Kompromis z Millerem był możliwy

Z Lempart nie.

Tyle w tomacie nowego prawa aborcyjnego.

Komentarz

  • edytowano November 3
    Bo Miller stary komuch z łodzi podwodnej
  • Stare komuchy czuły respekt przed Kościołem i tradycją, a młoda swołocz ma tylko krew w oczach.
  • edytowano November 3
    Lempart młoda?
    Szlezwik-Wielgus młoda?
    Środa?
    Płatek?
    Boni?
    Szumlewicz?
    Może jeszcze Śledzińska-Katarasińska?
  • trep napisal(a):
    Lempart młoda?
    W porównaniu z Millerem...
  • I próby tworzenia nowego kompromisu aborcyjnego to wciskanie pasty do zębów z powrotem do tubki. Ale nie można mieć pretensji do TK, bo tamci czekali tylko na pretekst, by się pokazać, i wszystko takim pretekstem być mogło.

    To jest jednak dobre zdarzenie, bo zmusza nas do dorośnięcia i dostrzeżenia świata, takim jaki jest, a nie takim, jaki byśmy chcieli. I wyciągnięcia z tego wniosków.

    Z Hunami można było negocjować, z nimi nie można.
  • edytowano November 3
    janosik napisal(a):
    Stare komuchy czuły respekt przed Kościołem i tradycją, a młoda swołocz ma tylko krew w oczach.
    Oczywiście, poza tym stary komuch zwykle wychował się we wierzącej, pełnej rodzinie, a neokomuch w rozbitej wśród opiekunów wyznających jakieś panteistyczyno-magiczne kulty, a nie wiedzieć czemu uznających się za przedstawicieli jakiegoś rzekomego światopoglądu naukowego.
  • los napisal(a):
    I próby tworzenia nowego kompromisu aborcyjnego to wciskanie pasty do zębów z powrotem do tubki. Ale nie można mieć pretensji do TK, bo tamci czekali tylko na pretekst, by się pokazać, i wszystko takim pretekstem być mogło.

    To jest jednak dobre zdarzenie, bo zmusza nas do dorośnięcia i dostrzeżenia świata, takim jaki jest, a nie takim, jaki byśmy chcieli. I wyciągnięcia z tego wniosków.

    Z Hunami można było negocjować, z nimi nie można.
    Oczywiście, to jest niewątpliwie zaleta tej całej sytuacji.
    Teraz kwestia jest taka czy stchórzymy?
  • loslos
    edytowano November 3
    Stchórzymy. Zawsze z przerażeniem uciekaliśmy, jak ktoś strzelił z papierowej torby, dlaczego teraz miałoby być inaczej?

    A czy teraz z perspektywy czasu kombinacje małego chłopczyka Mareczka Jureczka nie wyglądają nieco groteskowo?
  • los napisal(a):
    Ale nie można mieć pretensji do TK, bo tamci czekali tylko na pretekst, .

    Ta sprawa to pretekst wymarzony, najlepszy z mozliwych, "obrona sądow" to był pikus. Więc możemy, ale nie wiem czy do TK.

    Btw.Gdzie sie podziali najbardziej głosni obroncy zycia. Gdzie Godek, Braun i itd? Purpuratow nie liczę

  • Siedzą w mysich norach i trzęsą gaciami, Godek nawet poprosiła o ochronę. Akurat słusznie. A Brown się nie boi i dzielnie demonstruje. Przeciw obowiązkowi noszenia maseczek oczywiście.
  • Brown to elementarny przykład pieniacza, z takim można iść coś rozwalać a nie budować.
  • Ale opowiesz mi losie, jak chcesz negocjować z emocjami?
    (Studium przypadku: zakłócanie Mszy Świętej w Gdańsku (czyli łamanie prawa) aby po siłowym (ale w wersji delikatnej) usunięciu dzwonić na Policję po interwencję, gdyż naruszono nietykalność cielesną (naruszały obie strony)).
    Co do obrony, to pedały były zawsze tchórzliwe w swej masie (co nie wyklucza okrucieństwa i przemocy, bo często jest to mylone) więc jak nas ci Purpuraci maja bronić?
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Ale opowiesz mi losie, jak chcesz negocjować z emocjami?
    Ja bym dał wpierdol. Ale moje zdanie się nie liczy.

  • los napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Ale opowiesz mi losie, jak chcesz negocjować z emocjami?
    Ja bym dał wpierdol.

    =D>
  • los napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Ale opowiesz mi losie, jak chcesz negocjować z emocjami?
    Ja bym dał wpierdol. Ale moje zdanie się nie liczy.
    Nie no godnie, ale Policja jest po ich stronie.

