Świat według KEPskich

https://wpolityce.pl/kosciol/523819-slowa-rzecznika-kep-beda-mialy-powazne-konsekwencje

Musimy żyć, wybierać władze, wybieramy je, i te władze zdecydowały tak, a nie inaczej. Ja nie chcę powiedzieć, że to była dobra decyzja.
«1

Komentarz

  • edytowano October 27
    Jak ktoś nie chce "brać udziału w wojnie" to niech nie zostaje kapłanem, a już w żadnym wypadku biskupem.

    To nie jest strach, to jest kalkulacja - co nie?

    Aha rzecznik KEPskich, ks. Gęsiak jest Jezuitą...

  • Stawką jest wygodne, dostanie życie.
    Po chwili "zdumienia" zero zdziwień.
  • Test to jakąś porażką Kościoła, że wspólnota zaczyna mieć problem aksjologiczny. Być może nasz hierarchiczny dyskurs nie przystaje do zmieniającej się sytuacji

    Może jest to trochę wina Kościoła, że my nie nauczyliśmy się pokazać w sumieniu człowieka jak życie jest ważne. To stało się problemem politycznym a nie powinno być


    est mi żal, że wielu ludzi odchodzi od Kościoła. Podejrzewam, że tego typu sytuacje, które mają teraz miejsce, wielu ludzi z Kościoła instytucjonalnego wyprowadzą. Być może to porażka języka, którym się Kościół posługuje

    Kościół nigdy nie będzie popierał żadnej aborcji. Każda aborcja jest złem. Kościół będzie próbował formować sumienia ludzi

    To jest decyzja polityczna. To nie Kościół tę wojnę wywołał. Naprawdę nie chcieliśmy tej wojny

    Musimy żyć, wybierać władze, je wybieramy i te władze zdecydowały tak a nie inaczej. Ja nie chcę powiedzieć, że to była dobra decyzja. Kościół stanie po stronie pokrzywdzonych

    warto cytować do końca.
  • O protestujących wyraził się zaś tak:

    To jest ważna grupa i trzeba jej słuchać. I to nie jest mała grupa, bo protesty objęły cały kraj.
    Korek to już dawno nie. A zatem worek czy rozporek?
  • No kurde, bądźmy sprawiedliwi, rzecznik powiedział jedno, a przewodniczący coś kompletnie innego, przeciwnego. Chyba ksiądz Oko wyjaśnił nam, że w Kościele toczy się potężna wojna, na różnych frontach, prawda ?

    A generalnie KEP w tej sprawie już nie ma nic do gadania, bo wyszła ona na ulice. Ani PiS, ani Kaczor, ani PO, TVN czy Wyborcza. Ściera się lud.
  • edytowano October 27
    Michał5 napisal(a):
    warto cytować do końca.
    Przeczytaliśmy do końca:

    Ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble
    To jest decyzja polityczna. To nie Kościół tę wojnę wywołał. Naprawdę nie chcieliśmy tej wojny
    Ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble, ble


  • Michał5 napisal(a):
    warto cytować do końca.
    A to już inna sprawa. Ta wypowiedź w fragmentach wpisuje się fajnie w narrację.

  • Po odrzuceniu emocji.
    (Prymas mawiał, że głowa wyżej niż serce)

    można sie spodziewać, że dzisiejsze słowa sa tym samym, co niegdysiejsze slowa kardynała prymasa Glempa.
    Mają za wszelką cene uchronic Polaków od przelania krwi.

    Rekacje, na od dawna przygotowane protesty zostaly wpisane w scenariusz.
    Unizony , w pokutnym worze Kosiciół polski zebrze o rozwagę.
    I by Kain nie zabijał Abla.

    Boże miej nas w swojej opiece...
    Świety Boże, Świety Mocny, Świety a Niesmiertelny...
  • edytowano October 27
    Kościół św. Spokoju
  • Michał5 napisal(a):
    Po odrzuceniu emocji.
    (Prymas mawiał, że głowa wyżej niż serce)

    można sie spodziewać, że dzisiejsze słowa sa tym samym, co niegdysiejsze slowa kardynała prymasa Glempa.
    Mają za wszelką cene uchronic Polaków od przelania krwi.

    Rekacje, na od dawna przygotowane protesty zostaly wpisane w scenariusz.
    Unizony , w pokutnym worze Kosiciół polski zebrze o rozwagę.
    I by Kain nie zabijał Abla.

