Poczet Prymasów czasów upadku

1356711

Komentarz

  • Nie mnie wypowiadać się o zdolnościach umysłowych Benedykta XVI bo to tytan intelektu. Może jednak w jego przypadku to nadmiar, zaciemniający obraz, utrudniający ocenę i prowadzący do złych decyzji. Trzeba pamiętać że Szatan jest bardziej inteligentny niż największy tytan intelektu wśród ludzi.
    "Tak, tak" i "Nie, nie". Trzeba prosto. Gdyby było jak Kolega zgaduje wystarczyłoby powiedzieć prosto. Teraz mamy Franciszka który opowiada różne bajdy i ich nie dementuje albo nie wyjaśnia. I nie ma znaczenia czy rzeczywiście je opowiada czy wkładają mu je do ust czy fałszywie interpretują. Ważne jest że nie odcina się od nich i niczego jasno nie mówi. W sprawach niedogmatycznych nagle wypowiada się z dogmatyczną pryncypialnością i wali w katoli jak w bęben, a w kler w szczególności a potem okazuje się że jednak w sprawach na przykład pedalskich jest zadziwiająco wyrozumiały wobec hierarchów wysokiego szczebla. Kupy się ta narracja nie trzyma i Kościół nadwątla.

  • Następne nowiny:
    ChurchMilitant.com dowiedzial się "z wiarygodnych źródeł" o wskazaniu p. F. dla kard z Waszyngtonu Wuerla opuszczenia USA zanim może zostać aresztowany przez służby federalne. Wuerl juz zapadł się pod ziemię.

    Nazywany vicepapiezem kard Oscar Maradiaga straszy tych którzy podnosza postulat ustąpienia pF, że to grzech przeciw Duchowi SW!
    (Maradiaga znajduje się na celowniku National Catholic Register za tuszowanie spr seks.wykorzystywania klerykow przez Abp. Juana Pinede)

    W Argentynie wychodzi sprawa Sebastiána Cuattromo , ofiary homozakonnika ze szkoły katolickiej (zakonnik został skazany w 2012) którego sprawę próbował wyciszac w l.2000 Bergoglio, owczesny arcyb. Buenos Aires i jego wspolpracownicy. Przy tym ChM zwraca uwagę na rzecz która. imo, zaczyna być charakterystyczna dla pF:

    W tym samym roku, w którym. zakonnik został aresztowany wychodzi książka w której. Bergoglio twierdzi, że nigdy nie miał do czynienia z przypadkami molestowań. O przypadkach seks.wykorzystania nieletnich mówi: w takich sytuacjach nigdy nie wolno ci udawać slepca!

    "Following revelations of Cuattromo's abuse, Picciochi was sent for evaluation and deemed "normal, not homosexual." He was then transferred to a different diocese. In 2000, Picciochi was charged with "repeated corruption of minors" involving sexual abuse but fled to the United States. When Cuattromo sought help seeking justice in 2002 from the archdiocese, Cdl. Bergoglio's personal secretary, Fr. Martin Garcia Aguirre, and his vicar, Fr. Mario Poli, offered no assistance to Cuattromo whatsoever.

    Seven years later, Picciochi was arrested in the United States and extradited to Argentina in 2010. In a book published that same year titled On Heaven and Earth, Cdl. Bergoglio claimed he never dealt with a single case of clerical sex abuse.

    Speaking of clerical abuse of minors, Bergoglio said, "Now, when this happens, you can never turn a blind eye. You cannot be in a position of power and destroy the life of another person. In my diocese, it never happened to me."

    In my diocese, it never happened to me."
  • No i jeszcze:
    @jerzKwasniewski na tt:

    Kolejna poszlaka potwierdzająca zarzuty #ViganoTestimony.

