Marek Jurek melduje gotowość do wykonania zadania

edytowano March 2016 w Forum ogólne
Czyli historia w wykonaniu pewnych ludzi lubi się powtarzać. Jak rozwalić rząd gdy wszystko inne nie działa?

«1345

Komentarz

  • A mie się podoba! Yalla yalla!
  • Ale o co chodzi?
    BTW całe działanie postesbecji to obecnie gra na rozłam w PiS, dlatego są tak histeryczni.
  • loslos
    edytowano March 2016
    Naprawdę uważasz, Ignac, że kobieta ma umrzeć ale urodzić, nawet jeśli to będzie martwe dziecko? I
    że św. Joanna Molla niesłusznie trafiła na ołtarze, bo zrobiła to, co jest psim obowiązkiem każdej baby? Bo jak będzie się próbowała ratować, to w tiurmu.

    Partia, która przeforsuje takie prawo, w następnych wyborach dostanie nie więcej niż 1% a w konsekwencji zostanie wprowadzona aborcja na żądanie do 72 roku życia. A potem to już eutanazja, obowiązkowa. Tego chcemy?
  • Acha, to chyba metoda 'Trójkąta' opisana w Montażu?
  • los napisal(a):
    Naprawdę uważasz, Ignac, że kobieta ma umrzeć ale urodzić, nawet jeśli to będzie martwe dziecko?
    Raczej bym szedł w kierunku:
    a) zakazu dyskryminacji z powodu stanu zdrowia (czytaj zabijanie z powodu zespołu Downa)
    b) zakazu dyskryminacji z powodu pochodzenia społecznego (czytaj pochodzenie z czynu zabronionego).

    Problem bezpośredniego zagrożenia życia matki to kwestia SWK / obrony koniecznej, no ale na tym nie znam się a więc niech się kol. Rozum wypowie.
  • loslos
    edytowano March 2016
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    Naprawdę uważasz, Ignac, że kobieta ma umrzeć ale urodzić, nawet jeśli to będzie martwe dziecko?
    Raczej bym szedł w kierunku:
    a) zakazu dyskryminacji z powodu stanu zdrowia (czytaj zabijanie z powodu zespołu Downa)
    b) zakazu dyskryminacji z powodu pochodzenia społecznego (czytaj pochodzenie z czynu zabronionego).
    W tej sprawie nie ma sporu ale czymajmy się faktów - absolutny znaczy absolutny czyli zakaz aborcji, kiedy mamy blisko 100% gwarancji, że matka nie przeżyje a dziecko też się urodzi martwe. To jeden przypadek na bardzo dużą liczbę ale Gazeta Aborcza nie przejmuje się statystyką - będzie na pierwszej stronie ad mortem defecatum. Potem historia znana: PiS dostaje w wyborach 1%, Nowoczesna wprowadza aborcję na życzenie do 72 roku życia i obowiązkową eutanazję później. Cóż jest bardziej nowoczesne?

    Marek Jerzy ten scenariusz już przerabiał 10 lat wcześniej ale nie wyciągnął nauk. Albo wyciągnął.

  • Wyciągnął, wyciągnął. Sponsorzy także.
  • los napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    Naprawdę uważasz, Ignac, że kobieta ma umrzeć ale urodzić, nawet jeśli to będzie martwe dziecko?
    Raczej bym szedł w kierunku:
    a) zakazu dyskryminacji z powodu stanu zdrowia (czytaj zabijanie z powodu zespołu Downa)
    b) zakazu dyskryminacji z powodu pochodzenia społecznego (czytaj pochodzenie z czynu zabronionego).
    W tej sprawie nie ma sporu ale czymajmy się faktów - absolutny znaczy absolutny czyli zakaz aborcji, kiedy mamy blisko 100% gwarancji, że matka nie przeżyje a dziecko też się urodzi martwe. To jeden przypadek na bardzo dużą liczbę ale Gazeta Aborcza nie przejmuje się statystyką - będzie na pierwszej stronie ad mortem defecatum. Potem historia znana: PiS dostaje w wzborach 1%, Nowoczesna wprowadza aborcję na życzenie do 72 roku życia i obowiązkową eutanazję później. Cóż jest bardziej nowoczesne?