    Boże miej nas w swojej opiece...
    Świety Boże, Świety Mocny, Świety a Niesmiertelny...
    Czasami trzeba się wpisać w nie swój scenariusz. Trudno. Dalej takiej sytuacji być nie może. Ja już nie zdzierżę, chcę wojny o pryncypia. Czas kompromisu już był. I nie muszę w tą wojnę mieszać Kościoła, on swojej zrobił.
  • edytowano October 27
    https://wpolityce.pl/polityka/523829-poslowie-opozycji-zablokowali-obrady-sejmu

    Jorge, cokolwiek robisz czyń dobrze i patrz końca

    i pamietaj historie Polski, do kroćset!
  • Michał5 napisal(a):
    warto cytować do końca.
    albo w całości (jest na Zetce, z której to wPolityce zrobiko kopiuj-trochę wklej)
    - To, co widzimy na ulicach jest bardzo niepokojące. Ten niepokój chyba wszyscy podzielamy, niezależnie od tego, po której stronie stoimy. Tak do końca nie wiadomo chyba co zrobić – mówi Gość Radia ZET rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, pytany o to, co Kościół może zrobić, by uspokoić nastroje na ulicach.

    Zdaniem ks. Leszka Gęsiaka, protesty przeciwko orzeczeniu TK ws. zakazu aborcji oznaczają, że „jakaś czara goryczy się przelała”. Gość Beaty Lubeckiej apeluje do protestujących o spokój, żeby nie eskalować napięć i dodaje, że o to samo prosił abp Gądecki. Czy to wystarczy? - Nie wiem, myślę, że nie – ocenia ks. Gęsiak.

    Pytany o to, czy to jest wojna, rzecznik KEP odpowiada: - Tak, ale nie wszystkie kobiety tak mówią. Jego zdaniem protestujące kobiety „to jest ważna grupa, trzeba jej słuchać i to nie jest mała grupa, bo protesty objęły cały kraj”. Dopytywany, czy kobiety można zmuszać do heroizmu, duchowny odpowiada, że nie i dodaje, że nikt do tego heroizmu nie jest zmuszany. - My [Kościół – red.] mówimy o prawach kobiet, które jakieś te prawa sobie w ten sposób definiują. Ale my chcemy też mówić o prawie każdego człowieka do życia – mówi ks. Leszek Gęsiak. Jego zdaniem „to nie jest tak, że jedno prawo do życia może niwelować prawo drugiego, że w imię dobra jednego prawa możemy zniszczyć prawa drugiego”.

    Gość Radia ZET zaznacza, że mamy do czynienia z bardzo poważnym konfliktem aksjologicznym i podkreśla, że „o pewnych rzeczach etycznych właściwie nigdy nie powinno się głosować, nie powinno się ich stawiać jako punkt wyboru i stawiać ludzi w dramacie wyboru: za lub przeciw”. Jego zdaniem kompromis aborcyjny „był taką drogą pośrednią, która uspokajała sytuację”.
    "Jeżeli ktoś przychodzi do Kościoła i prosi o pomoc, to Kościół mu pomoże"

    Ks. Leszek Gęsiak zdradza również, że w Krakowie do spowiedzi przychodzi do niego wiele osób i słyszał o dramacie wielu ludzi. - Jeżeli ktoś przychodzi do Kościoła i prosi o pomoc, to Kościół mu pomoże. Bez konieczności zabijania życia – zapowiada.

    - To jest decyzja polityczna. To nie Kościół tę wojnę wywołał. Naprawdę nie chcieliśmy tej wojny – mówi Gość Radia ZET ks. Leszek Gęsiak, dopytywany w internetowej części programu o protesty przeciw decyzji TK dot. zakazu aborcji eugenicznej. - Może jest to trochę wina Kościoła, że my nie nauczyliśmy się pokazać w sumieniu człowieka jak życie jest ważne. To stało się problemem politycznym a nie powinno być – dodaje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. - Jest to jakąś porażką Kościoła, że wspólnota zaczyna mieć problem aksjologiczny. Być może nasz hierarchiczny dyskurs nie przystaje do zmieniającej się sytuacji – komentuje duchowny. Ks. Gęsiak zaznacza, że jest mu żal, że tak dużo ludzi odchodzi z Kościoła a protesty, które się obecnie odbywają, będą miały wpływ na odejście kolejnych osób. - Być może to porażka języka, którym się Kościół posługuje – mówi Gość Radia ZET.