    W latach 2007-2012 kard. McCarric nie uczestniczył w uroczystych, charytatywnych galach kardynalskich w USA. Wrócił w 2013. https://t.co/gBWYzxhsTC
  • edytowano August 2018
    Rafał napisal(a):
    "Tak, tak" i "Nie, nie". Trzeba prosto. Gdyby było jak Kolega zgaduje wystarczyłoby powiedzieć prosto.
    Zgadzam sie. Niezrozumiale to jest. Moze tez tak byc ze B16 niestety tez ma cos na sumieniu i wiedzial ze jak radykalnie zacznie walczyc z homolobby to mu to wytkną i oslabia jego działania. Moze wiec, rezygnując wierzył, ze kolejny papież bedzie mogl wykonywac bardziej energiczne ruchy. Jesli podane informacje w liscie abp Vigano są prawdziwe to niestety okazuje sie ze jednak papież Franciszek mogl zostac wybrany silami tegoż wlasnie homolobby i teraz splaca wobec niego dlug. Zobaczymy kto bedzie po Franciszku. Nadzieje w tym, ze bramy piekelne Kosciola nie przemoga, wiec predzej czy pozniej dojdzie do oczyszczenia
  • noji skoro obecne procesy dotyczą ludzi ponad 4oletnicht, to sprawy te miały iejsce w czasach JP tu i dziwisz sie
    czy sprawy ówczesne polityczne światowe i upadek komunizmu przysłoniły sprawy obyczajowo/świetokradcze
  • edytowano August 2018
    Mysle ze bardziej istotne byly okolosoborowe sprawy doktrynalne.


    Ponadto ciekawy fakt podaje Grzegorz Górny

    „W latach trzydziestych wprowadziliśmy tysiąc stu mężczyzn do kapłaństwa, aby zniszczyć Kościół od wewnątrz. Chodziło o to, aby ci ludzie zostali wyświęceni, a następnie wspięli się po drabinie wpływów i władzy jako prałaci i biskupi.”
    https://wpolityce.pl/m/swiat/410174-fatima-komunistyczna-agentura-i-homoseksualisci-w-sutannach
  • makos napisal(a):
    Moze tez tak byc ze B16 niestety tez ma cos na sumieniu i wiedzial ze jak radykalnie zacznie walczyc z homolobby to mu to wytkną i oslabia jego działania.
    Za daleko się Kolega posunął w swych dywagacjach. To już są po prostu insynuacje. Na dodatek dotyczą tego papieża, który jako jedyny bardzo stanowczo i konsekwentnie walczył z pedofilią pomiędzy klerem i próbował zwalczać lawendową mafię.

    Raczej bym nie dywagowała nad przyczyną abdykacji Benedykta 16, skoro podał taką a nie inną, tylko ją uszanowała. Mimo, że mną też ogromnie ta decyzja wstrząsnęła, zasmuciła i do dziś nie mogę jej odżałować.

  • Możliwe, że na skutek szantażu.
  • uhrr napisal(a):
    Możliwe, że na skutek szantażu.
    "Zdemaskuj nas, a cały Kościół upadnie razem z nami".
  • Właśnie, KS. Oko! Czy zabrał juz głos w sprawie obecnego skandalu?
    U nas w Polszcze generalnie głucha cisza, wieś spokojna, wieś wesoła.
  • peterman napisal(a):
    uhrr napisal(a):
    Możliwe, że na skutek szantażu.
    "Zdemaskuj nas, a cały Kościół upadnie razem z nami".
    Nie sądzę by BXVI nie zdawał sobie sprawy, że właśnie niezdemaskowanie doprowadzi do upadku Kosciola
  • edytowano September 2018
    uhrr napisal(a):
    Właśnie, KS. Oko! Czy zabrał juz głos w sprawie obecnego skandalu?
    U nas w Polszcze generalnie głucha cisza, wieś spokojna, wieś wesoła.
    W zasadzie musiałby tylko powtórzyć to, co od wielu lat mówi o homoherezji.
  • Dezercja. W RFN popularna była w pewnych kręgach teoria pn. Schwul. Przykre, ale tak było.
  • Teoria to jest takie cos co albo samoistnie trzyma się kupy (nauki ściśle) albo jest oparte o przesłanki. Jeśli brak powyższego to mamy hipotezę albo zwykle pomówienie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Dezercja.
    Z wiekiem nie młodniejemy (zawęża się strumień świadomości, a nie jego percepcja, która nawet wzrasta), więc może brak zgody na bycie parawanem?
    BTW czy BXVI gra w szachy?

  • Kardynał Gerhard Müller oraz trzej jego współpracownicy z Kongregacji Nauki i Wiary zostali odwołani ze swoich stanowisk przez papieża Franciszka. Niemiec był znany z tego, że działał niezwykle stanowczo w sprawach nadużyć seksualnych.
    Na portalu pch24.pl ukazał się fragment wywiadu Pawła Lisickiego z kardynałem.

