Kupujcie cukier!!! Nadchodzi nowy wielgi kryzys!

Minister zdrowia Łukasz Szumowski pytany o możliwość wprowadzenia tzw. podatku cukrowego stwierdził, że rozwiązanie to będzie korzystne dla Polaków.

Jesteśmy w ciągłym kontakcie z minister finansów Teresą Czerwińską. I ten temat jest jednym z tych, które poruszamy. Jest to temat istotny, ale zarazem delikatny. Wszelkie obciążenia są materią niezwykle delikatną – podkreślił szef resortu zdrowia.
http://niezalezna.pl/248467-podatek-cukrowy-zostanie-wprowadzony

Komentarz

  • Zdzisiej kupiłem kilo. Może wystarczy.
  • Kopiują sanację gdzie się da. Narodu oczywiscie nie uzdrowią, ale parę rubelków wpadnie pod szlachetnym zawołaniem.

    Co za gnojki fałszywe i wredne.
  • tylko zapałki kiepskawe, nie da się podzielić na czworo, a włos da
  • A dopłaty do słodzików będą?
  • jak se sami naciągniemy cukru z brzozy to może i bez akcyzy będzie
    uprawa stewii będzie zakazana jak narkotyków
  • Narkotyki już są legalne. Koncerny inwestują w marihuanę leczniczą. Nie można takiego biznesu zostawić prymitywom z gangów z Meksyku, czy Indochin albo jakiegoś Afganistanu. Mam przeczucie że masa ludzi jest chorych tylko tego nie wie i teraz się dowie. Mało tego podejrzewam, że niektórzy są poważnie chorzy i potrzebna im będzie heroina lecznicza. Musi być najwyższej jakości i certyfikowana. Taka musi być wytwarzana w rejestrowanych laboratoriach które mogą dostać dotacje UE na innowacje. Uprawa surowca będzie się odbywać w systemie urban planting w opuszczonych blokowiskach w Brukseli, Rotterdamie i Paryżu na sterylnych podkładach z przetworzonych odpadów szpitalnych.
    Cukier to jest obrzydlistwo - biała śmierć. Uprawia się toto paskudnie w brudnej ziemi i nawozi gnojem, a potem zbiera brudnymi łapskami i rafinuje we wstrętnych fabrykach plujących ściekami i CO2.
  • Nu, dopsz... Przetwory od daaaawna stojo grzecznie na półkach w piwnicy. Poza tem w zasadzie tej białej śmierci nie używam.
  • @Rafał - ale o co chodzi? Co złego w legalnych leczniczych narkotykach? Poważnie pytam.

    A cukier w nadmiarze to faktycznie obrzydlistwo. A obecnie dodaje się go praktycznie do wszystkiego, więc o nadmiar łatwo. Nie uważam jednak by podatek był faktycznie rozwiązaniem.

    A co do kopiowania sanacji to niestety prawda. Wychodzi na braunowe "PiS to grupa rekonstrukcji historycznej sanacji". A II RP gospodaczo stała bardzo tak sobie, delikatnie mówiąc.

    No i niestety problem taki, że PiS nam gospodarki nie uzdrowi. To było oczywiste, ale jednak była nadzieja że do tego syfu co jest, nie będą się dokładać.
  • Potencjalne zagrożenie jest takie, że zamiast zmniejszać ilość cukru w produktach (co byłoby dobrym pomysłem, bo ZTCW do niektórych muszą dosypywać jakieś świństwa, żeby z kolei zabijać zbyt intensywny słodki smak) będą go zastępować jakimiś dziwnymi substancjami.
  • Jakiś szurnięty ten minister. Wprowadzają coś, bo to zostało wprowadzone za granicą. Moja córka mieszka w Anglii i już o tym mówiła. Byli miesiąc temu z zięciem w Polsce i byli zdumieni tym, że pepsi z biedronki jest o wiele smaczniejsza niż u nich. Zabrali ze sobą kilka zgrzewek. Jak znam życie, cukier zastępują innym syfem, niekoniecznie zdrowym. Minister wie lepiej, co jest dla nas dobre. Ważne, żeby kasa była.
  • No i wkurzyłam się. Minister zamiast o cukier, niech lepiej zadba o to, żeby po wypadku nie trzeba było czekać 8 miesięcy na rehabilitację. Oszołomy.
  • Co do ziół nienarkotykowych. WHO wpisało na listę zalecanych leków naszą piękną dziewannę, w uznaniu jej dużej skuteczności przy chorobach układu oddechowego. I jak Łunia zechce brać się za ziółka, co już przebąkiwano, żeby koncerny farmaceutyczne nie miały konkurencji, dziewanny nie wykreślą. Bo słowo WHO swoje waży. Z czego moja radocha, bowiem jako oskrzelowiec znam działanie dziewanny i sama ją zbieram co roku.
  • Dziewanna, bo bede rzygać?!
  • edytowano December 5
    Zazu napisal(a):
    ... listę zalecanych leków naszą piękną dziewannę, w uznaniu jej dużej skuteczności przy chorobach układu oddechowego.....
    o, a u mnie w ogródku to samosiejski rosną co roku!
    Zacznę zbierać te kwiatki...
    (foto z gógla)
    image

  • Nie bangla. Gógielman dostał pewnego zatwardzenia, jeśli chodzi o obrazki.
  • U mnie bangla.
  • "Gdzie rośnie dziewanna, bez posagu panna"
    Co się tłumaczy z ludowego, że ziemia licha.

    Ale żeby rosła musi być również czyste powietrze. W Piekarach, znaczy, nie fedrujom i żadna huta nie dymi. Ciekawe czasy nastali po paruset latach trucia w tamecznej okolicy.
  • To się cieszę, że mam czyste powietrze, bo w moim sąsiedztwie dziewann w brud.
  • "gdzie ziemia licha, piachy niebywałe
    kozy, dziewanna, sosny i rozstaje"

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.