Dobrzy i źli ludzie

loslos
edytowano September 9 w Forum ogólne
Pan Prezes wpadł na pomysł zakazania hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Jaki będzie skutek tego pomysłu? Radykalne pogorszenie losu hodowców, kilka bankructw, kilka ludzkich tragedii, niewielki spadek polskiego PKB, gorszy wynik PiS w wyborach. A co ze zwierzakami? Nic, nadal w tej samej ilości będą siedzieć w niewygodnych klatkach tylko nie w Polsce a w Czechach, Niemczech, Rosji, Chinach albo gdzie indziej. Póki ludzie noszą futra, zwierzęta futerkowe będą hodowane a podaż futer będzie nieco większa niż popyt - żyjemy w czasach nadprodukcji. Jeśliby Prezes naprawdę chciał ulżyć doli futrzaków, powinien raczej postarać się o wprowadzenie bardziej humanitarnych standardów ich hodowli - bo w Polsce Prezes może dużo ale na granicy jego władza znika jak ucięta nożem.

Dlaczego więc z tym pomysłem wyskoczył? Nie mam pojęcia, mogę tylko coś wnioskować z tekstu "to jest ustawa, którą poprą wszyscy dobrzy ludzie." Skoro dobrzy ludzie są przeciw hodowaniu futrzaków, to ich hodowcy muszą być złymi ludźmi. A skoro są tacy źli, to zasługują na wszystkie nieszczęścia, które ich spotkają. Ukaranie zła też jest warte fatygi. Ale ale... Czy dręczyciele zwierzątek to jest najgorsze zło w Polsce? A co z tymi, co doprowadzili do śmierci 96 ludzi a potem z nich szydzili?
«13456712

Komentarz

  • Jednak najpierw pytanie, czy rzeczywiście ma to być zakaz hodowli.
    Do mnie dotarła wersja dużo łagodniejsza, dlatego się pytam.
  • Co za ...
  • Ktoś tu chce się moralnie wywyższyć
  • A co polscy hodowcy mają zrobić ze zwierzakami, które dziś trzymają w klatkach? Pozabijać je (pardą, "uśpić"), wypuścić na wolność czy tanio odsprzedać hodowcom-cudzoziemcom?
  • Zakaz miałby sens ale w wymiarze globalnym w formie jakiejś konwencji futerkowej a tak to jedynie można pochwalić się swoją świetoscia bo los zwierzaków będzie taki sam
  • Turoń napisal(a):
    A co polscy hodowcy mają zrobić ze zwierzakami, które dziś trzymają w klatkach? Pozabijać je (pardą, "uśpić"), wypuścić na wolność czy tanio odsprzedać hodowcom-cudzoziemcom?
    Pięć lat karencji.
  • "Przeciębiorcy" związani z Konfederacją właśnie otrzymują wynagrodzenie za poparcie Rafalali w wyborach.
  • Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
  • Cholera, będzie kłopot z obszyciem kapturów :/
  • JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    Lubi zwierzątka, więc zachowuje się jak nawiedzona nastolatka w stylu tych, co się ubierają na tęczowo? To jest ostatnia rzecz, na którą może sobie pozwolić autokrata. Władza jest koszmarem, jeśli nie jest racjonalna.
  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    Lubi zwierzątka, więc zachowuje się jak nawiedzona nastolatka w stylu tych, co się ubierają na tęczowo? To jest ostatnia rzecz, na którą może sobie pozwolić autokrata. Władza jest koszmarem, jeśli nie jest racjonalna.
    No taki ma chłop odpał, coś mu na banię siadło dawno temu. Kurde, jakoś mnie to nie razi. Nawet Kaczor ma czasami odruchy nastolatki.
  • Pod warunkiem, że nie będzie krzywdzić ludzi, nie?
  • los napisal(a):
    Pod warunkiem, że nie będzie krzywdzić ludzi, nie?
    A bo ja wiem ? Straty być muszą, zabawa autokraty jakąś cenę mieć musi.Przecież to pomijalne jest, taka to skala.
  • Straty są dla zysków. Widzisz jakieś?
  • Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