    – Papież poinformował mnie o tym (odwołaniu - przyp. red.) nie podając żadnych przyczyn swojej decyzji. Zresztą nie można mówić o żadnych obiektywnych przyczynach. Obiektywne przyczyny mogłyby polegać na tym, że nie dorosłem do sprawowania tej funkcji albo że miałem całkiem fałszywe rozumienie swoich zadań, albo że wykazałbym się brakiem lojalności wobec papieża. O czymś takim nie może być w żadnym wypadku mowy – mówił Gerhard Müller.

    Na czym polegał spór między Franciszkiem a niemieckim kardynałem?

    W 2014 r. kardynał miał się sprzeciwić decyzji papieża, który chciał przywrócić księdza, który miał się dopuścić molestowania chłopców.
    http://telewizjarepublika.pl/skad-taka-decyzja-franciszek-odwolal-kardynala-ktory-walczyl-z-pedofilia-w-kosciele,69502.html
  • Co za czasy!
  • Wszystko już było.

    Teraz nie ma antypapieży, a Bergoglio jednak nie Borgia. No i odnotowano okresy w dziejach, kiedy o kapelusz kardynalski było łatwiej niż dziś.
  • co za czasy!
    już drugi albo i trzeci Niemiec z dobrą opinią!

    po bpie Atanasiusie Schneiderze (NIemiec z Kazachstanu)
    i po Benedykcie XVI (Niemiec z Bawarji, ale z długim stażem w Watykanie, słuźył JP2)
  • Przeczytałem ponownie list, bo padły supozycje, że abp kłamie, a Franciszek jako ta lelija.
    No więc abp powołuje się na dokumenty, więc jeżeli kłamie to jest to trywialne do udowodnienia, niestety co do postępowania samego Franciszka, to jest ono w 'starym dobrym jezuickim stylu', więc spór o interpretację może być tyleż pasjonujący co jałowy.
    Obecnie, w moich i chyba nie tylko moich oczach, papież Franciszek zdaje egzamin czy wybiera wiarę i bolesny ogień oczyszczenia kapłaństwa z pedalstwa czy ciepełko homoherezji jest mu bliższe.
    Z Randolphem się nie zgadzam, bo Borgiowie nie byli tacy źli. Taki wiek XVI, XVIII czy XIX, to dopiero bagno.
    Natomiast faktycznie chyba bywało już gorzej, nawet w Polsce ze słynna obsadą Jasnej Góry na początku XX, gdzie to nie antypolskie represje na mnichów spadły.
  • A jak tam z pedalstwem i pedofilią wśród pastorów protestanckich i anglikańskich oraz mułłów? Czy tam nie jest czasem dowodem otwartości, tolerancji i podążania za nowoczesnym światem? No bo wśród awangardy postępu, nieskażonej religijnymi przesądami, do niedawna było wręcz wskazane i promowane. Ostatnio cos się popsuło z metoo ale chyba już się z tego wycofują bo za daleko poszło i pewnie kilku zasłużonych dla postępu zbytnio poturbowało.
  • edytowano September 2018
    ba! najbardziej konserwatywne kręgi afganskie praktykują małżeństwo swych córek z używanymi przez siebie chłopcami
    to chyba ten artykuł
    https://www.piotrskarga.pl/homoseksualizm-pasztunow-odrazajacy-dla-zolnierzy-nato-w-afganistanie,5772,i.html
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Słowa bez związku:
    Paetz ingerencja Połtawska
    Poznańskie Słowiki
    Międlar Sosnowiec
    Pelanowski kazanie Franciszek brak entuzjazmu
    Polskie Słowiki - szkoła czerwona do bólu, założona jako konkurencja dla wielkiego religijnego, wychowaczego i muzycznego dzieła Stefana Stuligrosza - amatorskiego początkowo Chóru "Poznańskie Słowiki" (później współpracującego z Filharmonią Poznańską),

    "Poznańskie Słowiki" miały międzynarodowe osiągnięcia, więc komuniści postanowili się podczepić pod sukces - i tak powstała szkoła podstawowa ze wszelkimi państwowymi przywilejami i apanażami założona przez Jerzego Kurczewskiego.
    Skandal pedofilstwa dotyczył - jak łatwo się domyślić - właśnie POLSKICH, nie Poznańskich, Bogu ducha winnych, Słowików i ich wspaniałego dyrygenta - Stuligrosza, kontynuatora przedwojennych tradycji chóru prowadzonego przez księdza prof. Gieburowskiego.

