Dobre wieści spoza Agory
na jesienne wieczory

edytowano November 11 w Forum ogólne
Otwierając ten wątek rozplątuję węzeł gordyjski. Nie musimy już pouczać, że wpisywanie dobrych wiadomości w wątku z rana jest niekoszer. Oszczędzamy w ten sposób elektrony, klawiatury, pamięć serwera. To wszystko ma jakieś przełożenie na ślad węglowy a więc ratujemy planetę. Czyż to nie jest dobra wiadomość?
«1

Komentarz

  • No to proszę:
    W sobotę 19 listopada Marcin Meller ostatni raz poprowadzi magazyn „Drugie śniadanie mistrzów” w TVN24. - Po blisko czternastu latach zarwanych weekendów czas powiedzieć stop. Już nie daję rady, po prostu. - stwierdził dziennikarz.
    Źródło, tej miłej informacji.
    To nie ma nic z niczym wspólnego.
  • Ja rozuuuumiem. Wypalenie zawodowe i te sprawy. No ileż można, ileż można ...
  • edytowano November 11
    @trep,
    proponuję zmienić - jednak - tytuł.
    Na przykład na:

    Dobra wiadomość z wieczora.


    (Serio :) )
  • JORGE napisal(a):
    Ja rozuuuumiem. Wypalenie zawodowe i te sprawy. No ileż można, ileż można ...
    Poleciał za symetryzm.

  • Funkcjonariusze obezwładnili i wynieśli z okolic ronda de Gaulle’a kilku mężczyzn z kontrmanifestacji. Mieli oni ze sobą banery z napisami, m.in. "nacjonalizm to nie patriotyzm".
  • "Złapaliście dobry kąt, chłopaki?"
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Ja rozuuuumiem. Wypalenie zawodowe i te sprawy. No ileż można, ileż można ...
    Poleciał za symetryzm.

    Nie oglądam i nie słucham go, lecz pamiętam szok "elit", kiedy w 2015 roku nie dołączył do wycia, że wygrał faszyzm (PiS), a zaproponował by dać szansę nowemu rozdaniu politycznemu.
    "Nie straszcie PiSem"
  • Kilka razy pozwalał sobie na (na tyle, na ile uważał za dopuszczalne) obiektywne opinie ale po drugiej stronie nie ma niuansowania.
  • edytowano November 11
    romeck napisal(a):
    @trep, proponuję zmienić - jednak - tytuł.
    Na przykład na:
    Dobra wiadomość z wieczora.
    trep zmienił tytuł wątasa
    przez dodanie rymasa:

    Dobre wieści spoza Agory
    na jesienne wieczory
    :)
  • trep napisal(a):
    Kilka razy pozwalał sobie na (na tyle, na ile uważał za dopuszczalne) obiektywne opinie ale po drugiej stronie nie ma niuansowania.
    https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/1590383899984551937
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Ja rozuuuumiem. Wypalenie zawodowe i te sprawy. No ileż można, ileż można ...
    Poleciał za symetryzm.
    Tam nie byo symetryzmu, tam było legendowanie na 'samodzielnie myślącego'. Szukacie innego wzorca niż ja:
    - zmiana właściciela,
    - gorąca wojna na Ukrainie,
    - Miszczak,
    - Meller,
    że tak kamieniami milowymi pojadę.


