Kupujcie bitcoiny! Nadchodzi nowy wielki kryzys!!!!!!

123457

Komentarz

  • peterman napisal(a):
    A nie taniej byłoby zayebać?
    Chyba nie. Darmozjady obecnie rządzą na świecie, a w UE to już z pewnością.
  • Rozumiem że banki wchodzą w ten blockchain:

    https://www.pb.pl/najwiekszy-problem-kryptowalut-to-pranie-pieniedzy-903583

    A może to tylko kolejny obszar do golenia klientów za "usługi profesjonalne o wysokiej wartości dodanej"? W tym przypadku chodzi o kolejny wdzięczny obszar do audytu, mnożenia regulacji i rozbudowy audytu w celu sprawdzenia zgodności z tymi regulacjami itd.Czasem odnoszę wrażenie że tak z 50 % a może i więcej miernego wzrostu PKB na Zachodzie od co najmniej kilkunastu lat pochodzi z mnożenia tego typu pseudousług o pseudowartości. Z kolei rozwiązania ze świata finansów, w tym osławione i moderne kryptowaluty, służą wyłącznie redystrybucji i nie tworzą niczego nowego. W przypadku kryptowalut jest to zapewne redystrybucja złodziejska, ale granica pomiędzy taką a nie złodziejską jest w świecie finansów mocno zatarta i bardzo intensywnie zacierana. Wystarczy przywołać dyskusję o frankowiczach.
  • Uporczywe klejenie kryptowalut z przestępczością jest bardzo mało odkrywcze, a tak na prawdę chodzi o czarny pijar.
    Dolary i euro są powszechne w obrocie u przestępców wszelakiej maści i jakoś nikt nad tym szat nie rozdziera ani nie stygmatyzuje obu walut.
  • Ponieważ dolary i euro to też normalna waluta dla setek milioinów obywateli. Kleptowaluty są walutą wyłącznie dla złodziei, nie ma drugiego środowiska gdzie powszechnie uzywanym środkiem płatniczym jest kryptowaluta.
  • edytowano January 19
    Osobiście jestem ignorantem, i nie potrafię potwierdzić lub zaprzeczyć, że "nie ma drugiego środowiska gdzie powszechnie uzywanym środkiem płatniczym jest kryptowaluta."

    Jak rozumiem powyższe zdanie nie wzięło się z niczego więc albo Kolega zrobił jakieś prywatne badania, albo przeczytał cudze opracowanie.
  • Kryptowalut chyba nie trzeba kleić z przestępczością bo są z nią sklejone. Za mało się na tym znam aby przesądzać czy takie są z założenia czy też tylko z praktyki bo się do tego nadają. Dolary i inne waluty oficjalne nadają się do tego gorzej i nie zostały wymyślone wyłącznie w tym celu, ani nawet głownie w tym celu. Ta przydatność wynika z anonimowości. Prawda że sam ja kwestionowałem, ale dla szerokiej publiki właściciel pozostaje anonimowy. W cywilizowanym obiegu pieniężnym własność musi być udokumentowana a nie anonimowa. To z kolei pozwala na jawność jej źródła pochodzenia.
  • Przemko napisal(a):
    Ponieważ dolary i euro to też normalna waluta dla setek milioinów obywateli. Kleptowaluty są walutą wyłącznie dla złodziei, nie ma drugiego środowiska gdzie powszechnie uzywanym środkiem płatniczym jest kryptowaluta.
    Za kilka lat będziemy pisali tak o gotówce. Natomiast uczciwy katolik będzie płacił tylko przelewami.
  • I jeszcze jedno: emisji pieniądza nie można powierzać byle dupkom. Od tego jest państwo. Ja wiem, że dla niektórych to pogląd prymitywny i anachroniczny. Ja wiem ze Angole, którzy robią wszystko odwrotnie, pozwalali na emsję komu popadnie, ale teraz już chyba nie.Ta nowinka nam bokiem wyjdzie.
  • Waski napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ponieważ dolary i euro to też normalna waluta dla setek milioinów obywateli. Kleptowaluty są walutą wyłącznie dla złodziei, nie ma drugiego środowiska gdzie powszechnie uzywanym środkiem płatniczym jest kryptowaluta.
    Za kilka lat będziemy pisali tak o gotówce. Natomiast uczciwy katolik będzie płacił tylko przelewami.
    Bardzo możliwe, ale to bez związku z kleptowalutami, moim zdaniem.

