TTerlik nazamieszał. Będzie ciekawie w poniedziałek, Wawa

Dyszel w jego głowie tkwi mocno i głęboko. Popełnił właśnie książkę o antykoncepcji ("Czego księża nie powiedzą Ci o antykoncepcji. Niewygodna prawda Humanae vitae"). Ja rozumiem: TTalib etc etc, ale facet ma wiedzę i ma research. To się dobrze czyta.
Noi z tej okazji Dominikanie organizują dyskusje pomiędzy nim a o. Kupczakiem. Spór będzie również o małżeństwo, Amoris laetitia, Franciszka etc etc.
Spotkanie będzie jutro, w poniedziałek 28.I, o godz. 19, w klasztorze na ul. Dominikańskiej 2, aula im. Jacka Woronieckiego OP.

Komentarz

  • Mam wrażenie, że w Krakowie to już było. Z neta widzę, że w Poznaniu też a niebawem będzie w Lublinie. Tak że to chyba jakieś wydarzenie objazdowe.
  • Objazdowa debata? I za każdym razem innych argumentów używają, czy tych samych? W obu przypadkach widownia może poczuć się oszukana.
  • polmisiek napisal(a):
    Objazdowa debata? I za każdym razem innych argumentów używają, czy tych samych? W obu przypadkach widownia może poczuć się oszukana.
    Karoń obwozi się z ks. Guzem, więc hochsztapler Terlik nie mógł być gorszy.
  • Trzeba z czegoś żyć, albo choć dorobić do pensji.
  • edytowano January 2019
    No ale co jest złego w zarabianiu na życie zgodnie ze swoimi kwalifikacjami i poglądami? Ja dziękuje Bogu że nie jestem artystą czy publicystą i nie muszę się wystawiać na targowisku próżności i narażać na pogardliwe traktowanie przez kogo popadnie. Owszem, trzeba z czegoś żyć. Ja żyję, żyję z pracy, cieszę się że dobrze płatnej. A Koleżeństwo czy żyje z powietrza czy wykonuje jakieś pożyteczne zajęcia? Nie to żebym był wielbicielem Terlikowskiego, ale czym on się tak Koleżeństwu naraził?
    Moje uwagi to tak zapewne pod wpływem ostatniego deklaratywnego złagodnienia obyczajów po mordzie gdańskim. Może rzeczywiście należałoby złagodzić sądy i retorykę.Na przykład w sąsiednim wątku gdzie Koleżeństwo z dużą łatwością ocenia jaki też pisarz innemu do pięt nie dorasta.
  • Rafał napisal(a):
    No ale co jest złego w zarabianiu na życie zgodnie ze swoimi kwalifikacjami i poglądami?
    Po mojemu nic. Przynajmniej przy takim postawieniu problemu.
    Rafał napisal(a):Koleżeństwo z dużą łatwością ocenia jaki też pisarz innemu do piet nie dorasta.
    Nie ma zgody. Tu akurat oceniamy, przynajmniej ja to tak odbieram, niszczycielską działalność Michnikoidów i zamordowanie przez nich polskiej kultury.

    Natomiast do oceny poziomu dzieł konkretnego pisarza to już chyba każdy czytelnik ma prawo, c'nie? Byłoby fatalnie, gdybyś oczekiwał, że "w imię złagodzenia sądów" zaczniemy używać jakiegoś sztucznego języka w wyrażaniu własnej opinii.

  • edytowano January 2019
    Może jestem przewrażliwiony na punkcie ostrych opinii nie popartych porządną argumentacją. Ostatnio musiałem, nadal muszę, z takimi się mierzyć. Mam pierwsze wyraźne sukcesy ale kosztuje mnie to wiele czasu, pracy i nerwów.
  • Ja nic nie mam do takich szoł w ogólności, po prostu idea objazdowej debaty ze stałym składem wydała mi się dziwna. Jakby zamiast "debata" było "rozmowa", to bym nic nie napisał.
  • Może to "debata" jako gatunek literacki ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.