  • Amerykańska elektrownia atomowa w Polsce, której powstanie jest mocno wątpliwe, jeśli PO zdobędzie władzę. Dlatego Ameryka jest w mocnym rozkroku - z jednej strony amerykańskie biznesy są święte i wschodnio-europejscy podludzie nie będą Zaslavowi dyktować, co ma być w jego stacji telewizyjnej, ale z drugiej strony Zaslav może zarabiać na wszystkich treściach a jeśli niektóre z nich uniemożliwią jeszcze większy zarobek i rozszerzenie wpływów państwu amerykańskiemu, to niedobrze, niedobrze.
  • los napisal(a):
    Amerykańska elektrownia atomowa w Polsce, której powstanie jest mocno wątpliwe, jeśli PO zdobędzie władzę. Dlatego Ameryka jest w mocnym rozkroku - z jednej strony amerykańskie biznesy są święte i wschodnio-europejscy podludzie nie będą Zaslavowi dyktować, co ma być w jego stacji telewizyjnej, ale z drugiej strony Zaslav może zarabiać na wszystkich treściach a jeśli niektóre z nich uniemożliwią jeszcze większy zarobek i rozszerzenie wpływów państwu amerykańskiemu, to niedobrze, niedobrze.
    !!!
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Smok_Eustachy napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Ja rozuuuumiem. Wypalenie zawodowe i te sprawy. No ileż można, ileż można ...
    Poleciał za symetryzm.
    Tam nie byo symetryzmu, tam było legendowanie na 'samodzielnie myślącego'. Szukacie innego wzorca niż ja:
    - zmiana właściciela,
    - gorąca wojna na Ukrainie,
    - Miszczak,
    - Meller,
    że tak kamieniami milowymi pojadę.


    !!!
  • edytowano November 13
    TVN:
    -młodzi
    -wykształceni
    - z wielkich miast
    TVN24 chętniej oglądają kobiety niż mężczyźni. Wśród widowni stacji dominują osoby starsze, emeryci i mieszkańcy miast.
    (..)
    W okresie od 1 września do 27 października 2022 TVN24 oglądało średnio 54,60 proc. kobiet i 45,40 proc. mężczyzn. Struktura widowni stacji w podziale na płeć jest zbieżna z całym rynkiem telewizyjnym w naszym kraju - w analizowanym okresie wszystkie stacje śledziło średnio 53,59 proc. kobiet i 46,41 proc. mężczyzn - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, do których dotarł portal Wirtualnemedia.pl.
    (..)
    TVN24 na tle całego rynku charakteryzuje się niskimi wynikami oglądalności wśród młodych widzów. Udziały widowni każdej z tych stacji w grupach wiekowych 4-9, 10-11, 13-15, 16-17, 18-19, 20-24 i 25-29 jesienią bieżącego roku wynoszą wyraźnie poniżej 1 proc.
    (..)
    Zdecydowanie najwyższe wyniki oglądalności TVN24 notuje w grupie 65+, w której widownia stanowi 54,66 proc. wszystkich oglądających. Dla porównania w całym rynku jest to 33,82 proc.
    (..)
    Ze względu na wykonywany zawód TVN24 najchętniej oglądane jest przez emerytów, którzy stanowią 58,98 proc. widowni stacji. Dla porównania, wszystkie stacje telewizyjne w Polsce w strukturze widowi średnio mają 43,76 proc. emerytów.

    Żródło oraz tabelka: image
    To wiele tłumaczy, prostota, jednostronność, przewidywalność.
  • Wskaźniki wszystkich telewizji naziemnych byłyby pewnie podobne. Staroświeckie medium.
  • @peterman,
    tam jest porównania dla "całego rynku", czyli właśnie innych telewizji. Wychodzi, że TVN ma widownię lepiej wykształconą, bogatszą, bardziej wielkomiejską i dużo starszą niż przeciętna.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    @peterman,
    tam jest porównania dla "całego rynku", czyli właśnie innych telewizji. Wychodzi, że TVN ma widownię lepiej wykształconą, bogatszą, bardziej wielkomiejską i dużo starszą niż przeciętna.
    W tekście pada odnośnik do artykułu o widowni TVP Info https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kto-oglada-tvp-info-profil-widza-jak-odbierac-mux-3-sieci-kablowe-dane-ogladalnosc-jesien-2022
  • Wiosną 2023 r. ruszą prace budowlane w ramach odtworzenia Odrzańskiej Drogi Wodnej - poinformowała Grupa Azoty. W wyniku prac powstanie ogólnodostępny terminal kontenerowy, infrastruktura kolejowa zostanie zmodernizowana, a basen portowy będzie przystosowany do realizacji przeładunków.