    A więc jeszcze raz:

    POZNAŃSKIE Słowiki - chór (nie szkoła!), religijny repertuar, blisko Kościoła, wspaniałe osiągnięcia artystyczne, przedwojenna tradycja ks. Gieburowskiego

    POLSKIE Słowiki - szkoła muzyczna dla chłopców, komuchy, pedofilia i nieuczciwa artystyczna konkurencja

    Podobieństwo nazw - w rzeczywistości będące rodzajem kradzieży własności intelektualnej - jak widać nadal działa i wyrządza coraz większą krzywdę.
  • edytowano September 2018
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Słowa bez związku:...
    Międlar Sosnowiec
    ....
    czerwiec 2013 (3,5 miesiąca po abdykacji Benedykta XVI)
    https://dorzeczy.pl/945/Reorganizacja-seminarium-czy-oczyszczenie-z-homolobby.html

    wrzesien 2016
    https://www.gosc.pl/doc/3472634.Sosnowieccy-ksieza-protestuja-przeciw-oskarzeniom-ks-Miedlara


  • dziś odkryłe biskupa Passau

    O Kościele w Niemczech bez znieczulenia mówi biskup Pasawy Stefan Oster w najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego". (lipiec 2017)

    Biskup wspomina, że zanim został salezjaninem, pracował jako prezenter radiowy. - Byłem krytyczny wobec Kościoła i właściwie daleko od niego. Studiowałem filozofię i w którymś momencie zacząłem bronić celibatu, choć nie miałem z nim jeszcze nic wspólnego. Ale zrozumiałem, dlaczego ma sens, że ludzie żyją w celibacie dla Chrystusa. Pamiętam, że dyskutowałem wtedy bardzo żywo z moją partnerką - dodaje.

    Jakie wnioski płyną dla bp. Ostera z jego doświadczenia krętej drogi do Kościoła?

    - Ludzie czują, że tam, gdzie Ewangelia głoszona jest w sposób autentyczny, i gdzie nie rozpowszechnia się łagodnego „humanizmu uprzejmości”, tam chodzi o coś ważnego – o osobę Jezusa i o znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy mogę się do Niego zbliżyć i pójść za Nim - podkreśla. - Ci, którzy zapewnili Kościołowi wzrost, w zasadzie zawsze byli zdecydowani i stanowczy - dodaje.

    Biskup przyznaje, że Kościół w Niemczech wciąż jeszcze opiera się na strukturach i formach, które długo powstawały, ale nie działają już na ludzi jak kiedyś. - Wypracowana przez nie postawa wiary często nie wystarcza, nie wytrzymuje presji sekularyzacji. Z zewnątrz wywiera się taką presję na Kościół i wiernych, że potrzebujemy wiary prawdziwej i żywej, by się temu oprzeć i by odważnie podjąć dialog ze sekularyzowanym światem. Takiej wiary jednak często brakuje. Dostrzegamy to i dlatego myślę, że wiele rzeczy się rozpadnie - przewiduje bp Oster.

    Czy to oznacza, że chodziłoby o Kościół, który wychodzi na obrzeża? Z tego, co mówi biskup, można wnioskować, że tak, ale samo wyjście na obrzeża nie wystarczy. - W sensie struktury nie ma na świecie Kościoła, który bardziej wychodzi na obrzeża niż Kościół w Niemczech. Mamy tak wiele placówek Caritas i innych kościelnych dzieł pomocy dla ludzi, którzy cierpią biedę. Problemem jest, czy tę pomoc ktoś jeszcze kojarzy z Kościołem. Bardzo ją sprofesjonalizowaliśmy, zatrudniliśmy świetnych pracowników socjalnych. Ale ludzie nie są świadomi tego, że za tą służbą ubogim stoi wiara, coś więcej niż tylko profesjonalizm – doświadczenie Boskiej obecności, która nas karmi i przemienia - podkreśla.

    - Gdybym był dzisiaj proboszczem, zebrałbym parę osób, które chcą czegoś więcej. Zacząłbym się z nimi modlić, tworzyć wspólnotę i dzielić wiarę. Nieważne, czy chcieliby zostać księżmi, kucharzami czy dziennikarzami. Chciałbym sprawić, by oni sami stali się uczniami i tam, gdzie żyją, zaczęli być misjonarzami.