    Marek Jerzy ten scenariusz już przerabiał 10 lat wcześniej ale nie wyciągnął nauk. Albo wyciągnął.

    No nie wię.
    Jako katowik chętnie łykam takego kwita, że punkty a i b są zakazane, a punkt c = SWK.
    Sądzę więc, że da się temat w tym zakresie ogarnąć, pan Mariusz (bo to akurat chyba pan Mariusz a nie pan Marek ciągnie) może by i nie był do końca usatysfakcjonowany, ale też z drugiej strony KOD z Gazownią musieliby się, hłe hłe hłe, trudnić problemem zastępczym, hłe hłe. Jestem za.
  • loslos
    edytowano March 2016
    Jest kodeks i jest praktyka prawa. Swądy uwielbiają przeczołgiwać osoby, które ową obroną konieczną posłużyły się, lubią inwestygować, czy (niedoszła) ofiara miała prawo bronić się łopatą, czy nie wystarczyłaby motyka.

    A tutaj gra jest prosta - albo żegnasz się z łez padołem w warunkach niekomfortowych albo narażasz się na kilka lat odsiadki, jeśli trafisz na swędziego o wyższej temperaturze. W przypadku ratującej życie aborcji odsiadką zagrożona jest nie kobieta a lekarz, któremu w razie zejścia pacjentki nie grozi nic. Każdy sobie powie: Niech umiera, nie będę jej ratować, bo jestem obrońcą życia. Bez wyjątków albo z niewieloma wyjątkami.
  • czyli Jurek Marek znów odpalony...
    poprzednio był kamykiem skutecznie poruszającym lawinę, która przysypała rząd PiS, więc i tym razem ten bezpiecznik/niak zadziała na pewno, bo działa skutecznie...
    ech...
    #-o
  • Całkowicie odrzucam suflowany tutaj przez Losa zgrabnie poprzez granie na emocjach i retoryczną ekwilibrystykę tzw. kompromis aborcyjny. Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. I każda cena jest warta jego obrony i trwania przy nim, nawet cena utrata władzy. I piszę to teraz, w Wielki Tydzień, jako niegdysiejszy lewak i antyklerykał. A obecnie jako osoba nie do końca jeszcze pojednana z Bogiem (ciągła niepewność i oczekiwanie na spowiedź świętą po wielu latach). I wstyd mnie ogarnia i zażenowanie, że właśnie na tym forum muszę o tych oczywistych i fundamentalnych wydawałoby się prawdach wynikających z katolickiej wiary przypominać. I to w takim czasie... Kulminacji Wielkiego Postu... Wstydźcie się co niektórzy tutaj i zastanówcie co tutaj wypisujecie. Pamiętajcie, że za każde napisane tutaj słowo odpowiemy kiedyś przed Bogiem
  • Ale czy to na pewno Marek mason Jureczek umysłowy syn Krzeczkowskiego?
    Czy ino fundacje i instytuty projalfy?
  • Pozarządowe organizacje prolajferskie. Wielka Chwaucia obrońcom życia. Szczególnie, że muszą zderzać się i boksować z rozpędzoną coraz bardziej cywilizacją śmierci. Żadna władza na tym łez padole, podkreślam ŻADNA, nie jest warta życia choć jednego z tych najmniejszych i najbardziej bezbronnych.
    Dixit!
  • Zgadzam się z tym co napisałeś Edenie.

    Dodaj to tego jeszcze jedną ingrediencję: ROZUM.

    Mamy być przebiegli, tak jak Jezus zalecał. Więc nie dawajmy się wpOOścić w maliny oderwanym od realiów obrońcom życia. Życie ludzkie jest zbyt cenne aby pędzić na oślep krzycząc: ZAKAZAĆ ABORCJI.

    I co wtedy, gdy aborcją zakazać raczymy? Nawet gdy straszakiem będzie kara dożywotnego więzienia dla niedoszłej matki i aborcjonisty? Co wtedy? Ocalimy jedno życie? Zapewne. Ile skarzemy na śmierć gdy zostaniemy odsunięci od władzy a nasze prawo zostanie porzucone?

