąc ewidentnej bzdury! :/ Aha, wkleję wspomniany post Nagrody Złotego Goebbelsa: https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/18519702_657785187760265_4823681667998929906_n.png?oh=366b9176e2239384c9d1a76f7cf43da7&oe=59BD4375 Potęga Photoshopa :D Czekam na kolejny fejk, w którym okaże się, że nie ma imię Brigitte tylko Jeanne i nie jest blondynką tylko brunetką i jak to zawzięcie było ukrywane :D :D :D

    Niech się Kolega tak nie napina, bo to szkodliwe dla zdrowia. Proszę wskazać, gdzie napisałem, że przedstawiony na zdjęciu dowód osobisty pani Macron jest oryginalny?
    Pojawiły się jakieś zdjęcia w sieci i pojawiły się moje wątpliwości wobec osoby pani Macron, którymi podzieliłem się na tut. forum i tyle.
    Proszę więc czytać ze zrozumieniem!
  • Uwierzę qizu, jeśli sam mi zademonstruje, jak to się robi. Dajmy na to - prezydent USA za 237 lat. Załatwisz?
  • Zazu napisal(a):
    Cyrlico, jeszcze a`propos "liceum-muzeum". Mając 18 wiosen byłam szczupła, beztrądzikowa. No, zgrabniutka. Idę sobie raz na basen a z tyłu za mną trzech na oko 15-latków. Słyszę pochrząkiwania i zaczepki. Po chwili odwracam się i co słyszę? "A idź, z tyłu liceum, z przodu muzeum". Cóż, wszystko jest względne.
    Dobre. :)
  • starybelf napisal(a):
    Proszę wskazać, gdzie napisałem, że przedstawiony na zdjęciu dowód osobisty pani Macron jest oryginalny? <!<br>
    Kolega chce wziąć przykład z Grzegorza Schetyny? ;) Ot, chociażby w swoim poście z 16:02 przez bite 17 linijek. ;)
  • randolph napisal(a):
    qiz napisal(a):
    O wszystkim już napisał Coryllus. Ta starsza pani nie ma żadnego znaczenia "historycznie", Macron już jako kilkunastolatek został wybrany, wyselekcjonowany.

    PRZEZ KOGOŚ.

    Ona jest tylko do opieki, pilnowania na co dzień. O żadną konsumpcję bym nie podejrzewał, on w najlepszym wypadku (podkreślam- w najlepszym!) wygląda na ciotę.
    Ta urocza teoria ma jeden szalenie słaby punkt, który zowie się Hollande. Kto z GOdF wyselekcjonował tego bubka? kto go pilnował? Segolene Royal? mme Rotweiler?

    Jeżeli przyjać, że Hollande nie był od wolnomularzy, to co to za Wielki Orient, który w efekcie wielopiętrowych planów potrafi gładko przepchnąć na prezydenta republiki latami hodowanego do podobnej roliMakarona, ale równocześnie nie potrafi zapobiec elekcji niepospolitego pacana jakim jest Hollande.
    Gorszy pieniądz wypiera lepszy - to już stwierdził Kopernik. Więc porównajmy prezydenta namaszczonego przez GOdF jakim był Giscard d'Estaigne (czy jak on się pisał) z: Czyrakiem, Siarkozym, Hollandem i obecnym Makaronem.
    Choć gdyby w latach siedemdziesiątych istniał internet i Giscardowi lekko by nie było.

  • los napisal(a):
    Uwierzę qizu, jeśli sam mi zademonstruje, jak to się robi. Dajmy na to - prezydent USA za 237 lat. Załatwisz?
    Na to potrzeba forsy. Tak na oko- kilka rotszyldów pieniędzy.
    No i nie zawsze działa. U nas chałupnicze wystruganie Petru nie zadziałało.