  • Policja jest po stronie rzadu
    Z definicji
  • Czyli broni zwierząt futerkowych, a ich hodowców ma za przestępców?
  • Deep state
  • christoph napisal(a):
    Policja jest po stronie rzadu
    Z definicji
    Ochraniając nielegalne demonstracje?
  • christoph napisal(a):
    Policja jest po stronie rzadu
    Z definicji
    Ja tam dokładnie nie śledzę wydarzeń ale mignęło mi ,że jakieś ważne budynki ochraniała w piątek żandarmeria wojskowa.
  • Dlaczego ktokolwiek ma się dogadywać z Lempart ? Kim ona jest, jaką ma władzę, jakie możliwości negocjacyjne, kto ją upoważnił ?

    O tym co będzie w nowej ustawie zdecyduje Jarosław Kaczyński. Czyli wiemy już co będzie.
  • JORGE napisal(a):
    O tym co będzie w nowej ustawie zdecyduje Jarosław Kaczyński. Czyli wiemy już co będzie.
    I teraz - jeśli JarKacz wróci do kompromisu, to zostanie odebrane jako poddanie się naporowi bydła. To, że JarKacz zawsze był za kompromisem, nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
    A to tylko tłum dodatkowo nakręci.
  • No co też Koleżęstwo, przecie Pan Prezydent właśnie zaproponował kompromisową propozycję kompromisu pt. "Wada letalna -- aborcja legalna!" Czegoż pragniecie ponad to, a?
  • By nie nazywać tego kompromisem. Był kompromis, nie ma kompromisu, nie będzie. Pewnie to i dobrze, warto tylko zdawać sobie z tego sprawę.
  • Ale z kim ten kompromis skoro rząd tez jest przeciw rządowi?
  • TecumSeh napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    O tym co będzie w nowej ustawie zdecyduje Jarosław Kaczyński. Czyli wiemy już co będzie.
    I teraz - jeśli JarKacz wróci do kompromisu, to zostanie odebrane jako poddanie się naporowi bydła. To, że JarKacz zawsze był za kompromisem, nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
    A to tylko tłum dodatkowo nakręci.
    Przesunięcie granicy na ochronę dzieci z zespołem Downa będzie sukcesem. Bo zarówno Lempart, domagająca się aborcji bez granic, jak i środowiska opowiadające się za całkowitym zakazem nie rozumieją jak to działa. Ano tak, będzie postęp ograniczający możliwość, co wścieknie wiedźmy i niezadowoli turbokatoli. Taki jest właśnie świat, tak działają odpowiedzialni ludzie.