    Jak przekazała PAP Grupa Azoty, "w chwili obecnej trwają prace projektowe i poszukiwanie partnerów do realizacji poszczególnych zadań. Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na wiosnę 2023 roku, a zakończenie całego pakietu inicjatyw związanych z logistyką – do 2030 roku".

    Dodano, że w ramach planowanych inwestycji powstanie ogólnodostępny terminal kontenerowy, a ponadto zrealizowana zostanie modernizacja infrastruktury kolejowej i basenu portowego wraz z przystosowaniem go do realizacji przeładunków.

    Inwestycje w żeglugę śródlądową
    Pod koniec września należąca do Grupy Azoty firma Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn S.A. (Grupa Azoty ZAK) poinformowała, że podpisała list intencyjny ze spółką Trans International Logistic Centrum dotyczący realizacji projektów logistycznych i odtworzenia transportu w obszarze żeglugi śródlądowej. Zapowiedziano też powstanie terminala intermodalnego na terenie kędzierzyńskich zakładów, a także odtworzenie żeglugi śródlądowej na Kanale Kędzierzyńskim i Gliwickim w ramach Odrzańskiej Drogi Wodnej.

    - Grupa Azoty jest predestynowana do przywrócenia funkcji gospodarczej Odry ze względu na lokalizację dwóch kluczowych spółek Grupy wzdłuż jej biegu, tj. Kędzierzyn i Police. Te działania wpisują się w kluczowy projekt strategii Grupy Azoty do 2030 roku, czyli "Zielone Azoty" , a co jest z tym związane - w ideę zrównoważonego, niskoemisyjnego transportu, stanowiącego składową zielonej logistyki" - powiedział członek zarządu Grupy Azoty ZAK Bolesław Goranczewski.
    Terminal kontenerowy
    Azoty planują budowę i uruchomienie terminala kontenerowego, realizowane etapowo, a także inwestycje w infrastrukturę kolejową i drogową Grupy Azoty ZAK, ze szczególnym uwzględnieniem obszaru bocznicy kolejowej oraz przebudowy portu śródlądowego zlokalizowanego na terenie zakładów. Zaznaczono, że precyzyjne określenie wartości poszczególnych inwestycji będzie możliwe po zakończeniu prac związanych z projektowaniem.

    Spółka planuje na rzecz ich realizacji ubiegać się o dofinansowanie zewnętrzne, m.in. w ramach projektów unijnych oraz funduszy celowych. Podstawowym celem projektów jest wsparcie procesów logistycznych w zakresie dostaw surowców i dystrybucji produktów spółki, a także zmniejszanie śladu węglowego poprzez wykorzystywanie niskoemisyjnych rozwiązań (tzw. zrównoważony transport).

    https://polskieradio24.pl/42/259/artykul/3069431,grupa-azoty-chce-odtworzyc-odrzanska-droge-wodna-przedstawiamy-plany-spolki
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    @peterman,
    tam jest porównania dla "całego rynku", czyli właśnie innych telewizji. Wychodzi, że TVN ma widownię lepiej wykształconą, bogatszą, bardziej wielkomiejską i dużo starszą niż przeciętna.
    Grubo!
  • edytowano November 14
    Typowy spotykany przeze mnie osobiście (dalsi znajomi, kolejne korpo w których pracowałem) fanatyczny zwolennik Tuska to kobieta 50+.
  • Rzekami, ciemnota, będzie towar wozić. Nabudowaliby porządnych autostrad, jak Niemcy i by było po problemie. Sto lat za Murzynami, zawsze tak było i będzie ...