    Bp Oster mówi także o kwestiach dotyczących seksualności, interkomunii i relacji państwo-Kościół.
  • W ramach tradycyjnego i jakże atrakcyjnego obóżanka nad pedalizmem, jeden drobiazg trochę umyka. I jest to drobiazg, do którego obecny biskup Rzymu już zdążył się odnieść w sposób bagatelizujący.

    Ovaj, tako plecie ex nuncjusz Vigano:
    Nazajutrz odbyła się audiencja z papieżem Franciszkiem. Po jego przemówieniu, które było częściowo czytane, a częściowo wygłoszone bez przygotowania, papież zapragnął powitać wszystkich nuncjuszy po kolei. Pamiętam, że w jednym rzędzie należałem do ostatnich. Kiedy przyszła moja kolej, miałem tylko czas powiedzieć mu: „Jestem nuncjuszem w Stanach Zjednoczonych”. Natychmiast zaatakował mnie tonem wyrzutu, używając następujących słów: „Biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować! Muszą być pasterzami!”
    I cóż to znaczy? To znaczy, że biskupi w Wielkim Szatanie nie powinni odmawiać Eucharystii politykom opowiadającym się za abortusem, a co za tym idzie - nie powinni z ambonek swoich nawoływać do głosowania na Partię Republikańską.

    Czemu tak? Ano temu, że GOP to generalnie szmondaki, w sprawie aborcji - ciaptaki i degeneratów ile kto chce. Ale nie jest to ich busola ideologiczna. Natomiast w Partii Demokratycznej jest inaczej. Tam przyjmują wyłącznie twardzieli, którzy paszczą, a najlepiej z całej duszy - jeśli ją mają - popierają aborcję do 9 miesiąca i ze szczególnym okrucieństwem. Tak się jakoś scena potyliczna w Usiech ułożyła, a czemu tak jest to nie wiem i nawet x. RJ Neuhaus się dziwował, że zawsze był lewicowcem, więc wydawało mu się, że obrona najsłabszych jest taka, pedzmy, lewicowa. A tu taki szpas!

    Nadto, Demokraci to tradycyjnie partia robotnicza, a robotnicy to tradycyjnie Irlandczycy, Włosi i Polacy, czyli tradycyjnie katolicy. Czyli że biskupi to tradycyjnie Demokraci. I robią tam straszne łamańce, żeby nie powiedzieć: "Nie godzi się katolowi głosiować na Demokratów, bo to zbrodnicza partia aborcyjna, apage, tfu!"

    Natomiast pospolitość skrzeczy i nie da się być katolikiem i Demokratą jednocześnie. Można być oczywiście kardynałem i fanem Demokratów, ale kołderka coraz krótsza i zadajemy sobie pytanie: Wieluż biskupów to jeszcze wogle katolicy?

    Nie wierzycie? Czytajcież dalej:
    Także wzmiankę papieża: „Nie jak arcybiskup Filadelfii” można wywieść od McCarricka, ponieważ obaj mocno nie zgadzali się ze sobą w kwestii dopuszczenia polityków proaborcyjnych do Komunii.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Natomiast w Partii Demokratycznej jest inaczej. Tam przyjmują wyłącznie twardzieli, którzy paszczą, a najlepiej z całej duszy - jeśli ją mają - popierają aborcję do 9 miesiąca i ze szczególnym okrucieństwem.
    Tylko do 9 miesiąca? To żadni twardziele. Twardziel to Peter Singer, który popiera aborcję postanalną - aż do wieku, kiedy będzie można nazwać ją eutanazją.

    Ciekawy666 jestem strasznie, kiedy jego poglądy zawędrują pod strzechy.
  • edytowano September 2018
    los napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Natomiast w Partii Demokratycznej jest inaczej. Tam przyjmują wyłącznie twardzieli, którzy paszczą, a najlepiej z całej duszy - jeśli ją mają - popierają aborcję do 9 miesiąca i ze szczególnym okrucieństwem.
    Tylko do 9 miesiąca? To żadni twardziele. Twardziel to Peter Singer, który popiera aborcję postanalną - aż do wieku, kiedy będzie można nazwać ją eutanazją.

    Ciekawy666 jestem strasznie, kiedy jego poglądy zawędrują pod strzechy.
    Mnie barziey frappuje, kiedy zbłądzą pod sklepienia Domu św. Marty.