    Randolfu- co do Hollanda. Wtedy był taki na rynku dostępny, to go postawili. A gdyby Hollande nie spalił, to co? Nie mógłby bronkować drugą kadencję?
    Za czasów Hollande'a nie było ryzyka Lepeniary albo tego pseudokatolika Filuta. Teraz sprawa była znacznie poważniejsza!
  • qiz napisal(a):
    los napisal(a):
    Uwierzę qizu, jeśli sam mi zademonstruje, jak to się robi. Dajmy na to - prezydent USA za 237 lat. Załatwisz?
    Na to potrzeba forsy. Tak na oko- kilka rotszyldów pieniędzy.
    To dlaczego ich nie masz?
  • los napisal(a):
    qiz napisal(a):
    los napisal(a):
    Uwierzę qizu, jeśli sam mi zademonstruje, jak to się robi. Dajmy na to - prezydent USA za 237 lat. Załatwisz?
    Na to potrzeba forsy. Tak na oko- kilka rotszyldów pieniędzy.
    To dlaczego ich nie masz?
    statystyka
  • Rzchanym napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    Proszę wskazać, gdzie napisałem, że przedstawiony na zdjęciu dowód osobisty pani Macron jest oryginalny? <!<br>
    Kolega chce wziąć przykład z Grzegorza Schetyny? ;) Ot, chociażby w swoim poście z 16:02 przez bite 17 linijek. ;)
    Proszę wskazać literalnie, a nie domyślnie.