    Fascynujące to jest. Ostatnio jeden idiota, na szkoleniu, przekonywał jacy to Niemcy wspaniali, bo ileś tam miliardów na pompy ciepła wydadzą. Wszyscy byli zachwyceni tym, że rząd niemiecki zobowiązał się, że to będą pompy niemieckiej produkcji ! Oni to mają łeb ! Szczególnie kiedy zamykali elektrownie atomowe, pomyślałem, ale temat olałem.

    Inny głąb, ale to już na saunie, przekonywał jakie to filmy Smarzowskiego są wspaniałe. Tak tylko mu burknąłem to co zwykle, że może są i dobrze zrobione, ale nie ma w nich niczego pozytywnego. Na to on - ale obnażają Polactwo, jak ja to uwielbiam ! Oho, pomyślałem, gdybyś tumanie wiedział co to znaczy Polactwo, wg autora, to być już taki zachwycony nie był. Ale (znowu) temat olałem.

    Po drugiej stronie nie ma odbiorcy, który by był w stanie cokolwiek zrozumieć. Jakakolwiek polemika nie ma żadnego sensu.
  • Ale tresura ma sens. Co więcej - każdy z nich samym sobą znakomicie pokazuje, jak wspaniałe efekty daje tresura. Ale my tego nie robimy, bo nie można czegoś takiego ludziom robić. Na wojnie byśmy nie strzelali, bo jak się strzela, to można kogoś zranić a nawet zabić, a tego też nie można.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    @peterman,
    tam jest porównania dla "całego rynku", czyli właśnie innych telewizji. Wychodzi, że TVN ma widownię lepiej wykształconą, bogatszą, bardziej wielkomiejską i dużo starszą niż przeciętna.
    To 'bogatsze' jest bardzo specyficzne, bo to dochód w przeliczeniu na domownika, czyli mój znajomy z 3 dzieci i żoną na wychowawczym, zarabiający powyżej 20 tyś ma przeliczeniowo mniejszy dochód niż samotny junior z jego działu z pensją 6 tyś.
    Już kiedyś zwróciłem na to uwagę, mocno aprecjuje samotnych z przeciętnymi dochodami, jednocześnie deprecjuje wielodzietnych.
    Uczciwie by było używać dochodów gospodarstwa domowego, jako miernika siły nabywczej.

  • MarianoX napisal(a):
    Typowy spotykany przeze mnie osobiście (dalsi znajomi, kolejne korpo w których pracowałem) fanatyczny zwolennik Tuska to kobieta 50+.
    Platforma powstała w 2002 roku, to jest 20 lat temu, ówczesny 40-45-latek może być już emerytem.
  • edytowano November 14
    Ale tresura ma sens. Co więcej - każdy z nich samym sobą znakomicie pokazuje, jak wspaniałe efekty daje tresura. Ale my tego nie robimy, bo nie można czegoś takiego ludziom robić.
    +100
    Z moich obserwacji, to raczej nasza troska o świętego Spokoja, motywowana oczywiście rozmaitymi wzniosłymi argumentami. Tym bardziej że taki nieszczęsny leming, dotknięty w swojej ciepłej głupocie, zaczyna się na ogół drzeć, twarz mu czerwienieje, oczy się wybałuszają, generalnie - awantura niemal pewna. A my Słowianie, my lubim sielanki.
  • los napisal(a):
    Ale tresura ma sens. Co więcej - każdy z nich samym sobą znakomicie pokazuje, jak wspaniałe efekty daje tresura. Ale my tego nie robimy, bo nie można czegoś takiego ludziom robić. Na wojnie byśmy nie strzelali, bo jak się strzela, to można kogoś zranić a nawet zabić, a tego też nie można.
    To ma taki efekt, że jakby zbiednieli pod Tuskiem to i tak kochaliby go nadal. Fanatyzm.
  • To niezupełnie o to chodzi (jeśli Los ma inne zdanie, to mnie poprawi) - osobiście uważam że to po prostu kwestia pewnej higieny życia. Dla nas, nie dla nich!