    Odnoście pytania randolpha - za pieniądz uważamy środek płatniczy powszechnie uznany, wykorzystywany, zalegalizowany przez państwo lub nie. Jest jeden kraj gdzie bitcoina uznano za walutę, Japonia, ale nawet tam nie w każdym sklepie zapłacisz w ten sposób, więc nie możesz żyć bez pośrednictwa innych walut. Za powszechny środek płatniczy bitcoina uważa wyłącznie pewna część przestępców, tych internetowych lub posługujących się internetowymi bazarami - tylko tam wszystko kupisz i sprzedasz przy pomocy kleptowaluty, tyle.

    I to się nigdy nie zmieni. Coś jak z narkotykami i alkoholem - niby narkotyki są nawet dłużej obecne w cywilizacji ale jednak coś je różni od wódy, i ludzka dusza to czuje.
  • los napisal(a):
    Biznesie? Biznes spuszcza go na dżewo. To poważni ludzie, oni troszczą się o swoje pieniądze. Te 12 melonów to dostał od państwa, od nas: pan płaci, pani płaci, ci państwo płacą. Za tę kasę to dobry instytut naukowy może rok z okładem działać. Jest to zupełnie nierozliczane (no bo jak?) a tym rozdawaniem kasy zajmuje się kilka ministerstw z czego jedno wyłącznie tym. Jeśli to was nie przeraża, to pewnie nie zwrócicie uwagi na najeżdżający na was pociąg.
    Na razie jest kilkadziesiąt miliardów do 12 milionów dla PO
  • To see a World in a Grain of Sand
    And a Heaven in a Wild Flower,
    Hold Infinity in the palm of your hand
    And Eternity in an hour.
  • Dlaczego nie śpię w nocy?
    image
  • - Jak utrzymać pracownika, który nagle wzbogacił się na kryptowalutach?
    - Poczekać trzy dni.
  • edytowano January 23
    :D

    image
  • Tymczasem okazało się, że Bitcoin to jeden wielki przekręt. No, może dwa, ale na drugi nie ma dowodów:

    https://www.calcalistech.com/ctech/articles/0,7340,L-3729964,00.html

    A single bitcoin trader managed to cause the price of the virtual coin to increase from $150 to more than $1,000 over two months in 2013 by conducting a series of fraudulent transactions, according to a new study published by the Journal of Monetary Economics earlier this month.
  • Interesujące!
  • O jednej społecznie użytecznej funkcji kryptowaluty zapomnieliśmy

    image
  • randolph napisal(a):
    Osobiście jestem ignorantem, i nie potrafię potwierdzić lub zaprzeczyć, że "nie ma drugiego środowiska gdzie powszechnie uzywanym środkiem płatniczym jest kryptowaluta."

    Jak rozumiem powyższe zdanie nie wzięło się z niczego więc albo Kolega zrobił jakieś prywatne badania, albo przeczytał cudze opracowanie.
    "We find that illegal activity accounts for a substantial proportion of the users and trading activity in bitcoin. For example, approximately one-quarter of all users (25%) and close to one-half of bitcoin transactions (44%) are associated with illegal activity. Furthermore, approximately one-fifth (20%) of the total dollar value of transactions and approximately one-half of bitcoin holdings (51%) through time are associated with illegal activity. Our estimates suggest that in the most recent part of our sample (April 2017), there are an estimated 24 million bitcoin market participants that use bitcoin primarily for illegal purposes. These users annually conduct around 36 million transactions, with a value of around $72 billion, and collectively hold around $8 billion worth of bitcoin".