    Nie przypisujmy sobie Boskiej mocy. Mocy słowa, które wolą samą pokona zło. Jeśli chcemy dokonać czegoś dobrego pamiętajmy iż czeka nas długa i żmudna praca. WIęcej dobrego dokona rozmowa z zbłądzoną matką, rozmowa z aborterem, przypomnienie im co chcą zrobić, niźli wprowadzenie dekretu iż nie wolno i szlus.

    Nie zapominając już o takiej sprawie jak wykonalność i nieuchronność prawa i jego skutków.
  • bywają ponoć lata , że w oficjalnych statystykach przyczyn legalnej aborcji, nie ma ani jednego zabójstwa dziecka poczętego z gwałtu lub z zagrożenia życia
  • dyzio napisal(a):
    bywają ponoć lata , że w oficjalnych statystykach przyczyn legalnej aborcji, nie ma ani jednego zabójstwa dziecka poczętego z gwałtu lub z zagrożenia życia
    Przypomnę, że "Iwona", którą excytowaliśmy się bodaj jeszcze w czasach śp. FF poległa nie na gwałcie, a na czynie zabronionym, polegającym na dobrowolnym obcowaniu nieletnich.
  • Fatusie, ja generalnie jako ex-anarchista jestem przeciwnikiem systemu więziennictwa...
    Tak więc, ten tego...
    Ale jeżeli chodzi o obronę życia ludzkiego od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci jestem zero-jedynkowy.
    I mówię Wam: Non possumus! Żadnych zgniłych kompromisów względem jego nienaruszalności. Nawet jeżeli ceną będzie utrata władzy
  • Eden napisal(a):
    Fatusie, ja generalnie jako ex-anarchista jestem przeciwnikiem systemu więziennictwa...
    Tak więc, ten tego...
    Ale jeżeli chodzi o obronę życia ludzkiego od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci jestem zero-jedynkowy.
    I mówię Wam: Non possumus! Żadnych zgniłych kompromisów względem jego nienaruszalności. Nawet jeżeli ceną będzie utrata władzy
    To nie jest kompromis Edenie. To jest być albo nie być dla tych co mogą być po nas. Tu nie chodzi o władzę, tu chodzi o życie.

    To co napisał Los jest jak najbardziej realnym scenariuszem. Na taki scenariusz czeka szatan i jego zastępy.
  • edytowano March 2016
    Gazetę czytają już chyba tylko KODowcy, którzy i tak na PiS nie zagłosują. Z TVNem jest trochę gorzej, ale i tak lepiej niż kiedykolwiek. Lewica pozasejmowa w defensywie. KODowcy, PO i okolice od dawna krzyczą najgłośniej jak potrafią, więc więcej szumu nie zrobią. Wiele osób jest zszokowanych de facto eutanazją dziecka na Madalińskiego. Jeszcze więcej - uzna spór o aborcję za temat zastępczy i nie zwróci większej uwagi. Ogółem: wydaje mi się, że lepszego momentu na zakaz aborcji (może być na początek eugenicznej, bo względy eugeniczne to najczęstsza przyczyna aborcji w Polsce) nie było i nie będzie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    dyzio napisal(a):
    bywają ponoć lata , że w oficjalnych statystykach przyczyn legalnej aborcji, nie ma ani jednego zabójstwa dziecka poczętego z gwałtu lub z zagrożenia życia
    Przypomnę, że "Iwona", którą excytowaliśmy się bodaj jeszcze w czasach śp. FF poległa nie na gwałcie, a na czynie zabronionym, polegającym na dobrowolnym obcowaniu nieletnich.
    Karą za manipulację powinna być przynajmniej aborcja postnatalna przeprowadzona metodą mechaniczną. Czym innym jest absolutny zakaz aborcji, czym innym jest rozszerzenie ochrony życia.
  • los napisal(a):
    Czym innym jest absolutny zakaz aborcji, czym innym jest rozszerzenie ochrony życia.
    Nu nie przeczę. Tak tedy to pierwsze należy na razie odłożyć ad acta, tym drugim zająć się bez zwłok.
  • Też zgoda.
  • Eden napisal(a):
    Fatusie, naprawdę chcecie stawać po tej samej stronie z nimi?
    image

    http://niezalezna.pl/77949-lewak-pokazal-prawdziwa-gebe-wpis-zandberga-budzacy-obrzydzenie
    Pomiędzy obżarstwem a zagłodzeniem się na śmierć są stany pozwalające na prawe życie. Zmuszanie kobiet do noszenia, czy zmuszanie ich do aborcji.....Czemu mamy wybierać pomiędzy tymi skrajnościami?