    Oni tak przywykli do tego wylewania żółci i jadu, ile tylko zechcą, w miejscach publicznych, że zioną tą swoją miłością przy każdej okazji. Ale głównie dlatego, że przyzwyczailiśmy ich, że nie spotkają się z żadnym odporem, żadną krytyką, ba, z żadnym niewygodnym pytaniem.

    To dodatkowo ich utwierdza w przekonaniu, że absolutnie wszyscy myślą i czują tak jak oni, zaś mityczni "wyborcy PiSu" czy tam szerzej "prawicowcy" to jakieś włochate Morloki żyjące pod ziemią i mające trzecie oko na czole.
    Dlatego się w ogóle nie pilnują. Nie mają hamulców, nie czują ich, bo nikt im wędzidła nie nałożył, nigdy. Co więcej, to poczucie że "można wszystko" się nasila.
    Dlatego taktyka "a ja tam nic nie mówię, a swoje myślę" jest moim zdaniem błędna.
  • +1000

    Należy pozbawiać ich komfortu. Szydzić, rechotać z ich tekstów a nawet i zrobić awanturę. Idzie tylko o to, by się poczuli nieprzyjemnie.
  • Ja tak robię. KM też.
  • Ja też tak robię.
    Berek OK.
  • Też mi się zdarza. Co prawda częściej w wirtualu niż w realu ale takie czasy.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    @peterman,
    tam jest porównania dla "całego rynku", czyli właśnie innych telewizji. Wychodzi, że TVN ma widownię lepiej wykształconą, bogatszą, bardziej wielkomiejską i dużo starszą niż przeciętna.
    To 'bogatsze' jest bardzo specyficzne, bo to dochód w przeliczeniu na domownika, czyli mój znajomy z 3 dzieci i żoną na wychowawczym, zarabiający powyżej 20 tyś ma przeliczeniowo mniejszy dochód niż samotny junior z jego działu z pensją 6 tyś.
    Już kiedyś zwróciłem na to uwagę, mocno aprecjuje samotnych z przeciętnymi dochodami, jednocześnie deprecjuje wielodzietnych.
    Uczciwie by było używać dochodów gospodarstwa domowego, jako miernika siły nabywczej.

    Dopóki podajemy, o co chodzi to nie ma nic nieuczciwego. Jest pytanie, co nam bardziej potrzebne. Otóż odbiorcom takich badań bardziej potrzebne jest to, ile ktoś może wydać na fanaberie, nam pewnie więcej powiedziałby dochód najlepiej zarabiającego członka rodziny. Ale to nie my jesteśmy głównym odbiorcą tych badań, a reklamodawcy.
  • edytowano November 14
    Berek napisal(a):
    To niezupełnie o to chodzi (jeśli Los ma inne zdanie, to mnie poprawi) - osobiście uważam że to po prostu kwestia pewnej higieny życia. Dla nas, nie dla nich!

    Oni tak przywykli do tego wylewania żółci i jadu, ile tylko zechcą, w miejscach publicznych, że zioną tą swoją miłością przy każdej okazji. Ale głównie dlatego, że przyzwyczailiśmy ich, że nie spotkają się z żadnym odporem, żadną krytyką, ba, z żadnym niewygodnym pytaniem.