    Zdaniem rzecznika KEP, brakuje nam żywego dialogu. - Prawdopodobnie jako instytucja kościelna będziemy szukać jakiegoś rozwiązania. Wszystkim zależy, żeby uspokoić nastroje, ale konia z rzędem temu, kto dziś wie co z tym zrobić – komentuje.

    Dopytywany o protesty w kościołach, duchowny ocenia, że „sacrum zostało pogwałcone, zdeptane i to jest bardzo bolesne”. - Sytuacja przekroczyła granice przyzwoitości i szacunku dla kultury, religii, wiary, wielu ludzi – uważa gość Beaty Lubeckiej.
    Ks. Leszek Gęsiak: Zbytnie zbliżenie Kościoła do władzy zawsze skutkowało złymi efektami

    - Każde zbytnie zbliżenie się Kościoła do władzy zawsze skutkowało złymi efektami. Dlaczego któryś ksiądz popierał takiego czy innego kandydata czy partię? Trzeba pytać tych, którzy to robią – mówi rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o relacje Kościół-rządzący. - To, co powinno być częścią misji Kościoła to to, żeby dystansować się od wszelkich ruchów politycznych. Takiego Kościoła bym chciał, taki mi się marzy – dodaje ks. Leszek Gęsiak
    wyłuskam:
    ...Pytany o to, czy to jest wojna, rzecznik KEP odpowiada: - Tak, ...
    ... o pewnych rzeczach etycznych właściwie nigdy nie powinno się głosować, ...
    ... kompromis aborcyjny „był taką drogą pośrednią, która uspokajała sytuację”. ...
    ... - To jest decyzja polityczna. To nie Kościół tę wojnę wywołał. Naprawdę nie chcieliśmy tej wojny ...

    Na Zetce nie ma (?) cytatu, który jest na wPolityce; jest to zapis już czatu internetowego, a z kontestu wynika, zdanie "nie jest to dobra decyzja" tyczy się złożenia przez posłów zapytania do TK (2019), kórej efektem jest orzeczenie, które to orzeczenie burzy spokój Episkopatu (patrz wyżej wyłuskany cytat)

    ... Musimy żyć, wybierać władze, wybieramy je, i te władze zdecydowały tak, a nie inaczej. Ja nie chcę powiedzieć, że to była dobra decyzja. ...









  • Tak romeck, dzieki
    Warto spokojnie czytać , siegać do źrodel, i sprobować rozumieć, co ktoś ma nam do powiedzenia, chocby nie robił tego tak doskonale , jak my .
    Sluchac po prostu .
  • loslos
    edytowano October 27
    Unikajcie stwierdzeń typu: tak, tak; nie, nie. Co nadto jest, w zupełności wystarczy.
  • Kościół nigdy nie będzie popierał żadnej aborcji. Każda aborcja jest złem. Kościół będzie próbował formować sumienia ludzi
  • jakos ,tak niejednoznacznie ,brzmi ?
  • Michał5 napisal(a):
    Kościół nigdy nie będzie popierał żadnej aborcji. Każda aborcja jest złem. Kościół będzie próbował formować sumienia ludzi
    Pan rzecznik tak powiedział? To sorry za wszelką krytykę. Szacun dla niego. Mogę jeszcze prosić o linkę?
  • loslos
    edytowano October 27
    A najśmieszniejsze jest to, że już nie idzie o żadną aborcję, to był temat wcześniej. Teraz idzie o zajebanie tłustych katabasów, już nawet nie pisowców a właśnie katabasów. Ciekawe666 czy pan sekretarz w tej sprawie też będzie unikać tak-tak, nie-nie.
  • trep napisal(a):

    Pan rzecznik tak powiedział? To sorry za wszelką krytykę. Szacun dla niego. Mogę jeszcze prosić o linkę?
    Chodzi ci o księdza Gęsiaka?
    Podawalam
    ale prosże
    https://wpolityce.pl/polityka/523811-rzecznik-kep-nikt-nie-moze-byc-zmuszany-do-heroizmu

  • Powiedzcie mi, ale czego wy nie rozumiecie ? Kościół, księża nie dają rady. Po prostu. W wyniku ataku od wewnątrz, ale przede wszystkim ze względu na to, że świat im uciekł ! A wam nie uciekł ? Pomimo że macie permanentny kontakt ze swoimi dziećmi, nie zawsze wiecie o co kaman, co zrobiliśmy nie tak ? A Kościół, księża, to jest instytucja wolno ulegająca zmianom, to było bardzo dobre, bo zmiany muszą się przetrawić zanim będziemy mogli je ocenić czy są dobre. Żarna Watykanu mielą powoli, w dzisiejszych czasach to jest problem. Ale docelowo ?