    Tak na marginesie, posłuchałem wczoraj trochę o. Rydzyka. Ojojoj jakie pierdoły gada. To jest walec, czołg, który nie do końca rozumie sytuację w której się znajduje.
  • Ja się nie znam, ale dla mnie te dylemata są nieco niezrozumiałe. A może błędnie do mnie dotarły przekazy mendialne sytuancji. To najpierw je przytoczę, a jak się gdzieś pomylę, sprostujcie proszę.
    1. Jest ustawa, która mówi, że można zabić nienarodzonego, gdy:
    a. pochodzi on z czynu niedozwolonego
    b. posiada wady wrodzone (zazwyczaj zespół downa)
    c. ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki
    2. Ktoś to daje do TK, w cwelu sprawdzenia, czy zabijanie nienarodzonych posiadających wady wrodzone jest zgodne z OTUĄ.
    3. TK mówi, że nie jest.
    4. Teraz wszyscy mówią o jakiś kąpromisach. Adrian chce jakąś ustawę proponować, że jak są wady letalne to też będzie można nienarodzonego zabić.
    5. Wady letalne płodu są zagrożeniem dla zdrowia i życia matki. Obumarcie płodu to b. poważne zagrożenie zdrowia i życia matki.
    6. A zatem można zabijać nienarodzonych posiadających wady letalne, gdyż przesłanką w OTULE zezwalającą na to jest zagrożenie zdrowia lub życia matki.
    7. To oc tu w ogóle b?
  • Punkt 5 i 6 z Kolegi listy brzmi dość rozsądnie, ale przeczytałem go pierwszy raz u Kolegi. Czy dobrze wyczuwam w tych punktach wiedzę medyczną małżonki Kolegi? Może Prezydent Duda ma pewne zasoby zdrowego rozsądku i jakiegoś lekarza zapytał? Bo reszta Dobrej Zmiany najwyraźniej nie wpadła na ten pomysł.
  • Tak po prostu jest i nikt nie będzie miał o to pretensji do nikogo. Obumarcie płodu w łonie matki jest dla niej śmiertelnym zagrożeniem.
  • edytowano November 4
    a propos Millera
    dzisiejszy superexpress (śr. 04.11.2020)
    Dla części społeczeństwa to słownictwo jest nie do przyjęcia. Najbardziej rzecz jasna zgorszeni są politycy PiS i księża ... .
    I chyba prędko nie zrozumieją, ... kompletnej porażki wychowawczej. Jak również symbol klęski pedagogiki ... w którym ewangelia jest ważniejsza od konstytucji.
    image
  • Nuale Ewangelia (to się pisze z dużej litery) jest ważniejsza od konstytucji. Konstytucja to kilka atramentowych plamek na papierze obrazujących układ sił w Polsce ćwierć wieku temu, teraz jest zupełnie inaczej. Ewangelia jest czymś dużo poważniejszym.
  • edytowano November 4
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    No co też Koleżęstwo, przecie Pan Prezydent właśnie zaproponował kompromisową propozycję kompromisu pt. "Wada letalna -- aborcja legalna!" Czegoż pragniecie ponad to, a?
    Ale tą razą jednak odezwał się przewodniczący epidiaskopu: Abp Gądecki: Prezydencka propozycja byłaby nową formą eutanazji, która selekcjonuje osoby ze względu na możliwość przeżycia
  • los napisal(a):
    Nuale Ewangelia (to się pisze z dużej litery) jest ważniejsza od konstytucji. Konstytucja to kilka atramentowych plamek na papierze obrazujących układ sił w Polsce ćwierć wieku temu, teraz jest zupełnie inaczej. Ewangelia jest czymś dużo poważniejszym.
    Przecież on to wie! Ale nadaje "narrację". Podobnie z połączeniem PiS z Kościołem (KEPem), gdzie większość księży jest antypisowa, a niektórzy biskupi wręcz jakby w Opozycji Totalnej.
  • loslos
    edytowano November 4
    Zezwalam jednak zarówno KEPskim jak politykom na lekturę "O Państwie Bożym" ze szczególnym uwzględnieniem księgi czternastej i piętnastej. Wiele rzeczy wyjaśnia ten św. Augustyn.
  • edytowano November 4
    sBruna napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    No co też Koleżęstwo, przecie Pan Prezydent właśnie zaproponował kompromisową propozycję kompromisu pt. "Wada letalna -- aborcja legalna!" Czegoż pragniecie ponad to, a?
    Ale tą razą jednak odezwał się przewodniczący epidiaskopu: Abp Gądecki: Prezydencka propozycja byłaby nową formą eutanazji, która selekcjonuje osoby ze względu na możliwość przeżycia
    Odwaga wstąpiła, kiedy trzeba przywalić w PiS. Zauważyłem, że to jest pewna prawidłowość jeżeli chodzi o hierarchię kościelną w Polsce (ale nie tylko hierarchię, ta odwaga aż promienieje).

    Zwracam uwagę, wszystkim osobom duchownym, że całkiem spora część społeczeństwa nie jest katolicka i ma kompletnie inne podejście do sprawy aborcji. Szczególnie jeżeli mówimy o przypadkach poważnego uszkodzenia płodu. Nie ma poparcia w społeczeństwie dla takich rozwiązań. Dlaczego społeczeństwo nie popiera nauki Kościoła, który słusznie tą sprawę traktuję 0-1 ? A to niech się duchowni zapytają samych siebie. Władza państwowa nie jest od tego, żeby prowadzić wojny o sprawy, które politycznie są nieosiągalne, albo w wyniku których nastąpi polityczna destrukcja. Niech Kościół formatuje ludzi skuteczniej, plis. Pomożemy, ale żeby pomóc potrzebujemy władzy. I kółko się zamyka.
  • Jorge OK.
  • Św. Augustynem gada więc OK.
  • TecumSeh napisal(a):
    christoph napisal(a):
    Policja jest po stronie rzadu
    Z definicji
    Ochraniając nielegalne demonstracje?
    ja małej żonce powiedziałem, że spóźnię się do domu, bo jadę za ...'pielgrzymką satanistek', a to dlatego pielgrzymką, bo piekarscy policjanci przebrali się za funkcyjnych pielgrzymki od ruchu: jeden zamykał pochód, drugi otwierał, w kamizelkach, z lampkami/stopami i kierowali ruch wahadłowo... pełna kultura
  • JORGE napisal(a):
    Przesunięcie granicy na ochronę dzieci z zespołem Downa będzie sukcesem. Bo zarówno Lempart, domagająca się aborcji bez granic, jak i środowiska opowiadające się za całkowitym zakazem nie rozumieją jak to działa. Ano tak, będzie postęp ograniczający możliwość, co wścieknie wiedźmy i niezadowoli turbokatoli.
    Tak! i to ogromnym, bo to duża większość dokonywanych aborcji w Polsce...