    http://conversableeconomist.blogspot.in/2018/01/bitcoin-and-illegal-activity.html
  • Każdego antystemowca należy posadzić nad Lochami Watykanu a potem zrobić mu egzamin czy przeczytał.
  • Kleptowaluty uczą nas jednego - jak bardzo bezradny jest człowiek XXI wieku. My nie wiemy nic a wydaje nam się, że wiemy wszystko, strasznie podatny na manipulację jest taki ktoś. Nowoczesną inżynierię tłumu wykorzystał Mercer do zafundowania Amerykanom prezydenta ale przecież można ja wykorzystywać do wielu celów. Także takich, że niebo blednie, kiedy o nich słyszy.
  • Nie trzeba płacić z góry oczywiście.
  • loslos
    edytowano February 8
    Tekst profesjonalnego tradera:

    Crypto: most of the shit you see are, as you expect, speculative bubbles on bullshit. I still have made ridiculous returns on it; I'm kind of in shock this is how I've managed to make my number. The trading stuff; there is plenty to do here. Old fashioned algos which doesn't work in equities or futures any more work just fine in crypto for trading.

    Rozumiesz, Ignac? Jak chcesz być dostarczycielem gotówki dla starych oszustów, którzy gdzie indziej już nie zarobią, bo ludzie się już na nich poznali, ładuj kasę swoich dzieci w klepto.

    To tego i tylko do tego służy klepto - nowa nazwa, by starzy oszuści mogli robić stare numery. A nawet można rozszerzyć - nowe hasła służą do tego, by starzy oszuści mogli robić stare numery. Fintech, elektryczny samochód, hyperloop, blockchain, quantum computing, co tam jeszcze...
  • edytowano February 8
    Najlepsze, że fani krypto upatrują w tych walutach powrotu do standardu złota który, jak wiemy, ratuje ludzi przed grabieżą ze strony państwa...

    Ciekawe jak fani krypto zapatrują się na twórczość Zychowicza, mam pewne podejrzenia.
  • jest pewne ryzyko, kupiłem kiedyś i wcięło mi klucz do portfela i kasa przepadła bez możliwości odzyskania.
  • loslos
    edytowano February 8
    Wiadomo kto demonizuje jedno zagrożenie - ci, którzy są tym drugim. Jak się jeleń zabarykaduje od przodu, zostawi niechroniony tył.

    Grał kto w pokera? Ale tak na poważnie. Jest kilku kolesi, którzy z sobą od lat grają. Czasem wygra jeden, czasem drugi, poziom ich jest dosyć podobny. Nie robią tego dla pieniędzy, bo co jeden wygra, drugi musi stracić, nie robią tego dla zabawy, są raczej znudzeni. Co jakiś czas wpada w towarzystwo ktoś nowy i wychodzi w skarpetkach. Nie dlatego, że został oszukany, oszustów pokerzyści bardzo nie lubią i okrutnie traktują, bo rozwalają im aksjologię, ale dlatego, że amator zawsze przegra z zawodowcem a tym bardziej z kilkoma zawodowcami. Nie inaczej działają giełdy. Najważniejsze jest przyciąganie kolejnych jeleni - jak się zużyły akcje, pojawiły się opcje, po opcjach przyszły emerging markets, potem były CDOs, dalej algorithmic trading, ostatnio nosi się cryptocurrencies i blockchain. Ciągle muszą być nowe hasła pobudzające wyobraźnię. Ludzie kierują się emocjami a nie rozumem.
  • Pozostaje ufać insiderom.
    Blockchain być może pozostanie w grze jako technologia z tego powodu, że gra na emocjach (jak to absurdalnie brzmi - nie efektywność biznesowa, tylko obietnica).
    No i jednak w niektórych miejscach jest stosowany jako rozwiązanie technologiczne. Z mojego podwórka - AT&T opatentowało Home Subscriber Server oparty na blockchain.
  • Blockchain jako technologia finansowa jest bezużyteczny ze względu na powolność. I musi być wolny - bo każdy transakcja jest wiele razy mirrorowana po całym globie. Przypominam, że obecnie biura maklerskie walczą o miejsca bliżej giełdy - bo o dochodowości transakcji decydują nanosekundy a sygnał po drucie (naprawdę światłowodzie) wlecze się tylko 300 000 km/s.
  • los napisal(a):
    ...quantum computing, co tam jeszcze...
    za te komputry kwantowe nienawidzę fizyków od solid state (również teoretyków)- to już będą dekady tego oszustwa, granty, granty, granty, a oni dalej swoje...