    To dodatkowo ich utwierdza w przekonaniu, że absolutnie wszyscy myślą i czują tak jak oni, zaś mityczni "wyborcy PiSu" czy tam szerzej "prawicowcy" to jakieś włochate Morloki żyjące pod ziemią i mające trzecie oko na czole.
    Dlatego się w ogóle nie pilnują. Nie mają hamulców, nie czują ich, bo nikt im wędzidła nie nałożył, nigdy. Co więcej, to poczucie że "można wszystko" się nasila.
    Dlatego taktyka "a ja tam nic nie mówię, a swoje myślę" jest moim zdaniem błędna.
    Etam. Przerabiałem. Szkoda czasu i jednak nerwów, bo co jakiś czas ciśnienie się podnosi. Nie zniechęcam, bo dobrze mechanizm opisałaś, ale niekoniecznie uważam wchodzenie w interakcje za celowe. To jest kwestia skali. Żeby ukrócić te zuchwałe kurwy trzeba wzbudzić w nich świadomość, że za każdym rogiem czai się pisrior i dojedzie je, kiedy będzie trzeba. A tak nie jest i nie będzie, od czasu do czasu trafią na kogoś komu się chce, ma odwagę żyłka pęknie. Tego się nie da zrobić masowo.

    Żeby była jasność, próbowałem, opisywałem tu swoje boje. Na obecną chwilę machnąłem na to ręką. A wrzucam tutaj czasami opisy sytuacji, żebyśmy wiedzieli z kim mamy do czynienia i co w ich głowach siedzi.

    Nie mam już uczuć. Do nich. Nie ma nienawiści, nie ma pretensji, zero emocji. Nawet chyba przestaję ich zauważać. Ot czasami coś mnie ruszy troszkę, bardziej jako ciekawostkę. Ale, jak pisałem w wątku obok, nie zapomnę pewnych zdarzeń i generalnie nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.

  • Właśnie szturanie ich dobrze im robi.
  • edytowano November 15
    No ale kto ich "dojedzie" i w jaki sposób? Czy kiedykolwiek ktoś z naszych kogoś z nich "dojechał" by dać choć odstraszsjący przykład?

    Patrząc biblijnie: W Piśmie Świętym są wymieniane kategorie złych ludzi, z którymi wierzący nie powinni się mieszać w sensie nawiązywania bliższych relacji, rozmaici Amalekici, Filistyni itp

    Oni tj. na przykład ci od Czarnych Marszów sa ich współczesnym odpowiednikiem - nawet tego samego Baala (ofiary z dzieci) wyznają.

  • O.K., to wszystko jest dość dobra ilustracja naszego problemu - tj. naszej strony. Jorgego rozumiem - mnie też często opadają ręce - ale może właśnie dlatego "ojej, nikt ich nie dojedzie" bo my z góry zakładamy, że nie warto, że to kropla w morzu, że w sumie po co się denerwować i tak dalej.

    I właśnie dlatego oni czują się bezkarni, i dlatego w ogóle nie dociera do nich że ich wieczne ulewanie jadu w każdych okolicznościach - w kiosku, na ulicy, w sytuacjach zawodowych i prywatnych - jest czymś złym, niewłaściwym.

    Nawet jakby to nie miało do nich dotrzeć na bazie pewnego kodu kulturowego - bo pewnie część go nie ma, po prostu - to może pomyślmy o tym jak o, przepraszam z góry za porównanie, dawaniu w pysk fornalowi. Bo jak fornal od czasu do czasu w pysk nie dostanie, to mu się wszystko pomyli, gdzie góra, a gdzie dół, i co mu wolno, a czego nie.
    A kto by chciał mieć do czynienia z rozzuchwalonym fornalem?

    Niestety, to oznacza pracę u podstaw, Gdybyśmy wszyscy się stawiali w takich sytuacjach, to naprawdę klimat by się trochę zmienił. A tak, to przy okazji wyborów oni się naprawdę dziwują kto głosował na prawą stronę (umownie, bo PIS jednak chyba tak bardzo na prawo nie jest ;) ) bo przecież "oni nikogo takiego nie znają ani w ich otoczeniu nikogo takiego nie ma".

    Pewnie że nie ma. Bo albo patrzymy na swoje buciki, zmartwieni, ale się nie odzywamy bo może być nieprzyjemnie, albo robimy za arystokratów wędrujących na wieżę z kieliszeczkiem dobrego wina w ręce, ę ą, niechże ten motłoch na dole się gryzie a myśmy ponad to.