    Kościół, księża cały swój system zarządzania i kontaktu ze światem opierają na autorytecie. Inaczej nie potrafią. Kiedy ten autorytet runął zostali jak dzieci we mgle. Człowiek występujący z pozycji autorytetu, ale go nie posiadający wzbudza tylko politowanie i irytację. Albo agresję, co widać np. w reakcji dziewczynek ze Szczecinka na wychodzącego do nich księdza. Z piękną przemową. Wypierdalaj dziadu.

    Chcesz wykończyć wielowiekową, wielką instytucję ? Przyspiesz świat, tak żeby nie wytrzymała tempa zmian. Młodzi oleją, bo nie zrozumieją archaicznego przekazu, starzy będą mieli pretensje, że słabnie. Jeszcze raz podkreślam, Kościół zrobił swoje, teraz jest bezbronny. Na froncie powinni teraz być kumaci wierni, bez nawisu instytucji, nadążający i elastyczni. Odważni.
  • Gdzie nie rządzi prawda, tam rządzi siła. Wystarczy mieć siłę i nie ma żadnego problemu. Mamy?
  • Ktoś musi ich jednak organizować, gdyż nie ma działalności bez organizacji.

    Wysłałem mail zgłoszeniowy do straży narodowej. Znacie jeszcze jakeś inne inicjatywy godne wsparcia?
  • Michał5 napisal(a):i pamietaj historie Polski, do kroćset!
    Służę uprzejmie:
    Gabriel Jan Podoski herbu Junosza - Po nauce w Kolegium Jezuitów w Braniewie, w 1739 rozpoczął wraz z bratem studia w kolegium pijarów w Rzymie. W 1742 uzyskał niższe święcenia duchowne, został doktorem obojga praw na Akademii Krakowskiej. 28 lipca 1743 przyjął święcenia kapłańskie. Złośliwi utrzymywali, że wtedy odprawił jedyną mszę w swoim życiu podczas prymicji. Prowadził świecki tryb życia, ubierając się po francusku i otaczając kobietami.Od 1767 był członkiem loży masońskiej pod Cnotliwym Sarmatą. Był jednym z przywódców konfederacji radomskiej. W 1768 przyczynił się do uchwalenia przez sejm delegacyjny praw kardynalnych, i uczynienia z Rzeczypospolitej formalnego protektoratu rosyjskiego. 24 marca 1768 na Radzie Senatu głosował za wezwaniem wojsk rosyjskich w celu stłumienia konfederacji barskiej.

    Antoni Kazimierz Ostrowski herbu Grzymała - Pobierał jurgielt z ambasady rosyjskiej w wysokości 1 500 czerwonych złotych w 1775 roku.

    Michał Jerzy Poniatowski herbu Ciołek...
    A ponieważ księży, którzy zachowali się jak kanalie nie brakowało, to nawet jest temu stosownie wątek założony: https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/10103/poczet-prymasow-czasow-upadku/p1

  • U pana KEPskiego widać rozpaczliwe pragnienie cofnięcia czasu. Niech będzie jak było, będziemy o tej aborcji dogadywać ale ćwiartujcie te swoje dzieci do woli i żadnej z was z tej okazji włos z głowy nie spadnie. Tylko nas zostawcie z naszym patronem św. Spokojem. Ojojojoj, po co ten cały TK wydawał ten wyrok...

    Pan KEPski nie rozumie, że to musiało się stać. Ja się cieszę, nienawidzę pokoju na ulicach, kiedy w duszach jest wojna.
  • MarianoX napisal(a):
    Jak ktoś nie chce "brać udziału w wojnie" to niech nie zostaje kapłanem, a już w żadnym wypadku biskupem.
    Niech nie zostaje katolikiem.
  • los napisal(a):
    Gdzie nie rządzi prawda, tam rządzi siła. Wystarczy mieć siłę i nie ma żadnego problemu. Mamy?
    Nie wiem. Wiem, że Kościół nie ma i wytłumaczyłem dlaczego.
  • Michał5 napisal(a):
    Tak romeck, dzieki
    Warto spokojnie czytać , siegać do źrodel, i sprobować rozumieć, co ktoś ma nam do powiedzenia, chocby nie robił tego tak doskonale , jak my .
    Sluchac po prostu .
    ?
    Przecież po przeczytaniu całości, rzecznika NIE DA się wybronić! Mimo, że jednocześnie powiedział kilka zdań ortho.