  • Peedzmy, że cała nauka jest w jakimś stopniu oszustwem.
  • edytowano February 8
    qiz napisal(a):
    los napisal(a):
    ...quantum computing, co tam jeszcze...
    za te komputry kwantowe nienawidzę fizyków od solid state (również teoretyków)- to już będą dekady tego oszustwa, granty, granty, granty, a oni dalej swoje...

    Na końcu tej dyskusji (jej zapis zniknął teraz z tubki ipn) są pytania z sali i jeden koleś pyta o komputery kwantowe w kryptografii, pan pułkownik Kapera mówi że nie wie a pan naukowiec Nowik mówi, że jego zdaniem tylko tam jest przyszłość. Po czym dodaje "nic z tego nie rozumiem ale to jest przyszłość". ;)
  • los napisal(a):
    Peedzmy, że cała nauka jest w jakimś stopniu oszustwem.
    A w jakim sensie? Czy dlatego, że pewne rzeczy przyjąć musimy na wiarę, czy coś głębszego?
  • Uczony/kapłan/mag u zarania była to jedna postać, potem się rozdzieliło ale nie za bardzo. Najlepiej jest to pokazane w filmie "Jezus z Montrealu."
  • Co parę miesięcy mediościerwy kłamią ludożerkę historią z szablonu: młoda, ładna, ambitna doktorantka / doktórka (nie dodają, że na ogół ze stajni profesora z ambicjami) wymyśliła:
    - lek na raka,
    - sposób diagnozy raka tanio i szybko,
    - lekarstwo na wirusy i bakterie,
    - cudowne peroskwity do baterii słonecznych,
    itd.

    Później wywiady, sesja zdjęciowa, granciki, wręczanie, sesja zdjęciowa z ministrami, prezesami i dyrektorami... i za parę miesięcy od nowa.
    Rzygać się tym chce.
  • qiz napisal(a):
    Co parę miesięcy mediościerwy kłamią ludożerkę historią z szablonu: młoda, ładna, ambitna doktorantka / doktórka (nie dodają, że na ogół ze stajni profesora z ambicjami) wymyśliła:
    - lek na raka,
    - sposób diagnozy raka tanio i szybko,
    - lekarstwo na wirusy i bakterie,
    - cudowne peroskwity do baterii słonecznych,
    itd.

    Później wywiady, sesja zdjęciowa, granciki, wręczanie, sesja zdjęciowa z ministrami, prezesami i dyrektorami... i za parę miesięcy od nowa.
    Rzygać się tym chce.
    była niedawno (dwa, trzy lata) historia uczennicy, która szkolnym (!) sposobem znslazła tani bo prosty sposób na wykrycie czegoś tam (choróbska).
    podpadałoby to po powyższe?
  • No i jak tam odkrycie? Wdrożone, opublikowane?
  • los napisal(a):
    Grał kto w pokera? Ale tak na poważnie. Jest kilku kolesi, którzy z sobą od lat grają. Czasem wygra jeden, czasem drugi, poziom ich jest dosyć podobny. Nie robią tego dla pieniędzy, bo co jeden wygra, drugi musi stracić, nie robią tego dla zabawy, są raczej znudzeni.
    Nie jest tak. Nie wiedział tego Kolega?
    los napisal(a):
    Co jakiś czas wpada w towarzystwo ktoś nowy i wychodzi w skarpetkach. Nie dlatego, że został oszukany, oszustów pokerzyści bardzo nie lubią i okrutnie traktują, bo rozwalają im aksjologię, ale dlatego, że amator zawsze przegra z zawodowcem a tym bardziej z kilkoma zawodowcami.
    Uwaga na nisko przelatujące kwantyfikatory.