  • Jak to było? Śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów to tylko statystyka.
  • Mania napisal(a):
    Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



    ile wynosila roznica w glosach miedzy Duda a Trzaskiem? ;)
  • edytowano September 9
    uhrr napisal(a):
    Mania napisal(a):
    Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



    ile wynosila roznica w glosach miedzy Duda a Trzaskiem? ;)
    Bez znaczenia. Mój sąsiad, hodowca lisów jest i był zagorzałym pisowcem, mimo iż znał wypowiedzi JK o hodowli zwierząt futerkowych. A pracownicy najemni na fermach to w większości rolnicy, którzy zatrudniają się tam okazjonalnie, przy uboju. Na co dzień, na sporej fermie wystarczy jeden człowiek do pomocy. W tej chwili mój sąsiad nie zatrudnia nikogo, sam sobie radzi z karmieniem i sprzątaniem.
  • Miejmy nadzieję że to tylko jeden z głupich pomysłów który nie wejdzie w życie. Bo inaczej wejdzie w żyć.
  • Mania napisal(a):
    Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



    Pieprzenie głupot Skalę tego biznesu w Polsce już chyba wyjaśniliśmy podczas pierwszej histerii tu na forum, prawda ?
  • Kolega obeznany w temacie twierdzi, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych oznacza też wzrost kosztów produkcji mięsa dla ludzi. W jaki sposób? Ano w taki, że po uboju pozostają „resztki”, z których nie da się zrobić jedzenia dla ludzi czy „zwierząt towarzyszących”. Dlatego trzeba je zutylizować – technologii jest pono kilka, a najpopularniejsza to spalanie wysokotemperaturowe. To kosztuje poważne pieniądze, stanowiące istotny element budżetów ubojni i masarni. Przy czym duża cześć tego odpadu bez problemu może być szybko i tanio przerabiana na karmę dla lisów, norek i innych zwierzaków futerkowych. Podobno przy przetwarzaniu drobiu są to naprawdę istotne kwoty.
    Tak więc komfort psychiczny dobrych ludzi odczują wszyscy mięsożercy.
  • edytowano September 9
    Nasz Dziennik, środa 9. września 2020

    Sumienie polityków


    Najwyższy czas, aby rządzący nie tylko mówili, że są za życiem, ale uchwalili zakazaz aborcji. Tymczasem zapowiadają ochronę praw zwierząt.

    (na pierwszej stronie pół szpalty i cała w środku;
    link do skanu, TT red. Łęski)


  • Tak padlinę i odpady poubojowe przerabia się wysokotemperaturowo. Nie bardzo widzę związek między zmniejszeniem podaży truchła lisa a wzrostem kosztu hodowli brojlera. Mączka mięsno- kostna to badziew jest. Nie bardzo rozumiem czemu niektórzy tak o nią walczą. Czy naprawdę chcą konsumować jajeczka i zdrowe białe mięsko kurze na paszy wspomaganej przetworzona padliną? Co do futer to mamy XXI wiek i sztuczne zaczynają być nie do odróżnienia od naturalnych. Podobnie skóry. Zresztą cóż jest naturalnego w hodowli tysięcy lisów czy szynszyli w klatkach? Podobnie zresztą z hodowlą zwierząt na mięso czy jaja. To przemysł.
  • Rafał napisal(a):
    (...) Czy naprawdę chcą konsumować jajeczka i zdrowe białe mięsko kurze na paszy wspomaganej przetworzona padliną? (...)
    No ale z tą paszą to pono chodzi o to, że lisy są karmione "nieknsumpcjnymi" resztkami z kuraków czy innego zwierza.
  • Nie ma czegoś takiego jak sztuczne futro, sztuczna skóra czy sztuczny miód.
    Zamienniki są przewaznie efektem rafinacji ropy naftowej kłoptliwymi do utylizacji i zostawiają ślad węglowy nieporównywalne z niczym naturalnym.
    O tym, że wyglądają tandetnie nie wspomnę.
  • JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    Pod warunkiem, że nie będzie krzywdzić ludzi, nie?
    A bo ja wiem ? Straty być muszą, zabawa autokraty jakąś cenę mieć musi.Przecież to pomijalne jest, taka to skala.
    Ludzie umierają przez idiotyczne przepisy koronawirusowe, ale to pomijalne jest, taka to skala.

    Pędzisz autostradą zła, chłopie.
  • romeck napisal(a):
    Nasz Dziennik, środa 9. września 2020

    Sumienie polityków


    Najwyższy czas, aby rządzący nie tylko mówili, że są za życiem, ale uchwalili zakazaz aborcji. Tymczasem zapowiadają ochronę praw zwierząt.

    (na pierwszej stronie pół szpalty i cała w środku;
    link do skanu, TT red. Łęski)


    Dobroludzizm w praktyce.