    Tłumaczę na ludyczny:
    KEP:
    Mimo, że nie chcemy się zbliżać i 'wtrącać' do polityki i nie my wybieramy rządzących, to jednak uważamy, że źle zrobili ruszając tzw. kompromis aborcyjny, który uspokajał ulice i kobiety. A teraz jest wojna i my nie wiemy, co robić! Nie my ją wywołaliśmy, a to my obrywamy, i to nie rykoszetem, a bezpośrednio! A te biedne dziewczyny, przelała się im czara goryczy - rząd zmusza ich do heroizmu. My chcemy ich słyszeć. Boże, jak dużo ich jest! Nie można stawiać ludzi przed wyborem: Za czy Przeciw, bo to problem aksjologiczny. A może językowy. W każdym razie - dyskurs hierarchiczny.
    Koniec tłumaczenia.

    A w trakcie powyższe wpadło mi w oko to zestawienie zdań:
    A) Sytuacja przekroczyła granice przyzwoitości i szacunku dla kultury, religii, wiary, wielu ludzi.
    B) Zbytnie zbliżenie Kościoła do władzy zawsze skutkowało złymi efektami.




  • trep napisal(a):
    Michał5 napisal(a):
    Kościół nigdy nie będzie popierał żadnej aborcji. Każda aborcja jest złem. Kościół będzie próbował formować sumienia ludzi
    Pan rzecznik tak powiedział? To sorry za wszelką krytykę. Szacun dla niego. Mogę jeszcze prosić o linkę?
    jest w wywiadzie, powyżej, w moim poście.
  • ~naprawdę nie chcieliśmy tej wojny~
    Ale q. skomlenie.
  • los napisal(a):
    Nienawidzę pokoju na ulicach, kiedy w duszach jest wojna.
    Stopki subito!

  • zgrzyt napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Jak ktoś nie chce "brać udziału w wojnie" to niech nie zostaje kapłanem, a już w żadnym wypadku biskupem.
    Niech nie zostaje katolikiem.
    Tak tak, liczą się tylko ci co mają 100% cukru w cukrze. Przypominam, że Kościół ma charakter powszechny. Kolega chce wyraźnie do sekty.
  • Powinni zwyczajnie wywalić takiego rzecznika. Tymczasowo mógłby być biskup kielecki.
  • romeck napisal(a):
    Michał5 napisal(a):
    Tak romeck, dzieki
    Warto spokojnie czytać , siegać do źrodel, i sprobować rozumieć, co ktoś ma nam do powiedzenia, chocby nie robił tego tak doskonale , jak my .
    Sluchac po prostu .
    ?
    Przecież po przeczytaniu całości, rzecznika NIE DA się wybronić! Mimo, że jednocześnie powiedział kilka zdań ortho.


    Tłumaczę na ludyczny:
    KEP:
    Mimo, że nie chcemy się zbliżać i 'wtrącać' do polityki i nie my wybieramy rządzących, to jednak uważamy, że źle zrobili ruszając tzw. kompromis aborcyjny, który uspokajał ulice i kobiety. A teraz jest wojna i my nie wiemy, co robić! Nie my ją wywołaliśmy, a to my obrywamy, i to nie rykoszetem, a bezpośrednio! A te biedne dziewczyny, przelała się im czara goryczy - rząd zmusza ich do heroizmu. My chcemy ich słyszeć. Boże, jak dużo ich jest! Nie można stawiać ludzi przed wyborem: Za czy Przeciw, bo to problem aksjologiczny. A może językowy. W każdym razie - dyskurs hierarchiczny.
    Koniec tłumaczenia.

    A w trakcie powyższe wpadło mi w oko to zestawienie zdań:
    A) Sytuacja przekroczyła granice przyzwoitości i szacunku dla kultury, religii, wiary, wielu ludzi.
    B) Zbytnie zbliżenie Kościoła do władzy zawsze skutkowało złymi efektami.