  • los napisal(a):
    Nuale Ewangelia (to się pisze z dużej litery) jest ważniejsza od konstytucji. Konstytucja to kilka atramentowych plamek na papierze obrazujących układ sił w Polsce ćwierć wieku temu, teraz jest zupełnie inaczej. Ewangelia jest czymś dużo poważniejszym.
    No jest, przy czym wyrok TK oparł się o konstytucję, która w tej akurat sprawie jest dość jasna i jednoznaczna, nie o Ewangelię.

    Fajną rzecz ostatnio Karlowitz napisał, mianowicie że dialog z lewicą to jedynie uzgadnianie harmonogramu naszej ewakuacji.
  • Każdy dialog to uzgadnianie harmonogramu ewakuacji słabszych.
  • edytowano November 4
    JORGE napisal(a):
    2.
    Niech Kościół formatuje ludzi skuteczniej, plis. Pomożemy, ale żeby pomóc potrzebujemy władzy. I kółko się zamyka.
    Żeby Kościół mógł 'skutecznie formatować' to potrzebuje władzy???

    To stoi w sprzeczności - całkowicie - z tezą kol. losa: "Wyszyński ukradł komunistom naród"!
  • JORGE napisal(a):
    1.
    Władza państwowa nie jest od tego, żeby prowadzić wojny o sprawy, które politycznie są nieosiągalne, albo w wyniku których nastąpi polityczna destrukcja.
    trep napisal(a):
    Jorge OK.
    los napisal(a):
    Św. Augustynem gada więc OK.
    !!!
  • los napisal(a):
    Zezwalam jednak zarówno KEPskim jak politykom na lekturę "O Państwie Bożym" ze szczególnym uwzględnieniem księgi czternastej i piętnastej. Wiele rzeczy wyjaśnia ten św. Augustyn.
    Za trudne.
  • .
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    los napisal(a):
    Zezwalam jednak zarówno KEPskim jak politykom na lekturę "O Państwie Bożym" ze szczególnym uwzględnieniem księgi czternastej i piętnastej. Wiele rzeczy wyjaśnia ten św. Augustyn.
    Za trudne.
    No dobrze, moze byc w tłumaczeniu na polski
  • edytowano November 4
    JORGE napisal(a):

    Odwaga wstąpiła, kiedy trzeba przywalić w PiS. Zauważyłem, że to jest pewna prawidłowość jeżeli chodzi o hierarchię kościelną w Polsce (ale nie tylko hierarchię, ta odwaga aż promienieje).

    Zwracam uwagę, wszystkim osobom duchownym, że całkiem spora część społeczeństwa nie jest katolicka i ma kompletnie inne podejście do sprawy aborcji. Szczególnie jeżeli mówimy o przypadkach poważnego uszkodzenia płodu. Nie ma poparcia w społeczeństwie dla takich rozwiązań. Dlaczego społeczeństwo nie popiera nauki Kościoła, który słusznie tą sprawę traktuję 0-1 ? A to niech się duchowni zapytają samych siebie. Władza państwowa nie jest od tego, żeby prowadzić wojny o sprawy, które politycznie są nieosiągalne, albo w wyniku których nastąpi polityczna destrukcja. Niech Kościół formatuje ludzi skuteczniej, plis. Pomożemy, ale żeby pomóc potrzebujemy władzy. I kółko się zamyka.
    Walenie w PiS zawsze zapewnia poklask znacznej części słuchaczy/odbiorów.. To działa w każdym nowym, nieznanym towarzystwie, bo gwarantuje aplauz i akceptację mówiącego ze strony wszelkiej maści lewaków ale i rozmaitych alt/paleo/true-prawicowców, turbokatolików oraz rozmaitych niedecydowanych i apolitycznych. Same zalety i 10 punktów do lansu już na starcie.

    Na pewnym forum prawicowym użytkownik obwiniał częściowo w/w partię za obecne Czar(cie)ne Protesty młodzieży, bo nie wprowadziła do szkól w odpowiednim czasie ....logiki arystotelesowskiej (sic!) i ludność nie wie jak myśleć. Sakramentalne pytania "gdzie byli rodzice" i "gdzie byli katecheci" niestety nie padło..
  • I tu taka uwaga najszła, nad brakiem nauczania logiki biadał mój ojciec i piłował rachunek zdań i dowody bez litości. Do Wittgenstein'a nie doszliśmy - odkładam na emeryturę.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.