    A politycznie? Kaczor Herod, morderca niewiniątek. Tutejszym realistom polityki zwracam pod rozwagę, czy np. poluzowanie przepisów aborcyjnych może zwiększyć poparcie PiS? Może te nieistotnie statystycznie dzieciątka warte są większości konstytucyjnej?
  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    Lubi zwierzątka, więc zachowuje się jak nawiedzona nastolatka w stylu tych, co się ubierają na tęczowo? To jest ostatnia rzecz, na którą może sobie pozwolić autokrata. Władza jest koszmarem, jeśli nie jest racjonalna.
    W takich momentach dociera do mnie, jakim zjebstwem jest lubienie zwierzątek. I dlaczego zwierzątkowcy tak chętnie są też proaborcjonistami.

    Nawet nie wiem jaka dziwna cząstka mnie nie pozwala mi, dla naturalnej higieny psychicznej, poznęcać się troszkę nad bezpańskimi kotkami.
  • Kotki są milusie.
  • Szczają, cuchną i wywołują duszący kaszel u alergików.
  • qiz napisal(a):
    Szczają, cuchną i wywołują duszący kaszel u alergików.
    A Ty nie?
    Jak każda żywa istota.

    (Jestem bardziej uczulona na zapach perfum i mocnych dezodorantów niż większość śmiertelników.)
  • Nocoty...

  • Maria napisal(a):
    qiz napisal(a):
    Szczają, cuchną i wywołują duszący kaszel u alergików.
    A Ty nie?
    Jak każda żywa istota.

    (Jestem bardziej uczulona na zapach perfum i mocnych dezodorantów niż większość śmiertelników.)
    Szczam po klatkach schodowych od zawsze i jeszcze nikt nie zakasłał!
  • Ty naprawdę mieszkasz w jakimś strasznym miejscu.
  • I nie mam kotka.
    Ani tzw. koronawirusa :P
  • allium napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    (...) Czy naprawdę chcą konsumować jajeczka i zdrowe białe mięsko kurze na paszy wspomaganej przetworzona padliną? (...)
    No ale z tą paszą to pono chodzi o to, że lisy są karmione "nieknsumpcjnymi" resztkami z kuraków czy innego zwierza.
    Nie ukrywam, że spodobał mi się pomysł trzymania biomasy w obiegu zamkniętym.
  • los napisal(a):
    Kotki są milusie.
    No właśnie gdzieś wyczytałem, że ludzie dzielą się na psiarzy i kociarzy. Żadnego z tych ssaków nigdy nie miałem w domu, ale zawsze do kotów miałem większą sympatię niż do psów, nie wiem dlaczego.
  • Blitzkrieg na miarę Prezesa.
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Nie ma czegoś takiego jak sztuczne futro, sztuczna skóra czy sztuczny miód.
    Zamienniki są przewaznie efektem rafinacji ropy naftowej ...
    Sztuczny miód z ropy naftowej!!!
    ;)
  • Maria napisal(a):
    Ty naprawdę mieszkasz w jakimś strasznym miejscu.
    Quiz zdaje się usilnie chce zostać forumowym następcą niejakiego Vigila...
  • A na TT już prawa strona bije się sama ze sobą...
    A myślałem o trzech latach spokoju...
  • Brzost napisal(a):
    los napisal(a):
    Kotki są milusie.
    No właśnie gdzieś wyczytałem, że ludzie dzielą się na psiarzy i kociarzy. Żadnego z tych ssaków nigdy nie miałem w domu, ale zawsze do kotów miałem większą sympatię niż do psów, nie wiem dlaczego.
    Ludzie dzielą się na tych, którzy lubią zwierzęta bo lubią, oraz takich którym dane zwierze jest substytutem czegoś, wypełnieniem jakiegoś braku. Jest też trzecia grupa, czyli ludzie na wsiach, ale to zostawmy. W każdym razie, ci pierwsi traktują każde zwierzę mniej więcej podobnie. Ci drudzy zaś dzielą świat na wyznawców kotów, psów i innych. Jakieś takie dziwne przeciwstawienie sobie.