    Co to znaczy "nie da". Jeśli ktoś uważa jak pan rzecznik, to nie trzeba nawet niczego bronić.
  • trep napisal(a):
    Ktoś musi ich jednak organizować, gdyż nie ma działalności bez organizacji.

    Wysłałem mail zgłoszeniowy do straży narodowej. Znacie jeszcze jakeś inne inicjatywy godne wsparcia?
    Nie ma. Pomimo, że wiedzieliśmy co się stanie nikt nie ruszył dupy.
  • Dzwoniłem wczoraj do parafii oferując pomoc, ale rzekł mi mój moderator i przyjaciel że dają radę sami. Zresztą policja tam była. Potem żona widziała jak jakieś tłumy przeszły przez rondo ale do kościoła nie weszli bo właśnie policja ich zniechęciła. Raczej mieli tamtędy po drodze niż parafia była ich celem. Dziś podjadę.
  • Rafał napisal(a):
    Powinni zwyczajnie wywalić takiego rzecznika.
    Ale to akurat nowy rzecznik jest, właśnie go wybrali.
  • I dlatego chwałcia dla Bąkiewicza. Jak w tym powiedzeniu, daj mi 20 zdecydowanych mężczyzn a zaraz będzie nas 10000, no czy jakoś tak.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Powinni zwyczajnie wywalić takiego rzecznika.
    Ale to akurat nowy rzecznik jest, właśnie go wybrali.
    No to jeszcze łatwiej. Nie sprawdził się w okresie próbnym.
  • JORGE napisal(a):
    Powiedzcie mi, ale czego wy nie rozumiecie ? Kościół, księża nie dają rady. Po prostu. W wyniku ataku od wewnątrz, ale przede wszystkim ze względu na to, że świat im uciekł ! A wam nie uciekł ? Pomimo że macie permanentny kontakt ze swoimi dziećmi, nie zawsze wiecie o co kaman, co zrobiliśmy nie tak ? A Kościół, księża, to jest instytucja wolno ulegająca zmianom, to było bardzo dobre, bo zmiany muszą się przetrawić zanim będziemy mogli je ocenić czy są dobre. Żarna Watykanu mielą powoli, w dzisiejszych czasach to jest problem. Ale docelowo ?

    Kościół, księża cały swój system zarządzania i kontaktu ze światem opierają na autorytecie. Inaczej nie potrafią. Kiedy ten autorytet runął zostali jak dzieci we mgle. Człowiek występujący z pozycji autorytetu, ale go nie posiadający wzbudza tylko politowanie i irytację. Albo agresję, co widać np. w reakcji dziewczynek ze Szczecinka na wychodzącego do nich księdza. Z piękną przemową. Wypierdalaj dziadu.

    Chcesz wykończyć wielowiekową, wielką instytucję ? Przyspiesz świat, tak żeby nie wytrzymała tempa zmian. Młodzi oleją, bo nie zrozumieją archaicznego przekazu, starzy będą mieli pretensje, że słabnie. Jeszcze raz podkreślam, Kościół zrobił swoje, teraz jest bezbronny. Na froncie powinni teraz być kumaci wierni, bez nawisu instytucji, nadążający i elastyczni. Odważni.
    No dobrze, struktura jest stara i zmurszała, ze wszystkich stron łódź Piotrową zalewają falę, jak nie przymierzając w V wieku, bo tak się wtedy skarżył papież Leon.

    Ja mam osobiście taki problem, że mi kler twardo wbił w czerep, że wiara to nie są jakieś tam zarzygane formułki, nie system etyczny, ale spotkanie z Żywym Bogiem.

    I pec mi pan, jak ja, prosty człowień, dla którego spotkanie z Żywym Bogiem to bajka o żeliwnym wilkołaku, mogę coś takiego propagować.

    -- Weź się chopie z Bogiem spotkaj!
    -- A pan jakiegoś Boga wogle kiedyś widziałeś?
    -- Hm tego, zmieńmy temat. Napijmy się!