    Zrozum Edenie. Prawo stanowione przez człowieka nie było, nie jest i nie będzie doskonałe. Pomyśl: co z tego że zabroni się absolutnie? Czy to co zmieni? Gdyby to było tak łatwe; zmusić ludzi by nie grzeszyli, wydać dekret.
    Nie potrzebna byłaby śmierc Jezusa na Krzyżu.
  • loslos
    edytowano March 2016
    Ja też się nie zgadzam na odbieranie rangi świętości Joanny Molli.
  • edytowano March 2016
    Rzecz która umyka w dyskusji:

    M.J. miał na działanie lat naście...... Co robił? Czego dokonał? Nic.

    Czemu więc teraz nagle przypomniał sobie o aborcji? Klimat polityczny sprzyja?

    Mary Wagner, zrobiła więcej nie uginając się pod naporem okrutnego prawa.
  • dyzio napisal(a):
    bywają ponoć lata , że w oficjalnych statystykach przyczyn legalnej aborcji, nie ma ani jednego zabójstwa dziecka poczętego z gwałtu lub z zagrożenia życia
    ODbywa się to poprzez podanie oksytocyny i 'przedwczesny poród'. W papierach nigdzie nie widnieje brzydkie słowo 'aborcja' i wszyscy są zadowoleni. No, prawie wszyscy, ale niezadowolony już nie żyje...

  • fatuswombatus napisal(a):
    Rzecz która umyka w dyskusji:

    M.J. miał na działanie lat naście...... Co robił? Czego dokonał? Nic.

    Czemu więc teraz nagle przypomniał sobie o aborcji? Klimat polityczny sprzyja?

    Mary Wagner, zrobiła więcej nie uginając się pod naporem okrutnego prawa.
    Marek Jurek doprowadził do:
    - sytuacji, w której w Polsce jest jedna z bardziej rygorystycznych ustaw dot. aborcji w Europie
    - sytuacji, w której dyskutuje się nie o liberalizacji tej ustawy, ale o jej zaostrzeniu

    Mary Wagner doprowadziła do:
    - własnego pobytu w więzieniu
    - aborcja w Kanadzie jest legalna i nie ma żadnych widoków na jej zakaz

    I jeszcze oczywiście, nawet przy nielegalnej aborcji (w Polsce) matka nie odpowiada, więc znaczna część pseudoargumentów w tym wątku jest zupełnie nie na temat i pokazuje co najwyżej zupełny brak wiedzy w temacie.
  • edytowano March 2016
    Nie chodzi o prawo Rozumie a o ocalonych. Prawo prawem a życie życiem. Jak napisali 7my i Qiz, wystarczy ciut "innowacyjności" i wsio będzie OK. czyż nie? I jakie zadowolone sumienie......

    Absolutnie nie popieram aborcji. Ale to nie oznacza że popieram prawo absolutnie jej zakazujący. Nie tędy droga.

    "-sytuacji, w której w Polsce jest jedna z bardziej rygorystycznych ustaw dot. aborcji w Europie
    - sytuacji, w której dyskutuje się nie o liberalizacji tej ustawy, ale o jej zaostrzeniu"

    Aż dziwne że przez ostatnie naście lat (od czasu jak rozwalił rząd PiS) nie dyskutował.
  • loslos
    edytowano March 2016
    Też popieram rozszerzanie prawa do życia. Sprzeciwiam się tylko absolutnemu zakazowi aborcji.

    Dlaczego ludzie nie potrafią się skupić na jednym tomacie i muszą od razu gadać o całym wszechświecie?
  • los napisal(a):
    Też popieram zwiększanie prawa do życia. Sprzeciwiam się tylko absolutnemu zakazowi aborcji.

