Przepisy

edytowano September 14 w Kulinaria
Tworzę wątasa bo jest potrzebny.

Przeglądałem w sobotę internety w celu znalezienia jakiejś zupy, którą mogę zrobić na rosole. Pomidorowa było, ogórkowa było... dalej długo jakieś inne, a to skład mi się nie podobał, a to zdjęcie mało apetyczne. Wreszcie natrafiłem na taki niby gulasz, forszmak. Ładna fotka była i się skusiłem.
Niemiecka nazwa, co? Też mi się zapaliła lampka.

Zapoznałem się z tym, co jest w internecie, oczywiście wszystko było nie do końca dobrze. Tak więc przepis na forszmak został delikatnie to tu to tam poprawiony.

Przepis na rosół też dorzucam bo jedno na bazie drugiego.

Rosół:

0)
Czekamy do niedzieli.

1)
- 1,5 litra wody
- 1kg mięsa ( a nie piszę jakiego bo z każdego warto zrobić i ocenić potem smak )
- Włoszczyzna ( około ~ 5 marchewek, pół selera, 2 pietruszki, 2 cebulę, por - górę odcinamy idzie na sałatkę )
- ząbek czosnku albo nawet dwa ;-)
- 4 liście laurowe
- pół łyżeczki pieprzu
- płaska łyżka soli ( na koniec dosolić ile trzeba )
- łyżeczka estragonu
- łyżka czosnku niedźwiedziego ( pod forszmak dałem 4 łyżki czubate aby rosół wyszedł bardzo ostry )
- 1/4 łyżeczki lubczyka i bazyii ( suszone oba ) - to jest takei trochę symboliczne.
prużyć 3 godziny.

2)
Teraz, jak mamy natkę, pietruszkę lub lubczyk - to idą do gara.
Jeszcze, choć 30 min niech się pruży, wyłączamy gaz

3)
Tak to zostawiamy na noc. Rano usuwamy warzywa i mięso.
Można z tego zrobić pasztet i sałatkę warzywną.

Forszmak:

4)
Mamy bazę pod forszmak, odpalamy na małym gazie i wrzucamy:
- ucieramy 3 ogórki kwaszone i wlewamy tak z połowę wody z ogórków
- z pół litra przecieru pomidorowego albo nawet więcej
- 5 papryk czerwonych pokroić drobno
- łyżeczka majeranku
- szczypta ostrej papryki

5)
Na patelce obsmażamy drobno krojony boczek 150 g + można dać parę kropel oliwy.
Dalej obsmażamy 150 g wędliny, 150 g kiełbasy. Kolejno wrzucając do gara.
( Intuicja podpowiada mi, że każde mięso jest dobre jak nie jest zbyt *suche* - trzeba drobno siekać )

6)
-Zasmażka: 2 łyżki mąki, a oliwy tyle żeby było dobrze, najlepiej dolać powoli, aż się zrobi masa.
Jak delikatnie nabierze koloru idzie do gara.

7)
1 godzinę tak zostawiamy na małym gazie

Gotowe.

Pięknie to pachnie i dobrze smakuje. Jak się wsmakowałem to trochę jak gulasz, trochę jak leczo.
Tylko zaraz zaraz, ja ten smak skądś znam bardzo dobrze...

Świętej pamięci babcia Maria robiła taką zupę bardzo rzadko. Oczywiście przepis raczej miałą innyj ale smak niemal kropka w kropkę, nawet sobie przypomniałem jak ta zupa wyglądała i była podobna do tego co mi wyszło. Ona miałą taki zwyczaj, że potrafiła wmieszać do zupy bardzo wiele różnych resztek/odpadków. Więc to się nawet pokrywa z przepisem.
Otagowano:

Komentarz

  • edytowano September 13
    Najlepsza jest dieta
    Warrena Buffetta
  • Żywi się kanapkami. Fuj.
  • los napisal(a):
    Żywi się kanapkami. Fuj.
    O nie. Oglądałem o nim film i było , że dieta oparta na steku wołowym. co jak co ale oni steki umiejo robić....
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.