    Tylko ten motłoch w pewnym momencie po tych arystokratów przyszedł, nieśmiało przypomnę.
  • A mnie to sprawia frajdę. Uwielbiam powolne, sadystyczne znęcanie się nad lemingami. Jest to niestety radość ludożercy czyli jednorazowa, bo po jednej sesji leming będzie przede mną uciekać, z jadącej windy wyskoczy, jeśli nie da się inaczej.
  • A propos "w ich otoczeniu nikogo takiego nie ma" ;-)

    Miałem "znajomych" na fb, z dawnych lat, z którymi jak się okazuje dziś, dzieli mnie niemal wszystko. Niektórzy z nich, gdy się zorientowali w tym stanie rzeczy, natychmiast skreślili mnie z "listy znajomych". Tak więc mówią prawdę, oni bardzo się starają aby ich otoczenie było naprawdę sterylne, bez cienia "pisowskiej zarazy" i "ciemnogrodzkiego zabobonu".
    Gdy coś u nich napiszę, "milczą nienawistnie", tzn. zero reakcji. Być może mnie zbanowali aby w ogóle nie widzieć co piszę.

    Natomiast w kręgu znajomych z pracy, wszystkie takie osoby (nie ma ich zbyt wiele po prawdzie, więc nie czują się zbyt pewnie) wiedzą, z kim mają do czynienia i jakoś muszą z tym żyć.
  • Hłe hłe.
  • Oczywiście że powinno się atakować grupą. Jak się jest jeden na dwudziestu i do tego dochodzą zależności służbowe, to jest to z grubsza bez sensu.

    Ale już rozmowa z jednostkami, na dodatek takimi co rokują szanse na myślenie, ma sens. Sam tak przekonałem parę osób, i to w korpo.
    Nawiasem mówiąc lemingi mają tak samo - jak nie są w liczebnej przewadze, to chowają się do mysiej dziury. Albo nawet jeden na jednego, jak widzą ile nie wiedzą.
    Oczywiście są też mechanizmy obronne w postaci zmiany tematu na kompletnie inny - ale to już sygnalizacja porażki.
  • edytowano November 15
    IMHO w internetowych wojnach w komentarzach przyszłość należy do botów napędzanych tzw. AI, bo niezdecydowanych i słabo orientujących się (a o nich toczy się walka) nic tak nie przekonujące jak ilość stronników danej opcji, a tą najłatwiej nabić fejkowymi userami i kontami.

    Zdanie powtórzone przez tysiąc botów staje się prawdą.
  • Raczej AS
  • los napisal(a):
    Ale tresura ma sens. Co więcej - każdy z nich samym sobą znakomicie pokazuje, jak wspaniałe efekty daje tresura. Ale my tego nie robimy, bo nie można czegoś takiego ludziom robić. Na wojnie byśmy nie strzelali, bo jak się strzela, to można kogoś zranić a nawet zabić, a tego też nie można.
    Ale tresura jest trudna. Na pozimie państwowym wymaga dlugofalowego planowania, zasobów, zbudowania instytucji, koordynacji.
  • loslos
    edytowano November 15
    Jak kto nie umie włożyć buta, niech chodzi boso. Ale niech nie narzeka, że rani się w stopy, jest mu zimno a ludzie patrzą na niego jak na idiotę.

    Jeśli tak jest jak piszesz, bo tamci powinni mieć władzę. Ja mam takie trochę niczańsko-darwinowskie poglądy, uważam, że byt wyższy powinien panować nad niższym. A wyższość-niższość oceniam nie według jakiejś trudnej do zmierzenia pobożności tylko według miar tego świata.
  • edytowano November 15
    los napisal(a):
    Raczej AS
    Dlatego też pomny forumowych nauk o tym, że nie ma żadnej sztucznej inteligencji, jest tylko statystyka, napisałem "tzw. AI".
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.