    Dlaczego ludzie nie potrafią się skupić na jednym tomacie i muszą od razu gadać o całym wszechświecie?
    Ponieważ nawet jeden tomat ich przerasta.
    Najłatwiej jest powiedzieć NIE WOLNO, ZAKAZUJĘ.......
  • skoro chodzi o ocalonych to czemu mają żyć niezgodnie z prawem?
    rozszerzyć prawo do życia na wszystkich i tematu aborcji nie ma
  • Kosztem życia matki też? To rozszerzanie za bardzo przypomina zawężanie.
  • marniok napisal(a):
    skoro chodzi o ocalonych to czemu mają żyć niezgodnie z prawem?
    rozszerzyć prawo do życia na wszystkich i tematu aborcji nie ma
    Fakt nie ma. Ale jest temat co robić. I czy w ogóle robić coś, cokolwiek.

    Ciężko jest zastąpić sumienie prawem, oj ciężko.
  • ratować życie które można
    uciążliwa terapia nie ok
  • Pretensje do tego, który młotkiem i dłutem wydłubał w kamiennej tablicy: "Nie zabijaj", a nie np. "Nie zabijaj, ale w wyjątkowych sytuacjach, kiedy tylko uznasz to za konieczne jak najbardziej możesz ubijać". Jakiś czas temu to było, więc może jak w opowieści Losa o Termopilach wszystko to dawno i nieprawda...
    fatuswombatus napisal(a):
    los napisal(a):
    Też popieram zwiększanie prawa do życia. Sprzeciwiam się tylko absolutnemu zakazowi aborcji.

    Dlaczego ludzie nie potrafią się skupić na jednym tomacie i muszą od razu gadać o całym wszechświecie?
    Ponieważ nawet jeden tomat ich przerasta.
    Najłatwiej jest powiedzieć NIE WOLNO, ZAKAZUJĘ.......
  • w oryginale Edenu było "nie morduj" czy cuś
  • Chyba Szymek Hołownia włamał się na konta płowy użytkowników. Ten skrajny przypadek, kiedy ciąża zagraża życiu matki i nic się nie d zrobić, rozwiązuje się bardzo prosto. Ciąża trwa tak długo jak się da, po czym wywołujemy quasi poród wyciągając żywe dziecko a później zastanawiamy się co z nim zrobić żeby go uratować. Oczywiście w 99,99% nic się nie da zrobić i umrze ale nie będzie zabite i nikt nie zaciągnie winy.
  • marniok napisal(a):
    w oryginale Edenu było "nie morduj" czy cuś
    Właśnie, "Tysiąclatka" od tysiąca błędów zwana...
    Przypomnę (Edenowi), że wg Kościoła kara śmierci jest OK.
  • A wyabortowanie dziecka to wg naszego Romka zabójstwo, czy morderstwo, ha?
  • edytowano March 2016
    Waski napisal(a):
    Chyba Szymek Hołownia włamał się na konta płowy użytkowników. Ten skrajny przypadek, kiedy ciąża zagraża życiu matki i nic się nie d zrobić, rozwiązuje się bardzo prosto. Ciąża trwa tak długo jak się da, po czym wywołujemy quasi poród wyciągając żywe dziecko a później zastanawiamy się co z nim zrobić żeby go uratować. Oczywiście w 99,99% nic się nie da zrobić i umrze ale nie będzie zabite i nikt nie zaciągnie winy.
    Nie wiem czy w 99,99%, na patologii ciąży widziałem takie wcześniaki że w głowie się nie mieści, 40 deka żywego człowieka na przykład.
  • no ale je ratowali, tak?
  • Eden napisal(a):
    A wyabortowanie dziecka to wg naszego Romka zabójstwo, czy morderstwo, ha?
    morderstwo

    tylko że
    dyskusja jest o czymś innym
  • marniok napisal(a):
    ratować życie które można
    uciążliwa terapia nie ok
    I to jest także mój punkt widzenia.
    I dwa przykłady.
    Matka dowiedziała się w 3-cim miesiącu ciąży o tym, że ma białaczkę. Lekarze proponowali chemię, ale wiązałoby się to z poronieniem. Matka nie zdecydowała się na leczenie chemią. Urodziła zdrową córkę, a w 10 miesięcy potem zmarła. Dziecko zaadoptował brat zmarłej. Miał trzech synów. Teraz ma czwórkę dzieci.
    Rodzice dowiedzieli się, w 16 tygodniu ciąży, że ich dziecko urodzi się z zespołem Downa. Zdecydowali się na urodzenie dziecka. Dziś chłopak ma 15 lat. Jest uparty, ma kłopoty z mową, ale bardzo pomaga w pracach domowych. Jest nieźle zorganizowany, a komputer umie obsługiwać lepiej niż jego ojciec. Choć nie umie do końca powiedzieć, jak np. ściągać ulubione filmy z YouTube.