    Serio.
  • knajpy zamknięte
  • Rafał napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Powinni zwyczajnie wywalić takiego rzecznika.
    Ale to akurat nowy rzecznik jest, właśnie go wybrali.
    No to jeszcze łatwiej. Nie sprawdził się w okresie próbnym.
    O! Rękę karaj! Nie ślepy miecz!
  • JORGE napisal(a):
    zgrzyt napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    Jak ktoś nie chce "brać udziału w wojnie" to niech nie zostaje kapłanem, a już w żadnym wypadku biskupem.
    Niech nie zostaje katolikiem.
    Tak tak, liczą się tylko ci co mają 100% cukru w cukrze. Przypominam, że Kościół ma charakter powszechny. Kolega chce wyraźnie do sekty.
    100% to świętość. Nikt nie stawia takich wymagań na wejściu. Ale są i takie, które trzeba od razu w 100% spełnić. Dyskusja tu jest o niektórych z nich.
  • pantelej napisal(a):
    ~naprawdę nie chcieliśmy tej wojny~
    Ale q. skomlenie.
    Acha, to znaczy , że tylko Kościól juz wierzy w te cała epidemie, w mozliwośc zakazen starych luzi, w krew na ulicach?
    Panowie sa za i pójdą na walke na
    pięści
    bagnety
    kulki.
    A covid co na to ?
    Czy tylko zagrzewaja do boju innych ?
    I jak kosciól powiedział, że to jest sprawa polityczna, tzn, ze potepia Kaczynskiego, bo przecież wszyscy słyszą, że to wuj Kaczor rozpetał tę cała sprawe?
    Nobo przecie nie Konfederaty, juz bosy Bosak wyluszczył
    Eh...
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    No dobrze, struktura jest stara i zmurszała, ze wszystkich stron łódź Piotrową zalewają falę, jak nie przymierzając w V wieku, bo tak się wtedy skarżył papież Leon.

    Ja mam osobiście taki problem, że mi kler twardo wbił w czerep, że wiara to nie są jakieś tam zarzygane formułki, nie system etyczny, ale spotkanie z Żywym Bogiem.

    I pec mi pan, jak ja, prosty człowień, dla którego spotkanie z Żywym Bogiem to bajka o żeliwnym wilkołaku, mogę coś takiego propagować.

    -- Weź się chopie z Bogiem spotkaj!
    -- A pan jakiegoś Boga wogle kiedyś widziałeś?
    -- Hm tego, zmieńmy temat. Napijmy się!

    Serio.
    Translejt. Bo nie zrozumiał gdzie problem ...

  • JORGE napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    No dobrze, struktura jest stara i zmurszała, ze wszystkich stron łódź Piotrową zalewają falę, jak nie przymierzając w V wieku, bo tak się wtedy skarżył papież Leon.

    Ja mam osobiście taki problem, że mi kler twardo wbił w czerep, że wiara to nie są jakieś tam zarzygane formułki, nie system etyczny, ale spotkanie z Żywym Bogiem.

    I pec mi pan, jak ja, prosty człowień, dla którego spotkanie z Żywym Bogiem to bajka o żeliwnym wilkołaku, mogę coś takiego propagować.

    -- Weź się chopie z Bogiem spotkaj!
    -- A pan jakiegoś Boga wogle kiedyś widziałeś?
    -- Hm tego, zmieńmy temat. Napijmy się!

    Serio.
    Translejt. Bo nie zrozumiał gdzie problem ...

    No, w tym że nie bardzo rozumiem jak bym się miał przyczyniać do rozwoju Kościoła Świętego w Tenkraju.
  • los napisal(a):
    knajpy zamknięte
    Co robić! Będziemy musieli z red. Sommerem chlać w redakcji.
  • Nie uważałeś Panteleju! Na forumnie na propsie jest inna zasada:

    O! Miecz ślepy karaj! Nie rękę!

    Co jest motywowane tym, że rękę ciężej dosięgnąć, bo dystans większy, a w czasie pandemii to już wogle.
    I zniechęci się kolejne potencjalne miecze do zostania ślepym mieczem.
  • Trzeba by karać i miecz i rękę. Zależy kto czego dosięgnie.
    Tem bardziej, że te miecze nie są wcale aż tak ślepe.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):

    No, w tym że nie bardzo rozumiem jak bym się miał przyczyniać do rozwoju Kościoła Świętego w Tenkraju.
    O Jezu, nie wiem. Ja tylko staram się opisać sytuację. Jaro ma pewnie pomysł.

  • bardziej mi PJK pasuje na gościa z marzeń przy Torańskiej niż na zbawcę KEP, a nawet Kościoła św
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.