  • Grał kolega kiedyś o np. 10 000 dolarów? Krótka odpowiedź: tak lub nie, da się tak na takie pytanie odpowiedzieć. Co nadto jest od złego pochodzi.
  • loslos
    edytowano February 9
    Furknięcie na rozmówcę a potem ostentacyjne zlekceważenie rozmowy nie budzi zachwytu Administracji. Jeśli powtórzone, rodzi się podejrzenie stalkingu.
  • XIV, VIX i nowe ryzyko inwestycyjne czyli nowe zabawki w pełnej krasie:
    Ostatnie 48 godzin unaoczniło inwestorom, jak potencjalnie niebezpieczne skutki może nieść za sobą rosnąca rola funduszy typu ETF/ETN. Jeden z nich wczoraj praktycznie wyzerował kapitały swoim inwestorom i być może pogłębił poniedziałkowe spadki na nowojorskich giełdach(..)
    To, co zaskoczyło inwestorów, to niespotykana „szybkość” rynku.
    (..)
    Morał płynący z tej historii jest taki: czytaj prospekty emisyjne swoich inwestycji, bo mogą się w nich kryć "haczyki". Taki właśnie zapis tkwił w XIV-ie pozwalający organizatorowi funduszu na jego zamknięcie w razie utraty 80 proc. wartości. Ten zapis uniemożliwił posiadaczom tego funduszu odrobienie strat następnego dnia.
    Tyle odnośnie amatorów i zawodowców grających w pokera.
    Sam artykuł wygląda ciekawie i pewne sprawy objaśnia (choć nie wiem na ile prawdziwie). Z bardzo ciekawą uwagą, że jednym z czynników, który wywołuje kryzys giełdowy jest naprzemienne obniżanie i podwyższanie stóp procentowych.

    Przystępnie o blokowychłańcuchach pisał Jagielloński24 (Jak rozumiem zezwala się linkować do organizacji z którymi współpracujemy?)
    Co do zastosowania blokowychłańcuchach, to wzmiankowany Jagielloński24 już w połowie zeszłego roku nie zgadzał się z losem i
    W wielu wypowiedziach i publikacjach na temat blockchaina podkreśla się jego anarchistyczny charakter. Tymczasem wskazać można co najmniej dwie cechy tej technologii o państwotwórczym potencjale.(..)
    Tak więc sama technologia jest jak młotek i ma wiele zastosowań, natomiast co do kryptowalut to zgadzam się z losem (czyli mieszanina bańki spekulacyjnej i jakieś trefnej organizacji na początku z niejasnym pochodzeniem)
  • Ten pan nie ma pojęcia co to jest VIX i osiągnięcie tej wiedzy jest poza jego możliwościami intelektualnymi. Ergo - nie warto go czytać.
  • los napisal(a):
    Ten pan nie ma pojęcia co to jest VIX i osiągnięcie tej wiedzy jest poza jego możliwościami intelektualnymi. Ergo - nie warto go czytać.
    Tego się obawiałem, natomiast opis samego zdarzenia jest chyba poprawny?bo tam faktycznie było 'gamboni' na ryzykownym instrumencie.

  • loslos
    edytowano February 16
    Jak kto opisuje połykanie hipopotamów (bo to takie kropelki na ból brzucha), to nie zawsze mu się uda zgodzić z rzeczywistością.

    A że ktoś tam stracił, bo kreseczka na ekranie poszła w górę a nie w dół? Generalnie rzecz biorąc trading na tym polegał już kilka tysięcy lat przed wynalezieniem ekranu.
  • los napisal(a):
    Grał kolega kiedyś o np. 10 000 dolarów? Krótka odpowiedź: tak lub nie, da się tak na takie pytanie odpowiedzieć. Co nadto jest od złego pochodzi.
    Nie
  • A: Jądro ziemi jest zrobione z sera
    B: Jądro ziemi nie jest zrobione z sera. Nie wiedział tego kolega?
    A: Był kolega kiedyś w jaskini? Tak albo nie.
  • los napisal(a):
    Furknięcie na rozmówcę a potem ostentacyjne zlekceważenie rozmowy nie budzi zachwytu Administracji. Jeśli powtórzone, rodzi się podejrzenie stalkingu.
    Uczę się od najlepszych. Jeszcze niedawno sytuacja była dokładnie symetryczna (-; Fora internetowe mają to do siebie, że można sprawdzić, co kto pisał.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.