    Kedyś tam rozmawiałem z x. RJN, że dafuq z tą chadecją, że przecie nie po to Papież się angażował w Święte Prawo Krurów, żeby potem odszczekiwać, a co jeśli teraz wszystko de novo odszczeka? Na co RJN odpowiedział, że jeśli Watykańczycy mieliby się zostać nihilistami-postmodernistami-niczeanistami to byłoby to jakoś tam nielogiczne, więc tak nie zdarzy się, nie bój nie bój. I mnie uspokoił. Ale to było lat temu 20; w międzyczasie pedałowie zajebali dobrego papieża, wybrali swojego i czuję się trochę niepewnie.
  • Piotrek Śpiewak jest również propagatorem weganizmu oraz tzw. wyzwolenia zwierząt.
  • loslos
    edytowano September 2018
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kedyś tam rozmawiałem z x. RJN, że dafuq z tą chadecją, że przecie nie po to Papież się angażował w Święte Prawo Krurów, żeby potem odszczekiwać, a co jeśli teraz wszystko de novo odszczeka?
    A dlaczego nie? Święte prawo krurów jest stosunkowo nowe, Chrystus i Apostołowie działali nie za krurów a za cysorza a ten cysorz to był taki Jarosław Kaczyński tamtych czasów - formalnie szeregowy poseł, tyle że rządził, kto na jakim stolcu zasiądzie.

    Kościół jest wieczny a formy organizacji społeczeństwa chwilowe, chadecka nie jest gorsza od świętego prawa krurów. Znaczy jest gorsza ale tylko dlatego, że nie działa. Mimo to jest mniejszym zgorszeniem niż popierane przez pana papieża święte prawo heretyckich i schizmatyckich cysorzy nad katolickim narodem polskim.

  • W_Nieszczególny napisal(a):
    uhrr napisal(a):
    Właśnie, KS. Oko! Czy zabrał juz głos w sprawie obecnego skandalu?
    U nas w Polszcze generalnie głucha cisza, wieś spokojna, wieś wesoła.
    W zasadzie musiałby tylko powtórzyć to, co od wielu lat mówi o homoherezji.
    Niby tak, ale sytuacja nieco się zmieniła, bo abp Vignano mowiac "teraz, kiedy zepsucie dotarło do samej góry hierarchii kościelnej" raczej nie odnosi się do diablego degenerata McCarricka
  • Abp Stanisław Gądecki na spotkaniu z nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. powiedział, "że nie wyobraża sobie, żeby szafarze angażowali się w wybory samorządowe". Osobiście uważam, że szafarstwo to patologia i dlatego nie przyjmuje Komunii św. od szafarza nawet jeśli wiąże się to z nieprzystąpieniem do Komunii św. na Mszy św. Jednakże z perspektywy Kościoła lokalnego szafarze to godna zaufania, elitarna grupa wiernych świeckich która ma możliwości jak najlepszego służenia wspólnocie. I taką grupę Gądecki postanawia pozbawić wpływu na sprawy lokalne. Brawo! Klerykalizacja świeckich to najlepsza droga do oddania Polski pedałom i lewakom.
  • edytowano September 2018
    Waski napisal(a):
    Abp Stanisław Gądecki na spotkaniu z nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. powiedział, "że nie wyobraża sobie, żeby szafarze angażowali się w wybory samorządowe". Osobiście uważam, że szafarstwo to patologia i dlatego nie przyjmuje Komunii św. od szafarza nawet jeśli wiąże się to z nieprzystąpieniem do Komunii św. na Mszy św. Jednakże z perspektywy Kościoła lokalnego szafarze to godna zaufania, elitarna grupa wiernych świeckich która ma możliwości jak najlepszego służenia wspólnocie. I taką grupę Gądecki postanawia pozbawić wpływu na sprawy lokalne. Brawo! Klerykalizacja świeckich to najlepsza droga do oddania Polski pedałom i lewakom.
    Podobnie to widzę. Coraz większe pomieszanie z poplątaniem. Świeccy zachowuja sie jak księża a księża jak świeccy.
  • Na boku: także!
    Waski napisal(a):
    ..Osobiście uważam, że szafarstwo to patologia i dlatego nie przyjmuje Komunii św. od szafarza nawet jeśli wiąże się to z nieprzystąpieniem do Komunii św. na Mszy św. ...
    //

    Waski napisal(a):
    Abp Stanisław Gądecki na spotkaniu z nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. powiedział, "że nie wyobraża sobie, żeby szafarze angażowali się w wybory samorządowe". (...)