  • to i tak mu lepiej ode mnie idzie z tym kompem :D
  • Absolutny zakaz!

    Bujać to my Panowie Szlachta!
  • starybelf napisal(a):
    .............Rodzice dowiedzieli się, w 16 tygodniu ciąży, że ich dziecko urodzi się z zespołem Downa. Zdecydowali się na urodzenie dziecka. Dziś chłopak ma 15 lat. Jest uparty, ma kłopoty z mową, ale bardzo pomaga w pracach domowych. Jest nieźle zorganizowany, a komputer umie obsługiwać lepiej niż jego ojciec. Choć nie umie do końca powiedzieć, jak np. ściągać ulubione filmy z YouTube.

    Kurza stopa. Kolega pawian z tym Downem?????? Bo określił kolega właśnie typowego 15sto latka :P

    No prawie typowego bo te pomaganie jakoś nie przystaje do imydżu......

  • fatuswombatus napisal(a):
    Nie chodzi o prawo Rozumie a o ocalonych. Prawo prawem a życie życiem. Jak napisali 7my i Qiz, wystarczy ciut "innowacyjności" i wsio będzie OK. czyż nie? I jakie zadowolone sumienie......

    Absolutnie nie popieram aborcji. Ale to nie oznacza że popieram prawo absolutnie jej zakazujący. Nie tędy droga.

    "-sytuacji, w której w Polsce jest jedna z bardziej rygorystycznych ustaw dot. aborcji w Europie
    - sytuacji, w której dyskutuje się nie o liberalizacji tej ustawy, ale o jej zaostrzeniu"

    Aż dziwne że przez ostatnie naście lat (od czasu jak rozwalił rząd PiS) nie dyskutował.
    Kogo niby uratowała Mary Wagner? Liczba aborcji faktycznych spadła od czasu wprowadzenia ustawy i trudno bronić innego stanowiska. Tzn. są tacy, co je bronią - Magdalena Środa także uważa, że aborcja jest zła, ale nie powinna być zakazana, bo nie zakaz chodzi, a prawa kobiet i te sprawy. Jak jest w Kanadzie to szczegółów nie znam, ogólnie w Ameryce Płn. liczba aborcji jest spora, wyższa niż w Europie Zachodniej.

    Dalej, Marek Jurek. Z tego co pamiętam zawsze problem aborcji podnosił. Tylko w jakiej formie? W 2007 r. zaproponował wpisanie ogólnego nakazu ochrony życia od poczęcia na poziom konstytucyjny, nie było nigdy propozycji całkowitego zakazu aborcji na poziomie ustawowym.
    I niby tym rozwalił rząd??? W jaki niby sposób? Rząd spokojnie funkcjonował po odejściu Marka Jurka i jego kilku posłów do czasu tzw. afery gruntowej - czyli nieudanej próbie wręczenia przez Kamińskiego, Ziobrę i agenta Tomka łapówki Lepperowi. Lepper łapówki nie wziął, więc go wywalono z rządu tracąc większość i oddając władzę PO. Dlaczego to zrobiono? Dobre pytanie, oczywiście odpowiedź "przez Marka Jurka" więcej powie o odpowiadającym niż o Marku Jurku.

    Jeszcze dalej, PiS. Z tego co pamiętam PiS nie mając większości ochoczo poparł w Sejmie zaostrzenie aborcji. Czyli co to było dla jaj i oszukania katolickich wyborców? Nie wiem, czy chcemy, żeby rząd oszustów szedł na konto katolików, patriotów i prawicowców?

    Wreszcie, z tego co czytam w ogóle tego projektu nie zgłosił Marek Jurek. Wnioski?
  • A na koniec fragment z tego strasznego projektu:
    § 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.

    Czyli jeszcze raz: nie tyle większość, co w zasadzie wszystkie argumenty są w ogóle nie na temat, w próżnię, odnoszą się do nieistniejących problemów.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.