    Traktowanie zwierząt domowych, rola zwierząt domowych są miernikami kondycji psychicznej społeczeństwa i poziomu relacji międzyludzkich. Zwierze domowe jest świetnym wypełniaczem.
  • romeck napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Nie ma czegoś takiego jak sztuczne futro, sztuczna skóra czy sztuczny miód.
    Zamienniki są przewaznie efektem rafinacji ropy naftowej ...
    Sztuczny miód z ropy naftowej!!!
    ;)
    1. PRZEWAŻNIE
    2. Zamiennik miodu jako efekt rafinacji cukru truje i ślad węglowy wielki zostawia.
  • A skąd w ogóle pomysł, że nie ma to drugiego dna i cele są zupełnie inne niż publicznie deklarowane?
    Co zrobi PO? Będzie przeciw zakazowi i zaliczy dalszy odpływ do lewicy? Czy za zakazem i zaliczy dalszy odpływ "wolnościowców gospodarczych" do Konfy?
    PSL na pewno będzie przeciw, ale tym razem bez własnego TK będzie już bezsilny (a nie jak 6 lat temu przy uboju rytualnym). Oferta odzyskania nieco mocy sprawczej leży na stole i właśnie zaczną widzieć realne konsekwencje odmowy.
    Tak się robi realną politykę, a wy dalej rozmawiajcie czy lepsza norka czy kotek ;)
  • qiz napisal(a):
    romeck napisal(a):
    Nasz Dziennik, środa 9. września 2020

    Sumienie polityków


    Najwyższy czas, aby rządzący nie tylko mówili, że są za życiem, ale uchwalili zakazaz aborcji. Tymczasem zapowiadają ochronę praw zwierząt.

    (na pierwszej stronie pół szpalty i cała w środku;
    link do skanu, TT red. Łęski)


    Dobroludzizm w praktyce.

    A politycznie? Kaczor Herod, morderca niewiniątek. Tutejszym realistom polityki zwracam pod rozwagę, czy np. poluzowanie przepisów aborcyjnych może zwiększyć poparcie PiS? Może te nieistotnie statystycznie dzieciątka warte są większości konstytucyjnej?
    Przepraszam z góry. Zdaję sobie sprawę, że forum nie jest po to, by rozmawiać o sobie nawzajem, lecz o świecie. Na jedno Twoje słowo kasuję ten post. I w ogóle no offence ani w ogóle. Po prostu drąży mnie ciekawość.

    Pamiętam, że na rebelce zakładałeś wątki typu "wyborców PiS proszę o radę: jaki materac kupić?" albo coś w tym guście. W moich oczach byłeś wzorcem integralnego PiSentuzjasty. Co spowodowało taką przemianę? Zasadniczo teraz (może się mylę) głosisz takie poglądy, jakie wtedy zwalczałeś.
  • JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    I to jest najgorsze. Ma władzę, więc chce ją wykorzystać dla prywaty, dla innych już dosyć zrobił. Nawet jeśli przez to ma stracić. Rozumiem i do pewnego stopnia popieram, przecież tak naprawdę po to się ma władzę. Czym jest ta prywata? Kilka milusich futrzaków. Śmierć brata i kilku dziesiątków przyjaciół obchodzi go mniej.

    Brrrr.... X_X
  • – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
    Śmierć zastanowił się przez chwilę.
    KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
    (Terry Pratchett, Czarodzicielstwo)
  • edytowano September 10
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    A skąd w ogóle pomysł, że nie ma to drugiego dna i cele są zupełnie inne niż publicznie deklarowane?
    Co zrobi PO? Będzie przeciw zakazowi i zaliczy dalszy odpływ do lewicy? Czy za zakazem i zaliczy dalszy odpływ "wolnościowców gospodarczych" do Konfy?
    PSL na pewno będzie przeciw, ale tym razem bez własnego TK będzie już bezsilny (a nie jak 6 lat temu przy uboju rytualnym). Oferta odzyskania nieco mocy sprawczej leży na stole i właśnie zaczną widzieć realne konsekwencje odmowy.
    Tak się robi realną politykę, a wy dalej rozmawiajcie czy lepsza norka czy kotek ;)
    Nie wykluczam drugiego dna. Wbicie klina między PO i PSL jest realne. Natomiast czy odpływ do Konfy będzie większy z PO czy z PiS, to trudno przewidzieć.

    A co do bokotematów, to zawsze stanowiły urok FF i wszystkich jego pochodnych :-)

  • loslos
    edytowano September 10
    Intrygi kosztem niewinnych ludzi zawsze są złe. Zawsze. Kiedy zamordowano ks. Popiełuszkę, stary komuch mi powiedział konfidencjonalnie, że była to intryga przeciw Kiszczakowi. Może była, może nie ale co zrobiono Kiszczakowi jest nieważne, ważne co zrobiono bł. ks. Jerzemu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.