    Jednakże z perspektywy Kościoła lokalnego szafarze to godna zaufania, elitarna grupa wiernych świeckich która ma możliwości jak najlepszego służenia wspólnocie. I taką grupę Gądecki postanawia pozbawić wpływu na sprawy lokalne. Brawo! Klerykalizacja świeckich to najlepsza droga do oddania Polski pedałom i lewakom.
    Też sie zgadzam, ale nie dziwię, Wielu księży ma, nie wiem dlaczego, pisofobię.
  • romeck napisal(a):

    Też sie zgadzam, ale nie dziwię, Wielu księży ma, nie wiem dlaczego, pisofobię.
    Czyżby od czasów "sprawy Wielgusa"?

  • Na niejednego esbek krzyczał „ty pedale!”
  • Brzost napisal(a):
    romeck napisal(a):

    Też sie zgadzam, ale nie dziwię, Wielu księży ma, nie wiem dlaczego, pisofobię.
    Czyżby od czasów "sprawy Wielgusa"?

    Raczej 'przypadek Wielgus', 'przypadek KIK w Warszawie', 'przypadek Dominikanie w Lublinie' itp. a za nimi przydupasi i giętkie kręgosłupy podążają...

  • Pięćdziesiąt twarzy Greya!
  • w czasach powojennych podczas kontaktów między Epidiaskopami Polski i Niemiec był problem , że w Niemczech nie ma prymasa, pono tytuł Primas Germanie przysługuje biskupowi Salzburga, obecnie w Austrii, pozostałość z czasów cesarskich sprzed Bismarcka jeszcze
  • No to już nie ma problemu, bo i u nasz nie masz Prymasa. Pozamiatane. Mogą sobie spokojnie rozmawiać przy cygarach i koniaku jak prezes zarządu z prezesem zarządu.
  • Wywiad z Henrym Sire, autorem "The Dictator Pope".
    https://stream.org/major-archbishop-pope-francis-covered-sex-abuse-must-resign/

    Gdyby nie napisano, że to slowa pF, to pomyślałbym, że jt to wypowiedź jakiegoś aktywisty lgtb
    I, qfa, przyznam, że właśnie ten diaboliczny przyklad postępowania cynicznego pederasty w kardynalskich szatach ciągle mną wstrząsa.

    "-Wielu było zgorszonych, kiedy w maju papież Franciszek powiedział pewnemu młodemu człowiekowi, że "Bóg uczynił go gejem". Ale ten młody człowiek był molestowany w okresie kształtowania postaw, przez ksiedza, księdza, którego protektorow papież promował. Co pana zdaniem papież powinien powiedziec temu, którego kard McCarrick najpierw ochrzcił, a potem wykorzystywał seksualnie? (Ochrzcił 11 let. chłopaka, a potem przez 20 lat wykorzystywał)
    -Powiedziec, że Bóg stworzył kogoś seksualnie zboczonym, to tak samo wprowadzające w błąd jak powiedziec, że Bog uczynił ludzi alkoholikami lub kleptomanami/../

    ----

    Oglądaliści wczorajsze Warto rozmawiać? Jakiś jezuita ściemniał, ks. Isakowicz-Zaleski otwartym tekstem, Górny zachowawczy
  • W sumie najprzykrzejsze jest to, że jeśli ktoś mówi, że Papież to świnia, to ja temu komuś wierzę. ;_;
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    W sumie najprzykrzejsze jest to, że jeśli ktoś mówi, że Papież to świnia, to ja temu komuś wierzę. ;_;
    +1
  • I jako odpowiedź fraza o wycofaniu (redo) wszystkiego co uczynił jako biskup. Ciężko nas purpuraci doświadczają.
    Jakie to miłe, że w Polsce nikt w pedałowaniu nie przeszkadza...
  • edytowano September 2018
    o całowaniu w rękę*

    rosyjski poeta rzekł

    od czegoś trzeba zacząć
    -------------------------------------------
    *właściwe wstaw - pierścień, rękawiczka, noga
  • christoph napisal(a):
    o całowaniu w rękę*

    rosyjski poeta rzekł

    od czegoś trzeba zacząć
    -------------------------------------------
    *właściwe wstaw - pierścień, rękawiczka, noga
    To Kolegowe hajku?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.