  • los napisal(a):
    Uwierzę qizu, jeśli sam mi zademonstruje, jak to się robi. Dajmy na to - prezydent USA za 237 lat. Załatwisz?
    Skoro loża jest tak wszechmocna, to po co ma się przejmować taką duperelą jak fotel prezia. Jest prezia w stanie doskonale obejść, kupić, zaszantażować czy co tam akurat wygodne.
  • Kariera Macronów świadczy o tym, że sytuacja Francji i Francuzów oraz ich perspektywy na przyszłość są znacznie gorsze niż nasze.
    Po pierwsze nie ma we Francji partii patriotycznej, konserwatywnej i przyzwoitej jak u nas PiS. Zamiast niej jest Front Narodowy - twór kukizopodobny w dodatku jawnie rusofilski. Czyli uczciwy i kochający ojczyznę Francuz, jeśli tacy jeszcze są, nie ma na kogo głosować.
    Po drugie Francuzi dają sobą manipulować jak dzieci i kolejny już raz wybierają wykreowaną ad hoc marionetkę nie wiadomo czyją. Tym razem wybierają w panice nawet bez uprzedniego montażu i kamuflażu w postaci jakiejś partii czy ruchu. Zgadzają się na to że ten montaż nastąpi już po wyborach prezydenckich. To tak jakby Polacy na Prezydenta wybrali Petru przed powstaniem Nowoczesnej a tylko z obietnicą, że on coś tam założy przed wyborami parlamentarnymi. Polakom zabrało 8 lat obalenie ustawki w postaci PO, ale już tylko rok z kawałkiem odrzucenie kolejnej ustawki w postaci Nowoczesnej. Kukiza obserwują. Francuzów nawet nie interesuje kto nimi manipuluje i po co.
    Po trzecie we Francji wszystkie, bez istotnego wyjątku, media są establishmentowe, kłamią koncertowo w sposób zsynchronizowany, tępią lub przemilczają wszelkie ruchy wolnościowe i konserwatywne i bezczelnie oraz nachalnie promują establishmentowe oraz ordynarną lewicowo - liberalną ideologię. Francuzi najwyraźniej to kupują i myślą jak mają zadane.
    Z tego trzeciego wynika, że postępują wbrew swoim interesom, których już sami nie są w stanie nie tylko bronić ale nawet rozpoznać. Każą im przyjmować imigrantów islamskich to przyjmują a bogatsi się przed nimi kryją za płotem.Każą potępiać "nacjonalistów z Polski kradnących im miejsca pracy" to potępiają i przyjmują kolejnych Arabów do roboty, choć ci do roboty się nie nadają. Robią to bo samym im się robić nie chce jeszcze bardziej niż Arabom.
    Słowem marnie. Będą się na nas starali zemścić za swoje niepowodzenia i błędy. Niemcy też.
  • A ja sobie właśnie pomyślałem:
    jak głosują we Francji katolicy, prawdziwi, czyli juz chyba tylko tradycyjni (chyba już 20 % święceń).?
  • I jeszcze jedno w relacji do wyborów w krajach starej Europy: powtórzę że moim zdaniem nie ma już dla nich łatwego i dobrego wyjścia. Na razie walczą o to aby "było tak jak było" z pewnymi sukcesami - Holandia, Francja zobaczymy po parlamentarnych, prawie na pewno Niemcy. A tak jak było oznacza kontynuację poprawnościowej narracji o wielokulturowości, islamie jako religii pokoju i przyjmowanie uchodźców czyli imigrantów islamskich bez możliwości ich sprawdzenia tyle że nieco mniej. To oznacza oswojenie się z coraz częstszymi zamachami terrorystycznymi i zamieszkami w wykonaniu tychże imigrantów oraz radykalnych ich przeciwników. To oznacza rosnące wydatki na bezpieczeństwo i ograniczanie wolności osobistej przy równoczesnym pogarszaniu stanu bezpieczeństwa. To oznacza coraz większe rozwarstwienie społeczne i zamykanie się bogatych w gettach - kondominiach, jak w Brazylii.To oznacza konieczność kupowania sobie spokoju społecznego w imigranckich gettach i obozach zasiłkami i inwestycjami oraz coraz większe transfery do krajów de facto naganiających imigrantów do Europy tj de facto płacenia im okupu jak Turcji. To oznacza wydatki na pseudomisje pokojowe bez siły militarnej i humanitarne bez kontroli nad nimi i bezpieczeństwa woluntariuszy czyli płacenie okupu bezpośrednio islamistom w krajach ich pochodzenia.To wszystko w ciągłym strachu przed własnymi wyborcami czyli bez reform ekonomicznych i rozmowntowywania państwa dobrobytu na kredyt. Wręcz przeciwnie oferowanie w zamiast dobrobytu, bezpieczeństwa i pracy kolejnych przywilejów i ideologicznych eksperymentów. To kosztuje - zbiednieją w ciągu kilku, góra kilkunastu lat i to znacznie. Będą się starali przerzucić maksimum kosztów na nas i aspirujących do UE jak Ukraina, sprzedawać nasze interesy Rosji i każdemu kto coś zapłaci. Zmniejszenie transferów z budżetu UE w kolejnej perspektywie budżetowej UE jest pewne. Pewne są też działania mające na celu zablokowanie konkurencji z naszej strony oraz wzmocnienie swojej pozycji przy pomocy regulacji - klimatycznych, środowiskowych, socjalnych, podatkowych i innych. Pewne są szantaże gospodarcze i polityczne w stosunku do nowej UE. To bardzo zwiększa prawdopodobieństwo rozpadu UE. Alternatywa, w obecnym cyklu wyborczym mało prawdopodobna, to próba odwrócenia trendu i powrót do prostych zasad. Czyli więcej roboty, mniej regulacji, ostrzejsze prawo, silniejsza armia, interwencje bezpośrednie w krajach upadłych, upadających i finansujących terroryzm, za nimi pomoc rozwojowa na miejscu. Tez dużo pieniędzy, tez zubożenia ale jakaś nadzieja na poprawę. Tez będą chcieli abyśmy maksymalnie to finansowali. To już jednak lepiej.
  • jeden utytułowany psychiatra z Italii, na podstawie mowy ciała i wypowiedzi Makarona w czasie debaty, ogłosił w prasie, że to psychol.
  • Znaczy Angela wymieni psychola starszego na młodszego? Trzeba przyznać, ze ten młodszy chyba zdolniejszy i większą oraz bogatszą kolonią zarządza.
  • Okropny śliski typ
  • Rafał napisal(a):
    Znaczy Angela wymieni psychola starszego na młodszego? Trzeba przyznać, ze ten młodszy chyba zdolniejszy i większą oraz bogatszą kolonią zarządza.
    Ciekawe1 czy Makaron też jest następcą Roberta Johnsona....

  • starybelf napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Znaczy Angela wymieni psychola starszego na młodszego? Trzeba przyznać, ze ten młodszy chyba zdolniejszy i większą oraz bogatszą kolonią zarządza.
    Ciekawe1 czy Makaron też jest następcą Roberta Johnsona....

    E?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    starybelf napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Znaczy Angela wymieni psychola starszego na młodszego? Trzeba przyznać, ze ten młodszy chyba zdolniejszy i większą oraz bogatszą kolonią zarządza.
    Ciekawe1 czy Makaron też jest następcą Roberta Johnsona....

    E?
    image

  • Etam, przeca ateisty nie wierzą w duszę.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.